|
|
Jabe ad 1. Napisałem, czemu jest ważne, żeby państwa było mniej. Nie wiem, dlaczego wrzucił Pan do dyskusji drukowanie pieniędzy.
ad 2. Pan Twardek doskonale zdaje sobie sprawę, że drwię z maskowania patriotyzmem prywatnych korzyści i z naiwności zwolenników. Te korzyści mogą być prymitywne – pieniądze, mogą też być nieco bardziej wysublimowane – Rządząc gospodarką i społeczeństwem można poczuć się lepszym od innych. Większość takich patriotów przybijałaby pieczątki na poczcie, gdyby państwowe firmy i instytucje nie dały im szansy awansu. A tak wystarczy wkręcić się w łaski kogoś wyżej. Miernoty w tym akurat są specjalistami.
To bynajmniej nie goje są najskuteczniejsi w czerpaniu korzyści z uwikłania państwa w gospodarkę. Goje mają na to pracować i to popierać. Ku chwale ojczyzny, naturalnie.
ad 3. Widocznie nie ja jeden się na Panu poznałem.
———
Robię wiele byków, ale tym razem celowo. Ponoć to od rzyci, nie życia. |
|
|
1. wszystkich szermierzy zdziczałego neoliberalizmu łączy(ło) posługiwanie się przynajmniej jednym, tym samym orężem – prywatyzacji. Raz, że „robi mniej państwa” a dwa – jak już o tym wspomniał Rolnik z Mazur, emitując pieniądz największej gospodarki świata, nasi... drukują ich tyle, ile potrzeba a nawet więcej. Mimo, że z nawyku wolą skupić taniej niż drożej.
2. Domyślam się, że zmurszały przejaw prostackiego patriotyzmu: „ku chwale ojczyzny”, komentator Jabe z gorliwością egzorcysty wyplenia zjadliwą ironią, z „na pohybel gojom” w tle.
3. „Aparatczyk” też nie jest źle, ale jednak nie przebija „kacapiego sługusa” jakim onegdaj zostałem tu hojnie potraktowany. No i wisi nade mną nie tylko "hańba", ale - jak mawiała Irena Kwiatkowska - "ruja i poróbstwo".
---
"pasorzyt" - literówka czy jednak problem z językiem obcym? |
|
|
Jabe Najpierw zacni ludzie zajmują się organizacją przedsiębiorstwa państwowego. Ku chwale ojczyzny, naturalnie. Do tego potrzebne są pieniądze – wiadomo. No a później jest tak, jak napisałem. Stołki zajmują specjaliści od zajmowania stołków. Przedsiębiorstwo staje się coraz bardziej niewydolne, ale nie pada. Politycy nie pozwalają mu upaść, bo to strata, zwolnienia. Dlatego faszeruje się je pieniędzmi podatników. Ku chwale ojczyzny, naturalnie.
Do tego należy dodać większą demoralizację niż 100 lat temu. Pokolenia socjalizmu i akceptacji bezprawia zrobiły swoje. Bez kilku pokoleń zdrowych warunków nie można liczyć na wyleczenie.
No i mamy niewydolne koleje państwowe, państwowe linie lotnicze, państwowe kopalnie, itd. One są bardzo potrzebne, więc się do nich co chwila dopłaca z podatków płaconych przez drobnych przedsiębiorców i resztę poddanych. W normalnym kraju rzeczy potrzebne przynoszą korzyść, a nie są kamieniem u szyi. Teraz dorzucą do tego jeszcze stocznie.
„państwo powinno też maksymalizować swoje przychody poprzez rozszerzenie i uprzywilejowanie własnego sektora” – Państwo rugujące obywateli z życia gospodarczego, sprowadzające ich do roli pańszczyźnianej siły roboczej – złośliwy pasorzyt. Hańba! Wszystko to po to, żeby tacy jak Pan aparatczycy mieli gdzie rzyci grzać. Ku chwale ojczyzny, naturalnie. Hańba! |
|
|
Anonymous Sachs to socjalista reklamowany jako liberal. Autor programow gospodarczych dla wielu krajow. W Polsce wdrozony przez Balcerowicza. Friedma Milton doradzal wtedy cos przeciwnego.
