Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wreszcie to się stało

jazgdyni, 20.05.2026


 

Pozwoliłem sobie przedstawić II wydanie mojej pewnej analizy, którą opublikowałem równe 9 miesięcy temu. Niestety, zainteresowanie tym tematem było dosyć wątłe. A te śmieszne trolle nawet wyśmiały takie fantazje.

Powtarzam ten artykuł także dlatego, że w tym całym burdelu informacyjnym i przewadze w Europie i Polsce, gdzie jest potężna przewaga mediów neo-komunistycznych ludzie mają mętlik w głowie, bo uprzednio zmanipulowano narody tak przy pomocy którejś z inżynierii społecznej, że już nie potrafią samodzielnie myśleć, a cała "mądrość" pochodzi wyłacznie z gazet, telewizji i internetu. Te informacyjne korporacje na dodatek nasycają to rożnymi drugorzędnymi i głupimi sensacjami, co powoduje, że człowiek obecnie jest nie więcej niż tydzień zapamiętać zdarzenia. A już przefiltrowanie w swoich mózgach co było ważne, a co nie jest praktycznie niemożliwe, bo "komputer w czaszce nie jest w stanie obrobić tego steku informacji.

Lecz powtórzę: - to nie jest jeszcze osobisty defekt rozumu i całej psychiki, uszkadzający myślenie już na zawsze. Oczywiście należy wyłączyć z tego takich fanatyków, jak na przykład marszałek Czarzasty.

Tak więc wreszcie stało się to, co prognozowałem (i ubolewałem nad stanowiskiem władz Polski wówczas).

Chodzi o bardzo świeże wydarzenie (maj 2026): szczyt tzw. „Bukareszteńskiej Dziewiątki” (B9) rozszerzony o państwa nordyckie w Bukareszcie. To nie była zwykła konferencja – tylko spotkanie o wyraźnym znaczeniu strategicznym dla całej Europy.

To był szczyt państw wschodniej flanki NATO + krajów północy, współorganizowany przez: Rumunię i Polskę. Uczestniczył też m.in. sekretarz generalny NATO – Mark Rutte oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Rdzeń to oczywiście tzw. Bukareszteńska Dziewiątka (B9) - państwa wschodniej flanki NATO: Polska , Rumunia , Bułgaria , Czechy, Słowacja , Węgry, Litwa , Łotwa i Estonia . I co jest jeszce dużym sukcesem - Do tego dołączono kraje nordyckie: Dania, Finlandia, Norwegia, Szwecja, a nawet Islandia .

To dokładnie tak jak przedstawiłem 9 miesięcy temu. Dodać też trzeba - uczestniczyli również ważni goście: Stany Zjednoczone (przedstawiciel wysokiego szczebla) , kierownictwo NATO i Ukraina 

Czyli w praktyce budujemy blok 14 państw - : od Bałtyku po Morze Czarne i Arktykę.

Oficjalne hasło:
„Wzmocnienie bezpieczeństwa transatlantyckiego”

Ale po ludzku dizś mamy:

  • wojna na Ukrainie i jej skutki
  • zagrożenie ze strony Rosji
  • obrona wschodniej flanki NATO
  • współpraca militarna i energetyczna
  • przyszłość Ukrainy

Padło jasne przesłanie i ważne hasło dla tgo nowego bloku:

Jedność i gotowość do obrony „z każdego kierunku” 

Czy tworzy się coś nowego?

Tu jest najciekawsze. TAK – ale nie formalnie (jeszcze). To nie jest nowe NATO ani nowa unia, ale:

1. Powstaje realny blok regionalny

  • państwa od Bałtyku po Morze Czarne zaczynają działać razem
  • mają wspólne interesy bezpieczeństwa (Rosja)

2. Rośnie znaczenie Europy Środkowo-Wschodniej

  • wcześniej dominowały Niemcy–Francja
  • teraz ciężar przesuwa się na wschód

3. Możliwy „nowy biegun siły”

Niektórzy analitycy mówią wprost:
Ten blok może stać się nowym centrum wpływu w Europie

To jeszcze nie „nowa organizacja”, ale zalążek nowego układu sił w Europie.

A dla nas co naprawdę jest ważne: Wyraźna rola Polski i Rumunii - to one organizują i napędzają ten format. Stają się liderami regionu.

To przygotowanie na przyszłość.

Nie chodzi tylko o wojnę teraz. To na przyszłość działania ze strefy bezpieczeństwa oraz: infrastruktura wojskowa , energetyka, logistyka i odporność społeczeństw. 

Mniej więcej w tym samym czasie Niemcy przedstawiły nowy projekt strategii dla Europy zachodniej. To kanclerz RFN to przedstawił.

Tak - główną twarzą tej koncepcji jest kanclerz Friedrich Merz. I jego linia jest dość spójna — przewija się w kilku wystąpieniach i dokumentach.

Główna idea: „silna, suwerenna Europa Zachodnia”. To nowość (i to duża): - Niemcy chcą mieć najsilniejszą armię konwencjonalną w Europie i już zwiększają wydatki na wojsko (nawet ~2,8% PKB).

Wiem dobrze, czym to jest dla nas, gdy Niemcy się zbroją. I pomijając z typową pogardą Polskę, tenże Mertz otwarcie oświadcza, że wschodnim sąsiadem jest właśnie Rosja. Czyli znowu imadło: ściskają z lewej Niemcy, a z prawej Rosja.

Niemcy już buńczucznie oświadczają: - "Niemcy chcą mieć najsilniejszą armię konwencjonalną w Europie. Nie daj Boże. 

Jeszcze jedno jest ciekawe. To koncepcja „Europa dwóch prędkości”. Mniejsza grupa państw ma działać szybciej niż cała UE. A rdzeń państw to Niemcy i Francja, No i kto chce i może – idzie do przodu, reszta zostaje w tyle.

Jaki wniosek dzisiaj możemy wyciągnąć?

Najważniejszy wniosek

Nie powstaje jedna „nowa Europa”, tylko:

Dwie równoległe logiki organizowania Europy:

  1. Zachodnia (niemiecko-francuska) – bardziej gospodarczo-polityczna.
  2. Wschodnia (Bukareszt) – bardziej militarno-bezpiecznościowa.

