Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ile rządu – do rządzenia
Data Autor
Niezły opis sytuacji. Tylko że nie uwzględniający paru problemów. 1. Podział administracyjny - tu problemem jest określenie wielkości tej najmniejszej jednostki. Zostajemy przy gminie czy grupujemy je w powiaty? Każde z rozwiązań ma sporo zalet i wad. A do tego sporo wad nie widać na poziomie centralnym, gdzie siedzą potencjalni autorzy nowego podziału. 2. Funkcje wykonawcze spełniają urzędnicy etatowi chronieni odrębnymi przepisami... Ej, a co gdy pozostający w zasobie kadrowym urzędnicy nie gwarantują wykonywania swoich obowiązków w sposób wymagany przez nowe władze? Mamy tkwić z osobami mówiącymi, że "tak to się nie da" bez możliwości zastąpienia ich swoimi ludźmi, którzy uważają, że "jednak da się"? I nie chodzi tylko o sympatie polityczne takich urzędników, ale o całą ich mentalność i przekonania. Przypomina mi się numer, gdy w przygotowanym przez pewne biuro w NBP raporcie o przyjęciu wspólnej waluty w euro widziano same zalety i zero zagrożeń. A jaki był foch, jak śp. Skrzypek stwierdził, że tak być nie może. 3. Kasa. Nie no, tutaj to już całkiem ręce opadają. Proszę wreszcie zrozumieć, że od pewnego szczebla pensja urzędnika nie może być prostym przelicznikiem pensja minimalna razy X. Bo odnosząc się do tego pogardzanego poziomu zarobków w sektorze prywatnym, nie może być tak, że na państwowym gość odpowiadający za ważne sprawy na poziomie kraju zarabia mniej niż w sektorze prywatnym odpowiadający za region.
Roz Sądek
Pierwsza rzecz, to ilość szczebli władzy - od sołectwa czy gminy aż do rządu. I czy w obecnej biurokratycznej machinie potrzebne są powiaty?  
Do wpisu: Święto wiernych obowiązkowi żołnierskiemu
Data Autor
Jan1797
Tak, relacja to jedyne właściwe słowo. Pozdrawiam Panów.
paparazzi
Cóż, dziele się przemyśleniami z autorem, cześć i chwała. Naród bez Historii nie istnieje. Dziękuje Panu wspominam Ojca wspomnienia z AK obwód Grodzieński..
Ryszard Surmacz
Bardzo dziękuje za relację.
Jan1797
"Współcześni mają najwyraźniej kłopoty z ustaleniem charakteru tej walki." ------------------------------------------------------------------------------------------- To jednak owoc siedemdziesieciu lat, lewicowych ciągot inteligencji. Z relacji niezłomnych wynika , że powojenne piekło pomogła im przetrwac  wiara w Boga, zapewniała wytrwanie. Jak czerpać wytrwałość z wiary - youtube.com Dziękuje za notkę i pozdrawiam serdecznie.
Anonymous
Cokolwiek by nie powiedzieć o bohaterach będzie mało. Z wypowiedzi prezydenta wynika,że "Żołnierze Niezłomni nie zgadzali się na Polskę, która nie będzie wolna prawdziwie". Nie wdając się dyskusję o prawdziwej wolności doceniam, że składa "hołd bohaterom antykomunistycznego powstania". Cud, że antykomunizm przeszedł mu przez gardło.  W politycznej propagandzie umyka sens tamtych wydarzeń, dominuje, że niezłomni byli bohaterami bo walczyli, a walczyli bo byli bohaterami. To spłyca i wykoślawia. Brakuje takich słów jak Pańskie o realiach komunistycznego "wyzwolenia" .
Do wpisu: Quo Vadis Israel
Data Autor
mmisiek
Skłonności żydowskie do przejmowania cudzego państwa widać już na przykładzie znanej historii ze starożytnego Egiptu. Gdy dostali własne to już tak rewelacyjnie im się nie powodziło. To co Pan pisze o współczesnym Izraelu pokazuje, że przez tysiące lat wiele się tu nie zmieniło. No bo w sumie zawsze to lepiej pasożytować na innych.  
