Ciekawostka techniczna wielkogabarytowa:
Kolos z suwnicami już wszedł do Portu Gdynia
Zhen Hua 32 z dwoma potężnymi suwnicami na pokładzie wszedł do Portu Gdynia. Cała operacja wymagała dużej precyzji, ponieważ statek z ładunkiem jest duży, a manewrowanie w porcie wewnętrznym wcale nie jest łatwe.
Statek Zhen Hua 32 wyruszył z chińskiego portu 11 marca br. Wówczas miał na pokładzie pięć suwnic. Trzy zostały wyładowane po drodze w terminalu kontenerowym w Ghanie w Afryce. Na dwie pozostałe suwnice nabrzeżowe STS czekał terminal kontenerowy BCT w Porcie Gdynia. (...)
Czytaj więcej na: trojmiasto.pl

Suwnice robią wrażenie, bo 140 m wysokości, to jakby blok 46 piętrowy. Z opinii wynika jednak, że będą uciążliwe dla pobliskich mieszkańców portu.
Niestety nie znalazłam informacji kto i kiedy zamówił suwnice, czy jest to inwestycja portu, ani czyj jest teraz port,
Można wyczytać w kilku portalach, że:
Zakup suwnic został dofinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności w ramach projektu „Wyposażenie terminalu intermodalnego BCT w nowoczesne urządzenia przeładunkowe” (nr KPOD.09.09-IW.02-0033/24).
Inwestycja obejmuje zakup dwóch suwnic STS, ośmiu suwnic RTG, dwóch mobilnych żurawi portowych oraz nowego sprzętu terminalowego. Efektem ma być wzrost zdolności przeładunkowej terminalu do około 1,15 mln TEU rocznie oraz możliwość sprawnej obsługi największych kontenerowców, jakie mogą wpłynąć na Bałtyk, o długości sięgającej 400 metrów i pojemności nawet 25 tys. TEU.
Z tego zdjęcia wynika, że taka suwnica (-e?) już jest w Gdyni, ale żaden z autorów o tym nie pisze. Czyżby rządowi Tuska tak bardzo brakowało sukcesów, że nawet transport suwnic muszą sobie przypisać? Ciekawe jak to faktycznie jest - może ktoś z NB wie?

Szkoda, że jestem tak daleko, bo chętnie zobaczyłabym w jaki sposób te suwnice będą wyładowywane i ustawiane na nabrzeżu. Na szczęście zajmować się tym będą inżynierowie, a nie "fachofcy" od Tuska.
Nachodzi mnie jednak refleksja typu: dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować takich suwnic, że trzeba je było przywieźć drogą morską aż z Chin? To nie jest bardzo skomplikowana konstrukcja.