Pomyślcie jaką koncepcję już wybrał premier RP Donald Tusk, a jaką prezydent Karol Nawrocki. Jesteśmy już rozdarci?

* * *

A tak dumałem 9 miesięcy temu.

W Święto Wojska Polskiego 15 sierpnia 2025, prezydent Karol Nawrocki powiedział: "Polska musi mieć największą armię w Europie".

To najlepszy i najszybszy sposób, by Rzeczpospolita odzyskała światowy prestiż i wskoczyła do ważnych geopolitycznie państw, zamiast pozostawać wśród państw drugiej kategorii. To także przywróci narodową dumę i poczucie swojej wartości narodu.

Inne drogi – jak budowanie silnej gospodarki, modernizacja infrastruktury, czy silne i szanowane sprawiedliwe rządy to cele wymagające znacznie więcej czasu.

Jednakże jeszcze bardziej mnie ucieszył i wzbudził nadzieję fakt – co zobaczyliśmy, że chyba po raz pierwszy do defilady wojskowej w stolicy dołączono defiladę na morzu – tuż przy cyplu Półwyspu Helskiego. Pokazano, że nasza Marynarka Wojenna to nie wydmuszka, posiada już spore siły i profesjonalne wojsko na wysokim poziomie.

Czy to nie jest sygnał, że budowanie własnej potęgi militarnej powinno być skoncentrowane na siłach morskich?
 

Historia świata pełna jest zakrętów, rozdroży i pułapek. Bieg zdarzeń jest jakby chaotyczny i niespodziewany. Można trywialnie powiedzieć, że mamy raz pod górkę, raz z górki.

Istnieje też fenomen, że w pewnym momencie powstaje unikalna sytuacja, taka zbieżność zdarzeń, że otwiera się okienko czasowe, w którym dzięki splotom okoliczności można uzyskać przełom.
 

W przyszłości – jestem tego pewien - rok 2025 będzie w historii świata uznawany za ważniejszy od wszystkiego, co się wydarzyło w paru ostatnich stuleciach. To rok w którym ludzkość zaczęła przechodzić wyżej – do innej rzeczywistości i nowego poziomu swojego rozwoju.

Dla Polski to nie tylko właśnie otworzyło się okienko czasowe, ale wprost szeroka brama. Wreszcie po okresie kilkusetletniej mordęgi wspinania się państwa i narodu do góry, mamy wymarzoną okazję odzyskać przynależną nam wielkość. Możemy stać się, choć właściwie po około 250 latach odzyskać stan, kiedy byliśmy mocarstwem, a nie jak jesteśmy, przeciętnym państwem drugiej kategorii.

Co musimy jak najszybciej zacząć robić?

Tutaj chcę pokazać jeden element, który doprowadzi nas na właściwe miejsce w ważności państw świata
 

Nie oszukujmy się, że właśnie z powodów dumy narodowej i ślepej miłości do ojczyzny, opartych w dużym stopniu na pamięci historycznych pięćsetletnich lat Złotej Ery Rzeczpospolitej Obojga Narodów, ciągle mamy fałszywe złudzenie – że jesteśmy państwem bardzo ważnym na świecie. Może jesteśmy tacy potencjalnie, a nasza mocarstwowość sobie na razie drzemie.

Od momentu odzyskania państwowości po 123 latach anihilacji Polski dokonanej przez trzech "usłużnych i zatroskanych nieudolnością Polaków" sąsiadów, kiedy wreszcie po mozolnych pertraktacjach w Paryżu w latach 1918 – 1920, odzyskaliśmy państwo z cała suwerennością, aż do dzisiaj – do roku 2025 – jesteśmy ciągle państwem drugiej kategorii.

Jak ostatnio nam pokazano: - nasze miejsce nie jest w eleganckiej salonce, w wagonie międzynarodowego pociągu, tylko w drugiej czy nawet trzeciej klasie.

Raz na kilkaset lat w architekturze państw świata, jedne mocarstwa upadają, tak jak upadły tak wielkie potegi - Portugalia, Hiszpania, Belgia, Wielka Brytania, a dzisiaj chociażby Niemcy. A inne państwa, aby nie powstała próżnia, stają się nowymi mocarstwami. 

My, polscy patrioci, w pewnych momentach naszej historii śniliśmy i marzyliśmy, by właśnie dla nas, będąc raczej w kiepskiej sytuacji, otwierał się, w czasoprzestrzeni Ziemi, taki moment historii, w którym będziemy mogli wystrzelić do góry.

Przypomnę tylko jedno narodowe złudzenie, jakim była nadzieja, że cesarz Francji Napoleon Bonaparte w swoim marszu na Moskwę nas wyswobodzi i pomoże odzyskać dawną potęgę. Niestety, dzisiaj mamy gorzki smak, przypominając sobie, jacy byliśmy naiwni.

Śmiało i z dużym przekonaniem uważam, że właśnie dzisiaj – nie za 5 lat, czy nawet za dwa, jest moment, że wreszcie możemy opuścić duży klub państw drugiej kategorii, a nawet przywrócić mocarstwowość Rzeczpospolitej.

A w tym przekonaniu umacnia mnie fakt, że prezydentem Rzeczpospolitej został Karol Nawrocki. Mimo wprost gangsterskiego i niesłychanie podłego ataku rządzącej koterii, która bez wątpienia jest narzędziem zdrady, sterowanej z Berlina, właśnie ten prezydent pokazuje, że ma moc i możliwości pokonania zła, które usiłuję Polskę zniszczyć.

No dobrze – ale o co chodzi?

Na początek trzeba dobitnie, bez żadnych "ale", czy wątpliwości i interpretacji, stanowczo określić, zawężając geopolitykę do Europy, naszego kontynentu, który jeszcze sto lat temu panował nad światem, jaki jest obecnie status państw europejskich. Musimy również nawet jako nadrzędny element sprawczy uwzględnić nasze relacje transatlantyckie. Głównie działania Stanów Zjednoczonych Ameryki.

W tym obszarze właśnie widzimy kontekst, gdzie rola naszego państwa może się radykalnie wzmocnić.

