Otrzymane komantarze

Do wpisu: Słoń /przepraszam, Churchill/, a sprawa polska
Data Autor
Jabe
Powiem tylko tyle, że Winston Churchill był politykiem brytyjskim i z tego punktu widzenia powinien być oceniany.
Do wpisu: Dla kogo mamy pracować?
Data Autor
Anonymous
Odpowiadając na tytuł: Na tych co nie pracują. "postawienie do dyspozycji chętnym działek budowlanych. Ludzie sami, jeżeli dostaną po niskiej cenie, a nie szkodziłoby oddać części za darmo, wybudują sobie mieszkania nie czekając na łaskę biurokracji" Terenów jest mnóstwo, uzbrojonych jest mniej, w dobrej lokalizacji jeszcze mniej, sprawdzonych pod kątem zwrotu zagrabionego bardzo niewiele. Z tym aby sprzedawać się zgodzę, aby oddawać za darmo nie, bo wartość ziemi jest różna i potrzeby ludzi są różne. Rozłożenie na wiele lat i tak byłoby prezentem. Zauważam jednak, że Polacy kupują mieszkania albo budują domy od razu na miarę marzeń, a nie na miarę możliwości. Przykładem jest wielu frankowiczów, którzy chcieli od razu wszystko. Zamiast pracować na odsetki od kredytów można kumulować kapitał na zakup większego. Swoją drogą państwo ma za spekulanta jak ktoś sprzeda wcześniej niż po 5 latach od zakupu. Domy też budujemy na pokolenia, nie mówiąc o doraźnych potrzebach, a młode pokolenie szczególnie "chce żyć" Kolejna sprawa to wcale niewysoki ( w stosunku do średniej krajowej) koszt budowy sposobem gospodarczym - tak się mówiło kiedyś - obecnie raczej częściowo własnymi siłami, bo nie chodzi o robienie własnoręcznie pustaków z betonu - przeciwnie są udogodnienia technologiczne. A państwo właśnie zabrania pracy podczas urlopów. Zostają soboty.  
Jabe
Muszę przyznać, że generalnie się z Panem zgadzam. Też sądzę, że nie zamożność jest przyczyną katastrofy demograficznej. Proszę się jednak nie łudzić, że się Panu tym razem nie oberwie. Wprawdzie utrzymanie wysokiego poziomu produkcji dóbr niezbędnych dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców wymaga relatywnie coraz mniejszego zatrudnienia – Nie prawda. To jest łeż sprokurowana przez zwolenników redystrybucji. Jakie są te potrzeby mieszkańców? Wigwam, trochę drewna na opał i suszony bizon. Powiedzmy, że w naszych warunkach nie bizon, tylko krowa. Jaka część społeczeństwa zaspokaja te potrzeby? 5%? Cała reszta powinna być bezrobotna, a nie jest. Potrzeby ludzkie, podstawowe potrzeby, ewoluują w miarę bogacenia się. Dziś są tacy, którzy twierdzą, że internet jest potrzebą podstawową. Wywodzi się to zjawisko z negacji naszej chrześcijańskiej kultury i zastąpienia jej hasłem „życia dla użycia”, unikania wszelkiej odpowiedzialności i powszechna niepewność jutra wynikająca z alienacji. – Tak. Dziś to mechanizm państwa jest stroną interakcji, społeczność odeszła na drugi plan. Tylko czekać, aż tak się stanie z rodziną. Gdyby nie było ciepełka socjalnego, ludzie instynktownie doceniliby wartość tego, co mają bez pomocy urzędów. I powszechnym obowiązkiem społecznym jest w tym przedmiocie okazanie pomocy. – Pan Owsiński synowi pana Nowaka kupi mieszkanie. Zacna inicjatywa. Odziedziczyliśmy po PRL stan katastrofalny – Kogo obchodzi, co odziedziczyliśmy? Minęło 27 lat. Wprowadzenie nowych programów budownictwa mieszkaniowego, jak na razie nie daje jeszcze namacalnych rezultatów. – Da te same co w PRL-u. Ruszyć może jedynie nakazanie gminom, które nie wiadomo czym się zajmują [...], postawienie do dyspozycji chętnym działek budowlanych. (podkr. moje) – W końcu samorząd nie jest od tego, żeby się sam rządził. Za Gierka dobrze to wiedziano. Ludzie sami, jeżeli dostaną po niskiej cenie, a nie szkodziłoby oddać części za darmo, wybudują sobie mieszkania nie czekając na łaskę biurokracji – A co by było, gdyby ludzie pozwolili innym coś dla siebie zbudować? Co by było, gdyby były firmy tym się zajmujące? Ach, nie... toć to byłby zgniły kapitalizm. Przy okazji przypominam, że do programu budownictwa państwowego PKP przekazało atrakcyjne tereny, o których wrogowie klasowi mogliby tylko pomarzyć. Działki uzbrojone wyczarowano za darmo. Będzie tanio – tubylec zapłaci.
Do wpisu: Gdzie miejsce dla Polski?
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Tego biadolenia to już się słuchać nie da.   Min. Morawiecki po to dostaje od nas pieniądze, by szukał rozwiazania tego problemu a nie mówił to co każdy wie. Obawiam się jednak, że poza czarowaniem niewiele ma do zaoferowania. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
'W pierwszej kolejności trzeba powstrzymać ucieczkę Polaków z Polski stwarzając warunki do podjęcia w kraju godziwej, pożytecznej pracy. Nie da się tego dokonać bez odbudowy wielkiego polskiego przemysłu." Otóż to - i w tym celu sprowadzamy Ukraińców, żeby trzymać płace na niskim poziomie, co zmusza naszą młodzież ( tą bardziej odważną i inteligentną ) do szukania szczęścia poza Polską.To co obserwuje obecnie to następny exodus młodych Polaków.  W ostatnim roku w średniej wielkości miasteczku częściej słyszę rosyjski - bo przeciez nie ukraiński niż polski. Poza tym piękna lista pobożnych życzeń. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
'W pierwszej kolejności trzeba powstrzymać ucieczkę Polaków z Polski stwarzając warunki do podjęcia w kraju godziwej, pożytecznej pracy. Nie da się tego dokonać bez odbudowy wielkiego polskiego przemysłu." Otóż to - i w tym celu sprowadzamy Ukraińców, żeby trzymać płace na niskim poziomie, co zmusza naszą młodzież ( tą bardziej odważną i inteligentną ) do szukania szczęścia poza Polską.To co obserwuje obecnie to następny exodus młodych Polaków.  W ostatnim roku w średniej wielkości miasteczku częściej słyszę rosyjski - bo przeciez nie ukraiński niż polski. Poza tym piękna lista pobożnych życzeń. Pozdrawiam ro z m.
Anonymous
Jak zwykle nie sposób się nie zgodzić z Pańskimi słowami, a jednocześnie nie wiedzieć jak różnych metod prowadzących do celu oczekujemy. Zwrócę uwagę, że min. Morawiecki doszlusował do tych, którzy pochopnie opierali się na jasności myśli w sprawie rozmaitych tzw. prywatyzacji: "Szereg przedsiębiorstw przeszło w sposób grabieżczy w ręce prywatne, które też nie potrafiły wielu firm rozwinąć i one zostawały w stadium upadku w bankructwie, a często też powodowały, że było to zwykłe przejęcie udziału w rynku przez firmy zagraniczne. Jesteśmy w sytuacji w pewnym sensie nie do odwrócenia, ponieważ jesteśmy „krajem posiadanym przez kogoś z zagranicy”. ekspedyt.org "Wpadliśmy w sidła neoliberalne konsensusu waszyngtońskiego(*), w sidła nomenklatury, postkomuny i różnego rodzaju łobuzów budujących niekorzystny system dla polskiego społeczeństwa. Nie jesteśmy w stanie zastosować dobrego modelu gospodarczego, ponieważ oddaliśmy kompetencje nadzoru nad handlem w ręce Komisji Europejskiej 1 maja 2004 roku." "Sidła neoliberalne" łagodzą wydźwięk, ale generalnie jest to odejście od wyuczonej "znajomości rzeczy". Zwłaszcza o tej unii tak niepoprawnie się wyraził.  
Jabe
Polska wcale nie miała dobrego startu. Zarówno rolnictwo jak i rzemiosło było w istocie przybudówką do państwowych firm, nie zalążkiem samodzielnej przedsiębiorczości. Tych, którzy byli ambitni, jak śp. Andrzej Lepper, załatwił Leszek Balcerowicz znienacka windując koszty kredytu. Ale reszta rolników to klienci ZSL-u. Dziś rolnictwo jest kamieniem u nogi (do niego się dopłaca). Inne demoludy (Czechy zwłaszcza) po upadku komuny, gdy tama puściła, zabrały się za rozliczenie, zamknięcie etapu i otwarcie nowego. U nas niczego takiego nie było. A skoro już o Czechach mowa, one dają sobie radę z Niemcami znacznie lepiej niż Polska, bo potrafią manewrować, prowadzić politykę. Pisze Pan za Herbertem, że ludzie mają stosunek negatywny do całej „klasy politycznej” i odwracają się od niej ze względów „estetycznych”. Racja. Ma Pan może jakiś pomysł, co z tym fantem zrobić? Co zrobić, by ludzie dobrej woli i wiary mieli dostęp do polityki? Tylko proszę nie mówić, że trzeba tak zrobić, żeby było dobrze. Musimy to, musimy tamto oznacza, że pomysłu brak. Ale im trzeba wprost zaproponować zmianę ustroju Polski. – Na jaki? – Na lepszy! Pan, Panie Owsiński, nie wie, jak ten nowy, lepszy ustój ma wyglądać. Pan tylko wie, że ten jest zły. Jak przyjdzie na to pora, kierownicze gremia poinformują, za czym Pan jest. Jak będzie większość konstytucyjna, to się obaczy. Kompletny brak wizji, i u Pana, i u naszej neosanacji. W pierwszej kolejności trzeba powstrzymać ucieczkę Polaków z Polski stwarzając warunki do podjęcia w kraju godziwej, pożytecznej pracy. – Czyli co zrobić? Zlikwidować tamy, które blokują przedsiębiorczość tubylców? A skąd! Rozwiązanie jest inne: odbudowa wielkiego przemysłu. Kto będzie odbudowywał? Ano aparat partyjno-państwowy z pracy skarbowych stachanowców. A tubylcy to przedmiot – hodowli i eksploatacji. Mamy dopłacać do naszego przemysłu i bronić się przed zalewem (rzekomo tandetnych) towarów i surowców z zagranicy. Zauważyłem, że zaświtało Panu, że coś jest nie tak, że tam się opłaca, a tu nie. Odpowiedż: dumping! Oni są tani, bo dopłacają. A skąd mają pieniądze, by nam do węgla dopłacać? Jesteśmy drodzy, Panie Owsiński, bo państwo jest kulą u nogi przedsiębiorcy i czyha na jego potknięcie, jak zbój na gościńcu, no i jest drogie. A jest drogie, bo dopłaca, nie na odwrót. Pieniędzy państwu nie przynoszą elfy. Tanie floty nie tylko w żegludze morskiej istnieją na zasadzie rejestracji tandety i nieprzestrzegania norm technicznych powodujących zagrożenie bezpieczeństwa. – Za poprzedniego PiS-u niejaki Ziobro Zbigniew bardzo się palestrze naraził, otwierając rynek na adwokacką tandetę. Strażnicy wysokich norm (i cen) protestowali, oj protestowali. No ale to był poprzedni PiS.
Do wpisu: Co pozostało z bolszewii?
