Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

#41 Jednodniowy post 2026 – Nostalgia

Zbyszek 10.10.2026

Szkoda mi. Po prostu. Dzisiaj jest 42 dzień mojego postu. Od wielu lat to robię. Zawsze jest inaczej. Zawsze jest trudno, ale jakoś tak jaśniej, weselej, lepiej. Czy jestem wyczerpany? Nie. Czy jestem zmęczony? Nie. Czy jestem spragniony normalnego jedzenia? Nie. Czy jestem głodny? Też nie. Czy mógłbym albo chciałbym… dalej? Tak. Tak, bo po prostu jest lepiej. Pod różnymi względami. Jakoś tak, bo jak wiem, odświętniej. Prawdziwiej? Normalniej? Jakby to wszystko, co było przedtem, to jakieś szaleństwo, jakaś pomroczność ciemno-jasna, jakiś sen. A tu człowiek się przebudza i chrupiąc marchewkę coś robi. Więc tak – chętnie bym pociągnął jeszcze dwa, cztery tygodnie. Ale. Życie to nie bajka i wszystko ma swój koniec, choć potem początek.

Więc od jutra zacznie się wychodzenie. Ludzie z zewnątrz myślą – normalne jedzenie. No do tego, to co najmniej 4 tygodnie, a może i więcej. Zalecają 6, ale ja uważam, że 4 wystarczy. Może nie do potraw ze smażonego mięsa, ale do całej reszty już tak. Więc to nie będzie tak szybko, ale jakoś będzie.

Potrzebne nam są wyzwania. Najgorszy może jest komfort i wygoda. Potrzebne nam są sensowne zmagania, jakiś wysiłek, który ma za cel coś pożytecznego, osiągalnego, ale niekoniecznie łatwego. Bo właśnie przez taki wysiłek, stajemy się trochę chociaż inni, lepsi, ale przede wszystkim inni. Głupcy z Doliny Krzemowej bredzący o transmisji świadomości do komputera, widzą ludzi jako zamkniętych, skończonych, wyjaśnialnych. Zgoda, tacy często są. Ale w każdym człowieku mieszka sobie po cichu iskra – szumnie to nazywając – transcendencji. Zdolność przekroczenia samego siebie w drodze do czegoś lepszego.

Jak się czuję? Po 41 dniach bez kawy, bez pizzy, bez chleba, bez sera, jajek i nabiału, bez kęsa mięsa, bez makaronu, klusków śląskich, leniwych, pierogów, ziemniaków czy chrupiących placków ziemniaczanych? Bez masła, smalcu, oliwy przyjemnie piekącej w gardle? Jak się czuję jedząc 600-800 kalorii w postaci ogórków, sałaty, pomidorów, brokułów itp?

Psychicznie – bardzo dobrze. Fizycznie – lepiej niż przed postem. Prawda jest jednak taka, że to post eliminacyjny, a to znaczy, że całego szeregu rzeczy zabrakło przez tę 1/10 roku i teraz najzwyczajniej na świecie trzeba te niedobory wyrównać.

Dlaczego właściwie to piszę? Takie pytania czasem się pojawiają tu i ówdzie. Otóż z dwóch powodów. Dla siebie, żeby nie zapomniał jak było. Dla innych, żeby mieli choć drobną podpowiedź, ilustrację, ułamek doświadczenia, który jest inny niż jazgot napędzanej pieniędzmi molocha machiny do prania ludziom mózgów. Owszem, większość ma już je trochę sprane, sam pewnie jestem przykładem. Ale warto się starać, bo alternatywą jest kapitulacja. Kapitulacja wobec zła, małości, agresji, tępoty i żądzy kontroli. Dlatego warto coś zrobić i coś zapisać. I każdy, kto tak robi, to wie. Komfort zabija. Pozytywne zmaganie buduje. Psychicznie, fizycznie, duchowo.

Niekoniecznie musi to być zmaganie polegające na poszczeniu warzywnym. Ale jakieś powinno być. Może nie dla każdego? Może jednak dla każdego? Może zmaganie się – jest niezbędnym każdemu z nas – wyzwaniem, które na co dzień najchętniej odrzucamy, byle do monitora, byle do restauracji, byle do komfortu, który znieczuli i pozwoli nam być kim się staliśmy, zamiast pozwolić stawać się kim stać się możemy dopiero.

Przede wszystkim trzeba kierować się rozsądkiem. Zatem kończę jednak dzisiaj, mimo ogromnej pokusy, która siedzi mi dokładnie nad lewym uchem i szepcze do niego: „Jeszcze trochę, jeszcze trochę, przecież jest tak fajnie. Nie chcesz jeszcze trochę?”. Chcę, chcę. Ale to, czego ja chcę, to nie jest to, czego mi „się chce”. Ludzie w zatrważającej liczbie mylą jedno z drugim.

Może jeszcze napiszę jakieś posumowanie. Po. Teraz trudno mi się pozbyć tego skojarzenia, postu z niesamowitą ostatnimi czasy pogodą. Całe tony słońca i możliwość bycia w lesie. Spotkania z zaskrońcem. Jezioro – jak zwykle lśniące. W tym wszystkim ludzie nawet jacyś weselsi i lepsi. A może to tylko ja, inaczej patrzę czy widzę.

#41 Jednodniowy post 2026 – Nostalgia

unsplash.com

----------------------------------

Inne notki z tegorocznego postu {TUTAJ}

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 20
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 718
Liczba wyświetleń: 968 105
Liczba komentarzy: 5 020

Ostatnie wpisy blogera

  • #40 Jednodniowy post 2026 – Błogosławiony czas postu
  • #35 Jednodniowy post 2026 – Co jest ważne?
  • Czy bank powinien pobierać odsetki od udzielonego kredytu?

Moje ostatnie komentarze

  • Kredyt bankowy: Zgodnie z Prawem bankowym, przedmiotem umowy są wyłącznie środki pieniężne. Bank przekazuje je kredytobiorcy do dyspozycji, nie przenosząc na niego własności w sensie cywilnoprawnym…
  • Nie wiem. Najprościej przyjąć, że bogactwo Chin wzięło się... chciwość podmiotów zachodnich godzących się na przekazanie technologii w zamian za krociowe zyskidalekowzroczna i rozsądna polityka…
  • Wiele w tym racji. Grupy i partie "zapiekłe" we wzajemnej niechęci potęgują takie niechęci w ludziach. Chciałbym dodatkowo zacytować: "Klęską dzisiejszego życia publicznego jest nienawiść, która…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, Post "Muppet Show" daje lepszy miraż ........................................................................ Kolorowe szkła przez które świat codziennie wygląda piękniej ;-) dakowski.pl 😉😡⚫️
  • Ijontichy, Po co karmisz trolla????
  • sake2020, Czy te zapiski o postach to przygotowanie na drożyznę i wyrzeczenia?

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności