Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Dlaczego TV Republika manipuluje i nie mówi prawdy, jak cała reszta mediów?

mjk1, 09.01.2026

 W polskiej debacie publicznej przyjęło się myśleć o mediach politycznych w kategoriach moralnych, jedne „kłamią”, inne „mówią prawdę”; jedne są „propagandą”, inne „wolnymi mediami”. To myślenie jest wygodne, ale fałszywe. Znacznie bliżej prawdy jest inne rozróżnienie - media nie tyle kłamią, ile mówią to, co w danym momencie im się opłaca, a prawda ustrojowa jest w tej układance jedynie narzędziem.

TV Republika nie jest tu wyjątkiem. Jest raczej modelem, na którym jak w soczewce skupiają się mechanizmy obecne w całym polskim ekosystemie medialnym.

Media nie różnią się zasadami - różnią się sytuacją.

 TV Republika, podobnie jak media sprzyjające obecnej większości rządowej, nie prowadzi sporu o zasady ustrojowe, tylko o aktualny układ sił. To fundamentalna różnica, którą rzadko się zauważa.

Gdy prezydent wywodzi się z obozu sprzecznego z rządem, Republika buduje narrację oblężonej twierdzy, prezydent jako ostatni bastion, rząd jako agresor, Konstytucja jako tarcza. Ale ta sama stacja nie podejmuje wysiłku, by systemowo wyjaśnić odbiorcom, że konflikt między prezydentem a rządem nie jest patologią, tylko konstytucyjnie zaprojektowanym mechanizmem.

Dlaczego? Bo wtedy konflikt przestałby być dramatem, a stałby się procedurą. A procedura nie mobilizuje emocji.

Dokładnie ten sam mechanizm działa po drugiej stronie. Media sprzyjające rządowi marginalizują rolę prezydenta, sprowadzając ją do funkcji reprezentacyjnej, bo to delegitymizuje opór wobec rządu. Republika robi coś lustrzanego - broni prezydenta, ale nie broni ustroju jako takiego, bo to byłoby niewygodne w przyszłości.

W praktyce wszystkie media zakładają jedno:

dziś opłaca się nam taka interpretacja Konstytucji, jutro inna.

Dlaczego Republice się to opłaca.

 TV Republika nie mówi pełnej prawdy o władzy wykonawczej, ponieważ pełna prawda byłaby politycznie neutralna. A neutralność jest dla mediów politycznych zabójcza. Gdyby Republika konsekwentnie tłumaczyła, że prezydent nie jest „nad-rządem”, rząd nie jest jedynym nosicielem władzy wykonawczej a konflikt kompetencyjny jest normalny i legalny, to trudniej byłoby budować narrację wyjątkowości obecnej sytuacji. Trudniej też byłoby utrzymać mobilizację odbiorców i trudniej byłoby w przyszłości zmienić narrację, gdy role się odwrócą. Bo role się odwrócą. W polityce to nie jest pytanie „czy”, tylko „kiedy”. I dokładnie dlatego nikt tej sprawy nie prostuje do końca. Ani Republika, ani media liberalne, ani mainstreamowe.

Manipulacja pojęciem władzy wykonawczej.

Jednym z najbardziej uporczywych uproszczeń w polskiej debacie jest hasło:

„Rząd rządzi, prezydent reprezentuje”.

To zdanie nie ma oparcia w Konstytucji, ale powtarzane setki razy staje się „oczywistością”. To klasyczna manipulacja językowa. Zamiast mówić o władzy, mówi się o stylu działania. Zamiast o kompetencjach, mówi się o częstotliwości wystąpień. Rząd działa codziennie, więc „rządzi”. Prezydent działa punktowo, więc „reprezentuje”. To logiczny błąd. Strażnik nie interweniuje codziennie, ale nikt nie twierdzi, że nie ma władzy.

Jak jest naprawdę - Konstytucja, nie narracja.

