Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kompleksy prezydenta Dudy
Data Autor
Nic konkretnego pod tym linkiem nie ma, a wiec????
"Polsce potrzebna jest teraz jak powietrze zgoda" W tym co robi PiS nie ma dialogu politycznego, a czasem brakuje społecznego. Przykładowo w sprawie Trybunału była zapowiadana szeroka dyskusja/ debata. Ze Sądami podobnie - był wcześniej pomysł uwzględniający głos opozycji. Teraz głośno jest o Warszawie, gdzie wybrano drogę najkrótszą, bez konsultacji. Wygląda to tak jakby PiS chciało dla siebie jak najwięcej. "Opozycja, która sama się nazwała totalną" - "Będziemy w sposób totalny walczyć z totalną władzą" (Schetyna)
terenia
"I choć pan profesor nie sprecyzował, co to za osoby, to jednak dał do zrozumienia, że chodzi o uległość i uzależnienie pana prezydenta Dudy od decyzji prezesa Prawa i Sprawiedliwości pana Jarosława Kaczyńskiego." -" Satyrycy przedstawiają prezydenta jako postać nieznaczącą, niesamodzielną wobec Jarosława Kaczyńskiego. - Kabaret ma swoje prawa, ale jeżeli istotą jest właśnie niesamodzielność Andrzeja Dudy, podległość wobec prezesa PiS, to nie można mówić o przerysowaniu tego układu. Tak jest. I chyba nikt tego na serio nie zakwestionuje. " Pisze pan i "choć profesor ....niestety cytat z wspomnianego wywiadu,który tu wklejam ze strony Dziennika wyraźnie wskazuje,że pan Zimmermann sprecyzował wobec kogo jest uległy prezydent.Sądzę,iż niedokładnie pan przeczytał ów wywiad!!!
Brawo Tereniu. Nie komentuje bo to "ortodoksyjny becwal" elektor Kukiza a przede wszystkim szkodnik udajacy prawicowego blogera. Podam link do pewnej audycji i zwroccie Panstwo uwage na ostatnie minuty. youtube.com?..
RinoCeronte
Andrzej Duda nie jest "królem Bolkiem", który nie miał żadnych kompleksów... Chwała mu za to!
gorylisko
panie drrrr... a co z pana kompleksami ? jest pan uzależniony od chęci bycia doradcą JK na ten przykład... ale najwyrazniej on ma to w głębokim poważaniu...
Profesor promotor głupszy od doktoranta a obecnie doktora !
terenia
Dobrze byłoby,gdyby dokladnie pan,panie Pasierbiewicz przenicował ten niby "wywiad" W.Knapa z Zimmermannem a byc może udałoby się panu wychwycić maleńki niuans...pytania byly zadawane pod konkretną tezę.Jak rozumieć pytanie "Ogląda Pan kabaret "Ucho Prezesa"? ,albo "Utrzymuje Pan kontakty z prezydentem"? lub "Zauważa Pan zmiany w zachowaniu prezydenta?Czy może się sprzeciwić woli prezesa Kaczyńskiego"?Czy tak zadaje pytania bezstronny dziennikarz??? Mam pisemne dzisiejsze wydanie Dziennika Polskiego z tym sławetnym wywiadem a pan niestety w swoim wpisie dał cytaty ,które nie pokazują całości przemyśleń pana "dziennikarza" i pana "profesora",aczkolwiek dały panu asumpt,by zatytułować szumnie swój wpis "kompeksy.." Czy aby na pewno "kompleksy" prezydenta ????? dziennikpolski24.pl
seafarer
'Trudny przekaz, tylko dla kumatych' Odpowiem, być może tak trochę od rzeczy, tak jak to kumaci mają ... :) 'Wszystko ma swój czas ... Jest czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono' [Koh, 3,1-2] Pozdrawiam serdecznie.  
Do wpisu: Beata Szydło. Genialny, czy chybiony wybór Kaczyńskiego?
Data Autor
bartek
A co w tym dziwnego że się trzyma nieprzydatnych ludzi na etatach ??
bartek
Ależ fascynująca dyskusja, zatraconych intelektualistów. W tej przepychance nie ma nic istotnego.
Do wpisu: „Minister” Misiewicz i rozterki prawicowego blogera
Data Autor
Roz Sądek
Jest tak jak Pan napisał. Czy ktoś pamięta sprawę dorsza - tego od Piterowej? (8,16 zł). Wtedy też spora grupa prawicowych(?) blogerów z trroską ciągnęła temat - uuuuu... co się dzieje z PiSem i uuuuu.... jak teraz będzie postrzegany przez wyborców (...)
Roz Sądek
"...Bo czy się to komuś podoba, czy nie, żyjemy w czasach kiedy ponad wszystko liczy się wizerunek, powtarzam WIZERUNEK..." ====== Z słownika synonimów: blichtr, efekciarstwo, fasada, fasadowość, figura,powierzchowność, pozór, szata zewnętrzna, tenor, uroda, warunki zewnętrzne, wygląd zewnętrzny, sztampa, sztanca, uproszczenie, wyobrażenie, image........... I tego powiada Pan mamy się trzymać. Bo takie czasy? Bo w takim kierunku wieje wiatr? I będzie dobrze?
