Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czarny dzień PolRewKomu
Data Autor
kogo w tym roku lewactwo zaprosi . Przyjaciół z Baader-Meinchof , czy Czerwonych Brygad ?
a wyznanie zazwyczaj - handlowe
Podobno dzielni chłopcy z abw, którzy ochraniali od granicy, niemieckich nazi bandytów sprowadzonych do Warszawy za wiedzą i aprobatą ambasadora Niemiec w Polsce, mieli zniżkę 20% na piwo w tej knajpie antypolskich, gebelsowsko-stalinowskich świń. Co nowego wymyśli dla nich kloaka szechteropodobnych, nazi kłamców z gadzinówki wyborczej. Polską włada sekta istot nikczemnych, pojętnych uczniów geremków, szudrichów i kwasniewskich, którzy nie raz jeszcze zaproszą nazi bandytów do atakowania Polski i Polaków. Taki ich zew krwi, dzieci i wnuków, które wyssały (jak mówił izraelski klasyk) nienawiść do Polski i Polaków od ojców i braci, goldberga, michnika, bermana i innych oprawców z sekty zydokomuny.
właśnie mamy 602 rocznicę skandalicznego wybryku polskich faszystów, którzy pokonali bojówki lewusów z całej Europy - pod przywództwem zakonników z czarnymi krzyżami - Nie przystapili do unii europejskiej języka niemieckiego jak Prusowie i Jaćwingowie - Ale ich potomek dziś jest PRemierem POlaków i naprawia szkody poczyniome pod Grunwaldem. Zwycięstwo Rzeszy jest bliskie...
NASZ_HENRY
Pamiętać trzeba, że gady POzostały tylko się skryły w wielkomiejskich chaszczach ;-)
Do wpisu: Pełzający Ornitolog na poplamionym materacu
Data Autor
Gryzie rękę, która go wykarmiła. Toż to całkowity brak ludzkiej przyzwoitości. I ja na tego człowieka głosowałam:((
NASZ_HENRY
"Palikot,wibrator,dwa świńskie ryje,kto się nie schowa Migalskiego kryje” ;-)
I oniemiałem w temacie ludzkich podłości, a kiedyś tak ceniłem tego "człowieka" Pozdrawiam
jak to mówią - "raz qrwa, na zawsze qrwa", migalski właśnie został żywym symbolem tego hasła
Okowita
Czytałem :) Pozdrawiam :)
Okowita
Był kiedyś taki dowcip. Przerobię nieco. Otóż zdarzyło się tak, że Migaloman miał okoliczność tańczenia z jakąś tam kobietą. W pewnym momencie ona rzuca - panie Migal, pan puścił bąka! A on - ależ skąd, droga pani, to z ust!
A nawet powinniśmy, ale nie z powodu obrzydliwego tekstu, którego jest autorem, tylko z powodu roli jaka zgodził się odegrać. Bo o czym popełnił wpis? O największej tragedii jaka nas wszystkich spotkała i zrobił okazując pogardę, zgoda. Ale mamy za sobą /przykrytą niezłą wrzutką medialną/ informację, że ten lżony przez europosła Macierewicz sformułował pismo w którym głównych peowców oskarża o takie zaniedbania, że aż zimno się robi. I to zawiadomienie do prokuratury nie jest aktem politycznym tylko efektem dwuletniej pracy ZP. Popartym dowodami!!!!! To, że Migalski - po prostu - ujawnił pod nazwiskiem ohydztwa, które powtarzają jego nowi koledzy - peowcy, pokazuje, że rezygnując z PiS-u, musi uświnić się do granic albo i poza granice przyzwoitości by zaistnieć medialnie, ergo - politycznie w świecie post-polityki kreowanej przez PO. Nie zdawał sobie sprawy ten żenujący gość z jednego: że NATYCHMIAST rodzi się w czytelnikach refleksja: jaki ten PiS jest, taki jest, ale nie wymaga od ludzi TAKIEJ rezygnacji z człowieczeństwa. Tak czy inaczej wpis Migalskiego dowodzi jak słuszna i potrzebna jest działalność ZP i Antoniego Macierewicza!!!!!!!!!!!!!!!!!! I tego się trzymajmy!! P.
Cat
a dla Migalskiego życzenia smacznego ...... gdzie on jada że mu tak gęby jadzie?
Okowita
to zjadł to czym się sfajdał.
Smród nie do zniesienia!
xena2012
w kierunku PO,nawet nie wkupywanie się w jej łaski,ale rozpaczliwa żebranina Migalskiego .Szanowny europoseł potrzebował aż ponad dwu lat ,żeby ,,wygarnąć''dawnym kolegom z PiS-u zjedzony obiad i przyjazd do W-wy.Może jeszcze oskarży ich o nie udzielenie pomocy po katastrofie,choc wszyscy wiemy,że teren katastrofy został zamknięty,nikt nie był wpuszczany,odbierane były kamery,a wyjazd do W-wy przesunięty z godzin wieczornych na wcześniejsze przez Rosjan.Dlaczego szanownego europosła tak dziwi pospieszny obiad podany zresztą dla wszystkich ,nie tylko członków PiS-u przed podróżą,przecież przed pasażerami było kilkanaście godzin jazdy,a Rosjanie nie wyrażali zgody na pozostanie w Smoleńsku.Jeśli wrażliwość pana Migalskiego tak była nadszarpnieta tym obiadem to co myśleć o kupowaniu przez niego stringów.Czyżby przymierzał je sobie przed lustrem?
