|
|
Poruszyła Pani ciekawy wątek.
Mnie też mocno razi to przechwalanie normalnych zachowań. Rażą mnie te nieudolne i tragiczne w skutkach próby dodania sobie prestiżu przez pochopne awanse BMW, to bezkrytyczne lokowanie gówniażerii na wyskokich stanowiskach państwocwych nawet z psuciem prawa pod te potrzeby - bez żadnej krytycznej refleksji względem społecznego odbioru takich zachowań. Dotyczy to nie tylko PiS ale wszystkich rządzących wczesniej. Zdaje się nawet w PRL było to nie do pomyślenia. |
|
|
W gronie ludzi obowiązanych niejako z urzędu trzymać pewnien poziom - opisana atmosfera spotkania ludzi o najróżniejszych poglądach jest normą. Tam gdzie wszyscy byli razem kilka lat i zdążyli już poznać się wystarczająco - nikt nie potrzemuje udowadniać swoich racji. Każdy wie swoje i każdy otwarty umysł chętnie konfrontuje swoje wyobrażenia z wyobrażeniami innych. Wszyscy znają liderów różnych opinii i potrafią z tego skorzystać.Co przynosi pożytek wszystkim.
Parę lat temu postanowiłem zrobić sobie 2 fakultet z młodszymi o pokolenie. 110 osób na roku. Do nielicznych wyjątków, wręcz nie do zapamietania, należały nieskrępowane dyskusje z wykładowcami tych z młodszego pokolenia. W moim pokoleniu było kilka osób. I właśnie to pokolenie potrafiło wejść w dyskusje z wykładowcami, toczyć spory, pokazywać własne polskie doświadczenia ubrane dzisiaj w zachodnią nowomowę akademicką. Jednym słowem moje pokolenie ożywiło ten rok na tym wydziale na tyle, że raptem wszyscy wykładowcy zapałali chęcią uczenia tego roku. Widocznie było to zjawisko takie jak meteoryt. Bo jak donosi znajomy profesor - już nie ma takiego roku. (P.S. Po dyplom w terminie z owych 110 zgłosiło się 6 w tym 3 z mojego pokolenia, w tym 1 zdobył dyplom przed terminem).
Dzisiaj dominuje inny świat wartości. Niestety, i piszę to z przykrością, lecz obecna ekipa rządząca powiela z nawiązką błędy poprzedników. Nie robi nic w kierunku kreowania pól zgodności dla wszystkich. Jest zainteresowana maksymalizacją podziałów społecznych po to by ludzie zajęci byli albo ślepym popieraniem władzy albo jej zwalczaniem. Ta połowa nie biorąca udziału w tych igraszkach rządów dowolnej proweniencji jest zupełnie ignorowana. Do zdobycia władzy w państwie wystarczy by poszli do wyborów nasi. A jak już i ich zabraknie to pójdziemy sami i sami się wybierzemy... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ALL
Niezwyczajnie mała ilość wejść na tę notkę świadczy niestety, że PIS nadal nie jest w stanie przyjąć krytyki w jakiejkolwiek formie i nie chce widzieć swoich błędów. Źle to wróży dla nowej władzy.
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Domasul.
Nasze Blogi są bardzo przyjazne i rzeczywiście dokonały zmiany na lepsze. Nie mają jednak narzędzi koniecznych dla funkcjonowania kawiarenki. W kawiarence nie tylko rozmawia się poważnie i pół żartem, pół serio, ale także słucha się muzyki. A tu się nie da, niestety.
Ale porozmawiać? Czemu nie :).
Pozdrawiam |
|
|
Panie Krzysztofie.
Rozumiem, ale szkoda. Proszę jeszcze to przemyśleć. Na Naszych Blogach nie da się uruchomić Kawiarenki, bo nie ma tu wszystkich narzędzi.
Tu są tylko rozmowy na temat :).
Zawsze może mnie Pan jednak tam odwiedzić. Zapraszam :).
