6 rodzajów treści
- Tworzone spontanicznie przez ludzi zrównoważonych i pozytywnych
- Tworzone spontanicznie przez ludzi wyznawców - poglądu, polityka, partii
- Tworzone spontanicznie przez ludzi negatywnie zgorzkniałych
- Tworzone spontanicznie przez ludzi mało mądrych
- Tworzone przez ludzi, ale zadaniowo, jako działalność służbowa, biznesowa, aktywistyczna
- Tworzone automatycznie przez boty, AI, systemy komputerowe
Zasady ich rozpowszechniania
A) Podstawową zasadą internetu jest to, że odbiorca nie jest w stanie rozróżnić treści 5 i 6 od pozostałych
B) Umieszczanie w internecie treści 5 i 6 bez oznaczenia faktycznego ich pochodzenia jest:
- oszustwem wobec odbiorcy
- działaniem na szkodę odbiorcy
- ergo - w rozumieniu charakteru czynu, a nie bieżącej kwalifikacji prawnej - przestępstwem
W/w przestępstwo nigdzie nie jest ścigane, bowiem dopuszczają się go ci, którzy faktycznie rządzą wobec tych, którzy są rządzeni.
W/w przestępstwo ma na celu:
- Profilowanie, a więc gromadzenie informacji pozwalających na precyzyjne i wiarygodne zobrazowanie osoby i charakteru użytkownika internetu. Poglądy, skłonności, idee, nawyki, sposoby reagowanie, postrzegania, budowania obrazu świata.
- Kształtowanie poglądów odbiorców internetu poprzez dostarczanie zafałszowanego obrazu rzeczywistości.
- Oddziaływanie emocjonalne na odbiorców internetu mające ich skłonić do pożądanych postaw.
- Głębokie kształtowanie profilu osobowości odbiorców - tworzenie nowego człowieka.
- Niszczenie takich predyspozycji i cech odbiorcy jak: pozytywny stan emocjonalny, zdolność do racjonalnego wnioskowania, zdolność do skupienia uwagi, posiadanie racjonalnego i spójnego obrazu rzeczywistości, zdolność podejmowania sprawczych działań wg samodzielnie wytyczanych kierunków.
Władza uważa ludzi za "jeszcze jeden gatunek" albo za mechanizmy działające wg dających się przewidzieć reguł, którymi można sterować. Stąd poprzez w/w "przestępstwo", władza chce i tworzy ludzi: głupich, prymitywnych, o negatywnym profilu osobowości. Można się pokusić o stwierdzenie, iż jest to pewnego rodzaju odbicie mechanizmu prowadzącego do tworzenia obozów koncentracyjnych, których jednym z zadań było udowodnienie i sprawienie, że ich więźniowie są naprawdę - podludźmi. Władza nie uważa się, za jeszcze jeden gatunek, stąd cała reszta "ludzi zbędnych" (patrz Harrari) jest dla władzy podludźmi, co władza jasno komunikuje na rozmaite sposoby, np. używając określenia "wyszczepić" w miejsce "zaszczepić", bo to pierwsze odnosi się do trzody chlewnej i innych zwierząt i właśnie to pierwsze, masowo używano w odniesieniu do ludzi, którzy - nie protestowali, terroryzowani strachem przed "nieuchronną" śmiercią od leczenia wirusa.
Negatywny, sfrustrowany, prymitywny, głupi, pasywny, nie budujący relacji lecz je niszczący lub wycofujący się z nich, inwestujący resztki energii w partię, władzę, wodza, polityka, ideę, zamiast w relacje z drugim, jedynie narzekający, znajdujący ulgę w agresji wobec innych, bo nie wobec władzy, łagodzący swój ostry stan narkotykiem social-mediów, gier, porno, filmików, czymkolwiek co na chwilę pozwoli odreagować. Szukający wartości, sensu i bezpieczeństwa w relacji z grupą, w której wspólnie może wyznawać wiarę we wspomnianego wodza, polityka, ideę itp. Sfeminizowany, zinfantylizowany, działający na podstawie najbardziej prymitywnych emocji i impulsów, ze zdewastowaną uwagą, niepozwalającą mu na konsumpcję niczego, co wykracza poza degenerujący go szlam mediów, bo... to za długo. Oto cel i produkt "przestępstwa" w postaci celowej obróbki internetu treściami podszywającymi się pod autentycznie ludzkie.
Recepta.
Warto by odkazić internet. Oznaczać dużym czerwonym znakiem, każdą treść, która wytworzona jest sztucznie, która zawiera wytworzone sztucznie części lub fragmenty, która jest wytworzona na zamówienie, polecenie lub rozkaz (są jednostki wojskowe codziennie robiące takie rzeczy), która jest tworzona w ramach jakiegoś "aktywizmu", który ma swój cel i źródła finansowania.
Warto by po prostu oddzielić, ludzi od syfu, który im wciska władza, by ich krzywdzić. Ale to się łatwo nie zdarzy. Patrzy powody wyżej.
Więc warto:
a) ograniczyć konsumpcję na zasadzie "przewijania strumienia informacji"
b) skupiać się na wybranych i jako tako rozeznanych źródłach w sensie publikujących w dowolnej formie realnych osób
c) część czasu poświęcanego na "przeglądanie internetu" przełożyć na celowe zapoznawanie się z tym, co się chce zobaczyć
Problemem nie jest to, czego nie robimy, tylko to, co robimy. Zatem promować warto rzeczy wartościowe i odsiewać ze zdecydowaniem podejrzany chłam. Może kiedyś internet zostanie zdezynfekowany? Może treści fałszywie przedstawiające się jako "ludzkie" będą oznaczane i będzie można włączyć filtr je wyłączający. Najgorszą postawą na dziś jest konsumpcja jak leci, tego - co podsuwa zaprogramowany by nas uzależniać i wpływać na nas - algorytm.
Oczywiście władza podsunie rozwiązanie odwrotne. Zamiast oznaczenia swojego strumienia kształtujących ludzi informacji, zaproponuje lub nakaże, oznaczanie informacji ludzkich, tak by ostatecznie jakiekolwiek ludzkie słowo nie mogło być już wypowiedziane bezkarnie, bez natychmiastowej oceny i ewentualnej retorsji. Po wprowadzeniu dochodu uniwersalnego, to rozwiązanie zapewni już całkowity spokój w przestrzeni komunikacji. A co władza będzie chciała oznaczać jako ludzkie, to oznaczy. Do czego - miejmy nadzieję - jednak nie dojdzie.
W górę serca! W górę uszy! Zaczyna się nowy wspaniały dzień, 6 lutego 2026 roku po narodzeniu w Betlejem dziecka o imieniu Jezus. Od tej bowiem - w sumie niezbyt pewnej - daty ludzie na świecie liczą czas. Czas to nasz największy skarb. Nie trwońmy go przeciw sobie samym :)
każdą treść, która wytworzona jest sztucznie"
Chcesz to masz:; 😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡😡
siodmy rodzaj tresci:
7. teksty recenzentow tresci internetu, ktorzy wierza w to ze w pelni ogarniaja i sa odporni na manipulacje medialnych macherow
Kazdym, kliknieciem klawiatury zostawiamy cyber odciski. Automatyczny system cyberinwigilacji wykryje czy autor i jego tresci wymagaja szczegolnej troski,
"Spisane beda czyny i rozmowy..."
Jasne