Konstytucja RP nie pozostawia tu żadnych wątpliwości.

Art. 10 ust. 2:

„Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów…”

To jest przepis ustrojowy, fundamentalny. Nie publicystyczny. Nie interpretacyjny. Literalny!

Dalej:

Art. 126 ust. 1–2:

„Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym przedstawicielem RP i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji…”

Czuwanie nad Konstytucją nie jest funkcją reprezentacyjną. To funkcja wykonawcza o charakterze strażniczym.

Art. 144 – akty prezydenckie:
Konstytucja wymienia kilkadziesiąt realnych kompetencji, z których część:

- nie wymaga kontrasygnaty premiera,

- ma bezpośredni wpływ na system państwa (weto, TK, nominacje).

Art. 146 ust. 1:

„Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną RP”.

To prawda. Ale to nie znosi art. 10, tylko go uzupełnia. Rząd prowadzi politykę, prezydent ją kontroluje, równoważy i wstrzymuje, gdy uzna to za konieczne.

To jest dualna władza wykonawcza, a nie prezydentura dekoracyjna.

Prawda, której media nie lubią.

Prawda jest niewygodna dla wszystkich stron, bo brzmi tak:

Prezydent, który wetuje ustawy rządu, nie „przeszkadza demokracji”.
Rząd, który narzeka na prezydenta, nie „walczy z obstrukcją”.
Obydwaj wykonują swoje konstytucyjne role.

A media?
Media wolą konflikt niż procedurę i emocję niż wykładnię. 

Dlatego TV Republika nie mówi całej prawdy? Nie dlatego, że jej nie zna. Tylko dlatego, że prawda ustrojowa nie opłaca się nikomu na stałe.

A obywatel, który ją zna, przestaje być łatwym odbiorcą narracji i to jest powód najważniejszy.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 441
spike

spike

09.01.2026 12:10

Chciałbym wiedzieć, sąd to twierdzenie, z własnego doświadczenia, czy cudzego?
Ja oglądam różne wiadomości na wszystkich kanałach tv, o sprawach które kolego poruszasz, słyszałem w Republice, wPolsce, oraz Polsacie, z tym tylko, że w Polsacie są kompetentni goście konstytucjonaliści, jak np. prof.Grabowska, a w dalszej części programu komentują sprawy ludzie, nie mające wiele wspólnego z prawem, z Konstytucją, klimatem etc. a prowadzący nie odwołuje się do treści, które mu znawcy sprawy wyjaśniali, a już żenadą jest program Gozdyry, o mentalności i inteligencji bufetowej. Najgorszym źródłem informacji jest obecna TVP i TVN24, które mam nadzieje zostanie pozbawiona prawa publicystyki szczególnie tej politycznej.

Ijontichy

Ijontichy

09.01.2026 14:08

Dodane przez spike w odpowiedzi na Chciałbym wiedzieć, sąd to…

Najpierw marynarz z Gdyni awansował się na medioznawcę a teraz mjk tłumaczy czym są media i dlaczego.

Ciekawe dokąd sięgnie kolejka...aaaa! marynarz ma ponad 600 wejść:-)))

spike

spike

09.01.2026 14:26

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na Najpierw marynarz z Gdyni…

ma tyle wejść, bo co chwila zagląda co piszą, ale się nie odzywa, w sumie to i lepiej, bo znowu nerwy go poniosą i jakieś bluzgi polecą, jak u świrderskiego :))
Ijontichy

Ijontichy

09.01.2026 14:43

Dodane przez spike w odpowiedzi na ma tyle wejść, bo co chwila…

Dawno temu,w odległej galaktyce...ktoś tłumaczył jak się nabija wejścia....chodziło o echo24...też lewitował:-))

sake3

sake2020

09.01.2026 15:24

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na Dawno temu,w odległej…

No,akurat Echo24 nie musiał sobie nabijać wejść. Te jego opowieści o perypetiach w łabędziej budce,kolacjach u hrabiny, żonach które żyły ze sobą w przyjaźni ,czy charakterystyka kolegów i koleżanek ,,z prowincji''' ze studiów ale nie siegających mu do pięt,źle ubranych, nie czytających Gombrowicza  wdzięczne w czytaniu choć raczej nie dla tych co z nim studiowali. 

Tezeusz

Tezeusz

09.01.2026 13:32

lewactwo wyje sra  z zazdrości iż Republika idzie w siłę i to nie tylko medialną. Smród lewactwa aż zatyka sam kibel..

spike

spike

09.01.2026 14:27

Dodane przez Tezeusz w odpowiedzi na lewactwo wyje sra  z…

@tezeusz, "no nie przy jedzeniu!"
bartosz.j

Bartosz Jasiński

09.01.2026 15:09

Autor trafnie łapie mechanizm: media polityczne wolą konflikt niż „procedurę”, bo konflikt lepiej mobilizuje widza. Tyle że mam trzy zastrzeżenia.

  1. Teza „media nie różnią się zasadami – różnią się sytuacją” jest efektowna, ale zbyt wygodna. Różnią się też standardami: oddzielaniem informacji od komentarza, korektą błędów, doborem gości, językiem pasków. To nie jest detal – to jest właśnie „zasada”.
  2. Część konstytucyjna jest mocna na wejściu (art. 10 mówi o dualnej władzy wykonawczej), ale w tekście robi się z tego skrót: „rząd prowadzi politykę, prezydent ją kontroluje i wstrzymuje”. To już jest publicystyka. Konstytucja daje prezydentowi konkretne narzędzia (np. weto, wniosek do TK, nominacje), a jednocześnie jasno mówi, że Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną. Innymi słowy: prezydent nie jest dekoracją, ale też nie jest „nadrządem” ani ogólnym „kontrolerem polityki” – działa w ramach wyliczonych kompetencji.
  3. Jeśli teza ma być naprawdę miażdżąca wobec TV Republika (i „drugiej strony”), brakuje mi 2–3 twardych przykładów: konkretny pasek/tytuł, data, fragment wypowiedzi, co dokładnie zostało przekręcone albo przemilczane. Bez tego czytelnik dostaje słuszną intuicję, ale dowody musi sobie dopisać sam – a to jest dokładnie ta sama technika, którą tekst krytykuje.

Podsumowując: diagnoza o interesie i emocjach – celna. Ale jeśli już walczymy o „prawdę ustrojową”, to wypada ją trzymać na krótszej smyczy niż telewizyjne paski. Bo Konstytucja to nie pilot do telewizora – nie powinno się nią przełączać narracji w zależności od tego, kto akurat jest „nasz”.

Ijontichy

Ijontichy

09.01.2026 16:44

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na Autor trafnie łapie…

To jest tego typu działalność naukowa..co GPS,MJK ...to zadaniowani funkcjonariusze przez farmę /fabrykę 

żeby "zmieszać błękit w głowach" użytkownikom portali.

mjk1

mjk1

09.01.2026 17:48

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na Autor trafnie łapie…

Dziękuję za te uwagi Panie Bartoszu. To jest dokładnie ten poziom polemiki, który coś wnosi, więc spróbuję odpowiedzieć punkt po punkcie.

Ad 1. „Media nie różnią się zasadami - różnią się sytuacją”.

Ma Pan rację, że to zdanie jest skrótem i że media różnią się standardami warsztatowymi. Oddzielaniem informacji od komentarza, językiem pasków, korektą błędów. To są realne różnice i nie chciałem ich negować.

Moja teza dotyczyła jednak innego poziomu. Nie jakości dziennikarstwa, tylko stosunku do ustroju jako narzędzia narracyjnego. W tym sensie pisałem o zasadach rozumianych nie jako standardy etyczne, lecz jako gotowość do obrony stałej interpretacji konstytucyjnej niezależnie od tego, kto akurat rządzi. I tu, moim zdaniem, problem jest bardziej symetryczny. Interpretacja roli prezydenta i rządu bardzo często zmienia się wraz z politycznym interesem redakcji, nawet jeśli robi się to innym językiem i na innym poziomie warsztatu.

Być może lepszym sformułowaniem byłoby - „media różnią się standardami, ale często dzielą instrumentalne podejście do ustroju” - tę korektę przyjmuję.

Ad 2. Rola prezydenta a „kontrola polityki”.

Tu uwaga jest słuszna i ważna. Ma Pan rację, że Konstytucja nie czyni prezydenta ogólnym kontrolerem polityki rządu, tylko wyposaża go w konkretne, wyliczone kompetencje. Skrót myślowy „kontroluje i wstrzymuje” był publicystyczny i mógł sugerować szerszą rolę, niż wynika to z tekstu ustawy zasadniczej.

Moja intencja była taka, żeby pokazać, iż prezydent nie jest biernym notariuszem decyzji rządu, tylko elementem egzekutywy zdolnym do realnego wpływu, ale zgadzam się, że precyzyjniej należało mówić o wecie ustawodawczym, inicjowaniu kontroli konstytucyjnej, kompetencjach nominacyjnych i roli w obszarze bezpieczeństwa i wojska, a nie o „kontroli polityki” w sensie ogólnym. To dobra uwaga i trafna korekta.

Ad 3. Brak twardych przykładów.

Tu w zasadzie nie mam sporu i to jest uczciwy zarzut. Tekst był wpisem diagnozującym mechanizm, a nie analizą zawartości mediów, i faktycznie nie podparłem tezy przykładami konkretnych pasków czy wypowiedzi. To osłabia siłę argumentu dowodowego, choć niekoniecznie samą diagnozę.

Na koniec, zgoda co do sedna.

Zgadzam się z pańskim zdaniem końcowym w 100%:
Konstytucja to nie pilot do telewizora. I właśnie to było osią tekstu, pokazanie, że bardzo często jest traktowana jak pilot, którym przełącza się narrację w zależności od tego, kto jest „nasz”.

Pańskie uwagi nie obalają tej tezy, raczej ją dyscyplinują i precyzują. I dobrze, bo jeśli już krytykować media za skróty, to warto samemu ich unikać. Dziękuję za rzeczową polemikę.

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

09.01.2026 16:49

@"Dlaczego TV Republika manipuluje i nie mówi prawdy, jak cała reszta mediów?"

Tytul tego postu tez jest mglisty. Czy ma z niego wynikac ze TVRep wespol z cala reszta manipuluja i nie mowia prawdy, czy tez ze tylko TVRep nie mowi prawdy podczas gdy cala reszta mowi prawde?

TVRep jest stacja prywatna i moze sobie prowadzic dowolna narracje dazac do wzrostu pozycji=wartosci swojego biznesu na rynku medialnym.

Ktora niby stacja nie uprawia swojej prywatnej polityki - TVTrwam, FoxNews, AlJazeera? 

Odbiorca powinien umiec ekstrahowac informacje z roznych mediow a nie obrazac sie ze ktores usiluje mu wciskac propagande. 

mjk1

mjk1

09.01.2026 17:31

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na @"Dlaczego TV Republika…

Zgadzam się Panie Kazimierzu, że tytuł jest mglisty i rzeczywiście może sugerować, że tylko Telewizja Republika nie mówi prawdy. Mnie jednak chodziło o to, że manipuluje tak samo jak cała reszta. Następnym razem postaram się poprawić. 

Każda stacja prywatna może sobie prowadzić dowolną narracje, ale wtedy niech nie głosi, że jest strefą wolnego słowa.