Przedsiebkorstwo panstwowe jest z natury mniej sprawne niz prywatne.sa wyjatki. |
|
|
Żyje Pan w świecie wyczarowanym przez noblistę-półidiotę, stąd trudność w rozumieniu takich oczywistości jak pełna możliwość systemu funkcjonowania przedsiębiorstwa państwowego wg reguł operatora rynkowego, zarządzanego przez przyzwoitych ludzi.
Siedziałem przy biurku naprzeciw św.p. prof. M. Skarbińskiego, który krótko przed wojną był dyrektorem technicznym Huty Stalowa Wola. Dowiedziałem się więc sporo z pierwszej „ręki” o tym wspaniałym przedsięwzięciu, w różnych aspektach jego realizacji a później funkcjonowania. Znałem też osobiście kierownika jednego z wydziałów w przedwojennym VIS (Państwowej Fabryce Karabinów), późniejsza FWP im. Świerczewskiego. Wreszcie mam w pamięci pasjonująca lekturę wartościowej książki „Historia Dwudziestolecia” / 1918-1939 (chodzi o tom II), autorstwa Pawła Zaremby.
Już w trybie własnych doświadczeń mam niezłą znajomość mechanizmów funkcjonowania przedsiębiorstwa przemysłowego, w tym negatywnych, uruchomionych w PRL. Per saldo, pisząc o przedsiębiorstwie wiem o czym piszę.
Jeszcze z innej beczki, nie egzystując wyłącznie z poboru podatków, państwo powinno też maksymalizować swoje przychody poprzez rozszerzenie i uprzywilejowanie własnego sektora... Klasycznym polem do popisu byłyby tu np. państwowe monopole: tytoniowy i spirytusowy, z których pochodziła ogromna część wpływów do budżetu, wpierw w II Rzeczpospolitej, później w PRL.
Wiedziona przez proroków w rodzaju Friedmana, Sachsa czy Liptona, zbydlęciała grupa jurgieltników, którym zaufaliśmy umożliwiając w 1989 uchwycenie władzy, także w tym aspekcie ogołociła potencjał państwa, z wiadomymi rezultatami.
Panie Jabe, albo wie w tej sprawie za mało, albo kieruje się złą wolą. Przy okazji, Autor jest człowiekiem czasu, który był i który - o czym jestem przekonany - wraca. Pan - czasu, który odchodzi.
Czyżby chodziło o aktywność w trybie, jak to się mówi "służba nie drużba"? |
|
|
Jabe Z organizacjami już tak jest, że z czasem obsiadają je ludzie niekompetentni, a z nimi zwykli złodzieje. Dotknięta tym firma prywatna pada, ale nic specjalnego się nie dzieje. Co innego państwo. Wtedy nierzadko faktycznie trzeba zmienić kraj, a nawet z życiem się pożegnać.
Dlatego ważne jest, by państwo możliwie mało miało do czynienia ze sprawami, które prowadzą do korupcji. Państwo to nie korporacja. Trzeba się skupić na rzeczach najważniejszych i ich pilnować.
Irytuje mnie i niepokoi umiłowanie do ręcznego sterowania. To jest przekonanie, że w tym kraju tylko omnipotentne państwo jest zdolne do urządzania życia gospodarczego i społecznego, bo tubylcy są za słabi i za głupi. Być może to jest właśnie efekt pedagogiki niemocy.
Niestety, przy całej sympatii, pan Owsiński jest człowiekiem swoich czasów. |
|
|
Może coś tak merytorycznie?
Na ile śledzę pańskie wpisy, jest Pan ciągle na "nie". Nadto wyziera z nich pogląd o szkodliwości państwa w gospodarce tak, jakby to było z definicji oczywiste! Czyżby chodziło o to by w tle "ciągnąć" pienie na rzecz euro-kołchozu, poprzez podrzucaną pedagogikę niemocy i wstydu?
Może warto zmienić forum a najlepiej kraj?
Tu piszą ludzie zatroskani o Polskę i każdy, jak może, stara się coś wnieść, przynajmniej do identyfikowania Jej problemów. Często też sposobów zaradzenia odziedziczonego dopiero co chaosu w materii i umysłach. Jeśli nie ma nic
do wniesienia, to lepiej nie wchodzić na mównicę. |
|
|
Jabe Fajnie jest inwestować cudze pieniądze. Najwyżej się podniesie wydajność podatkową. Ku chwale ojczyzny, naturalnie. |