Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie poddam się dyktatowi pisowskiej politycznej poprawności!
Data Autor
Panie Krzysztofie, panu nienawiść do PIS-u wyłazi wszystkimi otworami, które posiadasz pan we własnym ciele. Pan jesteś po prostu głupim nauczycielem akademickim,który kształcił takich studentów jak obecni członkowie PO, SLD, Razem, Now. i pewnie paru chłopków z PSL-u. Od jakiegoś czasu nie komentuje pańskich notek, bo to nie ma żadnego sensu, a to, że pan nie podda się .... obchodzi mnie tak samo jak zeszłoroczny śnieg ! welovechihuahuas.com  
Domasuł, ty w dalszym ciągu nic nie rozumiesz, i co najgorsze nie chcesz zrozumieć. Pozbądź się tego worka kamieni z twoich pleców, bo jesteś wmanipulowany w to PO-goowno przez media mętnego nurtu. Jeśli masz problemy to pytaj nas o twoje ewentualne wątpliwości. Bądziemy ci cierpliwie wyjaśniać. Wiemy, że jesteś dalej w stanie amoku komuchowskiego, a więc wyluzuj się i spróbuj rozmawiać merytorycznie. scontent.ftxl1-1.fna.fbcdn.net  
michnikuremek
Dziadzio coraz bardziej bredzi......Szkoda czasu na polemikę.....
Jabe
Proszę to zrobić koniecznie. Autor będzie miał o czym pisać.
Musi przeciesz z czegoś żyć bo nie za friko się produkuje a cięgi wliczone w koszty.
Warto jednak zajrzeć od czasu do czasu do Pana Krzysia,  zwłaszcza przy sobotnim piwku. Wzmożenie dobrego nastroju gwarantowane. Zabawna jest zarówno powaga, z jaką od lat wkoło Macieju te same  fantasmagorie i dyrdymały wypisuje Pan Krzysio na swoim blogu, jak i figlarna, "bombastyczna" stylistyka jaką się posługuje. Drugiego takiego gościa ze świeca szukać!:) Zdrówka życzę, Panie Krzysiu, proszę nadal pisać, na pochwałę wesołości! 
Andrzej Wolak
"Nie poddam się dyktatowi pisowskiej politycznej poprawności!" Co to w ogóle jest. Admin śpi, czy uznał że jest tu Panem Wszechrzeczy. Mam zgłosić do Prokuratora ?
Andrzej Wolak
Jak w każdej łzawej topornej propagandzie michnikowego sortu najpierw mamy legendę: "Przed wyborami 2011 esej ten zauważył pan prezes Jarosław Kaczyński i w skierowanym do mnie liście urzędowym zaproponował mi kandydowanie do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, jako „znanego blogera Salonu24”. Do polityki jednak nie poszedłem, gdyż jak to wyjaśniłem panu Prezesowi na działacza politycznego się nie nadaję z racji tego, że jestem zbyt prostolinijny i uczciwy, a moja natura nie znosi jakiejkolwiek formy podległości, natomiast uważam, że znacznie więcej zrobię dla Polski, jako prawicowy bloger." Następnie dostajemy wykaz działalności własnej:   "Jak powiedziałem, tak zrobiłem publikując do czasu wyborów 2015 blisko tysiąc notek bezlitośnie obnażających wszystkie niegodziwości i draństwa partii Donalda Tuska, co z jednej strony skutkowało tym, że salon III RP wydał na mnie swoisty „wyrok śmierci” i za sprzeniewierzenie się sakramentowi lewackiej poprawności politycznej obłożył mnie klątwą ostracyzmu i zmowy milczenia, a platformerscy trolle próbowali zdeprecjonować mój blog przy każdej możliwej okazji." By wreszcie dotrzeć do konwencji martyrologicznej: "Ten lincz wykorzystali oczywiście skrzętnie komentatorzy sprzyjający totalnej opozycji uszczęśliwieni faktem, że pisowcy kamienują swojego blogera, który się sprzeniewierzył, tym razem pisowskiej poprawności politycznej działającej na zasadzie: „jak nową władzę PIS-u bezkrytycznie chwalisz to cię kochamy, jeśli ją choćby nie wiem jak konstruktywnie skrytykujesz będziesz wyklęty i znienawidzony”.  Myliłby się jednak taki, kto uznałby pana Krzysztofa za człowieka, który nie snuje wobec swej osoby żadnych planów: "W tym miejscu oświadczam, że choćbym miał stracić wszystkich pisowskich komentatorów nie ugnę się pod terrorem pisowskiej poprawności politycznej działaczy jajogłowych, a to, dlatego, że zależy mi na powodzeniu wprowadzanego przez rozsądnych i młodych polityków Prawa i Sprawiedliwości szeroko pojętego programu tak długo wyczekiwanej przez Polaków „dobrej zmiany”." Pan Krzysztof potrzebuje zatem tego, czego potrzebował od zawsze. Potrzebuje dowartościowania. Nie dostał go chyba w tych 9/10 przypadkach z panienkami. Pan Krzysztof poszukuje więc dowartościowania. Ot, co. youtube.com P.S. Do Pana Admina Czy nie uważa Pan, że tytuł  "Nie poddam się dyktatowi pisowskiej politycznej poprawności!", jest na tyle sugerujący, że sytuuje zwolenników partii PIS, do których się zaliczam, a i całą tę partię, w pejoratywnym świetle. Proszę o rozważenie.