Ryszard Surmacz
Ta logika jest europejska i katolicka. Chyba dwa lata temu proponowałem utworzenie muzeum polskiej demokracji. I zamiast prowadzić polityków zagranicznych do Polin, pokazalibyśmy na czym polegała polska demokracja i skąd wzięli się Żydzi w Polsce. Tak zdobywa się i traci teren. Za kilka może kilkanaście lat może okazać że Polacy to nazistowskie bydło a Niemcy i Żydzi to praprzodkowie tej ziemi.
Dark Regis
Dojdzie wreszcie do tego, że wyborcy prawicy zrobią manifestację przed Pałacem Polin w proteście przeciwko paleniu świec chanukowych, bo to już zakrawa na stalking i stręczycielstwo. A agentura działa nieskrępowanie, mając za nic polskie prawo w d wszelkie służby. Będzie oficjalna prowokacja i zakłamywanie historii w marcu za pieniądze polskiego obywatela: wpolityce.pl
Dark Regis
Noszsz kurcze, a ja myślałem, że skoro tyle tysięcy lat czytali książki, to wybiorą Einsteina. Jak widać czytanie byle czego nie wychodzi na dobre.
"nie są już narodem wybranym, wyrzekając się Mesjasza" - Sekularyzacja, która tak boleśnie dotknęła Zachód, widoczna jest również u Żydów. Potrzebna zatem jest idea spajająca ten naród obecnie. Jako ideę zastępującą judaizm, wybrano "religię Holokaust".
xena2012
Potraktowanie flagi Polski w Muzeum Auschwitz jako akcesorium przydatne tylko sportowcom potwierdza Pańskie slowa.Zbyt dużo tego nazywania Polski Polin.Projekt Judeopolonii w 1919 roku ujmował jedynie część obszaru kraju do oddania,teraz chyba ma to być już cała Polska. 
Zygmunt Korus
Zadaje Pan pytanie o status państwa Izrael "Komu jest on potrzebny?" i ciekawie wyklucza to, czego zazwyczaj się nie bierze pod uwagę. I na końcu nie odpowiada na swoje pytanie. Szkoda. Może wcześniej pilnowała tego masoneria za pośrednictwem loży z Wielkiej Brytanii, a teraz już światowy rząd Nowego Porządku Świata? W każdym razie z Pańskiego ciekawego i logicznego wywodu wynika dla Polski jedno: może w każdej chwili coś tąpnąć, a za tym pójdzie ucieczka przed niebezpieczeństwem i (miękkie?) lądowanie gdzie? Da się u Pana wyczytać między wierszami o zagrożeniu w postaci asekuracyjnego projektu zwanego Judeopolonią, zresztą teraz, ku mojemu przerażeniu, już oficjalnie nazywanego przez władze w Warszawce w języku jidysz jako POLIN. Obchody Polin, Muzeum Polin, dzień judaizmu w TVP - Polin... Od jakiegoś czasu kluby zaczęto nazywać lożami, potem moda na image bojowników z Jaffy -  fizjonomie młodzieńców nagle obrosły charakterystycznymi zarostami, a teraz Polin. Strach się bać, jak tak dalej szybko to wszystko pójdzie, a na to wygląda! Pozdrawiam.
spike
Zygmunt Korus "Strach się bać, jak tak dalej szybko to wszystko pójdzie, a na to wygląda!" chyba nie tak szybko, pod warunkiem, że totalni szmalcownicy nie dojdą do władzy, ci już przebierają nogami i liczą dudki za oddanie Polski naszym wrogom, a przy okazji Przedsiębiorstwu Holokaust, do czego już była przymiarka. Z całej tej masakry wywołanej przez żydów jest jeden duży plus, ludzie odważyli się mówić otwarcie jaka jest prawda o żydowskich "braciach", tylko że oni nie mają braci, tylko interes, a interes to władać całym światem, to cały sekret. Pzdr. PS ciekawostką jest, że wg znaków na Ziemi i szczególnie w Niebie, do tego nie dojdzie, tylko i wyłącznie żydzi, którzy się nawrócą i się ochrzczą, przetrwają, co by potwierdzało, że nie są już "narodem wybranym, wyrzekając się Mesjasza.
Do wpisu: Emeryci – równi i „równiejsi”
Data Autor
Zygmunt Korus
Ubecy 2500 zł, a represjonowani antykomuniści ochłap do biedy: + 400 zł. No i ten podatek dochodowy od emerytur! Toż to dwie kwestie, poza tym, co Pan słusznie wskazał, wołające o pomstę do nieba! Pozdrawiam.
Anonymous
Jesteśmy zakładnikami PRLu i IIIRP w swoich roszczeniach skierowanych do siebie samych. W dodatku ponosimy koszty pośrednictwa. Myślę, że rezygnacja z tego finansowego pośrednictwa godzi w sojusze bardziej niż ustawy przeciw antypolskiej propagandzie. Odbieram nieraz natrętne telefony w sprawie "konsolidacji zobowiązań finansowych". Jakoś ta konsolidacja obywatelskich długów nie potrafi przyjść do głowy utytułowanym ekonomistom. Pozostaje nam płacić odsetki od "chwilówek" zaciąganych od 1944roku. I jest druga strona medalu: mamy nie tylko zobowiązania ale mamy też roszczenia. Póki są niepowiązane, to długi są egzekwowane jak "chwilówki", a roszczenia "po uważaniu". Panuje ogólna akceptacja tej sytuacji. Każdy chce wyrwać swoje, "łaskawcy" rozdają z cudzego, a efektem jest podział społeczeństwa zamiast konsolidacji więzi między Polakami.
Krótko ...ZUS to taka swoista piramida finansowa i konia z rzędem temu,kto kiedyś się odważy tę pasożytniczą instytucję "zaorać".
Do wpisu: „Reprywatyzacja” – czy tylko o to chodzi?
Data Autor
Jabe
Pojęcie „reprywatyzacja” jest zarówno nieadekwatne w stosunku do ogromu strat jak i fałszywe w treści merytorycznej. Nie chodzi bowiem o zmianę statusu własności, ale o naprawienie szkód poniesionych w wyniku grabieży. – Zatem przyznaje Pan, że używa nieadekwatnych pojęć. Samo użycie tego określenia wywołuje mnóstwo kontrowersji nie mówiąc już o patologiach tak jak w przypadku warszawskiej afery reprywatyzacyjnej. – Patologią jest nazywanie reprywatyzacją zawłaszczania cudzego mienia, co Pan czyni. Dla całości zagadnienia ważna jest jednak gradacja strat i w tym przypadku „reprywatyzacja” majątku trwałego z pewnością nie zajmuje najwyższej lokaty. – W przeciwieństwie do wypłacania rekompensat z podatków i mrzonek reparacyjnych?