Zastanawiam się, czy w pierwszych miesiącach napaści Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022, kraj nasz nie usiłował, może nawet bezwiednie, zgodnie z tradycyjnym zawołaniem "za naszą wolność i waszą", podnieść rangę Polski, do poziomu największego i najważniejszego sojusznika napadniętego kraju. Ironia czasów jednak jest taka, że faktycznie tak było. Nikt inny, żadne państwo nie ruszyło z takim wsparciem – nie oddało znacznej części zasobów własnej armii i nie otworzyło szeroko bram, by przyjąć miliony uciekających przed wojną; w dużym stopniu matki z dziećmi i osoby starsze.

Niestety, cierpimy od wieków na brak tego "żydowskiego sprytu" i nie potrafimy się "sprzedawać". Gdy my wysłaliśmy na Ukrainę setki swoich czołgów, armat, pocisków, samolotów, to Niemcy w tym samym czasie wspomogły biedną Ukrainę... hełmami dla żołnierzy!

A jak to wygląda dzisiaj, zaledwie po trzech latach? Cały świat już wie, że to właśnie Niemcy najbardziej wspomogły – i nadal wspomagają nieszczęsną Ukrainę? A Polska?! - Panie, kto by o tym pamiętał 

* * *

Praktycznie już od zdobycia władzy przez prawicę w 2015 roku dużo się mówiło o tworzeniu pod egidą Polski w tej części Europy, że tak powiem – stowarzyszenia, bo jaką formę takie sojusze jak Trójmorze, czy Dziewiątka Bukaresztańska przyjąć miały, nie wiemy. Mieliśmy inicjatywę, bardzo rozsądnie o tym myśleliśmy, lecz niestety, nic w końcu z tego nie wyszło. Lecz to nie znaczy, że ta idea upadła. A co ważne, zauważyły to i doceniły Stany zjednoczone Ameryki. 

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego (pot. Sojusz Północnoatlantycki, ang. North Atlantic Treaty Organization – NATO) powstała w 1949 roku na mocy podpisanego w Waszyngtonie przez 12 państw Traktatu Północnoatlantyckiego. 

Głównym celem NATO jest gwarantowanie wolności i bezpieczeństwa wszystkim państwom członkowskim za pomocą środków politycznych i wojskowych.

Wtedy NATO stanowiło12 krajów: Belgia, Kanada, Dania, Francja, Islandia, Włochy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Portugalia, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

Obecnie NATO to 32 państwa. Europejskie i dwa Amerykańskie: - USA i Kanada. Pod zagrożeniem dla Europy, po napaści Rosji na Ukrainę, 4 kwietnia 2023 do NATO przyjęto Finlandię, a rok potem, 7 marca 2024 Szwecję.

Od tego właśnie momentu zaczęto myśleć o nowej natowskiej geostrategii dla Europy, z założeniem, że niebezpieczeństwo ataku jest najbardziej prawdopodobne ze strony Rosji. Dodatkowo z możliwym wsparciem takich państw azjatyckich, jak Chiny, Korea Płn., czy Iran.

Obecnie nie istnieje formalny pakt militarny wykraczający poza struktury NATO, który obejmowałby Polskę oraz państwa nordycko-bałtyckie. Jednakże obserwujemy intensyfikację współpracy wojskowej i strategicznej między tymi krajami, co może stanowić fundament dla przyszłych, bardziej zintegrowanych inicjatyw obronnych.

Nowa koncepcja strategiczna NATO zakłada zintegrowane podejście do obrony Europy, koncentrując się na osi północ–południe i wzmocnieniu obecności morskiej. Współpraca z państwami regionu oraz zwiększenie obecności wojskowej mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i stabilności w obliczu rosnących zagrożeń.

Oś bezpieczeństwa NATO rozciąga się od Arktyki przez Bałtyk aż po Morze Czarne, tworząc spójną linię obrony wschodniej flanki sojuszu. Włączenie Finlandii i Szwecji do NATO znacząco zwiększyło zdolności obronne w regionie Bałtyku i Arktyki, umożliwiając lepszą koordynację działań i szybsze reagowanie na potencjalne zagrożenia.

Co to oznacza dla Polski?

  • Polska znajduje się w centrum nowej osi strategicznej północ–południe – to okazja, ale też odpowiedzialność.
  • Udział w nowej strukturze może dać większy realny wpływ na bezpieczeństwo regionu, niż tradycyjne trzymanie się zachodnioeuropejskich formatów.
  • USA traktują nasz region jako kluczowy bufor i platformę projekcji siły – to nie tylko kwestia obrony, ale też przyszłego układu sił politycznych w Europie.

Większość cenionych historiozofów, a również polityków, przywódców i ekspertów uważa że - Kto rządzi morzami, ten rządzi światem.
 

Wojna na Ukrainie, usiłowania Unii Europejskiej by wypchnąć Stany Zjednoczone z Europy, ekonomiczna inwazja Chin na zachodnie państwa i wreszcie Donald Trump, doprowadziły do sytuacji przełomu. Geopolityka i założenia strategiczne muszą być zmienione. Jednym z nowych wspólnych projektów państw, że tak powiem, zdrowo rozsądkowych, wspierane również przez NATO, jest przemodelowanie strategii obronnych w Europie.

Niemcy i Francja niezależnie od Paktu Atlantyckiego decydują się na stworzenie własnej, europejskiej armii. USA uważa to za śmieszną bzdurę. Czy to kolejne działanie, by pod pozorem bezpieczeństwa, doić pozostałch członków UE, a samemu rozwijać i się bogacić kosztem słabszych.? Ponadto, inwencja i pomysły Ukrainy pokazują, że tradycyjna wojna lądowa, z potężnymi i drogimi siłami pancernymi, artylerią i z rakietami, gdzie jedna sztuka amunicji kosztuje miliony, to już przeszłość.

Ponieważ obrona Europy koncentruje się na wschodniej flance. a Francja i Niemcy daleko mają do pola walki w przypadku ataku ze wschodu, to cała ta utopijna armia europejska jest bezsensowna.

Również Przystąpienie do NATO Finlandii i Szwecji mocno zmieniły podejście strategiczne i taktyki walki, oraz zwiększyły ideę odstraszania.

Co ważne dla nas: - Polska w nowym rozwiązaniu stanie się kluczowym partnerem. To dla nas wielka szansa.

* * *

Morza to nie tylko tafla wody — to podwodne miasta kabli i rurociągów

Większość ludzi myśli o morzu jako o przestrzeni wolnej, gdzie się żegluje, łowi ryby lub opala się na plaży. Tymczasem pod powierzchnią — na głębokościach od kilkunastu do kilkuset metrów — ciągnie się gęsta sieć podwodnych instalacji technicznych, które są jak krwiobieg współczesnej cywilizacji.

Na Morzu Północnym mamy dziesiątki tysięcy kilometrów rurociągów gazowych i naftowych, łączących Norwegię, Wielką Brytanię, Holandię, Danię z resztą Europy. To swoista sieć tętnic energetycznych, która zaczyna się na dnie przy platformach wydobywczych i kończy w terminalach lądowych.

Dodatkowo światłowody transoceaniczne oraz kable energetyczne przesyłają dane i prąd między krajami — setki gigabitów na sekundę biegnie pod wodą, często po trasach zaprojektowanych i korygowanych przez ROV-y (Remote Operated Vehicle, czyli takie bezzałogowe łodzie podwodne, albo sterowane drony) i statki specjalistyczne, na których pracowałem.

Na Bałtyku jest tego mniej, ale kluczowe: Baltic Pipe, Balticconnector, NordBalt, EstLink, C-Lion1 – wszystko to przewody i rurociągi o wartości miliardów euro. Z pozoru spokojne wody, w rzeczywistości przypominają infrastrukturę miejską, tylko schowaną w mroku i ciszy dna.

Dziś morze to nie tylko żywioł. To także teren strategiczny, technologicznie nasycony i podatny na zakłócenia. Kto kontroluje podmorskie instalacje, ten kontroluje energetykę, komunikację i bezpieczeństwo regionu.

Tymczasem co już się wydarzyło?

▶️ Wiosna 2021 – uszkodzono sieć podwodnych czujników LoVe

  • Zlokalizowano uszkodzenie i zerwanie kabli o łącznej długości ok. 6–7 km Łącznie usunięto ponad 4 km kabla, który następnie znaleziono przemieszczone o ok. 11 km od oryginalnego położenia
  • Sieć służyła m.in. do monitoringu oceanograficznego, klimatycznego, a także wykrywania ruchu łodzi i okrętów podwodnych – informacje trafiały najpierw do wojskowej agencji FFI, potem do instytutu IM.
  • Podejrzenia padły na sabotaż – nie wykluczono celowego działania (np. przez rosyjskie służby), choć nie znaleziono winnych ani motywu .

▶️ Styczeń 2022 – 1 300 km kabel Svalbard–Norwegia zerwany

  • Uszkodzono światłowód pomiędzy Svalbardem a norweskim lądem – kluczową korytarz danych dla tamtejszej stacji satelitarnej .
  • I ten incydent oceniono jako najpewniej celowy – co budzi poważne pytania o bezpieczeństwo tej infrastruktury.

Co to oznacza?

  • Komunikacja i monitoring – pogłębiona obserwacja Arktyki – mogły być poważnie zakłócone albo przerwane.
  • Incydenty potwierdzają, że infrastruktura podwodna to dziś jeden z frontów w „potajemnej wojnie” – monitoringu, sabotażu, wpływów.
  • Reakcje norweskiej policji, FFI i IMR świadczą o powadze sytuacji.

Rola transportu morskiego rośnie – jest najtańszy i najbardziej energoefektywny przy dużych ładunkach. Od 2022 roku następuje dalsza regionalizacja szlaków – np. ożywienie osi północ-południe (Bałtyk–Morze Czarne) oraz wzrost znaczenia Arktyki i Indo-Pacyfiku.
 

Co już powstało, a nas tam nie ma?
 

Joint Expeditionary Force (JEF)

Wiodącą rolę pełni Wielka Brytania, która w 2014 r. powołała JEF – luźną koalicję państw zdolnych do szybkiej mobilizacji (bez formalnego mandatu NATO). Obecnie uczestniczą:
• Wlk. Brytania, Holandia, Norwegia, Dania, Estonia, Łotwa, Litwa, Polska (?), Szwecja, Finlandia i Islandia  
Ich wspólny cel: reagować szybko na kryzysy nad morzem (Arktyka, Bałtyk), ale działać też w głębi Europy i dalej.

Nordycko-bałtycka strefa morska (Arctic–Baltic Corridor)

– Baltic Sentry – unijny/NATO program ochrony podmorskich kabli i infrastruktury 
– Baltic maritime drills & command, wzmocnienie śledzenia okrętów podwodnych między Kaliningradem a Petersburgiem 
– NorthSeal – koalicja krajów Morza Północnego (UK, Holandia, Norwegia, Dania, Belgia, Niemcy) chroniąca infrastrukturę morską – z możliwością współpracy NATO 
 

Pas południowy: Rumunia i Turcja

  • Black Sea Maritime Forum – roczne forum w Neapolu, kładące nacisk na przeciwdziałanie zagrożeniom i obronę prawa żeglugi w rejonie Morza Czarnego
  • Sea Shield 25 – ćwiczenie NATO (2 300 osób, 12 państw, w tym Polska i Francja) w Rumunii, ukierunkowane na hybrid threats, zakłócenia morskie 
  • Operation Black Sea Harmony – turecka inicjatywa z 2004 r., scentralizowana kontrola Cieśnin (Bosfor, Dardanele) i ochrona przed nielegalnym ruchem morskich zasobów

* * * 

Polska a JEF (Joint Expeditionary Force) – sytuacja faktyczna

  1. Polska nie jest członkiem JEF – mimo że była kilkukrotnie zapraszana do formalnego przystąpienia (wiadomo m.in. o rozmowach z Danią, UK i Norwegią).
  2. Uczestnictwo nieformalne – Polska brała udział w niektórych ćwiczeniach JEF, m.in. jako obserwator lub w charakterze "partnera okazjonalnego", ale nie jest sygnatariuszem porozumienia ramowego.
  3. Brak decyzji politycznej – mimo geograficznej oczywistości i sojuszniczej logiki (sąsiedztwo z Litwą i Szwecją, Bałtyk, granica z Rosją i Białorusią), nie podjęto politycznej decyzji o dołączeniu.

Dlaczego to istotne?

  • JEF to nie jest struktura NATO, ale komplementarna koalicja chętnych, która może działać szybciej i poza konsensusem całego Sojuszu.
  • Polska leży w samym środku strategicznego korytarza Arktyka–Bałtyk–Morze Czarne, a nieobecność w JEF zmniejsza jej wpływ na działania, które i tak ją dotyczą.
  • Inne państwa regionu – nawet bez dostępu do morza, jak Czechy – włączają się aktywnie z własnym kontyngentem.

Dania - lider naciskający na włączenie Polski

Dania (i Szwecja) wielokrotnie sygnalizowały potrzebę pełnej obecności Polski w JEF z uwagi na:

  • wspólne działania w obszarze Bałtyku;
  • ochronę infrastruktury krytycznej (kable, gazociągi);
  • oraz dostęp do szybkich mechanizmów koordynacji morskiej w sytuacji kryzysowej.

Co Polska traci?

  1. Realny wpływ na planowanie obronne północnej flanki Europy.
  2. Dostęp do struktur szybkiego reagowania, działających poza konsensusem NATO (co bywa kluczowe przy blokadzie decyzji).
  3. Współdzielenie kosztów i informacji wywiadowczych z partnerami Bałtyku i Arktyki.

Stanowimy lukę geopolityczną, której skutki mogą się uwidocznić np. w razie incydentu morskiego czy sabotażu infrastruktury.

Polska ma potencjał bycia liderem JEF w regionie – a na razie balansuje między pełną integracją a biernością polityczną. 

Od przejęcia władzy 13/12/2023 rząd Tuska milczy i nie reaguje na naciski państw nordyckich, by przystąpić do sojuszu obronnego, gdzie nawet możemy mieć wiodącą pozycję. Mam silne podejrzenia, że realizujemy wolę Niemiec, której projekt cyrkowej armii europejskiej i jej dochody i zyski z przemysłu zbrojeniowego może nie zaistnieć.

Lecz mam dzisiaj dużą nadzieję, że ten splot okoliczności: - Donald Trump i jego rewolucja common sense, powolny upadek Unii Europejskiej, oraz despotyzmu Niemiec i Francji, również, co nam najbliższe – prezydent Karol Nawrocki z jego wielkimi projektami sanacji państwa – to otwarte historyczne okno – spowodują, że Wielka Rzeczpospolita wkrótce się odrodzi.

Wtedy było:

  • jazgdyni, 17.08.2025 
  • Odsłony: 888

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 366
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

20.05.2026 12:14

Wishful thinking póki panuje "pobożny" Donald 😉😡⚫️
jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 12:27

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Wishful thinking póki panuje…

@NASZ_HENRY

Cześć Henry

Myślisz, ze to tylko próżne marzenia? Potrzebujemy więcej optymizmu. A ja mam takie proroctwo, że jesteśmy właśnie w w potężnym punkcie przemian modelu całego świata. Dodam jeszcze - nie jestem samotny. Wielu - i to nie byle kto - też tak prorokują. Wchodzimy na wyższy poziom człowieczeństwa. Myślę, że głównie przez technikę i rewolucyjne technologie. I zdradzę ci - jest wielu prawdziwych proroków (nie w tym czysto religijnym znaczeniu) - wielkich  mędrców i wizjonerów, którzy już 50 lat temu opisali dokładnie to, co właśnie teraz się dzieje.

A do tego, jak kania dżdżu, potrzebujemy nadziei i optymizmu. Inaczej czeka nas depresja. A to paskudna choroba.

Najlepszego tobie i twoim życzę

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

20.05.2026 12:51

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @NASZ_HENRYCześć…

Obawiam się, że dzięki technice i przemianom technologicznym zamiast na wyższy stopień człowieczeństwa, ludzkość może się mocniej rozwarstwić i na wyższe poziomy wejdą bezwzględni cwaniacy i zbrodniarze, a reszta będzie na poziomach niższych doskonale inwigilowana, podporządkowana i wykorzystana przez tę najwyższą warstwę. To się chyba dzieje od jakiegoś czasu. Jakby realizowała się "Seksmisja" w realu, na szczęście z oboma płciami, chociaż wydaje się dążyć do stanu niejako odwrotnego, kiedy to pedały sprowadzą kobiety do roli inkubatorów, żeby mogli mieć dzieci... 

Czarno widzę nielegalne pedalskie "małżeństwa", tolerowanie nielegalnej w Polsce surogacji. Jednocześnie od lat nie ma obowiązkowej służby wojskowej, a najmłodsi przeszkoleni rezerwiści są mocno po 50-tce. Tak wyglądają efekty semickich rządów w Polsce po 1990 roku.

jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 13:11

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Obawiam się, że dzięki…

@Alina@Warszawa

Witaj Alino.

Cieszę się, że przestałaś się wściekać na gbura z Gdyni.

Cytując fragment twoich obaw: "...zamiast na wyższy stopień człowieczeństwa, ludzkość może się mocniej rozwarstwić i na wyższe poziomy wejdą bezwzględni cwaniacy i zbrodniarze, a reszta będzie na poziomach niższych..." potwierdzam, że mam identyczne obawy.

Jednakże zauważam (może mi się wydaje... nie wiem), że wreszcie coś zaczyna się zmieniać. Ludzie mają wreszcie dość tego kotła z mieszaniną neobolszewizmu, cywilizacji niewolnictwa i królowania bogactwa z jedynym celem jakim jest pieniądz. Wiem, po 1998 prawie wszyscy marzyli o cudownym zachodzie i raju pełnego i dostępnego wszystkiego dla wszystkich. Lecz teraz już chyba większość już w to nie wierzy. Nie każdy jest potencjalnym oszustem, złodziejem i psychopatą. Choć ci z lewicy - czyli neobolszewii, woleliby, by wszyscy byli albo razem z nimi bandziorami, albo z "milczenia owiec".

Niecierpliwimy się. Lecz spokojnie czekajmy. Dziś przesłałem przez kanał wpolsce24, by ci zamknięci w klatce tuż przy biurze Tuska, gdzie blokowali ludziom pożywienie, wodę i nawet papier toaletowy, by ustawić potężne głośniki i prosto w premierowskie okna grać "A mury runą..."

Serdeczności

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

20.05.2026 20:39

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Obawiam się, że dzięki…

Tu Tomasz Piekielnik o surogacji i zboczeniach: 

Targi Dzieci w Berlinie? Surogacja, Handel Ludźmi i Wielkie Kłamstwo o „Nowoczesnej Rodzinie”  

VivaPalestina

VivaPalestina

20.05.2026 12:34

"Do tego dołączono kraje nordyckie: Dania, Finlandia, Norwegia, Szwecja, a nawet Islandia"

Islandia ma potężną armię, dwie małe łodzie patrolowe. I nieuzbrojonych policjantów.

jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 20:31

Dodane przez VivaPalestina w odpowiedzi na "Do tego dołączono kraje…

@VivaPalestina (???)

Faktycznie - Islandczycy wojska mają mało. Lecz mają strategiczne położenie. Są państwem, które może optymalnie kontrolować drogę na Atlantyk. Potrzebują specjalistów od kontroli przejścia ze wschodu. Od Arktyki po Morze Północne. I to w powietrzu, na wodzie i pod wodą.

Pozdrawiam

sake3

sake2020

20.05.2026 20:46

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @VivaPalestina (???…

Chodzi o Islandię czy Irlandię?

jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 21:49

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Chodzi o Islandię czy…

@sake2020

Dziękuję Sake. Głupia literówka. Oczywiście chodzi tu o Islandię.

Najlepszego.

spike

spike

20.05.2026 12:59

"śmieszne trolle nawet wyśmiały takie fantazje" - - - - - - Nic się nie zmieniło, ta sama buta i arogancja i wstępem notki, tym zaprzęgiem, nikt daleko nie zajechał. - - - - "Jedna jaskółka wiosny nie czyni", ileż to już było spotkań wszelakich i ile jeszcze będzie, jak w Weselu "a pan gada, gada...", a Rosja czy Niemcy po cichu robią swoje. - - - - - Swoją drogą, jak się powołuje na były tekst, należy podać do niego linka, który nie tylko potwierdza co się pisało, ale można sobie porównać teksty i informacje. - - - - - - - - - Są tacy, którzy tworzą jakieś teorie czy inne bajki, potem na nie się powołują, jako źródło informacji, w tym był mistrzem Michnik, pisał do Amerykańskich gazet, potem pisząc w swojej gazecie, powoływał się na teksty z USA, a właściwie na swoje, tylko mało kto o tym wiedział, tak się tworzy wiarygodność przekazu, a potem zaczęli go naśladować inni, powołując się na podobnie tworzone teksty.
jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 13:19

Dodane przez spike w odpowiedzi na "śmieszne trolle nawet…

Masz chłopcze jakieś umysłowe dywagacje. Nigdy ciebie nie interesują treści felietonów. Nigdy tego nie oceniasz i nie dyskutujesz jak to być powinno. Ale regularnie czytasz. Wg. mnie piszesz wyłacznie po to, by u mnie leczyć swoje kompleksy starając się szczypaniem mnie w dupę. Lepsza dla ciebie byłaby terapia zbiorowa i przestałbyś mocno, lecz skrycie działać w przekonaniu o swojej niskiej wartości. Może nawet tego świadomie nie wiesz. Ale już taki jesteś niestety. 

spike

spike

20.05.2026 14:55

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Masz chłopcze jakieś…

No i widać, nie dość że kłamiesz jak ta bura wywłoka, to dalej ziejesz pogardą, wywyższając siebie pod własne niebiosa. Przypomnę ci, że był czas, że jak sam twierdziełś, byliśmy kolegami, wystarczyło zwrócić uwagę (a chodziło o wiarygodność GPT, którym się tak zachłysnąłeś), z kolegi automatycznie stałeś prostakiem i chamem.

Z takim osobnikiem nie chciałbym czegokolwiek zyskać, pewne jest, że bym potem żałował.
Co do dywagacji umysłowych, podobnie jak znany na tu @świrderski, macie ten sam problem, to się leczy, ale trzeba chcieć, z tobą praktycznie już nie można porozmawiać, jest prawdopodobne, że zwyzywasz od głupków itp.

Jak można poważnie traktować bez obaw takiego jak ty, który wstęp kolejnej już notki, zaczynasz od poniżania i pogardy.

jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 17:56

Dodane przez spike w odpowiedzi na No i widać, nie dość że…

"Jak można poważnie traktować bez obaw takiego jak ty...

To nie traktuj. 

Nie musisz mnie czytać bez przerwy i narzekać jak stara ciotka. Lecz musisz gdzieś tą żółć wypluć. Chory gościu jesteś. Albo stuknięty.

tricolour

tricolour

20.05.2026 14:18

Dodane przez spike w odpowiedzi na "śmieszne trolle nawet…

@spike

Przeczytałem ten wzmiankowany tekst z sierpnia 2025. Od tamtego czasu minął prawie rok i poza radosnym opisem "zwrotnego momentu w historii" nic sie nie wydarzyło, by ten moment zagospodarować. 

Za dziesięć lat bedzie radosny felieton o tym, że mieliśmy wspaniały, zwrotny moment historii, tak wspaniały jak Izera.

jazgdyni

jazgdyni

20.05.2026 16:21

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikePrzeczytałem ten…

No i widzisz synku, z Izerą dałeś dupy. Jak szczeniak uparty ryczałeś, że chcesz nowe autko już, już, już. Lecz ludzie byli bardziej przezorni i pojmowali, że te olejtryki to wielkie oszustwo i naciąganie głupków. Teraz już po 3 latach nie mogą sprzedać tych swoich cudownych i nie zatruwających paskudnym gazem świat nawet, za 30% ceny zakupu. Mądrzy byli przezorni. Ale jednak będzie Izera. Tylko pewnie nazywać się będzie inaczej. Boję się, że raczej głupio.

