|
|
Ewaryst Fedorowicz Dobra, dobra: imię, nazwisko i pracodawca. To takie trudne? |
|
|
Ewaryst Fedorowicz Ja swoje opinie wyrażam pod nazwiskiem.
Pan (Pani?) chowa się za pseudonimem i do tego zachęca do wysyłania Prezesa na polskie drogi z prędkością 140 km/h co się równa NA PEWNĄ ŚMIERĆ.
Jak się Pan (Pani ?) naprawdę nazywa? Dla kogo Pan (Pani) pracuje? |
|
|
Ewaryst Fedorowicz na mniej "groteskowy".
Ale jak czytam te uniesienia, oburzenia, bez zauważenia ewidentnego prowokowania nieszczęścia, jakim jest wożenie Prezesa 140 km/h, to ręce opadają.
Prawda jest brutalna: żaden "doświadczony i wypoczęty" kierowca, nie uratuje samochodu (i pasażera) od śmierci, przy 140 km/h.
Chyba, że komuś na takim "wypadku" zależy. |
|
|
Ewaryst Fedorowicz Tak bywa. |
|
|
Ewaryst Fedorowicz Ja bardzo przepraszam,ale to, że sztab pozwala (tak, pozwala, bo sztab ma obowiązek , jak trzeba ZABRONIĆ !), żeby Prezes był wożony autem 140 km/h, to jest potworny błąd.
I nie chodzi już o te „podwójne ciągłe, teren zabudowany itp.”
Chodzi o to, że jak – nie daj Bóg! – w aucie Prezesa „przypadkowo” pęknie opona, nawet przy 80km/h i na autostradzie, to wytłumaczenie jest już gotowe: kierowca-szaleniec.
Czy ja mam przypominać, w jakim kraju żyjemy? I że już ustalono, że piloci-szaleńcy zabili Prezydenta?
Ewaryst Fedorowicz |