W części 6 mojej serii o MyDr na X: x.com/gps65/status/2087967691621421271 pisałem o tajemnicy kwietnia 2024 i pytałem, czy gdzieś po zmianach w systemie nie pozostał odpowiednik zapomnianego kartonu po przeprowadzce — stara kopia ogromnego zbioru danych.
Po dalszym audycie uważam, że jestem już znacznie bliżej odpowiedzi. Mam dużo tropów i bardzo poważny zestaw poszlak i materiał dowodowy przemawiający za jednym scenariuszem. Na razie podam tylko wniosek, żeby zobaczyć, czy ktoś znający tę infrastrukturę go potwierdzi, skoryguje albo obali. Wkrótce opublikuję całość audytu technicznego.
Najbardziej prawdopodobne jest dziś to, że przestępcy nie wykradli 19 mln rekordów poprzez masowe odpytywanie działającej aplikacji MyDr. Dotarli do istniejącej już wcześniej, historycznej kopii systemu.
Najprawdopodobniej wyglądało to mniej więcej tak:
🔘 stare środowisko MyDr
➡️ archiwalny backup całego systemu
➡️ kompromitacja infrastruktury w 2026 roku
➡️ dostęp do tej kopii
➡️ eksfiltracja danych.
To bardzo dobrze pasuje do publicz nych wypowiedzi wiceministra cyfryzacji Gramatyki, który mówił o backupie, czyli kopii zapasowej całego systemu sprzed kilkunastu miesięcy, a także o konkretnym pliku, który znalazł się w rękach przestępców.
Jednocześnie oficjalnie wiemy, że kompromitowany zbiór zawierał dane historyczne kończące się około kwietnia 2024 roku.
Data utworzenia backupu i data najnowszych danych znajdujących się w backupie nie muszą być tą samą datą!
Możliwy jest więc taki scenariusz:
🔘 kwiecień 2024
➡️ stare środowisko przestaje być aktualizowane
➡️ pozostaje jako archiwalne
➡️ później wykonywana lub zachowywana jest jego trwała kopia
➡️ ta kopia przeżywa kolejne miesiące
➡️ w sierpniu 2026 docierają do niej włamywacze.
Podatności były, są i będą. Znacznie poważniejsze pytanie jest takie: dlaczego gdzieś w infrastrukturze przez tak długi czas istniała osiągalna kopia całego historycznego systemu zawierająca dane medyczne ogromnej części Polaków — i dlaczego kompromitacja jednego środowiska pozwoliła dotrzeć do danych tysięcy niezależnych placówek?
To jest właściwe pytanie o bezpieczeństwo MyDr.
Gawkowski mówił już, że służby wiedzą, gdzie znajdował się błąd w oprogramowaniu, ale także że nie zadziałały pewne elementy procesu i zarządzania systemem.
Jeżeli mój scenariusz jest poprawny, to staje się jasne, czego te słowa mogą dotyczyć.
Teraz interesują mnie przede wszystkim trzy odpowiedzi:
✅ Kiedy dokładnie powstała skradziona kopia?
✅ Dlaczego najnowsze dane w niej kończą się w kwietniu 2024?
✅ Dlaczego ta kopia nadal istniała w 2026 roku?
Te trzy daty i odpowiedzi mogą wyjaśnić większą część afery. Macie jakieś teorie na ten temat? Proszę o komentarze.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
Stara kopia i tyle hałasu? Ktoś kogoś poprosił o przysługę, a ten mu nie odmówił, bo ma dla kogo żyć.