|
|
tricolour Nie polskiej produkcji tylko polskiej montowni.
Produkcja polega na posiadaniu biur konstrukcyjnych, kadry inzynierskiej, wlasnych maszyn, a na koncu robotnikow przy taśmie. U nas jest tylko to ostatnie.
Kolega mnie rozśmieszył tym polskim wkladem w rozwoj swiatowej motoryzacji. |
|
|
Tomaszek Zwykle w takich sytuacjach mówię , odpowiedz sobie sam , ale Tobie to chyba jakieś głupoty do głowy ( to ten bąbel na końcu szyi ) przyjdą .Bez fejku magistrze , doktorze profesorze )*
* niepotrzebne skreślić
P.S.
Jednak ta ustawa to potrzebna bo sami to się nie oczyścicie , ta kasta tak ma . |
|
|
Anonymous Tak. Ujemny bilans handlowy ma znaczenie. jeśli jednak kupujemy buty lub ubranie o zagranicznie brzmiącej nazwie to nie znaczy, że nie są polskiej produkcji. Jeśli kupujemy samochód wyprodukowany nie w Polsce to nie znaczy, że nie ma w nim liczących się podzespołów polskiej produkcji. Tego aspektu nie widzimy jednak bezpośrednio w zestawieniu płac z PKB ani w dniu wolności podatkowej. Siłę nabywczą kooperacja produkcji i konkurencja poprawiają. Siłę nabywczą osłabia podatek od CO2 i kryzys finansowy oraz koszty marazmu biurokratyczno-prawnego. |
|
|
Tomaszek @Marek
Do dnia wolności podatkowej dodaj ZUS i wyjdzie we Wszystkich Świętych . |
|
|
Jan1797 Z Waszego liberalnego wyboru, co najmniej w ciągu ostatnich 30 lat. |
|
|
Jan1797
<Obecny, niski poziom płac w Polsce wiąże się z niedostateczną wydajnością pracy
i sztuczne podnoszenie płacy minimalnej niczego nie zmieni. Znane są kruczki
obchodzenia obowiązujących w tym względzie przepisów.>
-to jest cytat z autora notki, sądzę nie zrozumiałeś.
@Tomaszek | 04-06-2019 [01:34] -
Poniżej mój komentarz, kompletnie nie zrozumiałeś.
O przemyśle proponuję nie dyskutować w ten sposób. Czy zna pan te dane?
next.gazeta.pl; Dzisiaj 4 czerwca 2019, mogę jedynie zapytać.
Czy sądzi pan, że po wyborach samorządowych, pod tymi samymi sternikami
stan finansów wybranych miast wyraźnie się poprawił? Otóż nie a jedną
ze wskazywanych przyczyn jest wzrost płac. wpolityce.pl...
Ten projekt z kolei, jest doskonałą odpowiedzią na to, jakie rozwiązania znajdują
sternicy również zadłużenia samorządów. Przejęcie wpływu z podatków przez
samorządy jest czysto kramkowym rozwiązaniem.
Jak to robili prawdziwi gospodarze, jest tu; youtube.com?...
Czy jesteś zadaniowany przez targowice czy przez konfederatów?
Nie zmienia faktu, używasz fejku i czytasz bez zrozumienia milionerze.
|
|
|
Ograniczone zostanie zatrudnienie i związane z tym koszty administracji - o czym pisał autor. A poza tym mogłoby się okazać, że niektóre czynności są wykonywane, żeby usprawiedliwiać zatrudnienie niektórych osób. Niech sobie nawet ta biurokracja nie będzie ograniczona, ale niech będzie efektywna. A nie, że nie załatwię sprawy w urzędzie, bo pani od literki Z jest akurat na urlopie. |
|
|
tricolour Gdzie się podziewa?
Milion uzywanych aut co roku. Wszystkie telewizory, komputery, telefony, ubrania... z wlasnej woli. Muszą być zachodnie inaczej wstyd. |
|
|
Anonymous Nie wiem czy porównywał Pan płace brutto czy brutto ubruttowioną o składkę pracodawcy do ZUS, czy netto ale liczy się siła nabywcza a ta zależy od cen i od opodatkowania towarów i usług. W dodatku PKB obejmuje również rozpasanie budżetu.
