|
|
szara_komórka niezalezna.pl
Czyżby Pan się wpisywał w akcję?
Pańska notka wygląda w tym kontekście co najmniej dwuznacznie. |
|
|
Roz Sądek "Minister może delegować swojego współpracownika do zastępstwa w wykonaniu czynności służbowych."
Nie tylko może, ale to jest norma. Trzeba to jednak wiedzieć, a jak się nie wie, to się powinno siedzieć cicho, albo udawać, ze się wie. Inaczej - kompromitacja.
Czytam wpisy pod artykułem i oczom nie wierzę. Nikt nie widział prężącego się amerykańskiego generała przed delegowanym przez przez sekretarza obrony urzędnikiem ministerstwa? Tylko z okazji bożonarodzeniowych świąt 20 takich zastępców wyrusza do 20 baz wojskowych. I co! I nic. |
|
|
xena2012 cała nadzieja w młodych i wykształconych z PO,Nowoczesnej czy z KOD-u.I ufać im można zwłaszcza jak grzebią w sejmie po cudzych torebkach i pod ławkami. |
|
|
wielkopolskizdzichu Strasznie krótką ławeczkę młodych i wykształconych, którym można zaufać ma PiS, skoro "misiewicze" zasiadają na takich stanowiskach. Przy okazji. Czy w programie tz" dobrej zmiany" nie było likwidacji gabinetów politycznych przy ministerstwach? |
|
|
szara_komórka (bombardier artylerii przeciwpancernej w rezerwie) - dodam w głębokiej - (70 lat to raczej należy zarezerwować sobie dobre miejsce, ale nie w wojsku).
Widocznie Pan Minister Macierewicz woli mieć przy sobie zaufanego młodego Misiewicza niż jakiegoś niereformowalnego starego zgreda. (Stary zgred to nie do Pana).
A Pan kogo wolałby mieć przy sobie?
Misia czy "Bolka"?
Był Pan nauczycielem akademickim, ale "płytkość" pańskich wywodów (nie tylko w tym wpisie) poraża. |
|
|
Jabe To nie jest dylemat, czy bronić Misiewicza, czy nie. Największa wrzawa się podniosła, gdy pan Misiewicz nieregulaminowo dostał medal. Pytanie, czemu młody patriota nie mógł odrobinę poczekać na świecidełka? Skoro młody M. nie dostał w odpowiednim czasie w d. od ministra, to minister z całym PiS-em obrywa. I to jest prawidłowe. Kto wypina, tego wina. |
|
|
Słoń Podwawelski Szanowny Panie Krzysztofie.
Zapomniał Pan o jednym: Minister może delegować swojego współpracownika do zastępstwa w wykonaniu czynności służbowych. Takie delegowanie do zastępstwa w wykonaniu obowiązków ministra wiąże się z tym, ze honory są oddawane MINISTROWI !!! a nie jego delegatowi.
Proszę zwrócić uwagę na to, że Pan Bartłomiej Misiewicz przybył na uroczystość w asyście pułkownika i bynajmniej nie był jego podwładnym. ... a oprócz tego takie zastępstwo było potwierdzone odpowiednim rozkazem od Ministra Obrony Narodowej i nikt w jednostce nie był zdziwiony przybyciem Pana Misiewicza.
Pan Misiewicz nie występował w roli zagubionego "gówniarza" ale reprezentował Ministra i to Ministrowi Macierewiczowi oddawano honory a nie Panu Bartłomiejowi.
Znane jest zastępstwo procesowe, którego udzielamy "naszemu" adwokatowi i w Sadzie to on działa w naszym interesie i podejmuje działania w naszym imieniu.
Takie zastępstwo jest znane również np. przy zawieraniu związku małżeńskiego, kiedy "zastępca" reprezentuje wolę Pana Młodego. Podobnie jest z prawną reprezentacją osób niepełnoletnich, których wola jest wyrażana poprzez opiekunów prawnych. |
|
|
spike Witam.
"Żeby panu ministrowi Macierewiczowi uświadomić, czym grozi odbierające rozum powierzenie gówniarzowi przerastającej go władzy."
a ja tylko pragnę Panu uświadomić, co pisał w swoich wielu tekstach o oddawaniu "gówniarzom" władzy, gdy na słowa krytyki "konstruktywnej", że to nie najlepszy pomysł, stroszył nie tylko pióra, a tu co czytamy?
Może poda Pan receptę, kiedy młodym oddawać stery władzy, bo jak widzimy nie tylko w POlszewi, ale i KODomitach, czy .N, są podobni młodzi, a chluby polskiej polityce nie przynoszą.
Pozdrawiam.
PS
Nie wiem czy ma sens na pisanie tu komentarzy, skoro Pan nie raczy nawet słowa odpisać, tak Go S24 pochłania?
Swoją drogą idą zmiany w S24, ponoć mają wrócić stare zasady, jak stare zobaczymy. Jak zauważyłem, obecnie nie ma możliwości kasowania komentarzy, co skutkuje tym, że nijakiemu Staremu i nie tylko, dokładają do pieca, a tego musi "krew zalewać" :))) |
|
|
xena2012 Nie rozumiem jaki sens ma wystawianie się ministra Macierewicza na ataki ze strony opozycji.Czy Misiewicz jest wart takiej obrony,nawet jeśli zarzuty przeciw niemu to zwykłe kłamstwa? |
|
|
Stan Śmieszność Misiewicz poraża,tylko dlaczego godzimy się by uderzała rykoszetem w Dobrą Zmianę. |
|
|
wielkopolskizdzichu Ministrowi MON niczego nie trzeba uświadamiać. On i jego rzecznik wspaniale się intelektualnie dopełniają, to symbioza. |
|
|
Sądzi Pan, że dotrze to do ministra Macierewicza?
Wątpię. I to bardzo.
I nawet nie chcę spekulować co sobie pomyśli o Panu.
Dla mnie opisana sytuacja z "misiem" jest żenująca od samego początku. Wkurza mnie świadomość, że takich "misiopodobnych" to PiS pozatrudniał całe tabuny. To tak jakby wszystkich Polaków potraktować jak "gimbazę".
P.S. Może za Pana czasów zwykły automat KBKAK (może jejszcze były Pepesze) był określany jako broń maszynowa. Za moich to był automat. Jako maszynową, ręczną, określano Diegtiarewa albo PK (pulomiot Kałasznikowa).
Za moich czasów 1981-1983 aresztować lub konwojować do aresztu nie mógł niższy stopniem, co jednak miało swój wymienny walor w moim przypadku. Z powodu braku aresztu dla podoficerów ZSW w jednostce Mar.Woj. i poważnego deficytu kadrowego w tym korpusie - otrzymałem swoje 14 dni ancla w zawieszeniu. :) |