|
|
Zabawne, że całe PS to autoplagiat tego, co p. dr inż. KP bzdurzył o naukowcach starszej generacji z zamianą "profesor" na "polityk", zabwene m. in. dlatego, że wypisuuje to ciągle obiecujący młody naukowiec i niespełniony młody polityk.
JW |
|
|
@tarantoga, @pasierbiewicz
1. Pan dr inż Krzysztof Wojcjecch Pasierbiewicz nie ukrywa, że mimo, iż, jak twierdzi p. Terlecki złożył donos na swego ojca, udał sie był do nieg, prawdopodobnie dla uzyskania poparcia dla swej kandydatury do Sejmu. Wielokrotnie pisał, że zobaczył strach w oczach posła profesora, gdy oznajmił mu o propozycji prezesa Kaczyńskiego. A nie tyle odmówił kandydowania, bo itd. (jak sam fantazjuje), ale z tego prostego powodu, że musiałby sam finansować swoją kampanię. Tak przynajmniej twierdzi jego bliski znajomy. Sam p. dr KP napisał, że spotkał się z p. Lipińskim i nie odniósł dobrego wrażenia. Ciekawe dlaczego?
2. Faktycznie, p. dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz obronił doktora w listopadzie 1980 r. (nie ma powodu, aby mu nie wierzyć). Wszelako w 1982 r., a wiec w stanie wojennym, otrzymał nagrodę ministra za wybitne osiągnięcia naukowe. Faktycznie tak nazywała się, a naprawdę była przyznawana za obronę doktoratu. Wnioskowała uczelnia, w tym czasie za opinią KU PZPR i komisarza wojskowego. Brak wspomnianych pozytywnych opinii skutkował nie wysłaniem wnioski. Tedy, p. dr inż. KP bajdurzy o swej bohaterskiej przeszłości w stanie wojennym lub jeszcze raz skorzystał z protekcji sekretarza KU PZPR - oba powody nie wykluczają się.
Jan Woleński
PAS. Rzeczuywiste protesty p. dr inż. KP przeciw stanowi wojennemu ograniczyły się do tego, że ostro balował na Płw. Helskim wbrew czerwonemu reżimowi. |
|
|
Co jeszcze chciałby Pan poznać: mój adres, moje zdjęcie i kontakty? A może marzą się ostre przesłuchanka w urzędzie?
Nie te czasy i nie te miejsca, radzę szybko wrócić do rzeczywistości. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Tarantoga
I jeszcze jedno pytanie. Czy Panowie wiedzą, co grozi za publiczne rozpowszechnianie niesprawdzonych wiadomomości?
PS
A Panu Woleńskiemu proszę wytłumaczyć, że to nie żaden syndrom Terleckiego, tylko takie mam zasady, że nie jestem w stanie szanować kogoś, kto złożył donos na własnego ojca. |
|
|
Odstęp :)
naszeblogi.pl |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
"Pani Pawłowicz nigdy na twitterze konta nie miała..."
----------------
Więc prawdopodobnie ktoś się pod nią podszył. Co na Twitterze nie jest rzadkością.
PS.
Podaje Pani, że jest byłą dziennikarką. Można wiedzieć dla kogo Pani pracowała? Bo coś mi tu brzydko pachnie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Tarantoga
"Zarówno tu na NB,jak też na Salonie 24 pisał Pan,że pański list do Jarosław Kaczyńskiego w sprawie wstąpienia do PiS pozostał bez odpowiedzi..."
-------------
Znowu Pan łże jak pies, Panie Tarantoga, bo pisałem o liście do Pana Kaczyńskiego, w którym odmówiłem panu Prezesowi wstąpienia do PIS-u, co pan Prezes mi proponował w skierowanym do mnie liście przed wyborami 2011, uzasadniając swoją decyzję tym, że uważałem, że znacznie więcej dobrego zrobię dla PIS-u moja działalnością publicystyczną na blogu.
"List ten dotarł do szefa krakowskiego oddziału PiS na ręce prof.Terleckiego,a ten znając pańskie przejścia i promocje z Sekretariatu PZPR na AGH,jak również "obronę" doktoratu w stanie wojennym...doszedł do jedynego słusznego wniosku..."
----------------
Posłuchaj głupku! Ja doktorat obroniłem 15 listopada 1980. Każdy może sprawdzić w Dziekanacie Wydziału Geologii i Ochrony Środowiska AGH. Natomiast stan wojenny zaczął się 13 grudnia 1981. Więc, kto tu jest kretynem, Panie Tarantoga?
"Profesor Woleński zna te szczegóły...jak tu zaglądnie,to Pana wdepcze w asfalt..."
--------------
Skoro przekazał Panu takie informacje to znaczy, że jest takim samym kretynem, jak Pan. Więc przestańcie Panowie z łaski swojej pieprzyc! I do łóżeczka! |
|
|
Kumaty z Krakowa hhehehehehe to już się niczemu nie dziwię.
Kolejny raz Panu piszę, że łże Pan przykładowo na temat pani profesor, podając nie tylko Pański przykład który powtarza Pan kolejny raz, ale i dementi samej pani Pawłowicz w zalinkowanej notce. Trzeba być rzeczywiście kumatym z Krakowa by tego nie widzieć hehehehehe
Gdyby kumaty Krakus nadal nie rozumiał, to wytłumaczę:
Pani Pawłowicz nigdy na twitterze konta nie miała. To co Pan rozpowszechnia to zwyczajne łgarstwo i manipulacja takich właśnie jak Pan.
Obciach Panie KP. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "ale właściwie to dlaczego tylko wiek ludzi z PiS-u tak Pana irytuje..."
-----------------
Tu nie chodzi o wiek, tylko mentalność z tym wiekiem związaną nieodłącznie. |
|
|
JJC Wakacje minęły, przyszedł wrzesień i pan Krzysio, tutejszy czołowy reformator i mąż opatrznościowy polskiej prawicy, znów w akcji ratowania PiS. Ratowania od czego? Bliżej nie wiadomo, wszak sprawy mają się dobrze, rząd skutecznie rządzi, a obywatele udzielają mu niesłabnącego poparcia.
Ale oto pan Krzysio zoczył w internecie atrakcyjną blondynkę w towarzystwie prezesa PiS i najwyraźniej zamarzył o polityce zaludnionej samymi atrakcyjnymi blondynkami. To by była frajda, p.Krzysiu, co? Ruszył więc pan Krzysio do boju i po raz kolejny podzielił się z czytelnikami swoimi słynnymi przemyśleniami, których głęboka treść zawiera się w tym, cyt.:
" Te nowe warunki pociągają za sobą konieczność zmiany mentalności i przestawienia się na idące z duchem czasu nowoczesne myślenie, kompatybilne z tempem i specyfiką dokonujących się zmian. Niestety, wielu ukształtowanych w czasach przed-internetowych reprezentantów pokolenia „50 Plus” (...) nie jest w stanie nadążyć za rozwojem współczesnego świata."
Wiedza, poglądy, charakter, doświadczenie, wreszcie wiarygodność człowieka potwierdzona jego życiorysem to nic. Ważne, żeby młody był i kompatybilny z internetem. Internet, jak music disco, to jest u pana Krzysia wszystko.
PS.A poza tym - zacytowane powyżej zdanie dobrze obrazuje poziom całej panakrzysiowej blogowej wytwórczości. Jest to poziom kawiarnianianego ple-ple miłośników kolorowych gazet i tvn. |
|
|
xena2012 ale właściwie to dlaczego tylko wiek ludzi z PiS-u tak Pana irytuje,nie jest Pan przecież ani zwolennikiem ani członkiem tej partii? Można by pomysleć że inne partie i środowiska aż roją się od pięknych czterdziestoletnich.Zwłaszcza bylo to widać na Kongresie sądownictwa patrząc na Safjana,Zolla i Rzeplińskiego pamietajacych chyba czasy Franciszka Józefa. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
No i niby, co ten link ma wspólnego z patologią i łgarstwem?
Dokonała Pani kiepskiej manipulacji cytując mój wyrwany z kontekstu komentarz.
A tak między nami, to gdyby pani prof. Pawłowicz zablokowano konto na Twitterze byłoby z tego wiele pożytku dla pisowskiego wizerunku.
A tu każdy może sobie przeczytać, jakie jest moje zdanie o występach panie prof. Pawłowicz - vide: salonowcy.salon24.pl - zdanie, którego nie zmieniłem i nie zmienię.
