Taki filmik-rolka pojawił mi się dziś i skłonił do wpisu: Intelektualne pustaki
Do tego pasuje jak ulał doniesienie o popisie minister edukacji na "Campusie Polska": Wpadka Nowackiej na Campusie. "Jestem gościnią i gospodarką"
Bo oto widzimy stan obecnych elit rządzących. Prawicowi komentatorzy wczoraj zauważyli problem, w kontekście odwołanej niedawno profesorki, tej od marki "Polska", że Tusk dobiera sobie takie kadry, które intelektualnie nie są w stanie zagrozić jego pozycji, jako najmądrzejszego w całej koalicji. Inaczej jak pustaki, tego towarzycha nazwać nie można.
Teraz Tusk przemawia na owym "Campusie Polska". Słucham, raczej słyszę, bo ten człowiek jest w stanie powiedzieć każdą głupotę, każde świństwo ubrać płaszczyk dobrego uczynku, czy wielkiej wartości. Pitoli o wartości każdego z nas, o różnicach, które powinny nas łączyć. Ten facio powinien się leczyć psychiatrycznie, to jest pajac, a nie mąż stanu, jaki jest potrzebny Polsce!
Tylko jak to zrobić, żeby elektorat Tuska - w sumie nasi bliźni, czasem nawet rodzina - przejrzeli na oczy i zobaczyli cały pustostan tej opcji?