Otrzymane komantarze

Do wpisu: DONALD TRUMP zmieni kandydata Thomasa Rose? Oby!
Data Autor
Alina@Warszawa
Mam pytanie do Komentatorów na NB i polityków, którzy mają wpływ na obsadę urzędu ambasadora USA w Polsce:  Czy zaproponowany kandydat Tom Rose podoba się Wam? Czy chcecie takiego człowieka, który będzie nie wiadomo kim: ambasadorem Izraela czy USA?  Uważam, że polskie władze nie powinny dopuścić do takiego pomieszania ról w stosunkach Polska-USA.  Nikt nie komentuje tej kandydatury w polskich mediach, jakby to był zamknięty temat. Temat jest nie tylko niezamknięty, ale powinien być ostro komentowany na forum publicznym, we wszystkich mediach, tak, aby nie dopuścić tego człowieka do funkcji ambasadora USA w Polsce, bo jest to bardzo niewłaściwa kandydatura. 
Alina@Warszawa
Mr. President Donald TRUMP! I urge you to replace Tom Rose, the candidate for US Ambassador to Poland, with someone else worthy of this office, preferably an American of POLISH descent. Tom Rose's statements disqualify his candidacy, as he is more aligned with the interests of Israel, not the US and not Poland. Here is another statement of his that demonstrates this: "Israel does not act like the tyrants of history, but acts in accordance with international law," wrote Tom Rose, candidate for US Ambassador to Poland.  Because the tragic truth is: Israel is conducting genocide in the Gaza Strip, as reported by all the world's media, and many countries have recognized Israeli Prime Minister Netanyahu as a criminal.  Pan Prezydent USA Donald TRUMP!  Bardzo proszę o zmianę Toma Rose, kandydata na ambasadora USA w Polsce na innego, godnego tego urzędu, najlepiej Amerykanina z POLSKIM POCHODZENIEM.  Wypowiedzi Toma Rose dyskwalifikują jego kandydaturę, jako człowieka bardziej związanego z interesami Izraela, a nie USA i nie Polski. Oto jego kolejna wypowiedź, która o tym świadczą słowa:  Izrael nie działa jak tyrani historii, ale postępuje zgodnie z prawem międzynarodowym - napisał Tom Rose, kandydat na ambasadora USA w Polsce.  Bo prawda jest tragiczna - Izrael prowadzi ludobójstwo w strefie Gazy o czym donoszą wszystkie światowe media, a wiele państw uznało premiera Izraela Netanyahu za przestępcę. 
Do wpisu: O wiatrakach
Data Autor
spike
to na ogrzewanie basenu czy C.O. nie starcza.
Mrówka
Bardzo pożądana efektywność, oby Ci się dalej tak spisywała.
Alina@Warszawa
[10:12] - Mrówka  Nie wiem, czy w tej instalacji są optimizery. Chyba nie. Podałam realne odczyty z wyświetlacza. To nie jest kwestia wiary, tylko akceptowanie rzeczywistości - niektórzy nie potrafią i mają problem. Ja nie mam. Nie działam w obszarze sprzedaży, bo nie muszę. Wczoraj było 10,9 kWh pomimo lekkiego zachmurzenia. Policzyłam średni uzysk energii za cały rok od lipca 2024 do lipca 2025 - wyszło średnio 6,8 kWh dziennie, czyli 1,36 kWh z jednego panelu 0,45 kWp
Mrówka
@spike - obawiam się, że (prawie) każdy będzie wypierał się prawdy. To tak jak z akcją szczypania preparatami przeciwko plandemi. Niegdyś odważnie, z podniesioną przyłbicą przyjmowali truciznę, dziś pełni obaw, niektórzy zmagający się z NOP przez wymuszony uśmiech twierdzą, że zrobili dobrze. @Alina wybacz, to nic osobistego, ale nie kupuję relacji z działania Twej instalacji PV. Mogę jedynie przypuszczać, że działasz w obszarze sprzedaży, lub montażu tych instalacji. Jeśli moje przypuszczenia są błędne, to pozostaje wypieranie się prawdy. Chyba, że... Czy masz na każdym panelu optimizery?
spike
Szkoda, wg mnie to chyba jak niemałą na inwestycję, trochę mała rentowność, domyślam się, że płacisz za inne koszty dostawcy, które nie są niskie. Dużo zależy od umowy, czytam na innych forach, że nie jest odbierany prąd, inni narzekają, że dostają za mało, co jest dziwne, bo nikt nie zapłaci tyle i sam pobiera od odbiorcy. Może coś się dowiem od przyjaciela.