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

09.01.2026 18:06

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Zgadzam się Panie Kazimierzu…

"strefa wolnego slowa" to nic innego jak marketing. cos jak "gilette najlepsze dla mezczyzny". 

klient ma kupic towar. logo "правда'24" nie sprzedaloby sie. "wolnosc" tak jak niektorzy ja rozumieja zawsze znajdzie klienta.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

09.01.2026 19:07

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na @"Dlaczego TV Republika…

Kiedy się wie, że wszyscy prawdziwi właściciele każdej stacji TV to jacyś czapeczkowi, wówczas wszystko staje się jasne - tzn. zakres tematyczny i faktyczny "prawdy" przekazywanej w każdej stacji i specyficzni goście zapraszani i niezapraszani na wizję. Pozostaje na szczęście Internet ....

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

09.01.2026 17:16

Dokładnie tak! W pełni się zgadzam.

u2

u2

09.01.2026 22:13

"Media sprzyjające rządowi marginalizują rolę prezydenta, sprowadzając ją do funkcji reprezentacyjnej" 

Tylko kto je ogląda? Jakieś popłuczyny po PRLowskim zamordyzmie, którym Kaczyński odebrał ordery Lenina i Stalina? :)

mjk1

mjk1

10.01.2026 10:15

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Media sprzyjające rządowi…

Ponad 90% społeczeństwa U2. "Republika" to zaledwie kilka procent a razem z "W Polsce24" nie przekracza ośmiu i to w porywach. Ta zdecydowana większość nie musi wcale oglądać głównych wydań wiadomości. Wystarczy, że bezmyślnie gapią się na głupawe seriale i jeszcze głupsze teleturnieje, czy programy rozrywkowe. To właśnie w przerwach tych programów i seriali, w reklamach, piorą im mózgi krótkimi wstawkami i przekazem podprogowym. To w zupełności wystarcza. A jak tego nie rozumiesz, to Twój problem U2.

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 168
Liczba wyświetleń: 251,900
Liczba komentarzy: 2,801

Ostatnie wpisy blogera

  • Potrzebujemy drugiego Nawrockiego. Czy będzie nim Ewa Zajączkowska-Hernik?
  • Jak przełamać antyintelektualizm w Polsce bez pogardy dla ludzi.
  • Najgroźniejszy pomysł, o którym nie wolno było mówić. Jak mechanizm konkurenta miał uzdrowić politykę.

Moje ostatnie komentarze

  • Ponad 90% społeczeństwa U2. "Republika" to zaledwie kilka procent a razem z "W Polsce24" nie przekracza ośmiu i to w porywach. Ta zdecydowana większość nie musi wcale oglądać głównych wydań…
  • Dziękuję za te uwagi Panie Bartoszu. To jest dokładnie ten poziom polemiki, który coś wnosi, więc spróbuję odpowiedzieć punkt po punkcie.Ad 1. „Media nie różnią się zasadami - różnią się sytuacją”.Ma…
  • Zgadzam się Panie Kazimierzu, że tytuł jest mglisty i rzeczywiście może sugerować, że tylko Telewizja Republika nie mówi prawdy. Mnie jednak chodziło o to, że manipuluje tak samo jak cała reszta.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • mjk1, Ponad 90% społeczeństwa U2. "Republika" to zaledwie kilka procent a razem z "W Polsce24" nie przekracza ośmiu i to w porywach. Ta zdecydowana większość nie musi wcale oglądać głównych wydań…
  • u2, "Media sprzyjające rządowi marginalizują rolę prezydenta, sprowadzając ją do funkcji reprezentacyjnej"  Tylko kto je ogląda? Jakieś popłuczyny po PRLowskim zamordyzmie, którym Kaczyński…
  • Alina@Warszawa, Kiedy się wie, że wszyscy prawdziwi właściciele każdej stacji TV to jacyś czapeczkowi, wówczas wszystko staje się jasne - tzn. zakres tematyczny i faktyczny "prawdy" przekazywanej w każdej stacji i…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności