Otrzymane komantarze

Do wpisu: 3 problemy. Kościelne?
Data Autor
tricolour
@alina Oczywiście, że nikt nie skomentował i nie skomentuje gdyż link generuje "witryna jest nieosiągalna".
Alina@Warszawa
Ciekawe zjawisko - przez ponad 12 godz. nikt nie skomentował listu kardynałów, ani problemów, które poruszyli. Czyżby lektura była za trudna? 
tricolour
@kazimierz Serial taki. Artur Żmijewski gra księdza, który rozwiązuje zagadki kryminalne. Zawiłość ludzkich losów, często też tragedie, kwituje właśnie tym stwierdzeniem, że: wszystko będzie dobrze. Głębia.
Alina@Warszawa
Dostałam ciekawy link - list 5 kardynałów do papieża Franciszka: KARDYNAŁOWIE PYTAJĄ, A BISKUP RZYMU… MATACZY  To są pytania (dubia) i problemy na zupełnie innym poziomie (najwyższym), dlatego tym bardziej trzeba je poznać. Skierowali je do papieża: Kardynał Walter Brandmüller Kardynał Raymond Leo Burke Kardynał Juan Sandoval Íñiguez Kardynał Robert Sarah Kardynał Joseph Zen Ze-kiun  Interia opisuje wcześniejsze stanowisko papieża, które zdopingowało 5 kardynałów do uściślenia pytań i ponownej prośby o odpowiedź: "Rewolucja w Kościele? Papież o błogosławieństwie dla par jednopłciowych"
Kazimierz Koziorowski
@tricolour kto to jest ojciec mateusz?
Zbyszek
@tricolour: No pewnie.
Alina@Warszawa
Nie obawiaj się
spike
@adam ludzie to prymitywny mechanizm, za błędy i grzechy Kościoła, obwiniają Boga, zapominają, że uczniowie Jezusa nie wszyscy byli święci, ale dostali szansę i łaskę, by się nawrócić i tak się stało. Jakby nie wiem co się złego działo w Kościele, nie przestanę chodzić na msze św. Obecnie modne stało się, że szafarze wręczają komunię, co mi się nie podoba, oni są wyznaczenie do szczególnych warunków, jak nie innego wyjścia, wtedy pełnią posługę, ale podczas mszy, nawet jak jest dużo wiernych, to nic się nie stanie, jak wierni poczekają chwilę, no może w święta, gdzie przychodzą tłumy, to można zrozumieć, a jak i tak czekam do końca, by komunię przyjąć od księdza. Prawda jest taka, że nawet grzeszny ksiądz ma moc odpuszczania grzechów. Papież już długo nie porządzi, kwestią jest kim będzie następca, tego się obawiam. PS. Szopki watykańskie pokazały co tam się złego dzieje.
tricolour
Przepraszam, że się wtrącę, ale kolega zajął wygodne stanowisko, które ojciec Mateusz wyraża krótkimi słowami: wszystko będzie dobrze. A ja myślę, że nie wszystko będzie dobrze, ale z pewnością wszystko będzie tak, jak będzie. To znaczy, że będzie tak, jak tym pokierujemy. My albo inni.
Zbyszek
Problemów w ramach duchowieństwa, nauczania i praktyk religijnych jest dużo więcej niż trzy. Młodzież odstaje od "kościoła" głównie z powodów ogólnych zmian kulturowo-cywilizacyjnych. Wpływ skandali w tym homoseksualnych jest dewastujący dla "kościoła", ze względu na klerykalizm. Ja bym się generalnie za bardzo nie przejmował, ani nie usiłował niczego "uatrakcyjniać". To są normalne czasy przełomu, za którymi wystąpi czas równowagi. W mojej opini - którą mam nieszczęście czasem wygłaszać nieopacznie - istnieją dwie możliwości: albo zostaniemy wszyscy mistykami albo będzie krach. Co to znaczy? To znaczy, że nie ma ucieczki przed betonową ścianą, która na nas napiera. I to bardzo dobrze. To jest ściana postępizmu, to jest ściana głupoty, chamstwa, krzywdzenia, nieszczęścia, bezradności, osamotnienia itd. itp. Jak się komuś wydaje, że mu się uda, to mu się wydaje. Więc nie mając wyjścia możemy szukać wyjścia w Bogu. To wtedy dopiero, jak trzepnie człowieka w łeb, jak go wywróci, jak nim wstrząśnie, jak człowiek zobaczy, że jest - niczym, jest liściem unoszącym się na wietrze, jeszcze przez jakiś czas. Jak w takiej sytuacji, zacznie szukać, zacznie się zwracać i cokolwiek znajdzie z drogi do Boga, to wtedy wiara zacznie dla niego być prawdziwa, bo będzie czymś większym niż człowiek sam, z jego rozumem, wolą, chceniem i możliwościami. Młodzież potrzebuje realizmu, a nie atrakcyjności. Potrzebuje ludzi żyjących wiarą w Boga naprawdę, a nie na pokaz. Młodzież rozlicza z pozorów. Młodzież nie jest głupia. Gdy obserwowałem polską młodzież w Hiszpanii, na tle młodzieży włoskiej, hiszpańskiej, niemieckiej i wszelkiej innej, to nasza młodzież wyróżniała się zdecydowanie na plus. Czas na nas, żebyśmy pracowali nad sobą, a nie wytykali palcem błędy innych. Żeby Bóg jakoś w naszym życiu zaczął być realny, zanim będzie za późno i dla nas, i dla wszystkich innych. Sprawy czasu adoracji, temperatury podłogi, języka, obrzydliwych grzechów niektórych duchownych, są w tym kontekście drugorzędne. Modlić się możemy. Za siebie, za młodzież. To drugorzędne nie jest, zaś czytanie jest jasne i trudno w nim coś jeszcze wyjaśniać.
