|
|
filozofka bez granic; w sprawach banalnie prostych dla POLAKA uzywasz maczugi talmudysty--jemu w to graj, bo u niego musza rzadzic zydzi. |
|
|
Polski. Polakiem znaczy bycie czescia Narodu Polskiego urzeczywistniajcego sie przez silna, suwerenna, niepodlegla Polske.
A jakie wyznanie ma, czy tez jakie hobby, jest niewazne, jezeli jest gotowy walczyc o silna, niepodlegla Polske i w tym sensie jest rowniez patriota polskim, co lojalnoscia wobec Polski (nie dziala na niekorzysc suwerennej Polski) sie wyraza.
I tak potomkowie Tatorow, muslimi, sa 100% Polakami, czego wlasnie nie mozna powiedziec o bardzo wielu srodowiskach zydowskich reprezentowanych przez GW.
Polacy (sic!) pochodzenia zydowskiego w Armii Andersa gineli pod Monte Cassino za niepodlegla i suwerenna Polske a Zydzi w armii Andersa zdezertowali w Palestynie.
Srodowiska reprezentowane przez GW juz dawno zdezertowly i rownoczesnie obsadzaja kluczowe stanowiska administracji. |
|
|
kokos26 Czekam zatem na wytyczne z centrali, jak i o czym oraz w oparciu o jaki i czyj dorobek mam pisać.
Wraca pan do "cytatu', który nie ja wymyśliłem,ale w dobrej wierze powtórzyłem za wybitnymi publicystami. Było to już jakiś czas temu i sądziłem, że za pośrednictwem poczty wewnętrznej wyjaśniłem panu wszystko. Sprawa stara, ale jako "kij" nadal przydatna oraz warta przypomnienia publicznie?
Proszę napisać wprost, że mam się stąd wynosić, a swoich dobrych rad nie przedstawiać tak, jakby pochodziły od nieskazitelnego człowieka, który zawsze dawał dobry przykład i ma prawo z wyżyn swojego autorytetu pouczać maluczkich.
Lubie jasne sytuacje, a nie gierki w według starych pamiętnych wzorców.
Proszę się nie krygować i po męsku napisać wprost "|Żegnam". Nie chcę tu Warszawskie Gazety i tyle.
Zaoszczędzimy sobie czasu i wymiany uprzejmości.
|
|
|
Józef Darski gdyby Pan napisał, że o wychowaniu "powinni decydować dobrzy rodzice", wtedy musiałaby być instancja decydująca kto jest dobrym, a kto złym rodzicem.
Kwestia, o której Pan pisał, jest zbyt ważna i może być interpretowana na tyle sposobów, że musi być zdefiniowana precyzyjnie. Nie po to o problemie narodowości, obywatelstwa itp. napisano setki stron, by pomijać dotychczasowy dorobek intelektualny używając ogólników jak Pan. I to rozumianych na wiele sposobów. Już raz posługiwał się Pan fałszywym cytatem, która w całości jest kłamstwem. Dlatego precyzja jest konieczna. |
|
|
kokos26 Pan doskonale wie o co mi chodziło.
Oczywiście zawsze można zastosować pańską dialektykę. Kiedy napiszę, że "o wychowaniu dzieci powinni decydować rodzice", pan powie "nie ważne kto, ważne aby w interesie dziecka. Czasami rodzina zastępcza jest ratunkiem dla dzieci z rodzin patologicznych...itd...itp", albo "boję się, że jakaś instancja będzie decydowała kto jest dobrym rodzicem, a kto nie.W pewnych przypadkach gej lub lesbijka mogą być lepszym ojcem czy matką od rodziców biologicznych"
Tak ta dyskusja wygląda w dzisiejszym postępowym świecie i stąd mamy pomysły zastępowania słów "tata", "mama" terminami "opiekun 1", "opiekun 2".
Najtrudniej jest powrócić do normalności po latach prania naszych mózgów przez lewacką międzynarodówkę.
|
|
|
gorylisko no madame dafcia zabrałas głos w sprawie która cie niedotyczy... najperw umyj usta jak wypowiadasz słow Polska...
bo jak nie to świstak co zawija sreberka da ci czekoladę ze swastyką... a propos nazistów, oni mieli gębę pełna frazesów o służbie dla narodu... |
|
|
Józef Darski uważam, że takie stwierdzenie jest zagrożeniem dla mnie, ponieważ zasada "w Polsce powinni rządzić Polacy" oznacza, iż będzie jakaś instancja decydowała kto jest Polakiem. Z konieczności będą to decyzje arbitralne. Pomijam chorych umysłowo i oficerów bezpieki tworzących tzw. listy żydów, na których można znaleźć każdego, kto kiedykolwiek zaistniał poza własną rodziną.
W państwach cywilizowanych przyjmuje się zasadę obywatelstwa. Ale wtedy kto zaręczy, że obywatel polski jest Polakiem, a jeśli przyjąć definicję polityczną i termin Polak rozumieć jako obywatelstwo, a nie przynależność etniczną, to żądanie autora będzie bezsensowne, gdyż nasi oligarchowie mają polskie obywatelstwo, a gdyby Putin chciał, też by dostał.
A jeśli przyjmujemy zasadę obywatelstwa, to np. Murzyn z Nigerii, posiadający obywatelstwo polskie ma takie same prawa jak Polak czy Ukrainiec, Litwin, Białorusin, Niemiec lub Żyd z Polski.
Pytanie właściwe nie kto, bo wiadomo, że wybrani przez naród, tylko jak - zgodnie z interesem i tu można dyskutować. Konserwatyści mówią - państwa, endecy - narodu. Oczywiście każdy może te interesy inaczej definiować. |
|
|
dla kogo wolna, suwerenna i silna Polska jest wartoscia nadrzedna o ktora gotowy jest gotowy walczyc a patriotyzm jest naturalna postawa obywatelska.
Wszyscy, ktorzy sa przeciwko suwerennej Polsce sa po prostu mieszkanacami naszego kraju i powinni byc odsunieci od pracy w administracji panstowej ze wzgledu na interesy Polski.
Oczywiscie polakfobi majacy w Polsce olbrzymie wplywy i ktrych celem politycznym jest likwidacja Polski jako panstwa (ma sie stac czescia Niemiec) i Polakow przez wynarodowienie, beda uzywac broni masowego politycznego razenia: maczugi antysemityzmu.
W tym kontekscie Polak ktory nie jest antysemita jest idiota wyrazajacym zgode na likwidacje Polski.
Przy tym zarzut antysemityzmu ze wzgledow politycznych nie jest niczym innym jak rasistowskim atakiem na politycznego przeciwnika i dlatego jest w Polsce przestepstwem.
Jak na razie, jeszcze nie karanym. |
|
|
Uderzenie w stół po prostu sprawiło, ze nożyce się odezwały :) |