Otrzymane komantarze

Do wpisu: Traktat pokojowy z Niemcami
Data Autor
" Niemcy muszą stwierdzić oficjalnie przez swoich przedstawicieli, że odpowiedzialność ponosi naród niemiecki, który w wolnych wyborach poparł Hitlera głoszącego chęć rewanżu w programie wyborczym. Klasycznym przykładem unikania odpowiedzialności i dążenia do zrównania roli agresora i ofiary jest rozpowszechniany na całym świecie niemiecki film o własnych przodkach z czasów II wojny światowej. Jak dalece zaszedł proces zakłamywania własnej historii może świadczyć fakt uporczywie prowadzonej kampanii antypolskiej w Niemczech z „polskimi obozami” na czele, a także ujawniony przez Angelę Merkel rosnący antysemityzm na terenie Niemiec." ---------------------------------- Pomieszanie z poplataniem. ###################################### " Sprawa odszkodowań wojennych jest tylko fragmentem tego przedsięwzięcia, a ze strony niemieckiej nie załatwionych spraw w stosunku do Polski i Polaków jest wiele, jak choćby haniebne pozostawienie w mocy hitlerowskiej decyzji o likwidacji Związku Polaków w Niemczech." ------------------------------------ Związek Polaków w Niemczech istnieje i ma sie dobrze, jak Pan mnie nie wierzy to zapytaj Pan pana S. Hambure. Co do traktatu pokojowego z Niemcami to zapewniam Pana, ze Polska NIE bedzie go negocjowac bo nie nalezy do zwyciezcow II WS. Mamy  Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17.06.1991 r.  oraz Traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec, zwany także Traktatem dwa plus cztery i to musi na razie wystarczyc.  
Do wpisu: Odszkodowania wojenne
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Sprawa roszczeń systematycznie co jakis czas poddawana jest generalnie jałowej dyskusji. Sam o tym pisałem. Mam wrażenie, żę służy ona raczej  ( za Michalkiewiczem ) - rozhuśtywaniu opinii publicznej - jako temat zastępczy. Po pierwsze przypomina sytuację z " Misia " - " Ja tutaj jestem kierownikiem tej szatni. Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi ? Cham sie uprze i mu daj. " Niemcy sa niewątpliwie kierownikiem tej szatni - zwanej Bruksela. Nie mamy realnych szans przeboksować sprawy reparacji ! Powiedział to już Belka olewając sejmowy nakaz wystąpienia z roszczeniami. Po drugie -  prywatne roszczenia są załatwione wyrokiem MT w Hadze - nie ma możliwości pozywania przez osoby cywilne obcych państw. To co mówi Mularczyk z Hamburą ( obaj adwokaci ) to tylko chęć zapewne nabicia sobie popularności i ew. kasy. A juz idea rozliczania roszczeń w stosunku do Niemiec z bezprawnymi żydowskimi w stosunku do Polski to już szczyt politycznej głupoty. Pozdrawiam ro z m.
Do wpisu: Czy nafta rządzi Trumpem?
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
światem nie rządzą długi tylko lichwiarska międzynarodowa banksterka. 10% ropa a ca 40 % to odsetki i odsetki od odsetek.Pozdrawiam to z m.
Jabe
Czy aby cena ropy nie spadła, gdy reset poniósł fiasko? Teraz wszystko wraca do normy. Wystarczyło zapowiedzieć że w przypadku redukcji wydobycia wprowadzą dotacje dla amerykańskich, a nawet i innych producentów nie mogących utrzymać się w tych ramach cenowych. – Zaciągać długi, by dotować producentów, którzy nie mogą utrzymać się w ramach cenowych wywołanych ograniczeniem produkcji? Gdzie tu sens?
Do wpisu: Światowe zadłużenie
Data Autor
mjk1
Najpierw barter:  pl.wikipedia.org  pozwolę sobie podkreślić jeden fragment: „…działalności bez angażowania środków finansowych – gotówki czy kredytu bankowego”. Radzę jednak zapoznać się z całością tekstu. Jeżeli chodzi o artykuł Wołoszańskiego, to konkretne kwoty które są tam podane, dotyczą tylko okresu, przed dojściem Hitlera do władzy. Potem są tylko ogólnikowe stwierdzenia typu ogromne kwoty, inwestowały duże pieniądze i tego typu ble, ble ble.  Jest tam wprawdzie wzmianka, jak Naziści finansowali gospodarkę bez kredytu bankowego, niestety Pan o tym nie ma pojęcia, twierdząc, że zaciągali kredyty. I dla ścisłości, zarówno Hjalmar jak i Adolf byli podstawionymi pionkami i pilnowali interesu starszych i mądrzejszych. Włos im też za to z głowy nie spadł. Jednemu przypuszczalnie, drugiemu na 100%. Teoretyczne podstawy zastosowanego systemu gospodarczego stworzył Friedrich Knapp a rozwinął i wdrożył w praktyce Godfried Feder. Jak Pan ma ochotę możemy podyskutować, ale o historycznych faktach a nie pustych frazesach.  
Ech, znow google i pierwszy z brzegu art. na ten temat: newsweek.pl A skoro barter to nie kredyt,  to czemu jest tak nazywany?
mjk1
Szanowna/y Pani/Panie. Od kiedy to barter jest umową kredytową? Barter jest rozwiązaniem, gdzie żadne pieniądze nie są potrzebne!!! Jest to umowa wymiany towar za towar. Poza tym pytałem od kogo Niemcy pożyczały pieniądze a nie komu.      
Dowodzi tego co opisalem BrettonWoods zamienil zloto w bawelniana szmatke
pierwsza z brzegu u gogla: umowa kompensacyjno-kredytowa pl.wikipedia.org
Jabe
Gdzie dowód czego? Czego dowodzą owe bony? Że dolar był kiedyś walutą złotą?
mjk1
Szanowny minimaksie, jeżeli adresy dotyczyły mojego wpisu, to pozwolę sobie doprecyzować. Autor napisał: „Nie inaczej było z Hitlerem, który skorzystał z kredytów udzielanych mu chętnie na rozbudowę potęgi militarnej, a które ostatecznie zamienił w ruinę. Dopiero Bundesrepublika po wielu latach po wojnie zajęła się tym problemem, ale przecież realnej wartości nie odzyskano”. Jeżeli Hitler skorzystał z jakiegokolwiek kredytu, to chciałbym wiedzieć, kto i w jakiej wysokości mu go udzielił na rozbudowę jego potęgi militarnej i kiedy RFN komukolwiek cokolwiek  z tych rzekomych kredytów spłaciła i kiedy? Opisy w podanych adresach dotyczą współpracy o kredytach ani słowa. Pozwolę sobie dodać, że np. wszystkie fabryki Forda znajdujące się na terenie okupowanym przez III Rzeszę w czasie wojny pracowały dla Niemców a alianci mieli zakaz ich bombardowania. Ciekawe jak oni transferowali np. zyski, nieprawdaż. Pewien poczciwy Walijczyk o imieniu Norman i nazwisku Davies, który nie znał angielskiego a historie nam pisał, też twierdził, że wybuch wojny dla Hitlera był koniecznością, bo był tak zadłużony, że musiałby ogłosić bankructwo. Zadałem mu więc identyczne pytanie. Na odpowiedź czekam do dzisiejszego dnia. Pozdrawiam Panią/ Pana.    
google.pl en.wikipedia.org  
Taa, no jest to jakis zestaw opinii, ale gdzie dowod? Moimi dowodem sa materialne, namacalne bony dolarowe FED. A gdzie panskie dowody?
Jabe
O ile pamiętam, Bretton Woods dotyczył innych walut. Rząd amerykański przekonał innych, że dolar jest lepszy od złota, a jak nie będzie, zawsze będzie można go na złoto zamienić. No i przez pewien czas tak było. Amerykanom zabroniono posiadania złota podczas New Dealu. Tam w XIX wieku banknoty, czyli bilety bankowe, drukować mógł każdy, bo to było tylko zobowiązanie do wypłacenia pieniędzy. Dodajmy jeszcze, że były również dolary srebrne, wywodzące się z czasów, gdy dolar był walutą srebrną. Dłużnik właściwie to właśnie robi zaciągając dług – podpisując świstek, zobowiązuje się do spłaty, często też oddając coś w zastaw. To jest transakcja wymiany. Bank daje żywą gotówkę, którą można wydać, zaś pożyczkobiorca daje zobowiązanie. Długu świstkiem płacić nie można, bo dług ma być spłacony w pieniądzu lub czymś, co bank uzna za równoważne pieniądzowi. Idę o zakład, że świstka nie przyjmie – jego prawo. Gdyby przyjął, i tak mógłby się od razu do delikwenta udać i zażądać wymiany na pieniądz. Tu nie ma nic do rzeczy, że pieniądz nie brzęczy. Pozdrawiam
mjk1
Takiego pomieszania z poplątaniem dawno na Naszych Blogach nie było. Ten groch z kapustą uratował częściowo Jabe, umieszczając jeszcze głupszy komentarz. Na prostowanie wszystkich farmazonów autora szkoda limitu znaków i czasu. O jedno kłamstwo muszę jednak zapytać. Kto konkretnie z imienia i nazwiska lub jaka instytucja czy bank, udzieliły Hitlerowi jakiegokolwiek kredytu na cokolwiek, nie tylko na rozbudowę potęgi militarnej, i w jakiej wysokości? Kiedy i w jaki sposób RFN zajęła się tym problemem? Gdyby znał Pan odpowiedź na te dwa pytania, wiedziałby co należy zrobić, jak również co i jak zmienić. I głupot by Pan nie wypisywał.     
Witam serdecznie. Wydaje sie, ze lek na zadluzenie wynaleziono juz DAWNO temu. Pierwszym, np zastosowanym przez Filipa Pieknego, bylo wyrzniecie wierzycieli [templariuszy]. Innym, aczkowiek PODOBNYM postepowaniem jest agresywna bezczelnosc, np. rodem z Bretton Woods`71. Na czym to polega. Otoz na banknotach 100$ np. z 1950 [zeby nie byc goloslownym: G11228407 A, series 1950 D] na samej gorze memy napis: Federal Reserve Note [BON Rezerwy Federalnej] a na dole, pod portretem Bengie Franklina najwazniejsze: WILL PAY TO THE BEARER ON DEMAND / ONE HUNDRED DOLLARS. Okazicielowi wyplaci sie NA ZADANIE 100 dolarow. Czyli jasne jak slonce, ze to nie byly dolary, a BONY na dolary. Wtedy dolary byly bite w zlocie, np. jednouncjowe monety wartosci 20$. Posiadacz takiego BONU 100$ szedl do banku i wymienial go swobodnie na 5 ciezkich zlotych dwudziestek, albo odwrotnie. Az przyszlo tzw. NADMIERNE zadluzenie, tzn ugiecie sie USA pod ciezarem SAMOFALSZOWANYCH bonow na zlote dolary, ktora to polityke fiskalna rzad uprawial do lat `70 [takie owczesne quantitive easing by pokryc koszty wojen/zbrojen/inwestycji przy ktorych nie calkiem uczciwie wyrastaly fortuny dzisiejszych wplywowych rodzin]. Dlatego w Bretton Woods USA jednostronnie zrzekly sie odpowiedzialnosci za wyemitowane kwity na zloto i rozpoczely proces likwidacji parytetu zlota do dolara. Obrazuje to banknot z 