|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
Post Scriptum
Mam dla Pani, Pani Aniu rewelacyjną nowinę!!!
Otóż w głównej mierze dzięki Pani wskoczyłem właśnie na pudło najczęściej komentowanych notek na portalu Nasze Blogi. Co prawda mam tylko srebrny medal, ale stoję na podium w towarzystwie dwóch moim zdaniem najlepszych blogerów na NB. Mam nadzieję, że podziela Pani moją dumę i radość.
Przepraszam Pani Aniu, ale tak się cieszę, że pozwolę sobie na poufałość z mojej strony i zakrzyknę:
Buzi Anka! Marduchno Ty moja!!!
Krzycho Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @janhenryk (Jan Woleński)
Jabe to nie Rabe, panie Woleński. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @AnnaBorycka
"Większość Pańskich notek to insynuacje i oszczerstwa. Pan sobie możesz pokornie prosić, a wszelkie pachnące esbeckimi czasami straszenie i działania wywołują u mnie jedynie uśmiech politowania. Przy okazji, udało mi się obnażyć jeszcze jedną cechę Pana KP..."
----------------
Takim językiem posługuje się osoba podająca się z byłą dziennikarkę solidarnościową.
"Podbijanie w górę tego gniota być może da wreszcie pozytywny efekt. Im wyżej taki bełkot, tym szybciej Admin dojdzie do wniosku, że ilość tego bełkotliwego spamu w zakładce "najczęściej komentowane" jest już nie do zniesienia..."
-----------------
I to Panią boli, Pani Borycka. Zżera Panią zawiść. I proszę pozwolić by Admin robił to, co uzna za stosowne, a nie to, co Pani na nim wymusić usiłuje. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @janhenryk
"Opowiadał, że pracownicy UJ drzwiami i oknami walili do SB, tj. na Mogilską w stanie wojennym..."
----------------------
Kim Pan jest panie Woleński najlepiej zaświadczą te dwa filmy:
Pierwszy traktujący o tym, że jako najbardziej obok Michnika zagorzały przeciwnik lustracji środowisk akademickich usiłował Pan wmówić ludziom, że na Uniwersytecie Jagiellońskim w stanie wojennym nie było konfidentów, a ja to publicznie zanegowałem, za co między innymi Pan pozwał mnie do sądu - vide:
youtube.com (fragment od 17'48'' do 20'53'')
A drugi to fragment spotkania z prof. "Piotrem Franaszkiem" z UJ, profesorem nauk humanistycznych i członkiem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. nt. jego książki pt. "„Jagiellończyk. Działania Służby Bezpieczeństwa wobec Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach osiemdziesiątych XX w.”, na którym to spotkaniu zabrałam głos demaskujący Pańską działalność - vide:
youtube.com (fragment od 16'20'' do 33'28'')
Tych relacji filmowych nawet Pan nie usunie z YouTube |
|
|
A niby dlaczego nie? P. Pasierbiewicz ciągle mi zarzuca, że łżę na jego temat i szkaluje go, a jednak komentuje. Czy Jabe swoją głęboką uwag odnosi także do niego?
Jan Woleński |
|
|
Jabe To proszę nie komentować. |
|
|
Pani Anno,
Byłoby niepowetowaną stratą dla ludzkości, gdyby p. KP został zbanowany. Jest przecie tak zabawny, chociaż można o nim powiedzieć (za Lecem), że wpadł w pasję twórczą, ale zanurzony w niej był tylko poniżej pasa.
Jan Woleński |
|
|
P. KP ul. Mogilska już kiedyś pomyliła się z inną mianowicie ul. Józefitów. Opowiadał, że pracownicy UJ drzwiami i oknami walili do SB, tj. na Mogilską w stanie wojennym, do funkcjonariusza, który w rzeczywistości pracował na Józefitów (w Wydziale Paszportowym). P. KP podawał przy tym dwie różne wersje nazwiska, awansował go z podoficera na oficera. Relacje p. KP z rozmaitych zdarzeń przypominają znany dowcip oparty na fragmentach protokołów milicyjnych opublikowanych przez pismo "Po Prostu" w 1956 r. Czy krowa była czarna czy biała tego nie stwierdziłem, w każdym razie prowadziło ją dwóch, jeden wyższy od drugiego".
