|
|
Darek Sprawa jest wbrew pozorom dosyć prosta. Kilku wiodących profesorów ( z twardym kręgosłupem etyczno-moralnym ) , wykładowców znajdzie się i trzeba ich uzupełnić o młodych, którym zbuduje się ścieżkę kariery, rozwoju, a którzy później wychowają następnych. Od czegoś trzeba zacząć. Lepsze to niż stagnacja i narzekanie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Jacy akademicy, takie uniwersytety - czytaj: salon24.pl |
|
|
megalampus Dziekuje za przypomnienie o otaczajacej nas rzeczywistosci..Ograniczam sie do tego bowiem obszerniejsze komentarze sa tutaj cenzurowane.. |
|
|
xena2012 Należy raczej powiedzieć jakie są kryteria wstępu na ,,salony''.bo że składa się z głupców i cwaniaków to i tak powszechnie wiadomo.Bilet wstępu jest jeden:kto mocniej i brdziej chamsko napluje na partię PiS,jego elektorat i rząd.Taki np.Marcinkiewicz owego biletu nie dostał choć szmacił się w TVN-ie koncertowo,widocznie jdnak zbyt mało by salon wyraził uznanie.Kto jeszcze tam należy opócz kasty prawniczej czy naukowej? Wszyscy ci którzy nie lubią pracować albo do żadnej pracy sie nie nadają.Stąd nabór powieksza sie o takie ,,osobistości'' jak Rusin walczącej w każdej sprawie z miną meczennicy cierpiacej za miliony czy jakieś przechodzone modelki szukajace na gwałt pracy w której mogą pokazywać się w tabloidach.Cecha wspolna tych bywalców salonu?Rozdarte gęby demokracji pełne,bluźniące,wrzeszczace,obrzucające obelgami kazdego spoza ich kasty i każące nazywac się ludźmi kultury.Janda i Kultura -a to paradne. |
|
|
Pani Anna Kto miałby uczyć w takiej nowej uczelni, skąd dzisiaj wziąć nauczycieli akademickich nieskażonych i dających gwrancję utrzymania poziomu i standardów o których pan pisze? |
|
|
AŁTORYDET Uczelnie są g....e, szkoły średnie są takie same. Aby cokolwiek zmienić, należałoby wprowadzić ograniczenie wiekowe dla naukowców. W Stanach to jest to 60 lat i dzięki temu, złogi quassi-naukowe nie zalegają w katedrach, wykorzystując całą energię, na okopanie się na pozycjach. Najlepiej otaczając się gromadą miernot, które potem, "uczonym" w wieku matuzalemowym, dadzą "pracować". Wystarczy wejść na stronę dowolnego wydziału, amerykańskiego uniwersytetu i zobaczyć fotografie ludzi, którzy tam robią naukę. W Polsce, geriatria siedzi, smrodzi i tkwi na tych swoich strategicznych pozycjach, aż do śmierci. Dodajmy: "młodzież" gierkowskiego, a bywa i gomułkowskiego chowu. |
|
|
Darek Elity mamy, jakie mamy. Te prawdziwe zostały zamordowane, a na ich miejsce przyjechały na ruskich czołgach nowe, pokroju Baumana i jemu podobnych. Oni wychowali sobie następców, takich Matczaków, Hartmanów, Środy i im podobnych. Poza najwyższych lotów cwaniactwem oni nie reprezentują sobą nic. Widać to w ostatnim czasie kiedy maski i wszelakie zasłony opadają. Szkoda mi tych młodych ludzi, których oni kształcą, bo zaczynają się zderzać z rynkiem po skończeniu studiów i trafiają w próżnie. Praktycznie nikt ich nie chce, bo dysponują tak słabą wiedzą, że pracodawcy wolę wziąć kogoś z ulicy i samemu przygotować do pracy. Cierpi też na tym Polska, bo otrzymuje pseudo nauczycieli, pseudo prawników, pseudo inżynierów. Cóż, Kaczyński wziął Gowina, Glińskiego,bo kogóż miał wziąć, ławkę rezerwowych też ma krótką. Podejrzewam, że na razie jest zakaz walki z kastą uczelnianą, bo za dużo tych wojenek i najpierw trzeba zrobić porządek w sądach. To wszystko mogę zrozumieć, ale nie tego, że nie stworzono nowej uczelni, która by kształciła kadry dla nowej Polski, która by kształciła na odpowiednim poziomie i w odpowiednich patriotycznych standardach. To z tej uczelni powinny iść kadry do ministerstw, urzędów, itp. To te kadry powinny zastępować Rzeplińskich, Gersdorfów, itp. szlam. Reszta szybko by zobaczyła, że UJ, czy UW, to dno. Przykładem jest wyśmiewana szkoła o. Rydzyka w Toruniu. Gdyby nie ona, to skąd by były kadry dla PIS-wskiego radia i TV ? |