Innym wskaźnikiem jest dzień wolności podatkowej, który był 6 VI w ub.roku.
pit.pl
Niezależna podaje, że są szanse, że w tym roku jest wcześniej. Może 4 VI 2019 właśnie.
niezalezna.pl
Jest dobrze ale nie jest beznadziejnie, bo istotne jest co za płacę netto kupimy, a Centrum im.Smitha podaje, że mniej:
smith.pl
To drastycznie mniej. Gdzie to się podziewa? Czyżby w ramach wojny hybrydowej jesteśmy dojeni na zewnątrz? Niemożliwe! |
|
|
Tomaszek @Jan1797
Dość tych bzdetow o niskiej wydajności pracy , chyba że Ty to liczysz po 6,30 eur Polaka i 23 eur innego eurounionisty za te same godziny .Bo nawet tak to proporcjonalnie wychodzi na naszą wyższą . Przyłóż sobie do PKB proporcjonalnie ( jeżeli wiesz mądralo co to proporcja ) Prawie całe swoje życie przepracowałem w Polsce , a wcześniej 30 lat temu w RFN parę lat a ostatnie prawie sześć a UK . I nawet 30 lat temu nie widziałem wielkiej różnicy . Organizacja i burdel tak to było ale nie jest . I nie wmawiaj Polakom że są gorsi , bo dzisiaj mimo naturalnego oporu panów angoli to my jesteśmy górą w UK jeżeli chodzi o fachowość , kulturę pracy , zachowania i wydajność też . I nie widzę tu różnicy w odniesieniu do Polaków w Polsce . A wręcz przeciwnie . Niskie płace wynikają z ustawienia naszego kraju w pozycji Meksyku przy USA w odniesieniu do Niemiec i UE . w 2004 jak wchodziliśmy do UE dostaliśmy od Niemiec i Austrii ( Osterreich to Rzesza Wschodnia w tłumaczeniu) bana na pracę na 7 lat bo mieliśmy być dziadami we własnym kraju .Krótko mówiąc tani Arbeitslager i wolnościowi obozowicze .Kto im oddał przemysł i rynek to inna sprawa . Angole mieli inne priorytety i taktykę , otworzyli się i na tym wygrali . Teraz mają jnwazję Rumunów i Bułgarów i dopływ świezej siły trwa . A szwaby mają półtora miliona "magistrów" do wyżywienia i dobrze im tak , mają z czego. Zadłużenie "samorządów" wynika z przerostów administracji i ambicji . Niektórzy to choć drogi pobudowali a inni to nawet ostatnie kible sprzedali "inwestorom strategicznym " i nawet gówna z tego nie mają , chyba że w Motławie . Piłsudski to ich kury szczać prowadzać wysyłał . Hrabia Zamojski to by dzisiaj został szybko skrócony przez chłopców ze WSI lub lokalnych watażków politycznych i nie tylko . Sam znałem spośród swoich klijentów ludzi mu podobnych , którzy dzisiaj już tacy nie są z powodów przytoczonych . A przykład traktorów wymieniony przez autora jest jak najbardzie trafny , Bo traktor czy komputer , jedna chwała , Dziura w kraju ta sama ,tylko traktory sprzedać magą niezależni dilerzy a polskiego komputera Media Markt lub inny Euro nie sprzeda bo nie po to jest żeby tu jakieś polskie komputry promować . Podobnie jest ze statkami , dostawczymi Lublinami , tramwajami , autobusami . Nie byłoby nigdy takiego np Solarisa czy Pesy gdyby mieli się sprzedawać przez jewropejskich dealerów. I dla tego zniszczyli stocznie , gospodarkę morską , kopalnie , rolnictwo , włókiennictwo i przemysł ciężki i wszystko co im do głowy przyszło . Także daruj sobie Janie swoje oklepane bzdury , powielane po "ekspertach" z różnych telewizorni . Ja jeszcze raz powtarzam jestem za demagistracją , dedoktoryzacją i deprofesoryzacją jełopów . Nawet jak lepiej nie będzie , to przynajmniej bez pieprzenia o leniwych nierobach Polakach . Bo to nie tylko bzdury ale i obraza narodu . Wstydu nie masz dziadu .
Zdrówka życzę i popraw się
Tomaszek
|
|
|
Jan1797 <Obecny, niski poziom płac w Polsce wiąże się z niedostateczną wydajnością pracy
i sztuczne podnoszenie płacy minimalnej niczego nie zmieni. Znane są kruczki
obchodzenia obowiązujących w tym względzie przepisów.>
O przemyśle proponuję nie dyskutować w ten sposób. Czy zna pan te dane?
next.gazeta.pl; Dzisiaj 4 czerwca 2019, mogę jedynie zapytać.
Czy sądzi pan, że po wyborach samorządowych, pod tymi samymi sternikami
stan finansów wybranych miast wyraźnie się poprawił? Otóż nie a jedną
ze wskazywanych przyczyn jest wzrost płac. wpolityce.pl
Ten projekt z kolei, jest doskonałą odpowiedzią na to, jakie rozwiązania znajdują
sternicy również zadłużenia samorządów. Przejęcie wpływu z podatków przez
samorządy jest czysto kramkowym rozwiązaniem.
Jak to robili prawdziwi gospodarze, jest tu; youtube.com
|
|
|
mjk1 Pytanie dla wszystkich orłów z dziedziny ekonomii na tym portalu. Jeżeli udział płac w PKB wynosi 38% oznacza to, że wszyscy zarabiający w Polsce są w stanie wykupić tylko 38% tego co wyprodukowali. Kto ma wykupić resztę produkcji i skąd wziąć na to środki?
Osobne pytanie do Jabego. Jeżeli podatki obniżymy do zera, to ile wszyscy zarabiający będą mogli wykupić tego co wyprodukowali?
|
|
|
kifaru Najpierw należałoby mieć pomysł, jakie proporcje zarobków ustalić według hierarchii ważności zawodów, a potem dokonać zmian stopniowo (poprzez stosowanie dla niżej opłacanych, a ważnych zawodów, podwyżek z jednoczesnych zamrożeniem pensji tym zawodom, którym zdecydowano je obniżyć. Powinno to być powiązane z regulacją prawną dotyczącą opodatkowania i oskładkowania (sędziowie, policja, wojsko) zarobków, a najlepiej z obniżką podatków (kwota wolna od podatku, obniżenie stawki podatkowej). Także obowiązkowo należałoby odchudzić biurokrację stawiając ustawowe ograniczenia ilości urzędników i ich wynagrodzeń zarówno państwowych, jak i samorządowych.
Propagandowo najlepiej odchudzanie urzędnicze możnaby zacząć od likwidacji Urzędów Pracy - wszak brak jest rąk do pracy na rynku, a tam przecież pracują fachowcy od ich znajdowania, więc sobie świetnie poradzą - jest ich „zaledwie" 50 tysięcy.... |
|
|
Jabe Skoro w wyniku ograniczania biurokracji stanowiska obsadzone po linii partyjnej, rodzinnej i w ramach wdzięczności zostałyby zlikwidowane, to biurokracja ograniczona nie zostanie. |
|
|
Z tymi traktorami to proste. Autorowi z daaawnych lat pozostał zachwyt nad obrazem naszego kraju jako czołowej potęgi gospodarczej świata - te miliony ton stali, cementu, zbudowane setki statków czy właśnie dziesiątki tysięcy traktorów. Najchętniej przeniósłby te czasy w dzień dzisiejszy minus panująca wtedy ideologia. Ot takie niezłe oderwanie od rzeczywistości. Chociaż w sumie akurat z tymi traktorami trochę racji ma - niedawno na jakimś serwisie rolniczym sam czytałem narzekania, że użytkowane maszyny starzeją się coraz bardziej, a zakupy nowych są na niskim poziomie.
A co do ograniczenia biurokracji - to się da zrobić. Tylko trzeba uprościć prawo, uprościć procedury i usunąć zbędne stanowiska obsadzone po linii partyjnej, rodzinnej czy w ramach wdzięczności. Tylko co potem? Bo o pójściu do pracy na rolę przez zwolnionych można zapomnieć. Do zwykłej pracy to też spora część z nich nie będzie się nadawać. Wolny rynek zweryfikuje ich umiejętności i przydatność dając zatrudnienie nielicznym. |
|
|
Anonymous Krótko: za dużo przepisów więc za dużo administracji. Inwestowanie za przywileje więc mniejsza konkurencyjność nieuprzywilejowanych. Za dużo państwa w państwie obniża jego sprawność. To samo w służbie zdrowia. Trzeba wprowadzać coraz więcej danych do komputera, więc pomysły na pomoc biurową dla lekarzy, a ostatecznie lekarz i tak będzie musiał dostarczyć dane. To zresztą profiluje pracę pod innym kątem. |
|
|
Jabe Społeczeństwo ma tylko wiedzieć, kto jest dobry, a kto zły. Wówczas wielu będzie tkwiło w przeświadczeniu, że jest jakiś plan. Gdyby władza podzieliła się z nami swoimi planami, czar by prysł. Przypominam niedawny popłoch wywołany zapowiedzią wzrostu cen energii tuż przed wyborami. Trzeba było zwoływać specjalne posiedzenie Sejmu, choć partie opozycyjne zgłaszały propozycje zmian wiele miesięcy wcześniej.
Odchudzenie biurokracji to subtelna robota, więc proszę się raczej nastawić na jej rozrost. (Zna Pan jakieś dane?) Firmy państwowe są natomiast od dziesięcioleci partyjnym żerowiskiem, z którego raczej nikt nie zrezygnuje.
Nie rozumiem tej traktoromanii. |