Lecz to jednak ciągle okres przejściowy, bo już są lepsze rozwiązania. I baterie o niebo lepsze i tańsze. A Musk już pracuje nad napędem odrzutowym dla aut. Głupie co?

No cóż, czasy są jakie są. Jedni kochają to co dobre, polskie. Drudzy w swej malignie wolą Niemca i Ruska.

Jesteś koleś Polak Mały? Czy „Ich bin ein deutscher Knabe"?

tricolour

tricolour

20.05.2026 16:59

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na No i widzisz synku, z Izerą…

Tak, napęd odrzutowy dla aut jest głupi z definicji napędu odrzutowego. Pięciolatek na rowerku,  kilka metrów za autem odrzutowym, nie powinien przekraczać granic twojej technicznej wyobraźni. Choć z drugiej strony możesz zgłosić swoją Gdynię jako obszar testowy wpływu hałasu na Gdynian, z zainteresowaniem przeczytam opracowania wyników delektując się podwrocławską ciszą. A moze musk wymyśla odrzutowy napęd fotonowy? Życzę mu sukcesu gdyż ciąg takiego silnika jest proporcjonalny do predkości ubytku masy żródeł energii na skutek rozładowania. Ot problem techniczny- o ile lżejsza jest latarka wyświecona od naładowanej?

Tak, koleżko, Izera jest symbolem narodowej niezdolności realizowania projektów cokolwiek bardziej skomplikowanych od szpadla (prapolskie słowo)  reklamowanego na przydrożnych bilobordach z dumnym "Polski produkt".

Nie będzie żadnego miedzymorza, żadnej Izery ani polskiego mocarstwa, a głównym powodem jest nieusuwalna wada narodowa, którą także i ty w sobie pielęgnujesz. Twoja postawa wyklucza możliwość budowania.

I nie pisz mi o głupkach zafascynowanych elektrykami, bo sam nie raz wyśmiewałem twoją wiarę w domowe naładowanie akumulatora w kwadrans, silniki elektryczne w kołach, czy też elektryczne statki. A może pisz, może tak jest śmieszniej...

u2

u2

20.05.2026 19:05

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tak, napęd odrzutowy dla aut…

"Twoja postawa wyklucza możliwość budowania."

Bajeczki, pochwal się co ty w życiu zbudowałeś. Ponoć jakąś łajbę budowałeś. Janusz z Gdyni patrzy na twoją łajbę z politowaniem i rozbawieniem. Janusz pływał na statkach oceanicznych jako złota rączka, czyli główny elektronik. A ty gdzie pływałeś oprócz NB? :)

tricolour

tricolour

20.05.2026 19:55

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Twoja postawa wyklucza…

@u2

To, że pływał po morzach i oceanach nie jest niczym szczególnym jeżeli był marynarzem. Gdyby jako marynarz jeździł po Saharze razem z tuaregami, to byłoby niezwykłe, a nie to, że zajmował się tym, czym miał się zajmować. 

Natomiast  znamienne jest to, co i jak napisał o sobie w personaliach. Napisał po to, by inni wiedzieli. Żeby się dowiedzieli nawet wtedy gdy ta wiedza nie jest im do niczego potrzebna i jej nie chcą. Janusz potrzebował napisać o sobie. To jego jedyna potrzeba. No, zastanów się - przecież ty sam nie miałeś potrzeby wymienić swych szachowych osiągnięć. Dlaczego?

A jeżeli uważa się za takiego wspaniałego inżyniera, to co stoi na przeszkodzie, by jednym krótkim akapitem napisać coś, co merytorycznie pójdzie w pięty i pokaże taką różnicę klas, że skarleją insynuowane trolle? To byłoby coś!!! Sam z chęcią bym tego wysłuchał i z jeszcze większą chęcią przytaknął autorytetowi. 

To dlatego napisałem, że nie ma zdolności budowania. Buduje się z ludźmi i dla ludzi.

u2

u2

20.05.2026 20:04

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @u2To, że pływał po morzach…

"Buduje się z ludźmi i dla ludzi"

To pochwal się w końcu co ty zbudowałeś z ludźmi i dla ludzi? Ja m.in. nadzorowałem termomodernizację kilku dużych budynków, choć nie jestem budowlańcem. Jakoś mi się udało ocieplić je za kilka milionów. Ale to nadal nic w porównaniu z oceanicznymi wyprawami Janusza z Gdyni. Inżynierowie są nie tylko od budowania i projektowania, ale również są niezbędni w takich niezwykłych, dla zwykłego śmiertelnika, wyprawach.

tricolour

tricolour

20.05.2026 20:32

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Buduje się z ludźmi i dla…

Nie przesadzaj z wazeliniarstwem. W piątek był na wielkich wyprawach, a od poniedziałku giełdy towarzystw oceanicznych ogłosiły masowe bankructwa z powodu przejścia niezastąpionego pracownika na emeryturę? A może nikt tego nawet nie zauważył? A może zauważył, ale sobie poradził z kim innym? Tak jest i będzie zawsze, czyś faraon, czyś nie faraon.

Co zbudowałem? Balans między hedonizmem, a ascezą. To nie jest skończony projekt...

u2

u2

20.05.2026 20:55

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Nie przesadzaj z…

"Co zbudowałem? Balans między hedonizmem, a ascezą. To nie jest skończony projekt..."

Jako że już kilka lat jesteś na NB, to ciągle ten sam "projekt", którego nigdy nie ukończysz. A jak jakimś cudem skończysz to po zwodowaniu od razu pójdzie na dno :)

PS. Pisałem, że nie nadajesz się do pracy zespołowej, bo ciągle się awanturujesz i obrażasz innych. Janusz z Gdyni ma udokumentowaną pracę w zespole. Czyli potrafi pracować zespołowo. Ty nie potrafisz. Uprawiasz anschnauzen tak jak twój Tusk, co świadczy o braku kwailifikacji Tuska. Jak mówił mecenas Kalisz, Tusk zajmuje się wszystkim, ale nie zna się na niczym :)

tricolour

tricolour

20.05.2026 21:29

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Co zbudowałem? Balans…

To twoje zdanie o mnie,  masz do niego prawo, bo każdy ma prawo sie mylić. Wyraźnie widać, że Tusk jest moją organiczną wadą, co jest oczywiste przy odpowiednio sformatowanej optyce. Na tym polega polityka, by trzęsła emocjami. 