Jan Woleński |
|
|
Pani Anno prosze ustapic pole glupiemu jak to napisal Wolenski |
|
|
Panu sie pomylila ul. Mogilska i wiadomy budynek z pokojem przesluchan z portalem NaszeBlogi. |
|
|
Większość Pańskich notek to insynuacje i oszczerstwa. Pan sobie możesz pokornie prosić, a wszelkie pachnące esbeckimi czasami straszenie i działania wywołują u mnie jedynie uśmiech politowania. Przy okazji, udało mi się obnażyć jeszcze jedną cechę Pana KP.
Podbijanie w górę tego gniota być może da wreszcie pozytywny efekt. Im wyżej taki bełkot, tym szybciej Admin dojdzie do wniosku, że ilość tego bełkotliwego spamu w zakładce "najczęściej komentowane" jest już nie do zniesienia. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
"Marzy się przesłuchanko jak za dawnych lat?..."
-------------
To zdanie jest insynuacją. Czy Pani to rozumie?
"Z oszczercami nie dyskutuję i nie wymieniam wizytówek..."
------------
Ależ ja nie proszę Pani o wizytówkę, lecz ponownie pytam i myślę, że czytelnicy mojego blogu również są zainteresowani Pani podpowiedzią na moje pytanie, kto i kiedy zatrudniał Panią jako dziennikarkę.
A pytam dlatego, że ciało bądź instytucja, która zatrudniała osobę o takich kwalifikacjach, mentalności, stylu wyrażania myśli na piśmie, jaki Pani zaprezentowała na moim blogu byłaby bardzo źle widziana.
Pani podała do publicznej wiadomości na portalu Niepokorni.pl , że była dziennikarką, co wobec pani publicystycznej indolencji wydaje się mało prawdopodobne by tak poważna witryna Panią zatrudniła na etacie dziennikarza.
Ponieważ Pani nie chce odpowiedzieć na moje / nasze pytanie informuję Panią, że zapytam o to administrację portalu Niepokorni.pl i poproszę ich o wyjaśnienie sprawy.
"A czytelnicy parę postów niżej mogą zobaczyć jak KP oszczerca asemantycznie bełkocze w odpowiedzi na moje zarzuty..."
-----------------
Kto jest oszczercą ocenią sami czytelnicy. Ocenią także które z nas bełkocze.
Z jeszcze mniejszym poważaniem,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Marzy się przesłuchanko jak za dawnych lat? Z oszczercami nie dyskutuję i nie wymieniam wizytówek. Oszczerców punktuję.
A czytelnicy parę postów niżej mogą zobaczyć jak KP oszczerca asemantycznie bełkocze w odpowiedzi na moje zarzuty. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
Post Scriptum
Puk! Puk! Puk! Pani Anno!!! Jest tam ktoś???
Gdzie się Pani schowała??? Dlaczego Pani milczy???
Myślę, że jak Pani nie odpowie na moje pytanie, dla jakich mediów Pani Pracowała jako dziennikarka portal internetowy Niepoprawni.pl powinien Panią... A zresztą niech sami komentatorzy powiedzą, co ten portal powinien zrobić w takim przypadku.
Z coraz mniejszym poważaniem,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Anna Borycka
Na portalu internetowym "Niepoprawni.pl" widnieje następująca informacja:
"Anna Borycka
O sobie:
Emerytowana nauczycielka, dziennikarka, działaczka społeczna...", koniec cytatu.
Bacząc na merytoryczną jakość i styl Pani komentarzy dodanych na moim blogu uprzejmie Panią proszę o informację, kto i kiedy zatrudniał Panią jako dziennikarkę. A pytam dlatego, że wiele by mi to powiedziało o tych medialnych pracodawcach.
Z poważaniem,
Krzysztof Pasierbiewicz |