Aż miło było patrzeć jak Misiewicz uporał się gładko z bandą w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu NATO, a że jeszcze studiuje...Martin Schulz - nikt nie śmie mu wypomnieć braku wykształcenia
elefants
Spokojnie, po co te nerwy? Za chwile ktoś z opozycji zrobi jeszcze wiekszą głupote.:)) Jak widac ,walka o głowną nagrode w konkursie Darwina jest zacięta.
Ta totalna obłąkana opozycja atakować będzie zawsze, bo tak już ma i nie ma znaczenia czy to będzie powodem Misiewicz, czy inny Lisiewicz. Co ma do rzeczy młody wiek, skoro posiada kompetencje i już się nimi nie raz wykazał. Więc jeżeli zarzyty okazują się zwykłym kłamstwem i manipolacją mainstreamowych cyngli i oszalałych z nienawiści "totalniaków", to czy z tego powodu ma być przekreślony zdolny młody człowiek? Czy to oni mają nam dyktować, kogo do jakiej służby mamy powoływać? Ludzie!!! Opamiętajcie się!!!
Cytat z notki "Opozycja, która sama się nazwała "totalną" nie przebierając w środkach tylko czeka na okazję, by władzy dołożyć." A ja napiszę tak, że Pasierbowicz również wykorzystuje każdą okazję aby WŁADZY DOŁOŻYĆ!!! Co za Judasz!!!
"Kurdziel! Przestań mi mierzyć w plecy, bo ci zaraz przypierdolę! Ha, ha, ha, ale się uśmiałem! Pan Pasierbiewicz to jest dowcipny gość. A jaki twardziel!
"„Niech aresztant nie rozmawia w czasie wykonywania czynności służbowych wartownika! Bo w przeciwnym razie oddam strzał ostrzegawczy!" Na odprawie warty oficer dyżurny obejmujący służbę(ASG Rembertów) pyta wartownika o formułkę zatrzymania potencjalnego intruza na posterunku. Ten bez zająknięcia wyrecytował: -"Nie schodzić z miejsca zatrzymania,bo będę strzelał bez opamiętania"
Warmia
Piosenka z dynastii HAN: Nad studnią rośnie drzewo brzoskwiniowe, a obok niego śliwa. Kiedy robaki przychodzą obgryźć korzenie drzewa brzoskwiniowego, śliwa ofiaruje im własne korzenie i koniec końców to ona usycha. Istnieją okoliczności, w których należy poświęcić cele krótkoterminowe, by zyskać korzyści w dłuższej perspektywie. To strategia k o z ł a o f i a r n e g o - ktoś ponosi konsekwencje, by inni nie musieli tego robić.
To tez do wszystkich komentatorow. Alez dajcie sie rozwinac Panu Pasierbiewiczowi , rozwinac tak ... na co mu uklady pozwalaja , zlecajai , oczekuja. Przestancie sie czepiac bzdur. On jeszcze nie pokazal wszystkiego , a wymagaja od czlowieka wiele.
Dobrze, że Pan wreszcie doprecyzował własne pojmowanie młodości. Bo mnie już od tych nieudolnych prób pajdokracji w wydaniu wszystkich ekip co to po 1989 stawiały na młodych - mdliło tak niemożebnie, że każdy apologeta przetsawał być wiarygodny.
wielkopolskizdzichu
"Misiewicza na stanowisko rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej było kardynalnym i niewybaczalnym błędem politycznym. " Wprost przeciwnie. To nie błąd to świadoma zagrywka. Wypchnięcie na scenę, zdecydowanego na wszystko byle by zrobić karierę błazna, odwraca uwagę od spraw ważkich dziejących się za kulisami. Od tego, że w przewidywanym czasie Polska nie będzie mieć śmigłowców pola walki, tylko stare amerykańskie projekty z wojny wietnamskiej. Że zakupi się złomowane F-16 z pustyni Mojawe. Że powołuje się pralnię pieniędzy i dojną krowę dla prezesów spółek, pod nazwą PGZ.
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Szanowne Panie i Panowie! Odpowiem jednorazowo na komentarze krytykujące moją notkę. Obecnie w Polsce toczy się wojna na śmierć i życie między władzą i opozycją. Opozycja, która sama się nazwała "totalną" nie przebierając w środkach tylko czeka na okazję, by władzy dołożyć. Więc napisałem notkę przestrzegającą nową władzę, przed nieprzemyślanym podkładaniem się. Uważam, że z wizerunkowego, powtarzam WIZERUNKOWEGO punktu widzenia, przywrócenie Bogu ducha winnego pana Misiewicza na stanowisko rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej było kardynalnym i niewybaczalnym błędem politycznym. Bo czy się to komuś podoba, czy nie, żyjemy w czasach kiedy ponad wszystko liczy się wizerunek, powtarzam WIZERUNEK, a rządzenie w takich okolicznościach ma być chłodną i wyrachowaną polityką, powtarzam POLITYKĄ, a nie zabawą w harcerstwo w imię wartości, które nasi przeciwnicy w dupie mają. Pozdrawiam Państwa serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz PS. To prawda, że pisałem, iż należy postawić na młodych. Ale każdorazowo dodawałem, że dla mnie człowiek młody, to ktoś przedziale wiekowym od 35-go do 55-go roku życia.  
Jabe
Czy wówczas taki urzędnik jest tytułowany sekretarzem obrony?