Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Zanim zamkniemy drzwi

Artur Arvel 30.10.2026

Nazywam się Artur Arvel. Jestem poetą, literatem i twórcą. Jestem człowiekiem głęboko wierzącym, lubelakiem, kimś, kto poprzez słowo próbuje zrozumieć własne miejsce w świecie.

Chciałbym przedstawić się tutaj spokojnie, zanim kolejne zdania zostaną poprzedzone domysłami o człowieku, który je podpisuje.

Piszę o pamięci, wolności, wierze i odpowiedzialności. Zajmuje mnie to, co dzieje się z nami po zakończeniu publicznych sporów. Kiedy odkładamy telefon, milknie ekran i zostajemy sami z własnym sumieniem. Wtedy powraca czasem jedno wypowiedziane zdanie. Czyjaś twarz. Świadomość, że mogliśmy coś wyjaśnić, a wybraliśmy zranienie.

W takich chwilach zaczyna się wiele moich pytań. Z nich wyrastają wiersze, eseje, teksty pieśni i modlitwy.

Literatura pozwala mi zatrzymać się przy tym, co w codziennym pośpiechu łatwo przeoczyć. Przy nazwisku na nagrobku, za którym kryje się całe przeżyte życie. Przy człowieku, który mówi zbyt ostro, bo nie umie jeszcze opowiedzieć o swoim bólu. Przy wierze, która wymaga ode mnie czegoś więcej niż publicznego przyznania się do niej.

Słowo ma dla mnie ciężar. Może pomóc komuś nazwać własne doświadczenie. Może też przylgnąć do człowieka jak niesprawiedliwy wyrok. Dlatego podpis pod tekstem rozumiem jako przyjęcie odpowiedzialności: za jego sens, rzetelność i sposób, w jaki odnoszę się do innych.

Pod swoimi publikacjami podpisuję się jako Artur Arvel. Jestem obecny w rozmowie. Czytam odpowiedzi, przyjmuję pytania, wyjaśniam swoje stanowisko. Jeśli popełnię błąd, powinienem umieć go uznać. Jeśli ktoś przypisze mi pogląd, którego nie wyraziłem, mam prawo go sprostować.

Po moim pierwszym eseju na NaszeBlogi pojawiły się głosy życzliwe i krytyczne. Niektóre uwagi skłoniły mnie do ponownego przyjrzenia się własnym sformułowaniom. Tak właśnie rozumiem spotkanie autora z czytelnikiem. Zdanie wychodzi z pracowni i trafia do człowieka, którego doświadczeń nie znam. Czasem odsłania przed nim coś ważnego. Czasem okazuje się zbyt szerokie, niepełne albo inaczej rozumiane, niż zamierzałem.

Warto wtedy rozmawiać.

Trudniej o rozmowę, kiedy zamiast pytać o znaczenie tekstu, zaczynamy od ustalania ukrytych intencji autora. Jeszcze trudniej, gdy podejrzenie obejmuje również czytelnika, który napisał kilka życzliwych słów.

Nowe konto i pusty awatar niewiele mówią o czyimś życiu. Ktoś mógł długo czytać w milczeniu. Ktoś dopiero teraz znalazł powód, żeby zabrać głos. Chciałbym, aby mógł wejść do rozmowy bez obowiązku tłumaczenia się z samej swojej obecności.

Proszę o to również osoby, które mnie wspierają. Życzliwość wobec mojej twórczości nie powinna prowadzić do upokarzania jej krytyków. W przeciwnym razie bronilibyśmy słów o szacunku sposobem, który odbiera im wiarygodność.

Piszę te zdania wieczorem 30 października, kiedy wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego budzą wielkie emocje. Myślę o tym, jak wiele zależy dziś od naszej zdolności pozostania we wspólnej sprawie mimo różnicy ocen.

Polska potrzebuje ludzi uważnych. Takich, którzy sprawdzą wiadomość przed jej powtórzeniem, zapytają o źródło oskarżenia i spróbują zrozumieć argument, zanim ocenią osobę. Potrzebuje również odwagi, stanowczości i gotowości do obrony własnych przekonań. Te cechy mogą iść w parze z odpowiedzialnością za język.

Po zakończeniu transmisji nadal będziemy żyli obok siebie. Zostaną rodziny, sąsiedzi, ludzie spotykani przy pracy i w kościele. Zostanie pamięć o tym, co powiedzieliśmy sobie w chwili największego wzburzenia.

Dlatego chciałbym, żebyśmy potrafili być razem również wtedy, gdy nie potrafimy się zgodzić.

Moja wiara chrześcijańska ma tutaj bardzo konkretne znaczenie. Zobowiązuje mnie do pamiętania o godności człowieka, także tego, którego słowa uważam za krzywdzące. Najtrudniej dochować tego zobowiązania właśnie w chwili, gdy sam czuję się niesprawiedliwie oceniony. Wtedy najłatwiej znaleźć usprawiedliwienie dla pogardy.

Chciałbym umieć się przed nią zatrzymać. Jeśli mówię o sumieniu, muszę pozwolić, żeby pytało również mnie.

Przyszedłem na NaszeBlogi, aby publikować i poznawać ludzi poprzez ich myśli. Interesują mnie także głosy odmienne od mojego. Czytelnik nie musi pisać moim językiem, podzielać mojej wrażliwości ani lubić metafor, które są mi bliskie. Czasem właśnie jego sprzeciw pozwoli mi zobaczyć coś, co wcześniej pozostawało poza zasięgiem mojego spojrzenia.

Wąskie grono daje poczucie bezpieczeństwa. Znamy swoje słowa, przewidujemy odpowiedzi, potwierdzamy nawzajem własne sądy. Z czasem można jednak pomylić tę znajomość z pełnym obrazem świata.

Chciałbym zostawić miejsce na spotkanie.

Można otworzyć drzwi i zachować własny dom. Wiedzieć, w co się wierzy, pamiętać, skąd się pochodzi, a jednocześnie zaprosić przybysza do stołu. Wysłuchać jego historii. Pozwolić mu dokończyć zdanie.

Jestem Artur Arvel. Przynoszę tutaj swoje pisanie, swoją wiarę i pytania, które nadal we mnie pracują. Mam nadzieję, że znajdzie się dla nich miejsce obok Państwa doświadczeń.

A gdy już usiądziemy przy wspólnym stole, czy pozwolimy sobie nawzajem mówić własnym głosem?

Artur Arvel

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 76
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

30.10.2026 21:38

cdn ... ;-) 

u2

u2

30.10.2026 23:32

"Słowo ma dla mnie ciężar"

Jak mówi starożytna księga, na początku było Slowo. Ale ja rozwinę to i stwierdzę, że przed słowem jest myśl. Jak pisał wieszcz Słowacki, chodzi o to, aby język giętki wyraził wszystko co pomyśli głowa :)

Artur Arvel
Nazwa bloga:
Pracownia Poematów Arvela
Zawód:
Poeta - Geodeta
Miasto:
Frauenberg

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 4
Liczba wyświetleń: 654
Liczba komentarzy: 35

Ostatnie wpisy blogera

  • Polak w Polsce gospodarzem
  • INWOKACJA DO ANIOŁA STRÓŻA
  • POLSKI HALLOWEEN - Esej o pamięci, tradycji i mądrej wolności

Moje ostatnie komentarze

  • Panie Zbyszku, przejrzystość autorstwa i odpowiedzialność za publikowane treści są ważne. Rozumiem również obawę przed pozorowanymi rozmowami i sztucznym zachwalaniem własnej twórczości. Takie…
  • Panie Marku, zatrzymało mnie Pańskie rozróżnienie między wytyczaniem granicy a jej zacieraniem. Granica dobra i zła wymaga przecież czegoś więcej niż postawienia znaku ostrzegawczego. Trzeba jeszcze…
  • Panie Zbyszku, nie jest dla mnie jasne, do którego tekstu odnosi się Pańska uwaga. Proszę wskazać konkretny fragment, żebym nie przypisywał Panu intencji, których Pan nie wyraził.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • POLSKI HALLOWEEN - Esej o pamięci, tradycji i mądrej wolności
  • Zanim zamkniemy drzwi

Ostatnio komentowane

  • Marek Michalski, "Sam tatuaż czy kolczyk nie wystarcza mi do wydania sądu o człowieku. Wolałbym najpierw usłyszeć jego historię.”Tatuaż jest istotną częścią historii człowieka, którą opowiada publicznie o sobie.…
  • u2, "Słowo ma dla mnie ciężar"Jak mówi starożytna księga, na początku było Slowo. Ale ja rozwinę to i stwierdzę, że przed słowem jest myśl. Jak pisał wieszcz Słowacki, chodzi o to, aby język giętki…
  • u2, "Jest Święto Zmarłych"Są Zaduszki 2 listopada, ale święto 1 listopada to jest Wszystkich Świętych.share.google

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności