W Polsce dwa razy w roku nieco zmienia się atmosfera społeczno-polityczna i dzieje się to w czasie dwóch najważniejszych dla chrześcijan świąt. Boże Narodzenie pod tym względem jest bardziej sprawcze, co ma swoje odzwierciedlenie chociażby w starym dowcipie, że w Wigilię to nawet politycy mówią ludzkim głosem. Gdy się jednak wsłuchać w życzenia i zachowania polityków, to ciężko znaleźć odzwierciedlenie tego dowcipu, a głos polityków nadal brzmi jak propagandowy przekaz dnia, może nieco zawoalowany

Nakładanie maski życzliwego wszystkim Rodakom i przy tym „zniżanie się” do statusu „zwykłego Polaka”, to ulubione socjotechniki stosowane przez wszelkiej maści wybrańców narodu. Gdyby się ktoś pokusił o wydanie albumu z życzeniami świątecznymi i cudownymi przeobrażeniami polityków, to raczej nie znajdzie lepszej okładki niż kultowe już zdjęcie katolickiej rodziny Tusków. Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, jakby pozbawiony talentu scenograf dogadał się z pozbawionym talentu reżyserem i tak postał kadr, który bardziej przypomina ulotki wyborcze wtykane do skrzynek pocztowych mieszkańców miast i wsi, niż świąteczną pocztówkę, nie wspominając o świątecznej stajence, bo chyba taki był artystyczny zamysł twórców. Wszyscy w życiu popełniamy błędy i niektóre z nich ciągną się za nami do końca naszych dni, a czasu cofnąć się nie da. Dlatego Donald Tusk tej fotografii z archiwów nie wymaże i nie obroni się przed zarzutami skrajnej hipokryzji połączonej z tragifarsą.
Składanie życzeń i udawanie świętych zdecydowanie łatwiej przychodzi politykom w czasie Świąt Bożego Narodzenia, Święta Wielkanocne są dużo trudniejsze pod tym względem. Nie ma choinki, nie ma Świętego Mikołaja, a zajączek wiele prezentów nie uniesie. Pozostaje trzymać się metafory życia i śmierci, rzucić jakiś żarcik o święconych jajkach, ewentualnie wspomnieć o „mokrym dyngusie”. Tak by mogło być i to jeszcze dałoby się przełknąć, ale politycy muszą dodać coś od siebie, co „łączy, a nie dzieli”.
W tym roku, jak co roku, życzenia Polakom złożyli dwaj odwieczni wrogowie i liderzy największych partii. Jarosław Kaczyński na portalu X napisał prosto i tradycyjnie: „Dobrych, spokojnych, wesołych Świąt Wielkanocnych!”, ale w treści nagrania prócz symboli i treści religijnych, pojawiły się odniesienia polityczne, choć trzeba przyznać, że dość subtelnie podane.
Donald Tusk tym razem nie zrobił rodzinnej szopki i w jego nagraniu próżno szukać symboli religijnych, czy jakiegokolwiek odniesienia do samego sensu i znaczenia Świąt Wielkanocnych. Zamiast tego mamy całą listę mało skomplikowanych metafor, aluzji i wręcz gróźb skierowanych pod adresem politycznych wrogów, ale wszystko podane w duchu pojednania, dobra i polityki miłości:
„Dziwny jest ten świat” mówi Donald Tusk i dalej straszy złymi ludźmi, nieładem, wojną, na szczęście są też dobrzy ludzie, tacy jak Donald Tusk, jego partyjni koledzy i wyborcy. Dziwny, zakłamany i pełen złej woli jest Donald Tusk – odpowiedzieli Polacy, którzy nie zmieścili się w idealnym świecie Donalda Tuska.
Politycy mają ten defekt, że rzeczy proste komplikują, a rzeczy skomplikowane trywializują, aby w tym wszystkim się nie pogubić i nie stracić sensu, przy każdej okazji warto powtarzać sobie proste słowa, które mówią o skomplikowanych sprawach. Zdrowych, Wesołych i Szczęśliwych Świąt Wielkanocnych!