Najpopularniejsze imiona męskie nadawane dzieciom w stolicach europejskich w 2025 roku:
https://www.youtube.com/shorts/JBm6hbbR7Vw
Tymczasem 31.12.2025 wybrałam się na mszę św. w zaprzyjaźnionej parafii (gmina miejska ok 3000 mieszkańców) z dala od wielkich aglomeracji. Ksiądz podał coroczne statystyki. I tak:
- chrztów było 30 ...
- ślubów 8 ...
- do sakramentu komunii i bierzmowania przystąpiło 61 dzieci ...
- pogrzebów było 72 ...
Po liczbie ślubów można założyć, że w przyszłym roku jak dobrze pójdzie będzie 8 chrztów.
Wiem, wiem, młodzi teraz nie biorą ślubów, i nie wszyscy rodzice żyjący bez ślubu chrzczą swoje dzieci. To też żaden powód do zadowolenia. Bo to świadczy o braku pewności jutra, o małych dochodach wobec perspektywy urządzenia przyjęcia weselnego w wymarzonej scenografii, o lęku o przyszłość dzieci i samych dorosłych obciążonych utrzymaniem dziecka, jeśli np. wzięli kredyt mieszkaniowy.
Ta kościelna statystyka jest oskarżeniem rządu o złe rządzenie Polską, o prowadzenie antyludzkiej polityki wobec Polaków! Po liczbie dzieci przystępujących do komunii widać, że 9 lat temu urodziło się 2x więcej dzieci niż w 2025!
Nie ma rządowej pomocy finansowej dla młodych kończących szkoły i rozpoczynających pracę i życie dorosłe, są pieniądze (100 mln$) na broń dla Ukrainy, a ci młodzi (starzy też) mają za tę broń spłacić całe życie kredyt zaciągnięty przez ministra Radosława Sikorskiego! Czas powiedzieć DOŚĆ! Czas wybrać do rządzenia Polską ludzi, którzy zaczną dbać o polskie, a nie cudze interesy. Czego trzeba sobie życzyć do skutku!
Mam nadzieję, że zawodowi, niezależni dziennikarze podejmą temat i sprawdzą statystyki na poziomie powiatów, województw i całej Polski. A potem niech zapytają Tuska, czy te statystyki mu się podobają i są zgodne z jego polityką? Nie trzeba było wojny ...
"Mam nadzieję, że zawodowi, niezależni dziennikarze podejmą temat i sprawdzą..." koniec cytatu!!!
Taki gatunek nie występuje w tej Galaktyce!!! :-)))
Nawet Darwin nie widział tych dinozaurów...moze je Kopacz wybiła kamieniami?
Według Głównego Urzędu Statystycznego współczynnik dzietności w Polsce spadł w 2024 r. do najniższego poziomu w historii i wyniósł 1,099. Współczynnik zastępowalności pokoleń wynosi 2,1. Bułgaria, która jest na czele państw UE pod tym względem, ma dzietność na poziomie 1,81. Jeśli tak dalej pójdzie - a pójdzie - to Polska już niedługo będzie krajem emerytów i rencistów, z wszystkimi tego konsekwencjami.
Prof. Nowak też poruszał ostatnio ten temat: https://youtu.be/s29sEwJ…
Warto zajrzeć i sobie poczytać różne ciekawostki:
https://babylonianempire.wordpress.com/
Destrukcja małżeństwa to upadek państwa - nie ma innej opcji.
https://ekspedyt.org/2025/12/12/destrukcja-malzenstwa-to-upadek-panstwa/
"Powszechna destrukcja instytucji małżeństwa (powszechne rozwody, spadek liczby zawieranych małżeństw, rozszerzanie praw małżeńskich na związki jednopłciowe i inne związki o statusie osoby najbliższej), to dobitny dowód upadku cywilizacji i głupoty decydentów kształtujących prawo."
KK nie ma wiekszego wplywu na tendencje demograficzne, choc w terorii miec powinien. polityka prorodzinna panstwa moglaby obecny trend zmienic ale takowej nie a potencjalni rodzice na puste deklaracje nie daja sie nabierac.
natomiast radykalny spadek udzialu wiernych w praktykach religijnych jest oczywistym nastepstwem zaprzanstwa wyzszej hierarchi KK z czasu kiedy jawnie opowiedzieli sie po stronie herezji kowidianskiej. lud pamieta. czesc udaje ze sprawy nie bylo, reszta stracila zaufanie do, jak sie okazalo kruchej opoki, ktorą jednak bramy piekielne przemogly. wystarczyloby moze udzerzyc sie w piersi, dokonac krytycznej analizy, zeby odzyskac wiarygodnosc. ale nie zanosi sie na to. wygodniej trwac w w zaklamaniu mniemajac ze z czasem owieczki zapomną o falszywych pasterzach