Cat
dobrze i mocno napisane ale jak Powszechnie wiadomo gówno zawsze wpada do szamba czyli Migalski do PO...pozdrówka
Do wpisu: Kreator po łokieć w d....
Data Autor
NASZ_HENRY
Liza ze Stokrotką łączy od 3 pokoleń chów wsobny, skutki widoczne na ekranie telewizora ;-)
Lech Makowiecki
ODA DO SPRZEDAJNYCH ŻURNALISTÓW... O, dziennikarskie hieny! Wy sprzedajne dziewki! Znam ja was jak zły szeląg... Znam te wasze śpiewki... To wy, z licem przymilnym, lub z pianą na pysku Zacnych ludzi niszczycie... Dla sławy... Dla zysku... Mnożycie się, plugawcy niczym  karakany Bez , honoru, sumienia – słudzy swoich panów...   Cóż, że czasem skamlecie do przyjaciół, w domu: „Wiesz... Kredytów nabrałem... Córce muszę pomóc...”... Albo - w pijanym widzie (gdy was strach zadręcza), Wypłakujecie grzechy, by ich nie pamiętać... Tacyście  mądrzy zawsze... Tacy wykształceni... O! Gdybyście zechcieli, świat by można zmienić! Lecz wyście już wybrali... Wiem ja, co to znaczy: Ja przez swój wybór tracę... Wam ktoś zań zapłaci! Po was – chociażby potop... Czas rzezi baranów... Kraj nasz w biedę popadnie. Wy – pod nowych panów... Jesteście ZŁYMI LUDŹMI! Dziećmi swoich maci! Brzydzę się wami, podlcy - demokracji kaci! Wiem, że próżna ma mowa, daremne me żale. Śmiejecie się z naiwnych, drwicie z dawnych zalet... Iluż ludzi zgubicie? Ilu przez was błądzi? Naród kiedyś to przejrzy, a Bóg was osądzi...
jako eksperta od in vitro. Ale tato chyba mimo wszystko z syna zadowolony, bo Tomek włazi w d... bez rękawicy i bez wazeliny, razem z butami i mikrofonem. Pamietać jednak trzeba, żeby w liza towarzystwie ustawiać się od zawietrznej
I zawsze złe kończy.Tym ludzi można karmić ale nie nakarmić.Szperanie w zyciorysach przeciwników politycznych to specjalność tej władzy,to najlepiej im wychodzi,gdyż maja w swych rękach wszystkie media.Niewinnie rzucone wątpliwości urastaja po pewnym czasie i odpowiedniej przeróbce niemal do zdrady narodowej lub zbrodni wobec ludzkości.Tak to działało kiedyś,działa teraz i pewnie będzie działało w przyszłości.Jest na to jedyna rada,trzeba samodzielnie zacząć myśleć,bez tego ani rusz zrozumieć rzeczywistość otaczającego nas swiata. PS.Dla mnie to bez różnicy,bo to jedna swolocz dziennikarska,ale REM wydała opinie na temat zachowania Sobieniewskiego z TVN.
Summa lissica, ballada Gdy ziemia spod lapek sie liza usuwa i w mroku o swicie szubienica lsni lis jak ta dziewka zycia sie trzyma i kita sie mocno odsuwa od drzwi. A co mu tam wieki, nieszczescia i lzy ma w dupie kto kochal i kogo bo swolocz za jedno ma usmiech i lzy bo swolocz jest swolocz dlatego!
A wiesz po czym poznajemy kreatora medialnego? Po czerwonych butkach i zielonych portkach!!! Daj Ci Boze zdrowie, Niezlomny!
Tak mi przykro, ze nie mam odpowiedniego zasobu slow! Moge tylko powiedziec:swolocz,blad i kurwi syn! Ja wiem, ze to za malo, za malo, za malo! Ale co ja poradze?!
Do wpisu: Graś, zmora kabareciarzy
Data Autor
Pańskie rozważania o ile dobrze zrozumiałem dotyczą całokształtu zjawiska "zakłamania" wśród pewnego gatunku naczelnych , który w procesie ewolucji ery kenezoicznej obecnej epoki (czwartorzędu) pojawił się na terenie naszej ojczyzny.Antropologicznie ten podgatunek można nazwać "Platform`homo`no-sapiens". Fizycznie w zasadzie jest bardzo podobny do człowieka z tym że daje się zauważyć ewolucyjny proces-wtórny, a mianowicie pojawiły się u nich śladowe cechy głowonogów i co gorsza "torbaczy".Niestety torby które im powyrastały nie są inkubatorami dla potomstwa ale przenośnymi magazynami dóbr wszelakich które udaje im się zdobyć podczas żerowania np.manny (czytaj:mamony)...Zgadzam się z Panem że najbardziej charakterystczną i absolutnie dominującą cechą tych mutantów jest KŁAMSTWO, ale nie zgadzam się co do przyznania champion`atu/kłamcy w klasyfikacji indywidualnej, jednemu z "dominujących samców" w stadzie o przezwisku "tusk". Proszę wybaczyć ale ja pozwoliłem sobie pare dni temu przedstawić na Pana blogu innego kandydata aspirującego do mistrzowskiego tytułu arcykłamcy i będę z uporem obstawał za jego kandydaturą. Osobnik zarejestrowany jako "gowin" w gradacji potencjału zakłamania jest w moim mniemaniu jedynym kandydatem do zlotego medalu w tej skomplikowanej konkurencji. On kłamie całym sobą z niezwykłą lekkością i finezją. (patrz. komentarze SeaWolf pt.Muppet na kiju.. ) Natomiast pański "faworyt" męczy się, jąka, zacina i gubi w zeznaniach a najgorsze że popełnia kardynalny błąd zdobywając się na szczerość w wypowiedziach na temat własnej osoby. Wiem, wiem; każdą teze należy przynajmniej dialektycznie udowodnić co niniejszym czynie..... Proszę zwrócić uwagę że figurant Tusk od dłuższego już czasu publicznie oświadcza że "się pomylił"... Zaczeło się od inwestora z Kataru i chwile potem deklaracji że: "jeżeli hominid odpowiedzialny za tą sprawe nie doprowadzi kontraktu do szczęśliwego finału to zostanie wylany na zbity pysk"..Po wyznaczonym terminie jeden z dziennikarzy na konferencji prasowej tą sprawe poruszył (co za nietakt!! ), na co Tusk odpowiedział wtedy jeszcze z pewnym zkłopotaniem "pomyliłem się, poprostu! się pomyliłem".Charakterystyczne jest także to, że eskalacja pomyłek dodawała mu coraz większego wigoru w ich ogłaszaniu. Robi to już nie tylko bez zażenowania ale z całkowitą beztroską by nie powiedzieć bezszczelnością...Wymienie kilka: termin wprowadzenia eurovaluty ,historia z tym pazer-kreaturą co to chciał zarabiać na umierających stoczniach, sprawa Sawickiej,no i oczywiście bardzo się pomylił co do Mariusza Kamińskiego, Miro, Zbycho a ostatnio ACTA etc.... Proszę wybaczyć że wymieniam owe "pomylenia" chaotycznie i napewno nie wszystkie ale mam ważniejsze sprawy na głowie niż konotowanie w niej kolejnych błazeństw tego wyrodka. Reasumując,- osobnik Tusk szczerze i otwarcie oznajmił wszem i wobec że jest >pomylony< a to jak na super/kłamce błąd.. Oczywiście o tym swoim upośledzeniu nigdy dosłownie nie mowi choćby ze względu na opinie międzynarodową, ale w kraju już każde dziecko wie że Donald Tusk jest "pomyleńcem".A wszystko przez jego szczerość i otwartość co dyskwalifikuje go w walce o prymat zakłamania.To tyle na ten temat... Pozwole sobie jeszcze na pewną dygresje mając nadzieje że nie nadużywam pańskiej gościnności; temat pozornie odległy od tematu naszej dotychczasowej dyskusji ale mający pewien wspólny mianownik. Chodzi o tą bezczelną arogancje z jaką Tusk nie tyle się przyznaje do tz."pomyłek" ile o nich beztrosko opowiada, bez obawy jakieś kolwiek konsekwencje czy odpowiedzialność. Wzorzec jest dany...Z taką samą bezczelnością zachował się Grzegorz Lato i jakkolwiek myślę o nim dokładnie to samo co Jan Tomaszewski to w tym wypadku wcale mu się nie dziwie.Powiem więcej nawet mi się to podoba że w absolutnie czytelny sposób kpi sobie by nie powiedzieć szydzi ze sfory dziennikarskiej i wszystkich zainteresowanych łącznie z ową więdnącą w przyśpieszonym tempie "platformianą" pięknością panią minister Joanną Muchą. Może to nieładnie, ale z niecierpliwością czekam na te ich "wybory" w PZPN-nie które oczywiście wygra Lato, abym ze złośliwą radością przy akompaniamęcie mojej gitary wijąc się ze śmiechu mógł zaśpiewać "nic się nie stało frajerzy nic się nie stało, nic się nie staaaało debile nic się nie staaało !!!! "...Uff ulżyło mi. Bardzo proszę o wyrozumiałość Wilku Morski że zajmuje tyle powierzchni Twojej strony ale jako terapeuta zbolałych patriotycznych dusz, musisz mnie zrozumieć.Pozdrawiam serdecznie przyjaznym uściskiem dłoni.. JaXY