W jednym masz racje - moj projekt nie jest i nie będzie ukończony, ale za to daje własciwą perspektywę.

u2

u2

20.05.2026 22:06

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na To twoje zdanie o mnie, …

"Na tym polega polityka, by trzęsła emocjami" 

To świadczy o braku kompetencji. Nawrzeszczeć to każdy dureń potrafi, jak go trzęsie. Ale jak go trzęsie, to niech się uda do specjalisty lekarza, a nie trzęsie portkami.

Posłuchajcie, o dziatki,
bardzo ślicznej balladki:
 

Był sobie pewien pan,
na twarzy kwaśny i wklęsły,
miał portek z piętnaście par
(a może szesnaście)
i wszystkie mu się trzęsły;
 

włoży szare: jak w febrze;
włoży granatowe: też;
od ślubu: jeszcze lepsze!
marengo: wzdłuż i wszerz.
 

Krótko mówiąc, w którekolwiek portki
kończyny dolne wtykał,
to trzęsły mu się one
Jak nie przymierzając osika.
 

W ten sposób, przez trzęsienie,
pan żywot miał bardzo lichy,
bo wszędzie, gdzie wszedł, zdziwienie,
a potem śmichy i chichy.
 

W końcu babcia czy ciocia,
Już nie pamiętam kto,
powiedziała do tego pana:
«Chłopcze, ty uschniesz, bo
 

nad portek sprawą przedziwną
wylałeś trzy morza łez,
a znowu nie jest tak zimno,
więc spróbuj chodzić bez.
 

Toć są materiały urocze.
Toć są, kochanie. Toć.
Ty kup sobie jakiś szlaoczek
i w tym szlafoczku chodź;
lub od razu na zadek
kup sobie spódnic troszkę,
a na wszelki wypadek
parasolkę. I broszkę;

też innych rzeczy mnóstwo,
kociackie ochędóstwo,
 

rzęsy z drutu, najlony —
i już będziesz urządzony,
a wąsy sobie wyskub.
I tak wyglądasz jak biskup».
 

Kupił pan sobie szlafoczek,
chodził w szlafoczku roczek,
ale tylko w ciemności,
bo i szlafok trząsł mu się cości⁷;
 

a portki schowane w kredensie
też się nie zrzekły tych trzęsień;
trzęsło się całe mieszkanko,
kanapy i futryny,
bo to był dom melancho
i bardzo cyko ryjny.
 

Tutaj się kończy ballada
o portkach się trzęsących,
z ballady morał gada,
morał następujący:


GDY WIEJE WIATR HISTORII,
LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM
ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST
TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM.

tricolour

tricolour

20.05.2026 22:55

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Na tym polega polityka, by…

Pasuje?

"Hej Misiaczki! Tak wy – trolle, durnie i hejterzy upadających Naszych Blogów. Mam dobrą wiadomość.

Spieprzam z NB. Nie przez was. Zrobiliście się już tacy nudni, że już nawet waszych śmiesznych (i wypoconych) uwag nie czytam. To tandeta..."

Do specjalisty?

Es

Es

20.05.2026 16:16

Ale to już było.

 Pamiętam jak Ałżej rozpromieniony siedział obok jakiejś Blondyny- ze Słowenii chyba i nadal rozpromieniony na Blondynę co chwilę  łypal bajdurząc przez mikrofon coś o jakimś trójmorzu oraz jak to Europę zawojuje. Aż Agata focha strzeliła, jak nie przymierzając, Obamowa na swojego noblistę. Ale nie jestem pewien, że to z powodu tej samej Blondyny. I pamiętam, że nic nie pamiętam, żeby sie cos później z inkryminowanym trójmorzem wydarzyło. Oprócz "trócia" oczywiscie.  Moze wiec po prostu tym razem też jakas obca Blondyna była w pobliżu wplywając na elokwencję i chwilowy rozmach intelektualno geostrategiczny mówców. Bo jesli organizatorem owegoz są milościwie panujący nad głównymi zyrandolami Imperium Rzeczypospolitej, to sukces widzę podobny.

W znanej piosence to było: " i nie wróci więcej". Ale wróciło

Chociaż...  Do pomocy jest Rumunia. A ta , możliwie ze wzmocniona wkrotce o Mołdawię moze przełamać tę nieustającą passę " sukcesów" zarządzających naszym imperium I coś wartościowego sie w końcu wydarzy.

Stronicowanie

  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
  • Następna strona
  • Ostatnia strona
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 155
Liczba wyświetleń: 8,939,894
Liczba komentarzy: 32,562

Ostatnie wpisy blogera

  • Sejm przechodzi na wyższy poziom kultury i komfortu
  • Rzuć palenie!!!
  • TERMOS I KUFEL

Moje ostatnie komentarze

  • @sake2020Dziękuję Sake. Głupia literówka. Oczywiście chodzi tu o Islandię.Najlepszego.
  • @Lech MakowieckiWitaj LechuNo to się różnimy. Jako notoryczny optymista przekonany jestem, ze my z tego światowego, europejskiego i naszego burdelu wyjdziemy zwycięsko.To nie zabójczy rak, czy…
  • I to jest bardzo ciekawe. Regularnie grupa Thyssen-Krupp nawet na You Yube zaprasza fachowców do pracy w Gdańsku. Nie wiem, co oni już w Gdańsku robią. Nie zdziwię się jak wkrótce gdańskie porty i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • tricolour, Pasuje?"Hej Misiaczki! Tak wy – trolle, durnie i hejterzy upadających Naszych Blogów. Mam dobrą wiadomość.Spieprzam z NB. Nie przez was. Zrobiliście się już tacy nudni, że już nawet waszych…
  • u2, "Na tym polega polityka, by trzęsła emocjami" To świadczy o braku kompetencji. Nawrzeszczeć to każdy dureń potrafi, jak go trzęsie. Ale jak go trzęsie, to niech się uda do specjalisty lekarza, a…
  • jazgdyni, @sake2020Dziękuję Sake. Głupia literówka. Oczywiście chodzi tu o Islandię.Najlepszego.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności