Otrzymane komantarze

Do wpisu: Poseł profesor Terlecki też ma swego Franka Kimono!
Data Autor
Panie profesorze, mam krakowskie korzenie, tam się urodziłam, wychowałam i studiowałam, ale za mężem pobiegłam do Łodzi. Znam środowisko i wszystkie niuanse. Reaguję tylko na krętactwa i oszczerstwa pana KP, resztę z politowaniem pomijam. Jemu już nie pomoże nawet woda z Wisły ...
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) "Jeszcze raz potwierdza się, że Pan nie jest Żydem..." ---------------- Nie. Jestem katolikiem z dziada pradziada. Powiem Panu więcej. Właśnie dlatego, że pochodzimy z rodziny katolickiej, w czasie okupacji hitlerowskiej mój Ojciec Akowiec uratował nie jedno, nie sto, a prawdopodobnie znacznie więcej żydowskich istnień - vide: - youtu.be I byłbym Panu wdzięczny, gdyby Pan teraz spróbował w imię religii mojej i Pańskiej, wobec powyższych faktów przynajmniej zamilknąć. Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk Pan już jest spalony, Panie Woleński. Too late honey!
Krzysztof Pasierbiewicz
@janherryk Wiedziałem, że się Pan przyczepi do tej literówki, której nie poprawiłem, bo nie chciałem dodawać Adminowi roboty. Ale to też świadczy o poziomie polemicznym Pańskich komentarzy. Słowem, warować na blogu Pasierbiewicza w cyklu całodobowym i cierpliwie czekać, aż autor blogu się przejęzyczy. I jeszcze jedno. Czy mógłby Pan nam zdradzić, na którym ze szkoleń się Pan tej "umiejętności" nauczył? Dla porządku pytam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (prof. UJ Jan Hertrich Woleński zdeklarowany kompan profesorów Hartmana i Baumana, reszty nie wymieniam, bo zbrakłoby miejsca) Panie Woleński, Dziś w Strasburgu odbył się swoisty “lincz nad nową władzą w Polsce”, czego asumpt dały donosy i pomówienia obecnej „polskiej” „opozycji totalnej”. Po tej „debacie” obejrzałem w TVN24 kilka konferencji prasowych. I jak patrzyłem na to, co mówią szubrawcy spod znaku Platformy i Nowoczesnej, ci właśnie którzy zakablowali w Strasburgu Polskę, nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że widzę Pańskie fizis – vide: niepoprawni.pl (fotka opublikowana przez Solidarnych 2010). A wie Pan, dlaczego? Bo ci pokrętni manipulanci nie dość, że są Panu podobni fizyczne, to jeszcze do tego używali Pańskiego języka, a mówiąc dokładniej przedkładali z gruntu fałszywe i załgane argumenty w formie wypisz wymaluj podobnej do Pańskich epistemologicznych toków argumentacji, którymi się Pan przez ponad dwa lata popisywał na moim blogu, - robiąc to na tyle perfidnie i sprytnie, że kilku niekumatych „ortodoksyjnych pisowców” - vide Tarantoga et consortes dało się nabrać na ten numer stając się Pańskimi poplecznikami. Wierzę jednak głęboko, że znakomita większość czytelników mojego blogu to ludzie kumaci i tego będę się trzymał. Krzysztof Pasierbiewicz
Do pewnego momentu p. KP mówił tak prościutkimi zdaniami, że trudno było powiedzieć, że jest to asemantyczny bełkot. Sytuacja zmieniła się, gdy uznał, że ma kwalifikacje, także gramatyczno-semantyczne do bycia komentatorem politycznej. Niżej ostrzega Panią i mnie, ze wszyscy się z nas wyśmiewają w Krakowie itd. Stary numer Pasierbiewicza mający korzenie w tym, że jak mu ktoś powiedział, że ludzie, zwłaszcza dziewczyny, wyśmiewają się z niego, od razu wpadał w panikę i albo rejterował albo udawał, ze go w domu nie było. Z drugiej strony, rozdymał najdrobniejszą pozytywną uwagę na swój temat do niebotycznych rozmiarów. I tak urosło mu Ego nie mające jakiegokolwiek pokrycia w rzeczywistości. Pozdrawiam Jan Woleński
Panie Pasierbiewicz, Jeszcze raz potwierdza się, ze Pan nie jest Żydem. I to nie z uwagi na jakiekolwiek opinie na ten temat, ile, by tak rzec, z powodów naturalnych, m. in. potwierdzonych Pańskimi sukcesami naukowymi. Jan Woleński
Panie Pasierbiewicz, Pomawia sie kogoś a nie na kogoś. Cytuje Pan dr Gontarczyka po raz setny i na nikim to nie robi wrażenia. I (prawie) każdy to widzi. Jan Woleński PS. Czyżby Pańska córka urodziła się 10 lat wczesniej?
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (prof. Jan Woleński) Panie Woleński! Opamiętaj się Pan i nie brnij w zaparte! Bo za to “maglowanie” na prawicowym blogu Pasierbiewicza jest Pan już spalony nie tylko w środowisku akademickim, ale także sferach Gazety Wyborczej i wciąż rosnącej grupie społeczności żydowskiej. A wie Pan, dlaczego? Bo Żydzi są mądrzy. Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Nie będę rozwijał Pańskiej obsuwy, że nawet słowa dotrzymywać Pan nie potrafi i mimo zarzekań znowu się Pan na mój blog napatoczył. Nie chcę się nad Panem Pastwić, ale nie ukrywam, że zrobiłem kilka sprytnych ruchów, żeby się Pan dał jak dziecko podpuścić i złamał przyrzeczenie, rzekomo ostateczne. I udało mi się, jak wszyscy czytelnicy mojego blogu mogą się przekonać naocznie, z panem Adminem włącznie. Trochę mi Pana żal Panie Tarantoga, Krzysztof Pasierbiewicz PS Już widzę te nagłówki: "Prof. Zoll wespół z prof. Terleckim pozywają przed oblicze sądu prawicowego blogera". Ale by miała ujeżdżanie Gazeta Wyborcza, a dla Pana zapewne znalazłby się etat, albo nawet więcej.
Mała korekta. Nie ja, ale p. Pasierbiewicz powołał się na Pana (komentarz z 10:33): "jakby Pan, Panie Woleński, miał choćby resztki godności osobistej, to wzorem pana Tarantogi podał by się Pan do dymisji - vide: naszeblogi.pl)". Jan Woleński
Panie Pasierbiewicz, Niech Pan sam zacytuje (to, co napisał Tarantoga) i skomentuje. Co do opinii środowiska akademickiego (nie tylko w Polsce), to sugeruję, aby Pan bardziej się niepokoił tym, co mówią o Panu niż o mnie. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@Anna Borycka "Asemantyczny bełkot..." ------------- Pani Anno, Tonie Pani, podobnie jak prof. Woleński, robiąc z siebie pośmiewisko i to już nie tylko w środowisku krakowskim. Powoli zatyka mi się mejlowa skrzynka. Ludzie Was rozgryźli, droga Pani. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk Panie Woleński! Proszę jeszcze raz przeczytać: Krzysztof Pasie...2016-09-14 [10:51] Przykro mi, ale sam sobie Pan stryczek na własną szyję ukręcił. Zaś każdy pański komentarz coraz bardziej Pana pogrąża i ośmiesza w środowisku akademickim, już nie tylko krakowskim. Krzysztof Pasierbiewicz
Wszelako (we wszystkich przypadkach dotyczących sprawy in vitro ma ścisły związek z wypowiedziami innych komentatorów, a także przywołania przywołania przez Pana mojego komentarza z 2-15 r. ("Reszty manipulacji dokonał profesor JW, nie mam czasu szukać w której notce, ale w razie potrzeby znajdę z łatwością".) Najwyraźniej jest tak, że zrozumienie tego, co Pan sam napisał przychodzi Panu z najwyższa trudnością. Jan Woleński
Pytanie do Tarantogi Pan się ewakuuje? Obrazek użytkownika Tarantoga Tarantoga 2016-09-14 [09:05] Nie...siadam tylko na brzegu rzeki i czekam...taki chiński sposób :-)) ----------------------------------------------------------------------- Panie Pasierbiewicz, dobrze byłoby, gdyby Pan poczytał "Słownik języka polskiego" (hasło "dymisja") przed przystąpieniem do pisania odpowiedzi. Stanowczo za mało Pan wymaga od siebie. A co do wymagania od innych, to Pańskie kompetencje są raczej dość ograniczone. Jan Woleński
Asemantyczny bełkot.
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) "Jak napisałem na początku jest to tylko wyrównanie pewnej sprawy, której nie mogłem wyjaśnić w poprzednich komentarzach z uwagi na okoliczności, jakie Pan przywołuje..." ------------- Do tej pory Pan pomawiał tylko na mnie. Teraz, jak wszyscy mogą się przekonać naocznie próbuje pan pokrętnie zwalić winę na Admina. Więc jeszcze raz wszystkim przypomnę, co o Panu napisał publicznie dr Piotr Gontarczyk z IPN-u, cytuję: "Z jakimi niewyszukanymi pobudkami i wątpliwymi metodami mamy do czynienia w przypadku pisarstwa Jana Woleńskiego świadczy fakt, że wspomniany sięgnął po insynuacje nawet w sprawie tak trzeciorzędnej jak polemika ze mną… Takie metody prowadzenie polemiki przez Woleńskiego mogą zadziwić tych którzy nie czytali recenzowanej książki. Sięganie po insynuacje i pomówienia – tak pod adresem poszczególnych osób, jak i całych zbiorowości – jest immanentną częścią jego „toków argumentacji” - vide: "Słoma z butów Kadafiego. Rzecz o pożytkach z lektury lustracyjnych opusów prof. Jana Woleńskiego" - GLAUKOPIS Nr 28, a.d. 2013. Jaki jest koń, każdy widzi. Panie Woleński!
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) Post Scriptum I jakby Pan, Panie Woleński, miał choćby resztki godności osobistej, to wzorem pana Tarantogi podał by się Pan do dymisji - vide: naszeblogi.pl Ale chyba zbyt dużo od Pana wymagam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Anna Borycka "Ciekawe bardzo ciekawe. Bolek grał w totka żeby zarobić..." --------------- Jak to, nie wiedziała Pani??? Cóż z Pani za dziennikarka? Przecież to ja pisałem Bolkowi te donosy, gdyż on od pióra wolał śrubokręt. Ja także prowadziłem motorówkę, która go podrzuciła na strajk do Stoczni. Napisałbym Pani, co jeszcze mu robiłem, lecz zwinęliby mi notkę. Serdecznie Panią pozdrawiam i gratuluję sukcesów w dziennikarstwie śledczym, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) Pański komentarz nie ma nawet śladowego związku z treścią i przekazem notki. Mimo, że został Pan przez Administratora ostrzeżony i zbanowany na tydzień za trolling na moim blogu kontynuuje pan ten niecny proceder i usiłuje wpływać na czytelników mojego blogu celem szkalowania i ośmieszania mojej osoby poprzez zamieszczanie na moim blogu napastliwych i nieprawdziwych przekazów i informacji, ze stosowaniem zabiegów erystycznych włącznie. Zaś podstawą Pańskiego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości celem zmanipulowania i nastawienie przeciwko mnie Gości mojego blogu, co się Panu w jakiejś cząstce udało gdyż zmanipulował Pan przeciwko mnie garstkę osób, które, zawsze te same, podbijają bębenek pańskim insynuacjom. Więc z mojej strony powtórzę jeszcze raz, że Pan jest zerem Panie Woleński. Zaś odpowiednią procedurę eliminowania takich przypadków powinna wdrożyć Administracja portalu Nasze Blogi ponieważ Pańska działalność w poważnym stopniu nadszarpuje renomę i powagę rzeczonego portalu. Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) Pański komentarz nie ma nawet śladowego związku z treścią i przekazem notki. Mimo, że został Pan przez Administratora ostrzeżony i zbanowany na tydzień za trolling na moim blogu kontynuuje pan ten niecny proceder i usiłuje wpływać na czytelników mojego blogu celem szkalowania i ośmieszania mojej osoby poprzez zamieszczanie na moim blogu napastliwych i nieprawdziwych przekazów i informacji, ze stosowaniem zabiegów erystycznych włącznie. Zaś podstawą Pańskiego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości celem zmanipulowania i nastawienie przeciwko mnie Gości mojego blogu, co się Panu w jakiejś cząstce udało gdyż zmanipulował Pan przeciwko mnie garstkę osób, które, zawsze te same, podbijają bębenek pańskim insynuacjom. Więc z mojej strony powtórzę jeszcze raz, że Pan jest zerem Panie Woleński. Zaś odpowiednią procedurę eliminowania takich przypadków powinna wdrożyć Administracja portalu Nasze Blogi ponieważ Pańska działalność w poważnym stopniu nadszarpuje renomę i powagę rzeczonego portalu. Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) Pański komentarz nie ma nawet śladowego związku z treścią i przekazem notki. Mimo, że został Pan przez Administratora ostrzeżony i zbanowany na tydzień za trolling na moim blogu kontynuuje pan ten niecny proceder i usiłuje wpływać na czytelników mojego blogu celem szkalowania i ośmieszania mojej osoby poprzez zamieszczanie na moim blogu napastliwych i nieprawdziwych przekazów i informacji, ze stosowaniem zabiegów erystycznych włącznie. Zaś podstawą Pańskiego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości celem zmanipulowania i nastawienie przeciwko mnie Gości mojego blogu, co się Panu w jakiejś cząstce udało gdyż zmanipulował Pan przeciwko mnie garstkę osób, które, zawsze te same, podbijają bębenek pańskim insynuacjom. Więc z mojej strony powtórzę jeszcze raz, że Pan jest zerem Panie Woleński. Zaś odpowiednią procedurę eliminowania takich przypadków powinna wdrożyć Administracja portalu Nasze Blogi ponieważ Pańska działalność w poważnym stopniu nadszarpuje renomę i powagę rzeczonego portalu. Krzysztof Pasierbiewicz
Jak napisałem na początku jest to tylko wyrównanie pewnej sprawy, której nie mogłem wyjaśnić w poprzednich komentarzach z uwagi na okoliczności, jakie Pan przywołuje. Nie od rzeczy byłoby uzasadnienie przez Pana tego, że podane przeze mnie informacje są nieprawdziwe. Jan Woleński PS. Do wiadomości Administracji. Zamierzam tylko i wyłącznie odpowiadać na uwagi p. Pasierbiewicza na temat mojej osoby i moich wpisów.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Andzia Pani Andziu, W razie potrzeby jestem w stanie udowodnić, że odkąd zacząłem prowadzić moją działalność blogerską nie wziąłem za to od nikogo ani jednej, powtarzam, ani jednej złotówki. Zaś Pani komentarz jest kolejną insynuacją, gdyż nie wyjaśniła Pani dlaczego podałem to konto. Więc zacytuję fragment tamtej notki: "Na s24 pan piszący pod nickiem @ADAM.J napisał mi w nieco uszczypliwym komentarzu, cytuję: „Uważam, że prosząc o wsparcie finansowe działalności blogerskiej którą uprawia Pan na cudzych portalach powinien Pan podzielić się kasą z ich właścicielami (ADAM J.31.01 20:59) …”, koniec cytatu. Więc Mu odpowiedziałem, że owszem, podzielę się, ale pod warunkiem, że sprawiedliwie. Bowiem na Salonie24 mój blog odwiedziło prawie półtora miliona Internautów, a na Naszych Blogach blisko trzy miliony. A więc z grubsza licząc podniosłem tym dwu portalom oglądalność o cztery miliony wejść. Póki, co, nikt się ze mną niczym nie podzielił, o co bynajmniej nie mam żalu, gdyż rozumiem, że każdy orze jak może...", koniec cytatu. Zaś przekazem tej prześmiewczej notki było to, że skoro dziennikarze zarabiają na swojej działalności publicystycznej, a blogerzy robią to za darmo, to ci ostatni są w pewnym sensie frajerami. Czy mam rację Pani Andziu?