Do wpisu: Nowy trener reprezentacji siatkówki męskiej
Data Autor
Francik
Co do trenera, to wybór był jak w ruskiej stołówce - konkurentami w ostatnim etapie byli Gruszka i Kowal. Kowal to tak "wybitny" trener, że potrafi przegrać wygrany mecz idiotycznymi zmianami. Z tego co czytałem kibice w Rzeszowie mają go już dość. Gruszka też raczej wybitnych osiągnięć trenerskich nie posiada. Pełna zgoda, że towarzystwo z zarządu PZPS nie ma żadnej koncepcji rozwoju reprezentacji. Decyzje o wyborze trenera reprezentacji sprawiają wrażenie całkowicie przypadkowych. Mieliśmy szczęście do Antigi, ale to też trener raczej w cudzysłowie. Przed polską reprezentacją nie trenował nawet juniorów. Udało mu się przekonać Wlazłego i Winiarskiego do gry w reprezentacji i miał odwagę wyrzucić ze składu Kurka. To przyniosło sukces i mistrzostwo świata. Po odejściu z kadry dwóch wyżej wymienionych i Zagumnego zaczął się zjazd. Szczególnie, że filarem kadry za Wlazłego miał być infantylny Kurek, który w meczach o dużą stawkę przy decydujących piłkach zawodzi. Jeśli najpoważniejszymi polskimi kandydatami na trenera kadry są Kowal i Gruszka, to coś tu daleko nie gra. Rzeczywiście zatrudnianie przez polskie kluby zagranicznych graczy niezbyt wysokich lotów woła o pomstę do nieba. Tym bardziej, że przeważnie odbywa się to za pieniądze polskiego podatnika: głównymi sponsorami Skry, Jastrzębia, Zaksy czy Lubina to spółki skarbu państwa. Np. Bełchatów wydaje pieniądze na jakiegoś Persa Ebidanipura zamiast inwestować w polską zdolną młodzież. Podobnie w innych klubach. Wspomniany Rzeszów płaci Niemcowi Schoepsowi, który - delikatnie mówiąc - wybitnym graczem nie jest, siedzi na ławie, a jak wejdzie to zawali mecz. W reprezentacji poważny kłopot mamy z rozegraniem. Promowany przez Antigę Łomacz to zaledwie wystawiacz - bardzo schematyczny. Nie wiem czy się jeszcze rozwinie - raczej wątpię. Z kolei rokującemu dobrze Drzyzdze chyba odbiła palma i przez zarozumialstwo obniżył loty. Leon by się przydał, bo przy słabym przyjęciu i nie najwyższych lotów rozegraniu gra wygląda kiepsko - jak dodać do tego słabą zagrywkę to dramat, jak w meczu ze Słowenią na ME w Krakowie. Może Belg wyjdzie poza utarte w polskiej siatkówce schematy i układy personalne i wpuści do reprezentacji świeżą krew.
smieciu
Ja przestałem oglądać polską siatkówkę. A to dlatego że od chyba ze 30 lat popełniane są te same oczywiste błędy, które powinny być łatwe do wyłapania przez każdego kto trochę poważniej zagłębił się w ten sport. Jakkolwiek to zabrzmi to jestem przekonany że lepiej sprawdziłbym się na stanowisku trenera niż ostatnich 10ciu. Czasem rzucałem tu i ówdzie (w necie) różne uwagi, podsumowując że wszystkie nasze sukcesy są przypadkowe i nasza realna siła sięga maksymalnie ćwierćfinałów ważnych rozgrywek. Bo na tyle starcza nasza schematyczna, prymitywna gra. Oczywiście zawsze była krytyka, że przecież wygrywamy. I że niby nasza gra nie jest prymitywna. Tak czasem, przypadkiem się to zdarza. Zwycięstwa. I to jest właśnie najgorsze. Bo uniemożliwia rozwiązanie fundamentalnych problemów. Tak czy siak już nie zatruwam sobie tym życia. A no i właśnie. Wlazły. Nic mnie bardziej nie wkurza niż myślenie że jakiś kolo np. Wlazły będzie rozwiązaniem. To właśnie to żałosne opieranie się na graczach typu Wlazły jest przyczyną naszych porażek. Niezrozumienie że siatkówka jest grą bardzo zespołową. Takimi szachami dynamicznego sportu. Gdzie większe znaczenie ma zespołowy zamysł, taktyka, zespołowe zgranie, plan(!) i jego wykonanie niż pojedyncze ulubione figury.
Anonymous
A propos siatki: mój kolega z rezygnacją rzucił piłkę za siebie. Poszybowała wysoko, łukiem na całym boiskiem i przeleciała ledwo musnąwszy siatkę ... w koszu. Obręcz kosza nawet nie drgnęła. Kolega nigdy nam nie uwierzył, że trafił.
Do wpisu: Atak na Polskę czy na kasę?
Data Autor
Zygmunt Korus
Brak kryterium oceny moralnej w polityce międzynarodowej to niweczący i tragiczny syndrom współczesnego globalizmu. Ktoś musi w końcu powiedzieć NIE!  faryzejskim i cynicznym postawom decydentów na każdym szczeblu rządowym. Te kłamstwa i "odwyrtki" rzekomo pod płaszczykiem obrony poszczególnych krajowych interesów są dla zwykłego śmiertelnika nie do zniesienia. W ten zły stan "obracania się" globu na dodatek wpisują się chazarzy ze swą praktyką (i wynalazkiem słowa) hucpy. W Polsce mamy jeden z ważniejszych rezonatorów na sygnały nadawane w tym zakresie za pomocą kolejnego żydowskiego wynalazku - hasbary. Jak się bronić? Na własnym podwórku jak najmniej wazeliniarskiego filosemityzmu (przypomnę Kneset na Wawelu, bezkarni izraelscy "przewodnicy"-politrucy po polskich zabytkach, chanukowe świece celebrowane przez Prezydenta RP, horrendalne dotowania, lansowanie przez wiodące państwowe media wizusu zarośniętego "bojownika z Jaffy", nazywanie klubów "lożami" itp, itd). Kraj, który wymyślił i realizuje corocznie konkurs na "Miss Holokaustu", jest siedliskiem zła. Ale nie jest to imperium, choć się stale napina. Da się z nim walczyć - może nie poprzez ograniczenie lichwy (też!), bo to finansowe cwaniaki, ale pod względem kulturowym na pewno. Ich liczne Noble to nie wszystko. Polacy mają na tym polu bardzo dużo do powiedzenia. Ale przede wszystkim do nadrobienia. Pozdrawiam. Potrzebne takie historyczne przypomnienie faktów i zdarzeń. Nigdy tego, akurat jeśli chodzi o stosunki polsko-żydowskie, za wiele.
Do wpisu: Irena Siła – Nowicka kończy dziś 105 lat
Data Autor
szara_komórka
(Bez zbędnych słów.) Szacunek.
Do wpisu: Traktat pokojowy z Niemcami
Data Autor
mmisiek
"Dla Polski najważniejsze jest zabezpieczenie przed możliwością odrodzenia niemieckiej agresji..." - - - Odrodzenia? Nie może się odradzać coś co nigdy nie umarło, Polska jest celem agresji cały czas - od ekonomicznej przez propagandową aż do politycznej. Jak dotąd szczytowym osiągnięciem było doprowadzenie naszego państwa do stanu bliskiego ostatecznego rozkładu przez niemiecką agenturę ukrywającą się pod szyldem "Platforma". Kontynuując hitlerowską politykę niszczenia polskich elit posunięto się również do współudziału w Smoleńsku czego nasi politycy boją się nawet zauważyć z uporem maniaka koncentrując uwagę wszystkich na wybuchach i ostatnich chwilach lotu, a szerokim łukiem omijając wszelkie wątki "polskie", które w przygotowaniu i zabezpieczeniu tej operacji były kluczowe. Na to wszystko żadne traktaty nie pomogą, tu potrzeba szybkich i zdecydowanych działań z naszej strony - przywrócenie normalności na rynku medialnym (gdzie zapowiadana ustawa?), odcięcie wpływów niemieckiej agentury (gdzie nasz kontrwywiad?) i źródeł finansowania (gdzie opodatkowanie "fundacji"?). Niestety dramatycznie brakuje politycznej woli aby te problemy rozwiązać, może nawet i elementarnej wyobraźni, a PiS zamiast zajmować się na tym co naprawdę ważne woli ostatnio permanentnie wkurzać zwykłych ludzi i swój własny elektorat. A zamiast aresztować przestępców przeciw państwu polskiemu bije się pianę i ekscytuje opinię publiczną kogutami. Nie ma co się dziwić, że w tych warunkach Niemcy coraz bardziej się rozzuchwalają.