|
|
Widząc jak sobie nieźle radzą mniejsze firmy z rezerwą podchodzę do wizji koncernów. Może coś bardziej na podobieństwo japońskich keiretsu? |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski W naszej wsi sami mądrzy ludzie tylko jeden prokurator to swinia.
Czy w Polsce sa sami debile, bo chyba do kurwy nędzy nie. ?
Nie trace nadziei, chyc slyszac chociazby prezysenta to szkoda gadac.
Gdzie oni matury robili ?
O studiach to nawet nie wspomne. Pzdr |
|
|
wielkopolskizdzichu W 1976 wczesną wiosną Polska też była potęgą gospodarczą, a latem tegoż roku pały się posypały na plecy wichrzycieli. |
|
|
Dark Regis "Dwa lata temu słyszeliśmy o tworzeniu miejsc pracy a teraz o potrzebie ściągania pracowników." - Nie dwa lata temu, tylko od 30 lat to samo słyszymy. Widocznie ekonomia, logika i prosta matematyka naszym decydentom nie szła na studiach. Jednak Polska to dziwna kraj, bo na swojej niekompetencji i niedouczeniu podorabiali się tytułów profesorskich zamulając katedry w porządnych niegdyś uczelniach na dziesięciolecia. |
|
|
Anonymous "odwieczny dylemat Cezara:- czy lepiej być pierwszym w wiosce podrzymskiej czy ostatnim w Rzymie?"
Cezar się parciu nie oparł i trafił na kompletną prowincję. A to chyba z Galii pochodziło powiedzenie, że tam psy dupami szczekają.
Jeśli o sukcesach innowacyjności mówimy, to przypomniała mi się fabryka obrabiarek w Siewierzu.
Wikipedia podaje, że "Jeszcze przed I wojną światową w fabryce rozpoczęto produkcję obrabiarek, a po II wojnie obrabiarek ciężkich."
pl.wikipedia.org
Z zasłyszenia miałem informację, że była tam fabryka fabryk (strajkowała w 1905). Dzisiaj siedziba "Poręby" jest w Kuźni Raciborskiej fum-poreba.com
Też nieźle.
Skojarzenie prowadzi do pytania, czy koncentrując hojnie dotacje i ulgi dla zagranicznych firm na Dolnym Śląsku zyskaliśmy jakąś "fabrykę fabryk" najnowszej technologii, czy montownie zatrudniające poprzez konsulat we Wrocławiu? Bo inwestorzy zagraniczni zyskali podstawę do produkcji papierów wartościowych.
Dwa lata temu słyszeliśmy o tworzeniu miejsc pracy a teraz o potrzebie ściągania pracowników.
To poważne? Obawiam się, że tak. |