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
W łganiu i kumulacji wszelkiej patologii to Pan jest tu mistrzem Panie KP. - a tu jeden z dowodów: naszeblogi.pl , a reszta w Pańskich notkach. Od kilku lat obserwuję jak Pan próbuje się przebierać w coraz to inne szatki, w zależności od koniunktury. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Tarantoga
Znowu Pan łże, Panie Tarantoga, bo nigdy nie składałem podania o wstąpienie do PIS-u, ani jakiejkolwiek innej partii politycznej, co można z łatwością sprawdzić. Powiem więcej. Ani by mi to do głowy nie przyszło.
A obsesję ma Pan, na moim punkcie oczywiście, co też łatwo sprawdzić.
Ale jest coś, czym mnie Pan zadziwia, bowiem mimo sędziwego wieku nigdy dotąd nie spotkałem nikogo, w kim skumulowało by się tyle patologicznie wynaturzonej nienawiści. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Paweł
"Czy uprawniona jest teza: gdyby nie było polityków +50 na stanowiskach decyzyjnych w rządzie i sejmie, to reformy ruszyłyby z kopyta i odniosły sukces?..."
-------------
Tak. Ale pod warunkiem, że nie byliby to ludzie z klucza partyjnego, ale sprawdzeni specjaliści. |
|
|
Trochę werbalnie... Może w kierunku wyrzucenia wszystkich +50?
Jednak sporo zmiany pokoleniowej widać, także w rządzie. I, na nasze nieszczęście, owi młodsi także nie dają gwarancji drastycznej poprawy.
Poza chwilami świeżego powiewu otaczani jesteśmy zatęchłym przekazem. Psuje to nastrój, wszelako to tylko nastrój.
Ważna jest baza ekonomiczna, a tu - podobno - nie jest zdrowo. Nie udaje się osiągać założonych przychodów budżetowych, rewolucje podatkowe grzęzną w starym porządku. I nie ma dyskusji powszechnej na ten temat!
Czy uprawniona jest teza: gdyby nie było polityków +50 na stanowiskach decyzyjnych w rządzie i sejmie, to reformy ruszyłyby z kopyta i odniosły sukces? |
|
|
Widzę ze długo nie wytrzymał pan dr. Do Judzenie i macenia czas powrotu. Układzik zobowiązuje.
Syndrom Terleckiego ... hmmm choroba nie wyleczona (Admin) a wręcz postępuje , nasila się.
Symptomatyczne dla Autora bloga ... stek bzdur |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Jabe
Dziękuję Panu / Pani? za komentarz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @xena2012
"na zdjęciu wyżej jakoś nie widać ,żeby pani Ogórek przeszkadzał wiek rozmówcy..."
-----------------
Sorry, ale z najwyższym szacunkiem dla rzeczonych, panom Terleckiemu, Kuchcińskiemu i Lipińskiemu kudy tam jeszcze do Jarosława Kaczyńskiego.
Dlatego nie sądzę, by pani Ogórek podobną atencją darzyła wymienionych jajogłowych matuzalów obrotowych. |
|
|
xena2012 na zdjeciu wyżej jakoś nie widać ,żeby pani Ogórek przeszkadzał wiek rozmówcy.Pan Jarosław Kaczyński wprawdzie na zdjęciu ustawiony profilem nie wyglada na toczacego pianę z nienawiści wobec mlodej osoby.A tak naprawdę to od jakiego wieku wg Pana zaczyna się ów matuzalem? |
|
|
Jabe „za cholerę nie umiem zrozumieć, dlaczego Jarosław Kaczyński obsadził kluczowe stanowiska w państwie właśnie opisanymi wyżej matuzalami partyjnymi.” – Myślę, że Pan doskonale rozumie – BMW!
PiS-owi wybory wygrała Platforma, bo – Jak ktoś kiedyś już zwrócił uwagę – wyborów się nie wygrywa, tylko przegrywa. Jednak proszę się nie łudzić, że ci młodsi będą zauważalnie lepsi. Jeśli zostaje się działaczem na etacie, to przegrywanie z godziwym wynikiem jest całkiem dobrym pomysłem na życie. |