Nawet nie bedę próbował do zmiany pogladów bo tyś jak Lenin wiecznie żywy ,jak Armia Czerwona która była ,jest i będzie ,tys stały w poglądach jak obelisk mchem obrosły ,jak stietuja wyniosła a potężna Ten list co go nigdy nie pokazałeś w całosci a tylko nagłówek ,jak twoje zdjęcie komunijne na którym komunista w eleganckim ubranku ale bez głowy.
gorylisko
jaaaaaasnee że nie... zdaje się, ze w panu zal wzbiera osalonach prl-u na Helu...wódeczka z pierwszym sekretarzem to bylo to no bzyknąć jego żonę czy kochankę ;-) co pewnie między bajki można włozyć ale co tam... raz się zyje na koszt salonu a nie tych niekumatych co to nie potrafia zrozumieć, że wśrod komuch same przyzwoite ludzie byly... ;-)
Do wpisu: W co się bawi posłanka Pawłowicz?
Data Autor
Andrzej Wolak
"Jeśli uważa pan, że to dobrze, to proszę sobie wyobrazić, że ma pan poważny wypadek samochodowy z synem premiera Tuska. Wyjechał panu z podporządkowanej bądź na czerwonym świetle, z ogromną szybkością. Pan Tusk chwyta za telefon, dzwoni do prokuratora i sędziego i trafia pan do wiezienia, no bo to chyba dobrze jest, jak pan twierdzi, kiedy te trzy władze są od siebie zależne. " Ja po prostu nie rozumiem, gdzie takich, ku..a, płodzą...
Do wpisu: Polityka też musi być trendy i seksy
Data Autor
xena2012
Nie.
xena2012
Nie proszę pana.
RinoCeronte
Szanowny Pan wykazuje brak kultury politycznej i  chyba także savoir vivre...
Jabe
Nie ładnie tak przypisywać innym swoje winy.
xena2012
Moja ciotka ze zdumieniem przeczytała notkę.Tak sie bowiem składa,że była koleżanką z roku na geologii  autora notki.Pamieta doskonale że był fajnym,uprzejmym kolegą ,miał dobre wyniki w nauce ale nic z podrywacza ani Casanowy.
Cenię ludzi o otwartych i chłonnych umysłach i którym sie chce.Pobocznie pytam kto jest tym prof...?
Cenię ludzi o otwartych i chłonnych umysłach i którym sie chce.Pobocznie pytam kto jest tym prof...?
Twoje już znam ,niezbyt okazałe ,praktycznie nic ,można powiedzieć ,że tak siermiężne jak praca którą tu wykonujesz ale na wszelki wypadek ...sami wiecie tow.
Słusznie !!!  A pierwsze 3 Ministry na zdjęciu:  media.wplm.pl;
RinoCeronte
Czyżby był Pan także zbieraczem CV?
gorylisko
eeee tam... sexy i trendy to będzie rysiek premier ze swoim haremem... no i będziemy mieć dywan zamiast gabinetu... wyobrażacie sobie obrady dywanu u petru i te półnagie hurysy z jego haremu jako ministrów ?
OLI
"Czy jesteśmy właśnie świadkami początków starczej demencji?" Albo przypadku erotomana-gawędziarza. Być może także, jest w tym też coś  z tej babci, która się przy każdej spowiedzi spowiadała z grzechów młodości, "bo sobie lubiła powspominać". Nie chcę ze swoimi podejrzeniami iść zbyt daleko, ale sprawa może mieć także coś wspólnego z dziadkiem, który poszedł do seksuologa po pomoc, "bo jego koledzy się chwalą, że mają jeszcze duże osiągnięcia w tej dziedzinie". Na co mu lekarz odpowiedział: " To pan niech się też chwali".
Krowa która dużo ryczy mało mleka daje,gdzie domasuł razem z jabe wspólną polityke ustalają bo sms nie doszedł a bez tego ani rusz. Chlapnie coś jeden z drugim smodzielnie a tu okaże sie ,że na dziś mieli atakować kogo innego i po kasie ,za friko ,ani ojro ani wróbli ani złocisza a potrzeby są 
michnikuremek
Czy jesteśmy właśnie świadkami początków starczej demencji?