1974 [G23488009 A, series 1974, bez oznaczenia literowego], gdzie pod Bengie`m figuruje juz napis: ONE HUNDRED DOLLARS Sto dolarow Czyli teraz sto dolarow to juz nie 5 zlotych dwudziestek, a jeden zielony swistek. Zatem KAZDY posiadacz studolarowych bonow na dolary od tej chwili mogl byc splacany nie zlotem a swistkiem na ktorym napisano dolar. I to wlasnie jest lekarstwo na swiatowe nadmierne zadluzenie. Kazdy dluznik powinien na dowolnym swistku napisac dowolna kwote swojego zadluzenia, podpisac sie i zaniesc do banku, jako splate zadluzenia. Ot, proste, nieprawdaz? Tylko czy BANKI NAM POZWOLA.... Z powazaniem MiniMax
Witam szanownego Gospodarza i Gosci. Skoro SWIAT jest tak bardzo zadluzony, czyli WSZYSCY - to U KOGO? W lombardzie z zaswiatow? U ET? Popatrzmy na innych dluznikow, np. sloneczna Italie, zaliczana w poczet SWINtuchow. Niby 2bln ojro dlugu, ale ponoc to dlug WEWNETRZNY, czyli z jednej strony obligacje, ale z drugiej strony ich dzierzcy bedacy przeciez WLOCHAMI per se! Zatem by sytuacja ta byla ekonomicznie grozna, Panstwo Wloskie musialoby byc nie-wloskie, lub spoleczenstwo wloskie musialoby zyc fikcja, jakoby Italia byla ich panstwem. Lub to i to. Zatem jesli mamy przejmowac sie zadluzeniem GLOBALNYM, to znaczy ze albo ten glob juz nie jest nasz [a czyj?], albo to co mamy za nasze naszym nie jest [zamiast MA jest NIE MA, albo jescze gorzej - WINIEN]. Sytuacje podobna, tyle ze na gruncie kosmologiczno-kwantowym, rozwazal juz nieodzalowanej pamieci Stanislaw Lem. W jednym z jego opowiadan postanowiono retrochrona wyslac elektron zaprogramowany tak, by osiagna energie nieskonczona i eksplodowal u progu czasu niwelujac zadluzenie i zagrozenie kwantowa anihilacja nie tylko swata, ale i calego Uniwersum. Oczywiscie nie bylo sie bez wpagek, swoja nieslawna role odegral Alojzy Kupa, no ale per saldo operacje nalezalo uznac za udana. Zatem na tej kanwie zycze wszelkim finansowym guru i nasladownictwa, i sukcesow. Szlak przetarty! Z powazaniem MiniMax
Jabe
Jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby podjęcie działań o charakterze policyjnym w stosunku do najgroźniejszych uczestników procederu produkcji oszukańczego pieniądza, nielegalnego obrotu finansowego i stosowania lichwy. – Tylko przyklasnąć. W końcu oszukańczy pieniądz, nielegalny obrót, a zwłaszcza lichwa nie mają dobrej prasy. Tylko co konkretnie znaczą te słowa? No i kto miałby te działania podjąć? Cisza. Ta praktyka ma swoje źródło w metodzie kupowania sobie za pieniądze podatników głosów wyborczych. – W rzeczy samej. Tylko ukrócenie tego rodzaju praktyk i przyjęcie zasady zrównoważonego budżetu może uratować nas od niechybnej katastrofy. – Chce Pan pogrzebać Dobrą Zmianę™? Jest jednak nadzieja bazując na doświadczeniach z wyborów amerykańskich, że korzystając z dobrodziejstwa Internetu można stworzyć odpowiednią siłę społeczną zdolną do wprowadzenia ratunkowych zmian. – Taka siła społeczna musiałaby przelicytować mainstream w oferowaniu „plusów” spauperyzowanym, roszczeniowo nastawionym tubylcom.
Do wpisu: Szybsze tempo rozwoju gospodarki, czy wystarczające?
Data Autor
Anonymous
Nie wiem czy będą zamówienia rządowe na ciągniki w Jelczu i Ursusie. Za to odnotowałem wzrost produkcji kozetek. Wręcz boom. Szkoły dostały pieniądze na higienę. Wygląda, że rodzice i pediatrzy z POZetów sobie nie radzą z dziećmi. Rodzice, jak to rodzice, są z przypadku a nie z powołania jak nauczyciele. A POZety zajęły się realizacją przepisów i pobudowały windy - często są to jedyne windy w okolicy, więc frekwencja wśród dzieci (i nie tylko) wydawała się murowana, a tu taki pasztet. Mamy więc kozetki i windy, gorzej z ultrasonografami, rentgenami itp. I niech zostanie jakaś enklawa dla nieposzczących, prywatnie nie ma z tym problemu innego niż konkurencja państwa i przepisy.
Jabe
Ciągłe odmienianie we wszystkich przypadkach „małych i średnich” przedsiębiorstw to jednak stanowczo za mało – Proszę się nie obawiać, one są właśnie odmieniane i, jak dobrze pójdzie, będzie ich faktycznie stanowczo za mało. Na to potrzebne jest odrodzenie wielkich zakładów i nie ma co się łudzić, bez wielkich, rządowych zamówień nie da się tego zrobić. – Słyszałem, że KGHM same audyty kosztowały blisko miliard, ale sam KGHM nie da rady. Nadeszła era wielkiej centralnej rozrzutności! Ku chwale ojczyzny. wszystkie światowe koncerny przemysłowe wyrosły głównie na zamówieniach rządowych – A te zamówienia były, bo rządzący chcieli się pochwalić wielkim przemysłem, czy był jakiś inny powód? Obawiam się tylko, że w Polsce nie ma takich kapitalistów, którzy byliby w stanie podjąć się ożywienia wielkiego przemysłu. – Poszczególne rządy bardzo ciężko na to pracowały. Niestety powstała owa odmieniana drobnica, ale i na nich przyszła pora. Przypomina to stan przedwojenny, kiedy to państwo właśnie z tych względów było zmuszone do zajęcia się tą dziedziną z bardzo dobrymi rezultatami. – Ciśnięto tubylca aż miło. Kraj stu podatków. Pamięta Pan monopol zapałczany? Problem leży głównie w odszukaniu kadry specjalistów godnych zaufania – W razie czego krasnoludki i elfy pomogą. zorganizowania stałego kontaktu kierownictwa tej gospodarki ze społeczeństwem – Pomożecie? – Zażartował kierownik. – Pomożemy! – Zażartowało społeczeństwo. z sytuacją mieszkaniową mimo postępu ciągle jesteśmy na ostatnich miejscach – U mnie w okolicy trwa jakiś szał budowlany. Co na to guślarze? Przegląd przejętego po poprzednikach stanu polskiej gospodarki napawa zgrozą. Prawie trzydzieści lat trwała systematyczna redukcja naszej wytwórczości – Naszej, tzn. czyjej? Odpowiedź może być jedna: aparatczyków. Bo czy za PRL „wytwórczość” tubylców nie była „redukowana”? Przed nami konieczność znacznego przyśpieszenia tempa rozwoju – Skąd ja to znam. – zapału i poświęcenia w pracy dla własnego dobra i przyszłych pokoleń. – ...przyszłych pokoleń rodziny i kolegów. Nie rozumie Pan, że, żeby przedsiębiorstwa działały sprawnie i wydajnie, powinny konkurować. Trzeba pilnować, żeby każde nieefektywne padło, a w jego miejsce mogły powstać nowe, lepsze. Nie rozumie Pan, że, żeby nie były rozkradane, muszą mieć właściciela, który będzie wiedział, że straci, jeśli nie będzie swego doglądał. Ja rozumiem, że ma Pan swoje lata, że przepracował Pan całe życie na państwowych posadach w czasach, gdy cały naród zgodnie pracował na dobrobyt swojego państwa. Rozumiem, ale nie mogę takiego gadania wybaczyć.
Do wpisu: Dalszy ciąg sprawy rządu w Niemczech
Data Autor
Dokladnie !!!. Cala kasta polityczna Europy jest sterowana z tylnego siedzenia za pomoca hakow i zaleznosci. Nadszedl wyjatkowo dobry czas , czas dla Polski ...