Nie wchodzę na S24, bo nie podpisałam nowego regulaminu. Poza tym spuścili mnie do piwnicy. Taka drobna niedogodność Adminów :).
A więc pewnie nie będzie mnie na otwarciu kawiarenki, jeśli takowe będzie na Salonie.
Ale poczytam.
Proszę pozdrowić ode mnie panią Noemi, panów Spike i Lesnodorskiego. A p.Wichrem się odzywa?
Jesteśmy trochę jak po jakimś kataklizmie. Usiłujemy się zorganizować i chyba coś z tego będzie trwalszego. Ale oczywiście sprzyjamy i kibicujemy wszystkim platformom blogerskim, pokrewnym nam ideowo. Można pisać przecież nie tylko u siebie.
Zapraszam wszystkich Pana Gości do odwiedzenia nas na : nohood.wordpress.com
Mam nadzieję, że będziemy współpracować z Naszymi Blogami :).
Pozdrawiam serdecznie
Ewa |
|
|
Panie Zygmuncie.
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Dla mnie to zaszczyt :)
Pozdrawiam |
|
|
mada Taka jest potęga nienawiści. Od nienawiści nie ma odwrotu. Za to od miłości do nienawiści - jeden krok. |
|
|
Zygmunt Korus Panie Krzysztofie, opowiadanko pyszne, prawie literatura faktu... (znam RIO jak zły szeląg, ale sprzed lat; ho, ho!...). Rzecz jasna ostracyzmy wręcz wirują, słuszne i niesłuszne. Sam takie maleńkie wiry wokół siebie wywołałem, bo po Smoleńsku powypowiadałem wielu znajomym, co zachowywali się skandalicznie wrednie, znajomości droga pisemną, do czasu, aż im rozum wróci... I jak Pan sądzi... wrócił? Gdzie tam. Miłośniczka mądrości i urody KomoRuskiego jest dalej nim zafascynowana. Itd. Niedawno w moim tekście o sopranistce* wspominam atak dziennikarki prawicowej na mnie, że impreza ma rosyjskie arie w repertuarze. Bo ponoć jesteśmy w stanie wojny z Putinem, więc takim jak ja powinno się ogolić głowę... jak kolaborantowi za okupacji. To są sprawy nie do odkręcenia, i dobrze, bo odium to odium - tak było zawsze, tylko skala może teraz nieco większa, bo demokracja korzysta z większej ilości kanałów informacji. A w dodatku przekaziory (także nasze)to skutecznie podtrzymują i rezonują, np. Rachoń w TVP Info nagle zaprasza Szczerbę i daje mu równorzędny głos przy stole. Od jakiegoś czasu nie da się już tych Jego (miała to być nadzieja odnowionej telewizji)dysput przedstawicieli opcji politycznych słuchać, bo każdy (poza rządzącymi, chociaż to też różnie bywa) klepie tą swoją partyjniacką formułkę kłamiąc w żywe oczy bez oglądania się na pokrycie w faktach, nie mówiąc o jakimś zawektorowaniu w kierunku SŁUSZNOŚCI. Człowieka tylko irytacja ogarnia, bo ileż podjudzania można ścierpieć!? Dlatego Rachonia ostatnio wyłączam. Konkludując: pojednania głupoty i antypolactwa - z kim? - lepiej niech nie będzie. Mądrość - jeśli zwycięży i się ucukruje, a na to wygląda - w sposób naturalny odcedzi szumowiny. Bądźmy dobrej myśli, bo jak na razie wszystko zmierza w dobrym kierunku. Serdeczności - Blogerze o Giętkim Piórze!
* naszeblogi.pl |
|
|
Mind Service Oni tego po prostu nie przyjmą do wiadomości. To jest tak jak z Pawlakiem: "prawda, prawdą, ale racja musi być po mojej stronie".... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Elefants
Coś jest najwyraźniej na rzeczy! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @E.B.