Alina@Warszawa
Tego nie kontroluję. Jest różne, nikt specjalnie nie oszczędza na siłę, po prostu od dawna wszyscy zużywają prąd rozsądnie. Żarówki LED, telewizor (albo 2) chodzą praktycznie cały dzień, czajnik elektryczny, pralka. lodówki, zamrażarka. Praktycznie nie używamy żelazka, albo bardzo rzadko :) Ostatnio rzadko też się piecze w piekarniku elektrycznym.  Faktura, która przyszła pokazuje zużycie 0...
spike
Oświeć nas, wcześniej podałaś, że na rachunku zużycie prądu masz na "0", jak się ma własne zużycie prądu, do wysyłania do sieć, wydajność masz naście kW, cały wyprodukowany prąd zużywasz ? Znajomy twierdzi, że na panelach zarabia, czyli zaspokaja swoje potrzeby i jeszcze oddaje do sieci, za co mu płacą.
tricolour
@alina A jakie masz średnie dzienne zużycie energii? Bo ja liczę osiem kilowatogodzin dziennie - tyle mi wychodzi.. gdy nas nie było w domu, podczas wyjazdu na urlop, to i tak pobór był 2kWh dziennie. 
Alina@Warszawa
Nie: "ja osiągnęłam" - taki był odczyt wieczorny mocy uzyskanej tego dnia. Było 3-4 dni o zbliżonej wydajności tej konkretnej instalacji. Potem maksymalny uzysk był nieco mniejszy 12-13 kWh w słoneczne dni. W marcu było dużo dni bardzo słonecznych zupełnie bez zachmurzenia i z małą wilgotnością względną powietrza. 
tricolour
@alina Z paneli, o łącznej mocy 2,25 kW osiągnęłaś w jeden dzień 14kWh? Długość dnia w marcu wynosi od 11 do 13 godzin. Kat padania promieni słonecznych w południe wynosi w marcu od 40 do 45 stopni, co przy twoim pochyleniu paneli wynosi od 63 do 68 stopni względem płaszczyzny panela. Zakładając w uproszczeniu liniową zależność mocy od kąta padania wychodzi, że uzyskujesz w południe 70% mocy znamionowej panela, a w godzinach wcześniejszych i późniejszych mniej ponieważ słońce nie tylko jest niżej, ale jeszcze wędruje po widnokręgu. Innymi słowy: gdyby w marcu był jeden cały słoneczny dzień, w którym słońce byłoby przez cały dzień w swoim zenicie, to byś dostała 18kWh. Biorąc pod uwagę kat padania słońca na panel w zależności od pory dnia, czyli zależność sinusoidalną, dostajemy "współczynnik uzysku" 2/Pi czyli 63%. Czyli 11kWh przy pełnym słońcu od rana do wieczora.
Alina@Warszawa
Historyczny moment w branży offshore wind, rusza przewiert morze-ląd  
Alina@Warszawa
(Adminie! - kopia do usunięcia)
Alina@Warszawa
Moje panele są zamontowane na płd. ścianie pod kątem 67 st. od poziomu, więc prawie pionowo. Tak chciałam. Są samoczynnie wentylowane, nie ma więc problemu przegrzania jak na dachu. Nie ma też problemu odszraniania i odśnieżania, bo śnieg sam spływa jak tylko jest trochę słońca. Te max. 14 kWh było w marcu. 
