Nigdy w dziejach Polski nie wydarzyło się tak ogromne nieszczęście, które scaliło i jednocześnie poróżniło naród Polski. To była katastrofa a raczej zamach w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Ta data już na stałe pozostanie w sercach Polaków. O Tej tragedii napisano wiele publikacji, nakręcono kilka filmów, sama jej przyczyna jest do chwili obecnej nie wyjaśniona do końca. Tuszowanie faktów, krętactwa, matactwa i oszukaństwo to cechy którymi kierowała się strona radziecka przy jej wyjaśnianiu - co niezbicie udowodniono. To Rosjanie nie zwrócili Polsce jej własności wraku Tupolewa i czarnych skrzynek. Dlaczego ? co ukrywają, czego się boją - prawdy ? o tym że współuczestniczyli w zbrodni !
10 kwietnia 2010 r. całą Polską wstrząsnęła wiadomość o katastrofie samolotu rządowego z delegacją udającą się do Katynia. Na pokładzie Tu-154M znaleźli się prezydent Lech Kaczyński, jego żona Maria, a także 94 inne osoby, w tym politycy, działacze społeczni oraz załoga samolotu. Dziś po raz kolejny będziemy wspominali przedstawicieli polskiej elity państwowej. Na uroczystości w Warszawie, które odbędą się w formie znanej sprzed pandemii, zaprasza wszystkich prezes PiS Jarosław Kaczyński.
10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41 zamarło serce całej Polski. Na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj rozbił się rządowy samolot, którym na wizytę do Katynia poleciał prezydent prof. Lech Kaczyński z małżonką oraz 94 osoby z oficjalnej delegacji państwowej. Polacy tego dnia zaczęli się jednoczyć, masowo oddawać hołd oraz modlić się za ofiary katastrofy. Przez kilka dni Polska była na ustach całego świata, a serce narodu zaczęło bić w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, gdzie gromadziły się tłumy. Ludzie po wiele godzin stali w kolejkach, aby oddać ostatni pokłon prezydentowi.
Złudzenia co do tego, co stało się w Smoleńsku, przestają mieć również politycy z innych krajów. O tym, że doszło do zamachu, mówił ostatnio m.in. Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy. – Pamiętamy straszną tragedię w Smoleńsku z 2010 r. Pamiętamy, jak były badane okoliczności tej katastrofy. Wiemy, co to oznaczało dla was i co oznaczało dla was milczenie tych, którzy wszystko dokładnie wiedzieli, ale cały czas oglądali się jeszcze na naszego sąsiada – powiedział ukraiński przywódca. O zabiciu Lecha Kaczyńskiego przez „mafię z KGB” mówił też przedwczoraj na antenie Telewizji Republika były lider gruzińskiej diaspory w Polsce Dawid Gamtsemlidze.
„W sercach szlachetnych nieszczęście i poniżenie kraju jest zawsze źródłem patriotyzmu” – pisał o Polakach Józef Piłsudski. 10 kwietnia 2010 roku i odsłonięcie stanu państwa, ale może jeszcze bardziej stanu umysłów jego „elit”, rozpoczęło proces demontażu postkolonialnej III RP. On jest już zaawansowany, ale opór materii cały czas jest silny. A wraz z cywilizacyjnym rozwojem napotykamy nowe pułapki, których musimy uniknąć, by szczęśliwie doprowadzić ten demontaż do końca. Czyli do całkowitej eliminacji Targowicy z polskiego życia.
Smoleńsk zmienił Polskę, lecz o tym, jak ją zmienił, piszą częściej nasi przeciwnicy, którzy lubią opowiadać dramatycznie o „podziałach”, które w – szczęśliwej dotąd – III RP się narodziły. Stan tego podziału w 2022 roku nie jest wbrew pozorom oczywisty. Mamy oto liczny obóz niepodległościowy, nieliczną Targowicę i licznych tych, których oszukano, by myśleli, że im z Targowicą po drodze. Mamy też stare i nowe próby zafałszowywania podziału. Musimy przebrnąć przez ten gąszcz, by budować Polskę trwale niepodległą.
Dzisiaj w dniu rocznicowym tej narodowej tragedii nie będę pisał o jej przyczynach czy okolicznościach oraz winie tych co ją spowodowali, ale w ciszy i skupieniu oddam hołd tym, którzy zginęli za Polskę. Może warto dzisiaj zapomnieć o waśniach i swarach, kłótniach nikomu już niepotrzebnych.
Oddajmy zatem cześć i pamięć tym którzy 10.04.2010 roku na obcej ziemi, gdzie leżą polegli i zamordowani przez Rosjan Polscy oficerowie z 1940 roku w Smoleńsku, zginęli najwybitniejsi nasi rodacy, miedzy innymi śp. Prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką i 94 osoby, w tym kwiat kadry wojskowej, politycy wszystkich partii politycznych, duchowni, piloci wraz z obsługą samolotu, BOR.
Zginęli w ciszy i we mgle,
lecz nigdy nikt ich nie zapomni.
Ich duszy światło w tamten dzień
zgasło w ukrytej zbrodni
Delegacja katyńska została zamordowana przez Putina za cichą zgodą wielu, przy aktywnym współudziale nijakiego w tym czasie premiera Tuska i jego wspólników , bez tej pomocy do tego by nie doszło, przypomnę znane słowa jednego z nich "Prezydent gdzieś poleci i wszystko się może zmienić", było bardzo blisko, dzięki Opatrzności, Jarosław Kaczyński nie poleciał, dzięki temu Polska jeszcze istnieje.
Delegacja katyńska została zamordowana przez Putina za cichą zgodą wielu, przy aktywnym współudziale nijakiego w tym czasie premiera Tuska i jego wspólników , bez tej pomocy do tego by nie doszło, przypomnę znane słowa jednego z nich "Prezydent gdzieś poleci i wszystko się może zmienić", było bardzo blisko, dzięki Opatrzności, Jarosław Kaczyński nie poleciał, dzięki temu Polska jeszcze istnieje.
PS, Prezydenta nie został zabity, a zamordowany, jak cała delegacja.