Rokita sie pyta pod koniec felietonu: czy politycy w Polsce maja wyobraźnie?
Przyjmijmy ryzykowną hipozezę,że w naszym kraju są jacyś politycy,i mają na tyle inteligencji,że stac ich na
wyobraźnię.Że wyborcy nie maja wyobaźni,to widac,słychać i czuć.
Wstawiam felieton Jana Rokity na łamy NB,stronę główną,bo do galerii czy tam na marginesie nikt nie zagląda.
Berek udaje sędziego TK, Domański udaje ekonomistę, a Tusk gra rolę polskiego premiera.
Jak to nie jest jakiś pierdolony Matrix, to co nim jest?
No,nie jest to Matrix tylko czarna rzeczywistość którą tak usilnie zastępujemy tu pobocznymi tematami.