Mrówka
@Alina - Cyt: "5x0,45=2,25 kWp" I z tego miałaś w porywach 14kWh na dzień? No jestem pod wrażeniem. Moje super-hiper panele w technologii PERC nie osiągały takiej sprawności nawet w pierwszym roku eksploatacji, dziś w czwartym roku w kulminacyjnym momencie nasłonecznienia ich sprawność oceniam na około 60%. Jako ciekawostkę podam, że w kwietniu br "produkcja" była wyższa o około 10% niż w czerwcu. Temperaturowo ich sprawność jest dużo słabsza, niż deklarują to producenci i sprzedawcy. MPP poszczególnych paneli rozbiegają się w stringu i gdybym zastosował optimizery, to może uzyskałbym ze 75-80%, ale to zwiększa koszty i nie oddaje zwrotu inwestycji. Inna sprawa, że procentowy udział konsumpcji własnej inwertera jest u mnie c'a dwa razy większy, to też ma znaczenie przy malutkich, eksperymentalnych instalacjach. Panele "umierają" szybciej niż się o tym pisze. PS. Jeszcze jedna uwaga, powyższe dane dotyczą już konsumpcji własnej, nie mocy doprowadzonej z paneli do inwertera.
Kazimierz Koziorowski
od lat 80-tych wiadomo ze zamieszkiwanie w ponlizu generowanych pol elektromagnetycznych jest czynnikiem rakotworczym gdyz tylko w ten sposob udalo sie skorelowac zwiekszona  zachorowalnosc populacji na pewnych obszarach. czy w sprawie zanieczyszczania srodowiska polem elektromagnetycznym przez wiatraki w ogole temat istnieje? nie musi to zanieczyszczznie byc jakies wielkie zeby oddzialywalo szkodliwie jezeli dziala na mieszkajacych w poblizu niemal ciagle i jego natezenie rozni sie natezenia tła.
Alina@Warszawa
W tym linku z Grajewa jest ciekawy tekst:  (...) Sąd Apelacyjny w Nîmes (Francja) nakazał demontaż parku siedmiu turbin wiatrowych we francuskim departamencie Hérault w regionie Oksytania. Wyrok dotyczy też przywrócenia terenu do stanu pierwotnego w ciągu 15 miesięcy. Decyzja wiąże się z negatywnym wpływem turbin, jaki miały one na środowisko. Ok. 36 proc. wiatraków energetycznych w Hiszpanii trzeba będzie wycofać w ciągu najwyżej pięciu lat, gdyż staną się przestarzałe - przewiduje stowarzyszenie firm wiatrowych (AEE). To oznacza, że ok. 7500 turbin wiatrowych i 20 tys. łopat zamieni się w złom, który trzeba będzie zdemontować, przewieźć i przetworzyć, co jest ogromnym wyzwaniem logistycznym.  (...) Nieprawdaż? Czy to te wiatraki trafiły - tafią - do Polski?
Do wpisu: Jesteśmy z różnych cywilizacji, jesteśmy w stanie wojny z PL
Data Autor
Alina@Warszawa
Tymczasem Trump zdegustowany zagraniami ruskich szachistów zaczyna szykować się do wojny atomowej - uruchomił 2 okręty podwodne z bronią jądrową: wydarzenia.interia.pl;
Do wpisu: Tragiczne powodzie
Data Autor
Alina@Warszawa
Chaos w dzisiejszych Chinach: Tajfun może zniszczyć domy i samochody w Zhoushan i Zhejiang 
Do wpisu: Chińska technika
Data Autor
Mrówka
I znamiennym jest, że zdecydowana większość "dóbr" powszechnego użytku, dostępnych na rynku, jest produkowana przez państwo środka. Dziś nawet produkty oznaczone kodem kreskowym zaczynającym się od cyfr 590 (Polskie) jest wytwarzana w Chinach. Konfekcjonowanie zostało uznane za produkcję.
jazgdyni
@Mrówka To, co napisałem powyżej Alinie to stan na dzień dzisiejszy. Chińczykom teraz idzie tak spektakularnie dobrze, bo: raz - oni mają talent, podobnie jak Ruski, do szpiegowania i wykradania pomysłów, innowacji i technologii. Tylko w tym celu wysyłali na studia w całym USA nawet 50 tysięcy "studentów" rocznie' dwa - mają super tanią siłę roboczą i wszelakie mineraly; trzy -są nie tylko inteligentni i szybko się uczą. Przykładem jest tu Japonia, która jeszcze 20 lat temu produkowała chłam, a teraz są w czołówce jakości swoich wyrobów. Podobnie też Tajwan; cztery - nie mogę inaczej nazwać -  durnie z wielkich korporacji, głównie z USA i Niemiec, w celu obniżenia kosztów produkcji i Zielony Ład, przenieśli swoje fabryki do Chin. No i teraz taki Mercedes u siebie w Stuttgarcie produkują Mercedesy klasy S i klasy E, a reszta to już coś najgorszego dzisiaj do kupienia - chińskie merole. Na dodatek produkują już swoje własne wersje, konkurencyjne, bo to wiele tańsze wersje tych markowych marek pod własnym logo. Ich spryt doceniałem zawsze. A ile razy starali się mnie oszukać. To temat na dłuższy felieton. I napiszę to, bo Gdynia, to w Polsce ich ważny cel. PS Najlepszego na weekend
Mrówka
Przyznać trzeba, że robią to wszystko z niespotykanym nigdy wcześniej rozmachem. Inna sprawa - te wszystkie konstrukcje są narażone na naturalne, lub sztucznie zainicjowane kataklizmy. Wówczas nie tylko konstrukcje spektakularnie runą, zniszczeniu ulegną ogromne obszary dotknięte skutkami takiej katastrofy budowlanej. Nasuwa się się myśl, że Chińczykom powinno najbardziej zależeć na unikaniu pełnoskalowej wojny.
jazgdyni
@Alina@Warszawa Alina! Daj spokój - patrz na Chińczyków nieufnie. Ja tam pracowałem i dobrze ich znam. Może za cesarstwa byli twórczy i pomysłowi. Niestety od czasów chyba Czang Kai-szeka a potem Mao, stracili całą kreatywność. Teraz wszystko co produkują jest kopią i naśladownictwem wszystkiego, co wymyślono w Europie i Ameryce. A ponieważ mają słabą kulturę techniczną, a nawet inną estetykę, to ich produkty są marne.  Piszesz o torach wodnych wysoko nad poziomem morza. Pani inżynier, ja już 50 lat temu i w Niemczech i w Holandii pływałem kanałem takim, gdzie pod nim - nie w tunelu, nie w wykopie, przebiegała autostrada, albo jeszcze lepiej - naturalna rzeka. Dodatkowo, oni, mentalnie środek świata, wszystko muszą robić najlepsze i największe. Rezultat taki, że "Największe tamy na świecie" po tegorocznych ulewach się walą, a powodzie zalewają "supernowoczesne miasta". Pokaż mi jedną, współczesną rzecz, wymyśloną i stworzoną w Chinach. Uściski PS. Wszelkie narady, ustalenia i współpraca były trudne. Raz - mają inne kody kulturowe; dwa - to straszne kłamczuchy, które nigdy do błędu się nie przyznają, bo takie już mają superego i przecież są pępkiem świata.
Kazimierz Koziorowski
nie ma tu zadnej rewolucji. metody zeglugi "ponad gorami" w wielu krajach istnialy od wiekow, w chinach od ponad 1 tys lat, a tam gdzie ma to uzasadnienie ekonomiczne sa utrzymywane i unowoczesniane wedle wspolczesnych mozliwosci technologicznych. statki oceaniczne zegluja "ponad gorami" np. w kanale panamskim, czy na drodze wodnej w poblizu wodospadu Niagara do wielkich jezior amerykanskich. podobny podnosnik do wymienionego chinskiego funkcjonuje w poblizu naszej Odry w niemieckim Niederfinow od niemal stu lat. "nasza" czyli niemiecka konstrukcja zeglugi ponad wzgorzami na kanale elblaskim jest jednym z wielu rozwiazan podnoszenia statkow.  scottishcanals.co.uk youtube.com schiffshebewerk-scharnebeck.de