|
|
Anonymous Wypowiedzmy wojnę Węgrom i się szybko poddajmy. Mówię serio. Albo przynajmniej niech Szydło, Morawiecki i PAD mówią po węgiersku. Może tedy zrozumiemy o co im chodzi. |
|
|
OLI Z wszystkich przywódców europejskich jeden Orban staje przed swoim narodem i mówi prawdę, mówi o co chodzi, streszcza, jakie plany tkwią w sejfach europejskich rozgrywających. Sam to wszystko rozumie i ma odwagę głośno wypowiedzieć.
Przykro mi, w Polsce nie mamy nikogo na miarę Orbana. Obowiązuje jakaś "wyższa mądrość", zakłamywanie w imię czegoś-tam, udawanie, że to nie jest to, co wszyscy widzimy.
Rozumiem, że może nie można teraz zerwać zawleczki z tego granatu, bo gdyby w tej chwili wszystko się posypało, to szybko zrozumiemy, że nie byliśmy na to przygotowani i nie posiadamy środków potrzebnych, żeby to przeżyć.
Nie pojmuję jednak, po co podtrzymujemy teorie naszych śmiertelnych wrogów, po co uzupełniamy fabułę z opowiadanej przez nich bajki.
W 39-tym nie podtrzymywaliśmy niemieckiej narracji. Albo byliśmy wówczas silniejsi, niż jesteśmy teraz, albo mieliśmy więcej odwagi.
Może jest w tym jakaś mądrość polityczna. Może. Może wszystko zostanie poustawiane na swoim miejscu w odpowiednim momencie. Może.
Ale na razie zginamy kark tak samo wtedy, kiedy nie mamy innego wyjścia i musimy to zrobić, jak i wtedy, kiedy nie ma obiektywnych powodów do aż takiej czołobitności.
UE łamie nam kark i na razie ma siłę potrzebną, by wymusić ustępstwa - w porządku, nie będę się czepiać.
Dlaczego jednak zamiatamy czapką podłogę na życzenie Żydów czy Ukraińców - tego pojąć nie jestem w stanie. Chyba, że czegoś nie wiem. |
|
|
wielkopolskizdzichu Pan Bloger Korus jak ministry. Wyścig tuż przed tzw rekonstrukcją, kto bardziej asertywny wobec sąsiadów. Są jeszcze Czesi, Litwini, Słowacy..Chazarowie. |
|
|
Aż się prosi, żeby ten trafny Pana wywód odnieść do polityki niemieckiego rządu. Skomentować aktualia i zaproponować wytyczne. Przy takim zamieszaniu i osłabieniu głównych graczy z pobliża, przy wsparciu Brukseli, jest szansa ugrać jak najwięcej (stawiać sprawę Breslau - brak traktatu pokojowego regulujacego sprawy granic, asertywnie wobec Warszawy, stanowczo przypominać o nieimeckich ziemiach w "Polsce" etc). Pozdrawiam. |
|
|
Zygmunt Korus Aż się prosi, żeby ten trafny Pana wywód odnieść do polityki polskiego rządu. Skomentować aktualia i zaproponować wytyczne. Przy takim zamieszaniu i osłabieniu głównych graczy z pobliża, przy wsparciu USA, jest szansa ugrać jak najwięcej (stawiać sprawę Królewca - tajny traktat jest i mówi o podarunku Churchilla dla Stalina tylko na 25 lat; asertywnie wobec Kijowa, stanowczo przypominać o polskich ziemiach na "Ukrainie" etc). Pozdrawiam. |
|
|
RinoCeronte Czy nie jest za późno na głęboką zmianę? W każdym razie bal na Titanicu idzie pełną parą... |