Data Autor
Lektor: 100/100 ABSOLUTNA ZGODA! Nic dodac, nic ujac tylko miec zyczenie aby to WSZYSTKO spelnilo sie jeszcze za naszego zycia.......no i podtrzymuje 2 swoje "sztandarowe" slogany: Nr 1.  LUSTRACJA I DEUBEKIZACJA wszedzie tam gdzie sa PUBLICZNE stanowiska pracy i "krytyczne" dla oczyszczenia narodu z bolszewickiego zlogu Nr 2. ZERO TOLERANCJI dla WSZELKICH PATOLOGII + adekwatne kary do przestepstwa i stanowiska publicznego.....np. im wyzszy urzednik w hierarchii panstwowej tylko WYZSZA I BEZWZGLEDNA KARA WIEZIENIA   
Jabe
Bacz byś się nie stał tym, co zwalczasz.
gorylisko
pomyłka panie kolego, media, media i jeszcze raz media... z wrogiem trzeba walczyć jego bronią...  
Co pozostało ?  Ano około 20-25% polskojęzycznych bolszewików z PO, SLD, Razem, Now., tudzież celebrytów pod wodzą Stuhra, Olbrychskiego, no i Janda, która w Polsce czuje się jakby ktoś na nią srał.  Pozatym pozostaje nam jeszcze powymieniać nazwy ulic, wypieprzyć komuchów z cmentarzy, a szczególnie Jaruzela i Bieruta, won z sędziami komuchami, won z naukowcami komuchami, propagatorami teorii łysenki i innych, no i na koniec zrobić porządek z mediami. O siurwa - dużo tego !
Czesław2
Mentalność posowiecka została na pokolenia. W bloku za drzwiami mieszkań teren niczyj. Klatki często jak chlew. W sezonie grzewczym drzwi otwarte na przestrzał, jakby za ciepło na klatce nikt nie płacił. Mnóstwo drani nie zastanawiających się nad złem, które komunizm w nowym wydaniu czyni, lecz zastanawiających się, jak wskoczyć do systemu, aby być beneficjentem jego kasy.
Anonymous
Podbój Europy Zachodniej drogą najazdu z Afryki i Azji jest elementem celowego chaosu. I jest nam na rękę w drodze do suwerenności. Ktoś przestawił wajchę. Prawdopodobnie ten sam wajchowy co w Kurdystanie i Katalonii. Trudno się cieszyć, bo nie wiemy czy w siedemnastym ruchu nie dostajemy mata we wrześniu 2039r. Przypomniał Pan zadziwiającą i dającą do myślenia sytuację z lat 80-tych, gdy Związek Radziecki wystawił do sprzedaży złoto z galeonów hiszpańskich. Licząc od Majów i Azteków, jest to złoto w rękach kolejnego - czwartego - imperium.
Do wpisu: Czy możemy odtworzyć budownictwo okrętowe?
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
mleko sie rozlalo przed wielu laty i juz jest posprzatane. masowa produkcja statkow do swiata zachodniego nie wroci, chyba ze zaistnieje nagla potrzeba podobna do produkcji amerykanskiej podczas II wojny swiatowej.  nie tylko statki ale np. elektronika domowa z ktorej pan prawdopodobnie korzysta, np. komputer, tv, telefon, aparat fotograficzny, to wytwory zachodnich technologi ktorych produkcje przeniesiono na daleki wschod byc moze bezpowrotnie. technologie zawarte w tych produktach niestety sa juz zastepowane przez lokalne rozwiazania, ktore bywaja lepsze od zachodnich, a jakosc wykonania zalezy wylacznie od wymagan klienta. chcesz dobrej jakosci produkt to zrobimy ci dobry ale drozszy oczywiscie od marnego. "Będąc członkiem „ekipy bezpartyjnych fachowców” ministra Darskiego, która " - szanowny autorze jezeli byles w tamtych czasach ekspertem to najwyrazniej odpusciles sobie i teraz twoja wiedza w temacie pozostaje na poziomie "po październiku 1956 roku"". "Statki „tanich flot” nie zaopatrzone w certyfikaty uznanych światowych firm takich jak Loyd, Norska Veritas, czy choćby PRS nie powinny być w ogóle wpuszczane do europejskich i amerykańskich portów. Dotyczy to również kwalifikacji załóg." nie ma obecnie tanich flot, niecertyfikowanych statkow przez uznane swiatowe firmy, i nie ma niewykwalifikowanych zalog na tychze statkach. tanie floty i to co sie o nich wypisuje to zwykle propaganda krecacyh lody srodowisk, cos jak ekoterrorystow zeby sobie popasozytowac na sektorze z ktorego mozna cos uszczknac nic nie wkladajac. posiadacz kapitalu, np. pan kowalski, czy skarb RP, moze sobie wybudowac statek gdzie chce, moze sobie rownierz wybudowac najpierw wlasna stocznie. jezeli z biznespalanu wyjdzie wlascicielowi ze moze zarejestrowac ten biznes pod polska bandera to moglby, ale napewno wyjdzie cos innego. i tak wlasnie wychodzi prawie wszystkim graczom liczacym sie w zegludze swiatowej ze swoje statki musza rejestrowac pod banderami wygodnymi zeby byla szansa na zysk i w ogole przetrwanie firmy zeglugowej w meandrach pulapek zastawionych na biznes na rynku globalnym. flag of covenience jakis propagandysta przetlumaczyl na tania flota.  
Cóż, niektórzy ciągle wierzą w dawne dzieje rodem z projekcji PKF. Jabe ma rację - nie ma absolutnie żadnego sensu startować do wyścigu o podium w budownictwie okrętowym. Nie dość, że zdecydowanie nie mamy szans, to jeszcze pochłonie to kupę kasy, którą można byłoby sensowniej wykorzystać. Osobiście uważam, że jeśli ta część naszego przemysłu ma przetrwać, to powinna pójść w mniejsze jednostki i specjalizację. Oraz przejść gruntowną kurację "odchudzającą" obniżającą koszty i podnoszącą wydajność. A jak nie, to niech padają.
Jabe
Tak więc jest tanio. Dlatego koniecznie powinniśmy przeznaczyć pieniądze na rozwój dziedziny, w której będziemy niekonkurencyjni. Rozwiązaniem ma być pozbycie się „tanich flot”, by było dostatecznie drogo. W ten sposób upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu: wydamy pieniądze i będziemy za transport więcej płacić. Ciężki absurd gospodarczy.
Do wpisu: „Wielki skok”
Data Autor
Opla niestety wlasnie kupili Francuzi.  
Czesław2
Nigdy ( czytaj: przez parę pokoleń ) nie zajedziemy. Polacy nawet z Lidla nie wyjdą. Nestle, Google, Lidl usuwają krzyże ze swoich animacji. Takie same poglądy? Może ten sam, drukowany kapitał zamorski?
mmisiek
"Np. General Motors mógłby wreszcie do Polski przenieść centrum Opla" O ile dobrze pamiętam to Opel niedawno sprzedany Francom, więc GM raczej by już nie mógł niczego przenosić. - - - "możliwością rozwinięcia polskiego przemysłu samochodowego wprowadzając niedrogi i wygodniejszy w obsłudze samochód z napędem elektrycznym" Być może Pan nie zauważył - Polacy do dzisiaj leczą "kompleks malucha" więc żaden "niedrogi elektryczny" raczej nie ma u nas większych szans. Fura musi być duża, najlepiej niemiecka używana. Proszę się rozejrzeć. Poza tym strasznie się Pan uparł na te samochody, może pod wpływem fantastycznych wizji p.Morawieckiego, a tymczasem są ważniejsze sprawy... - - - "Warunkiem przyśpieszonego rozwoju jest znaczne zwiększenie eksportu i uniezależnienie się od jednego partnera jakim są Niemcy. Nie zmniejszając eksportu do Niemiec, należy zadbać o znalezienie innych poważnych partnerów gospodarczych" O właśnie, tutaj już pełna zgoda - nasze olbrzymie uzależnienie od Niemiec stoi w poprzek naszym ambicjom wybicia się na podmiotowość, że o tak poważnych planach wymierzonych praktycznie wprost w niemieckie interesy jak koncepcje budowy 3morza już nawet nie wspomnę. Nie wiem czy nasi rządzący w ogóle zdają sobie z tego sprawę bo na samym tylko "uszczelnianiu systemu podatkowego" i wymyślaniu kolejnych obowiązków dla naszych firm to daleko raczej nie zajedziemy.  
Jabe
Proszę nie narzekać, bo decydenci wezmą sobie to do serca, sprowadzą furę koncernów zachęconych tajnymi umowami o specjalnym traktowaniu i nastąpi taki wzrost, że gospodarka może tego nie wytrzymać. Trzeba pamiętać, że wzrost jest dobry, a w socjalizmie, odwrotnie niż w kapitalizmie, do dobrych rzeczy trzeba dopłacać. w przedwojennej Polsce Polacy nie mieli warunków na rozbudowę gospodarki z prywatnych środków, zmusiło to podjęcia się tej roli przez państwo ze znakomitymi skutkami w wielu dziedzinach. – Drenować, cisnąć tubylca. „Kraj stu podatków”. No bo kto mógłby się podjąć tej znakomitej roli, skoro tubylec biedny? Drenować, uciskać tubylca, żeby Polakom żyło się lepiej.
Do wpisu: Czy Niemcy „takie same”?
Data Autor
mmisiek
Też mnie ta decyzja o wysłaniu wojsk zastanawia. Być może po wykopaniu Clintonowej działały tam już te siły, które niedługo później wyniosły też Trumpa. Generalnie to z naszej perspektywy bardzo trudno zgadnąć co tam się pod skórą naprawdę dzieje i co z czym się ściera.  
michnikuremek
Jednak decyzja o wysłaniu wojsk do Polski zapadła jeszcze przed wyborami w USA. Najlepszy był ten przejazd kolumny wojska przez całe Niemcy w celu przypomnienia naszym zachodnim sąsiadom kto wygrał IIWŚ.... Są na świecie takie strategiczne miejsca, których Amerykanie sobie nie odpuszczają nawet wtedy, gdy prezydentami są idioci (Clinton - Obama). To Korea Południowa, Japonia i poparcie dla Izraela. Miejmy nadzieję, że takim strategicznym punktem dla USA stanie się także Polska.
mmisiek
Zgadza się. Te trzy państwa Niemcy-Rosja-Chiny są ze sobą w pewien sposób kompatybilne i ich ciążenie ku sobie niejako naturalne. Poza tym dla Rosji i Niemiec to w zasadzie jedyna droga do prawdziwej globalnej mocarstwowości, zwłaszcza Niemcy nie bardzo gdzie mogą się ruszyć jak tylko na wschód czyli po naszym trupie. Tak samo naturalne jest przeciwdziałanie temu wszystkiemu przez USA. Poważny problem polega na tym, że w Stanach niestety można to przeciwdziałanie od wewnątrz zablokować jak zademonstrował duet Clintonowa-Obama (przy okazji kolejną drogą dochodzi się do wniosku, że wybór Hilarzycy byłby katastrofą).  
michnikuremek
Amerykanie wiedzą doskonale, że w ich dalekosiężnym interesie leży nie dopuszczenie do powstania Unii Euroazjatyckiej czyli sojuszu gospodarczego Niemiec (technologie), Rosji (surowce) i Chin (siła robocza), Taki "potwór" polityczno-gospodarczy w ciągu niezbyt dużego czasu zdetronizuje ich z pozycji mocarstwa globalnego do regionalnego. Jedynym sposobem by do tego nie doszło jest odcięcie Niemiec od Azji.... A to można zrobić tylko obejmując swymi wpływami Europę Środkową a głównie Polskę. I to jest akurat zgodne z naszymi interesami, bo osłabia Niemcy.....