Do wpisu: „Błędy Piłsudskiego” wg Marcina Króla
Data Autor
Zygmunt Korus
Polityka podlega Opatrzności Bożej, a zatem coś się udaje (albo nie), żeby było lepiej (lub gorzej) - wbrew wszelkim kalkulacjom lub planom. Dlatego podoba mi się język, którym Pan o niej pisze, ujmująca narracja. Mniejsza o fakty, ich koniunkcję, etc. Kłaniam się świątecznie.
Jabe
Odbieranie wrogowi pieniędzy nie można nazwać rabunkiem gdyż te pieniądze były właśnie zrabowane przez zaborców. – Podobnie rozkułaczanie było odbieraniem wrogim ciemiężcom zrabowanego właśnie. Proszę uważać z taką pokrętną argumentacją. Oceny moralne stają się przez nią zupełnie arbitralną tautologią – wystarczy wskazać złego wroga. Jak się dowiadujemy z serialu, zbój Janosik też odbierał kupcom i panom zrabowane. Nie zmienia to jednak faktu, że był zbójem, a i, przypuszczam, jego legenda równie prawdziwa. Czymś innym jest powstanie, którego stroną jest twór quasipaństwowy, a czym innym grupka konspiratorów uprawiająca w istocie nic innego jak bandyterkę, choć zdobną w wyższe ideały. Taka ocena przypomina mi propagandę peerelowską w stosunku do stawiających zbrojny opór ugrupowań postakowskich lub NSZ – Tylko że nie jest ważne, co Panu co przypomina. Jeśli ktoś rabuje, to rabuje. Kropka. Natomiast, czy był to bandytyzm, możemy wywnioskować z faktu, że Polska nie skapitulowała, a to właśnie ocena, czy wojna się istotnie skończyła, była arbitralna. Pomysł Piłsudskiego na zorganizowanie polskiej siły zbrojnej należy ocenić pozytywnie – Niewątpliwie. „Genialna” idea Piłsudskiego na temat wojny prewencyjnej okazała się niewypałem. – A która jego koncepcja w polityce zagranicznej nie okazała się niewypałem? Cała ta dyskusja na temat Piłsudskiego nie miałaby większego sensu gdyby nie aktualne dziś analogie... – Nie tyle analogie, co owa legenda. Nieprawdziwa historia jest matką złej polityki.
smieciu
Cała ta dyskusja na temat Piłsudskiego nie miałaby większego sensu gdyby nie aktualne dziś analogie w naszym położeniu geopolitycznym i konieczność wyciągnięcia wniosków z doświadczeń historycznych. Ech w związku ze powołaniem na premiera Morawieckiego, co jakoś tak zbiegło się ze 150 rocznicą narodzin Piłsudskiego zacząłem pisać nawet odpowiedni tekst łączący te postacie, okoliczności i w ogóle. Tylko że po paru akapitach stwierdziłem że nikt go nie przełknie więc musiałem zarzucić tą koncepcję... Wydaje mi się jednak że nie uciekniemy od tego. Owych błędów czy wad. W obecnej chwili warto tylko może skupić się na jednej wspólnej cesze charakteryzującej zarówno tamtą jak i tą postać oraz czasy. Czyli mistrzostwo w (auto)promocji. Dobierania właściwych ludzi ;) To działało i nadal działa. Medialny przekaz. Patriotyzm. Walka o dobro Polski. I by nie przeciągać, faktycznie, wiele sugeruje że będziemy mieć powtórkę historii z przed stu lat.
Do wpisu: Polska publicystyka polityczna
Data Autor
Jabe
Nie ma mądrych narodów. Problemem są ludzie, którym się wydaje, że obchodzi ich los kraju, ponieważ są bezrefleksyjnymi fanatycznymi kibicami któregoś z gangów politycznych. Niczego innego nie potrafią sobie wyobrazić.