Czesław2
Dlatego Duda nadał lewe obywatelstwo polskie kilku tysiącom żydów. Skutki widać WSZĘDZIE.
Czesław2
Gratuluję dobrego samopoczucia.
HenrykH.
Ne chce Pana urazić ,ale cieszę się że nie glosuje Pan na ZP.To o tych "%"  wymyślili Niemcy w latach 60 ubiegłego wieku i Pan tą kłamliwą propagandę promuje.Prawda jest prosta kradnie tyle samo Polaków co innych narodowości .
Czesław2
Za komuny 90% ludzi kradło i było 90% wierzących. Teraz kradnie może 80% ludzi , wierzących jest 30%. To jak jest lepiej?
NASZ_HENRY
@spike -... Cytuj codziennie! Repetitio est mater studiorum ;-)  
Es
" Czy kościół musi być atrakcyjny?"  Musi.  Jesli o rządy dusz chce konkurować że światem i wszystkimi jego coraz bardziej kuszącymi zdobyczami. Musi być na tyle atrakcyjny, aby zdobywać szanse przekonywania mlodych- I nie tylko- ludzi, że brak  rozwoju duchowego równa się kozetce u psychologa, lub dogorywaniiu po kolejnej szprycy, albo kolejnym odwyku w najlepszym razie.  Ale zeby kosciol byl atrakcyjny, musi sam sie oczyscic najpierw z niegodnych pełnionej roli swoich przedstawicieli. Przejście przez ten proces kiedyś (20-30 lat temu) mogło się odbyć w sposób łagodny. Teraz potrzebna jest rewolucja. Bez ktorej jako instytucja nigdy nie odzyska wiarygodnosci i autorytetu. A bez tego kosciół nigdy wiecej nie będzie atrakcyjny.  Nie bardzo przekonuje mnie rola łaciny jako zwornika chrzescijanństwa w obecnych czasach, a już zdumiewaja glosy o liturgii odprawianej w łacinie. Msza miałaby być bardziej atrakcyjna wtedy, gdy nikt nie rozumie co ksiądz tam coś mamrocze?  
NASZ_HENRY
@alina Teologia Polityczna promuje kuriozalny projekt zatytułowany „Namalować katolicyzm od nowa”. Chyba nie chcesz malować razem z nimi ;-)  
Pani Anna
Niech Pani tak słabo nie ocenia dzisiejszej młodzieży,  są w stanie godzinami torurowac się na siłowni, czasem codziennie, wytrzymali by również pół godzinki na kleczaco. Kwestia motywacji. Nie każdemu jest dana łaska wiary od urodzenia, a wzorców i autorytetów brak, zarówno wśród księży, jak i niestety często w domu. Ja pamiętam,  z jaką radością wszyscy, w tym młodzież uczestniczyła w spotkaniach z JPII, chociaż wiązało się to często z długą podróżą i równie długim wyczekiwaniem. Ale to było PRZEŻYCIE, spotkanie z Bogiem i z człowiekiem,  który całym swoim życiem dawał świadectwo wiary. Był wiarygodny, a to ważne,  zwłaszcza dla młodzieży. 
Ijontichy
"Obecnie język łaciński nauczany jest w 179 szkołach, uczy się go w całym kraju ok. 9 tys. uczniów – podaje MEiN. Według resortu w bazie SIO jest 168 nauczycieli łaciny. Polskie Towarzystwo Filologiczne uruchomiło adres mailowy, gdzie mogą zgłaszać się szkoły, które szukają łacinnika"---koniec cytatu. Czyli tak faktyczie,to NIKT i NIKOGO nie uczy łaciny.!!! Angielski i niemiecki prują do oporu...a łacinę widzieli w muzeum... Moje komunistyczne liceum wprowadziło 3 języki...angielski,niemiecki i łacinę...można se było wybrać,ale na łacinę nie mogli sformować ani jednej klasy...to dyro wybrał "ochotników": 17 dziewczyn i 5 chlopaków...jedna tylko dziewczyna poszła po maturze na medycynę. Jak jest z klerem,nie wiem,ale mszy po łacinie już dawno nie słyszałem.  
.
Dzień dobry.Radość i wiara z bycia tym wybranym dzieckiem Boga już prawie zanikneła,a to wielka jest przecież łaska nim być,wszakże wszyscy są zaproszenie ale tylko nieliczni wybrani.Czy dziś kapłani nasi dzwigają zbyt duży ciężar na swoich barkach jako nasi pasterze?Czy raczej począwszy od papieża z  Watykanu a kończąc na proboszczu w parafii żyją w bańce dobrobytu oddzielającej ich od wiernych?Szatan oto często pozwala żyć wygodnie i beztrosko by zwieść ludzkie serce,aby człowiek oddalił się od drugiego człowieka a dalej Boga. Łatwo mi jest krytykować i osądzać innych,to jest rzecz która wpisana jest w mój osobisty strach przed swoją grzesznością,pychą i egoizmem.Zacznijmy naprawę tego co się popsuło od siebie i siebie ratujmy wpierw,bo jak głosił Jezus ...dlaczego patrzysz na drzazgę która jest w oku twego brata,a na belkę,która jest w twoim oku nie zwracasz uwagi.Albo jak możesz powiedzieć swemu bratu:Pozwól że usunę drzazgę z twego oka-a oto belka tkwi w twoim oku?Obłudniku !Usuń najpierw belkę ze swojego oka, a wtedy będziesz widział wyraźnie,aby usunąć drzazgę z oka twego brata.  
Darek
Kościół katolicki trapi kryzys. To fakt bardzo mocno widoczny, który potęguje min. obecny papież wraz z oddaną sobie hierarchią. Jednak kryzys, to też nadzieja na oczyszczenie. Zawsze w takich sytuacjach odchodzą słabi, chwiejni, a zostają Ci najbardziej wartościowi, którzy później budują nową, silną wspólnotę. Tak na marginesie. Kiedyś jeden z księży powiedział, że do Kościoła wraca się najpóźniej po drugim zawale :) izrael24.pl
Adam66
@spike Bo właśnie o to chodzi żeby tzw. "reformy"  zniechęciły wiernych, a obecny tzw. "papież" to wszystko potęguje.  Obecny "papież" to wypierdek szatana ale on jest tylko wykonawcą obowiązującego trendu. To nie zaczęło się od wczoraj, rozkład kościoła jest zaplanowany i wdrażany od lat, miałem osobiste przykre doświadczenia z osobnikiem, który pełnił swego czasu funkcje biskupa polowego Wojska Polskiego.  To indywidum, przed otrzymaniem tego stanowiska, okradało uchodźców z prlu, którzy wylądowali we Włoszech pod koniec lat 80tych, sam pożyczyłem pieniądze moim przyjaciołom na łapówkę dla komisji australijskiej kwalifikującej Polaków z obozów włoskich na wyjazd do Australii, którą ten ku...s miał przekazać żeby przyspieszyć ich wyjazd do Australii.  Efekt był taki, że kasa zniknęła a moi przyjaciele czekali dłużej niż inni ale Lech "ch..j zniknął z Włoch a objawił się w Polsce jako biskup polowy.  I dlatego, że taka swołocz panoszy się po kościłach w Polsce (I nie tylko) obserwujemy odpływ młodzieży od kościoła.
Silentium Universi
@Alina, obawiam się, że z dobrej woli przeprowadzasz atak "od środka". Mszy Świętej nie da się zastąpić katechezą ani historią 
Do wpisu: Lody na Litwie - Ledai Lietuvoje
Data Autor
Jan1797
Solidnie napisane, Przeczytam i część drugą. W kwestiach Trójmorza cierpliwość trzeba ćwiczyć. Spokoju życzę.
Alina@Warszawa
Cenne poszerzenie wiedzy o polskich problemach na Litwie:  Wyjazd na Wileńszczyznę – o cichym umieraniu polskości cz.2