|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Tego biadolenia to już się słuchać nie da. Min. Morawiecki po to dostaje od nas pieniądze, by szukał rozwiazania tego problemu a nie mówił to co każdy wie. Obawiam się jednak, że poza czarowaniem niewiele ma do zaoferowania. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski 'W pierwszej kolejności trzeba powstrzymać ucieczkę Polaków z Polski stwarzając warunki do podjęcia w kraju godziwej, pożytecznej pracy.
Nie da się tego dokonać bez odbudowy wielkiego polskiego przemysłu."
Otóż to - i w tym celu sprowadzamy Ukraińców, żeby trzymać płace na niskim poziomie, co zmusza naszą młodzież ( tą bardziej odważną i inteligentną ) do szukania szczęścia poza Polską.To co obserwuje obecnie to następny exodus młodych Polaków. W ostatnim roku w średniej wielkości miasteczku częściej słyszę rosyjski - bo przeciez nie ukraiński niż polski. Poza tym piękna lista pobożnych życzeń. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski 'W pierwszej kolejności trzeba powstrzymać ucieczkę Polaków z Polski stwarzając warunki do podjęcia w kraju godziwej, pożytecznej pracy.
Nie da się tego dokonać bez odbudowy wielkiego polskiego przemysłu."
Otóż to - i w tym celu sprowadzamy Ukraińców, żeby trzymać płace na niskim poziomie, co zmusza naszą młodzież ( tą bardziej odważną i inteligentną ) do szukania szczęścia poza Polską.To co obserwuje obecnie to następny exodus młodych Polaków. W ostatnim roku w średniej wielkości miasteczku częściej słyszę rosyjski - bo przeciez nie ukraiński niż polski. Poza tym piękna lista pobożnych życzeń. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Anonymous Jak zwykle nie sposób się nie zgodzić z Pańskimi słowami, a jednocześnie nie wiedzieć jak różnych metod prowadzących do celu oczekujemy.
Zwrócę uwagę, że min. Morawiecki doszlusował do tych, którzy pochopnie opierali się na jasności myśli w sprawie rozmaitych tzw. prywatyzacji:
"Szereg przedsiębiorstw przeszło w sposób grabieżczy w ręce prywatne, które też nie potrafiły wielu firm rozwinąć i one zostawały w stadium upadku w bankructwie, a często też powodowały, że było to zwykłe przejęcie udziału w rynku przez firmy zagraniczne.
Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”.
ekspedyt.org
"Wpadliśmy w sidła neoliberalne konsensusu waszyngtońskiego(*), w sidła nomenklatury, postkomuny i różnego rodzaju łobuzów budujących niekorzystny system dla polskiego społeczeństwa.
Nie jesteśmy w stanie zastosować dobrego modelu gospodarczego, ponieważ oddaliśmy kompetencje nadzoru nad handlem w ręce Komisji Europejskiej 1 maja 2004 roku."
"Sidła neoliberalne" łagodzą wydźwięk, ale generalnie jest to odejście od wyuczonej "znajomości rzeczy". Zwłaszcza o tej unii tak niepoprawnie się wyraził.
|
|
|
Jabe Polska wcale nie miała dobrego startu. Zarówno rolnictwo jak i rzemiosło było w istocie przybudówką do państwowych firm, nie zalążkiem samodzielnej przedsiębiorczości. Tych, którzy byli ambitni, jak śp. Andrzej Lepper, załatwił Leszek Balcerowicz znienacka windując koszty kredytu. Ale reszta rolników to klienci ZSL-u. Dziś rolnictwo jest kamieniem u nogi (do niego się dopłaca).
Inne demoludy (Czechy zwłaszcza) po upadku komuny, gdy tama puściła, zabrały się za rozliczenie, zamknięcie etapu i otwarcie nowego. U nas niczego takiego nie było. A skoro już o Czechach mowa, one dają sobie radę z Niemcami znacznie lepiej niż Polska, bo potrafią manewrować, prowadzić politykę.
Pisze Pan za Herbertem, że ludzie mają stosunek negatywny do całej „klasy politycznej” i odwracają się od niej ze względów „estetycznych”. Racja. Ma Pan może jakiś pomysł, co z tym fantem zrobić? Co zrobić, by ludzie dobrej woli i wiary mieli dostęp do polityki? Tylko proszę nie mówić, że trzeba tak zrobić, żeby było dobrze. Musimy to, musimy tamto oznacza, że pomysłu brak.
Ale im trzeba wprost zaproponować zmianę ustroju Polski. – Na jaki? – Na lepszy!
Pan, Panie Owsiński, nie wie, jak ten nowy, lepszy ustój ma wyglądać. Pan tylko wie, że ten jest zły. Jak przyjdzie na to pora, kierownicze gremia poinformują, za czym Pan jest. Jak będzie większość konstytucyjna, to się obaczy. Kompletny brak wizji, i u Pana, i u naszej neosanacji.
W pierwszej kolejności trzeba powstrzymać ucieczkę Polaków z Polski stwarzając warunki do podjęcia w kraju godziwej, pożytecznej pracy. – Czyli co zrobić? Zlikwidować tamy, które blokują przedsiębiorczość tubylców? A skąd! Rozwiązanie jest inne: odbudowa wielkiego przemysłu. Kto będzie odbudowywał? Ano aparat partyjno-państwowy z pracy skarbowych stachanowców. A tubylcy to przedmiot – hodowli i eksploatacji.
Mamy dopłacać do naszego przemysłu i bronić się przed zalewem (rzekomo tandetnych) towarów i surowców z zagranicy. Zauważyłem, że zaświtało Panu, że coś jest nie tak, że tam się opłaca, a tu nie. Odpowiedż: dumping! Oni są tani, bo dopłacają. A skąd mają pieniądze, by nam do węgla dopłacać?
Jesteśmy drodzy, Panie Owsiński, bo państwo jest kulą u nogi przedsiębiorcy i czyha na jego potknięcie, jak zbój na gościńcu, no i jest drogie. A jest drogie, bo dopłaca, nie na odwrót. Pieniędzy państwu nie przynoszą elfy.
Tanie floty nie tylko w żegludze morskiej istnieją na zasadzie rejestracji tandety i nieprzestrzegania norm technicznych powodujących zagrożenie bezpieczeństwa. – Za poprzedniego PiS-u niejaki Ziobro Zbigniew bardzo się palestrze naraził, otwierając rynek na adwokacką tandetę. Strażnicy wysokich norm (i cen) protestowali, oj protestowali. No ale to był poprzedni PiS. |