|
|
keram Komisja Europejska Ursuli von der Leyen przyznała, że wykorzystała fundusze UE, które miały być przeznaczone na „walkę ze zmianą klimatu”, do finansowania lewicowych organizacji pozarządowych! Celem tych działań była obrona Zielonego Ładu i uciszanie europejskich sił prawicowych w ramach tajnej operacji wpływu. Jak się dowiadujemy były komisarz UE ds. klimatu, antypolski Frans Timmermans, zorganizował tajne umowy z takimi organizacjami, które miały zawierać szczegółowe plany lobbingowe, co oznacza, że Komisja Europejska nie tylko zapewniła finansowanie, ale także dawała strategiczne wskazówki kogo i jak atakować, by bronić swoich klimatycznych wariactw! Środki pochodziły z programu LIFE, który ma na celu finansowanie inicjatyw proekologicznych, a jego całkowity budżet od 2014 r. wyniósł aż 9 miliardów euro. Komisja przyznała, że dochodziło do "nieodpowiednich działań lobbingowych”. Komisja pod presją dowodów przyznała się do winy, ale oczywiście nie ma mowy, by ktokolwiek został pociągnięty za to do odpowiedzialności! Właśnie tak zepsute do cna i skorumpowane jest to środowisko. O działaniach lobbingowych lewackich organizacji klimatycznych mówię od lat, teraz wszystko wychodzi na światło dzienne i finansowane było za cichym przyzwoleniem unijnych pseudoelit. Zielony Ład to jedna wielka paramafijna operacja ogłupiania ludzi, prania ogromnych pieniędzy i dewastowania gospodarek unijnych państw. Każdy element tego dziadostwa trzeba NATYCHMIAST wycofać, wyrzucić do śmieci i wrócić do normalności! PS. Ciekawe, jakie polskie organizacje lub jacy lobbyści konkretnie zarabiali na tym procederze w ramach programu „LIFE”…? |
|
|
r102 Ja w sprawie formalnej - nie ma czasu "zimowego" - to nasz normalny "czas strefowy"... Ach ten poziom dzisiejszego szkolnictwa... |
|
|
Marek Michalski @Mrówka Na tle RWPG EWG było lepsze, ale chociażby wspólna polityka rolna niszczyła konkurencyjność europejskiego rolnictwa, a efekty widoczne są dzisiaj w konfrontacji z Mercosur i Ukrainą. Jest oczywiste, że dotacje i regulacje niszczą zdrowe i kreują chore. Granica normalności leży między interwencją a interwencjonizmem.Gospodarki EWG nie były w latach 1989-1993 konkurencyjne względem tzw. dalekowschodnich tygrysów, a tym bardziej nie była konkurencyjna upolityczniona wersja EWG, czyli EU. Zmiana charakteru miała cele neokolonialne, a towarzysz, a nie żaden Pan, Saryusz-Wolski pracował nad zmianą RWPG na RWPG bis od roku 1991."W 1991 został pierwszym pełnomocnikiem do spraw integracji europejskiej i pomocy zagranicznej po stworzeniu tego stanowiska w okresie rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego. Funkcję tę pełnił do 1996 w trakcie kilku kolejnych gabinetów. Do pracy w administracji rządowej powrócił w 2000, kiedy premier Jerzy Buzek mianował go sekretarzem Komitetu Integracji Europejskiej."Dzięki takim ludziom wchodziliśmy przez wiele lat do UE na kolanach. Oprócz regulacji narzucono cła, które ograniczały wymianę handlową z gospodarką reszty świata. Wejście do UE jeszcze pogłębiło patologię, której ETS jest tylko jednym z przykładów:VI 2003Referendum w spawie ratyfikacji traktatu przystąpienia Polski do Unii Europejskiejpopierane przez UW, PSL, PO i PiShttps://referendum2003.p…13 X 2003"Unijny system handlu uprawnieniami do emisji (z angielskiego: emissions trading scheme, ETS) stworzony został w wyniku implementacji w poszczególnych krajach członkowskich dyrektywy 2003/87/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 października 2003 r. ustanawiającej system handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych w Europie oraz zmieniającej dyrektywę Rady 96/61/WE58 (dalej Dyrektywa 2003/87). Dyrektywę 2003/87 uznaje się za wykonującą cele Unii Europejskiej w zakresie redukcji emisji określone w Protokole z Kioto."https://depotuw.ceon.pl/…1 V 2004 przystąpienie Polski do UE. |
|
|
Mrówka UE powstała 1 listopada 1993 roku.Okres, jaki wypominasz Panu Saryusz-Wolski odnosi się do EWG, czyli jeszcze zdrowego układu współpracy gospodarczej państw europejskich. I ten okres do 1993 roku był dla Polski wzorem i celem jaki nam wszystkim przyświecał.Później przyszła komuna, a wraz z nią dewastacja Europy. |
|
|
spike Czasami lepiej się nie odzywać, ................. po co wszyscy mają wiedzieć. |
|
|
Marek Michalski "Po co komu Unia Europejska?"Dla wdrożenia totalitaryzmu marksistowskiego.Dla zniszczenia Europy.Szczegóły są ważne, ale pomijane są główne cele, znane już w latach dziewięćdziesiątych.Np. Saryusz-Wolski - doradca Prezydenta - "W latach 70. zajmował się naukowo Wspólnotami Europejskimi na Uniwersytecie Łódzkim. W latach 80. pracował jako adiunkt w Zakładzie Ekonomii Politycznej Socjalizmu Uniwersytetu Łódzkiego[3]. Na przełomie lat 80. i 90. kierował Ośrodkiem Badań Europejskich Uniwersytetu Łódzkiego."Zatem do wciągnięcia nas na członka unii przygotowywał się od lat 70tych.pl.wikipedia.orgJeżeli tacy ludzie pozostają bezkarni i dalej szkodzą Polsce, to o czym tu rozmawiamy? Chyba jedynie o walce z wypaczeniami. |
|
|
Ijontichy Unia na razie myśli nad nakrętkami i krzywizną banana....będą sobie glowe zawracać czasem letnimi zimowym,nie mówiąc o rakietach! Jaszcze nie zwariowali...{?) |
|
|
Silentium Universi I pacz pan, jeszcze nie wydedukali, że wystarczy dać swojej rakiecie wielkie dotacje?U nas kiedyś skomentowano by to tak:Breżniew wreszcie dogadał się z Mao. W ramach reparacji Ruscy mieli dać Chińczykom tonę złota, tonę srebra i tonę ryżu. No i Breżniew myśli głośno: tona złota będzie. Tona srebra też. Ale skąd Gierek weźmie tonę ryżu? |