"Witam, Panie Krzysztofie! A czy nie mógłby Pan otworzyć kawiarenki u nas? Nie wiem, czy na S24 będzie to możliwe nawet w marcu..."
---------------------
Witam Pani Ewo!!! Już piszę na dwóch blogach, więc nie chcę się rozdrabniać i czekam na marzec, by zobaczyć, czy Państwo Janke dotrzymają słowa.
Póki co pozdrawiam Panią jak zawsze ciepło i serdecznie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @paparazzi
"Widzi pan w Polsce dopiero formuje się demokracja a homo sovieticus króluje..."
-------------
Sęk w tym, że po upadku komuny nie wytłumaczono Polakom, czym rzeczywiście jest demokracja. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Mind Service
Myślę, że ortodoksyjnym pisowcom z Naszych Blogów dobrze zrobi lektura Pańskiego komentarza. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @minimax
Dziękuję Panu za dopełnienie przekazu mojej notki.
Pozdrawiam Pana |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @xena2012
Dziękuję Pani za komentarz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @minimax
""co siedzi w głowach takich ludzi"
STRACH..."
----------------
Nie mam, co do tego wątpliwości. |
|
|
elefants Naród wspaniały,tylko ludzie k....
J. Piłsudski. |
|
|
Mind Service @Domasul - tylko, że ci niby zwyczajni ludzie, jak twierdzisz, mają się za elitę Narodu. Wśród nich są lekarze, dziennikarze, naukowcy, nauczyciele, profesorowie..., i zachowują się czasami tak jak prymitywny motłoch? Używając inwektyw i żądając od administracji usunięcia kogoś z forum dyskusyjnego za poglądy? I to w ramach tej samej opcji politycznej? Dla nich nie jest ważna prawda, tylko ich własne racje. Oburzają się na totalną opozycję za ich metody, a sami nie są lepsi. Jak można chłopaka z seicento z góry skreślać i przesądzać o jego winie tylko na podstawie tendencyjnych przekazów medialnych z TVP? To się kłóci z elementarnym poczuciem przyzwoitości. Na przykładzie tego wypadku ujawniają się charaktery i mentalność tych, którzy zabierają na ten temat głos. I co widać? Ano to, że przeciwnika politycznego (nawet we własnych szeregach) gotowi są zgnoić a najlepiej fizycznie wyeliminować, byle tylko nie okazało się, że nie mają racji. Tylko tym się różnią od KOD-u, że stoją po drugiej stronie barykady, ale mentalnie nadal stoją tam, gdzie stało ZOMO. Ktoś tu dzisiaj napisał, że muszą wymrzeć całe pokolenia, by cokolwiek w Polsce mogło się zmienić na lepsze, i to jest smutna prawda. Więc "teoretyczne państwo" musi trwać nadal, żadnej "Dobrej Zmiany" nie będzie, bo to jest niemożliwe z takimi ludźmi. Wychodzi niestety ta sowiecka mentalność po obu stronach, która tu jest bardzo widoczna, co ruski troll Trybeus na innym forum trafnie określił - bo PiS to stan umysłu. I dopóki większość wyborców PiS-u, a tym bardziej prawicowe elity będą miały taki stan umysłu, to nie ma co marzyć, że będzie lepiej. I tak cud, że tyle dotąd się udało. Jednak dobra passa wcale nie musi trwać wiecznie. |
|
|
Witam, Panie Krzysztofie!
A czy nie mógłby Pan otworzyć kawiarenki u nas? Nie wiem, czy na S24 będzie to możliwe nawet w marcu. Proszę wejść na ten adres:
nohood.wordpress.com
Komentarz można wpisać nic nie podając. Będzie Pan figurował jako Anonim. Proszę się tylko podpisać w komentarzu, żebym wiedziała, że to Pan.
Proszę zaprosić Asturię.
Pozdrawiam i do usłyszenia :).
Ewa /E.B |