Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

„Adopt a Highway” - 2019, recenzja filmu

Zbyszek, 02.05.2025
Russel właśnie wychodzi z więzienia. Po 21 latach. Naprawdę się stara. Istnieć w świecie.

W tym filmie najlepsza jest muzyka, a może sam Ethan Hawke? Jego twarz, jego kreacja? Co to znaczy, że aktorzy kreują rolę? To znaczy, że jakby przynoszą nam. Coś specjalnego. Kogoś innego. Jakieś losy, jakieś inne życie, gamę możliwości, ścieżkę tragedii?
Więc muzyka jest super, to głównie gitara akustyczna, ale i fajne piosenki. W życiu Russela nowe wypadki. Fabuła filmu ma pewne dziury i nieścisłości, ale widz nie zwraca na to uwagi, bo to pod koniec, a wcześniej, wcześniej, samotne światła autokaru w bezkresnej nocy.
W filmie, jak w życiu chodzi o życie samo. Czyli o co konkretnie? A to różnie, zależnie od człowieka. Ale chyba chodzi o drugiego. O tę odrobinę zmieszania swojego istnienia z istnieniem kogoś innego. Choćby małego dziecka. Wtedy wszystko się zmienia, rodzi, istnieje. Ale współczesny świat jest światem „szatańskim”, a to znaczy zaprocedurowanym, a to znaczy światem wielbiącym kontrolę, a to znaczy – ostatecznie rzecz biorąc – oczywiście niechcący i przypadkiem, światem izolującym ludzi od siebie, bywa, że pod pozorem ich kontaktowania.
I choć film kończy się happy endem, to przecież jednak odrobinę gorzkim. Bo może niewielu i niewiele w tym życiu można zatrzymać. Może nic, nie możemy zatrzymać. Po prostu rzucamy, słowa bez znaczenia do ludzi, dzień dobry, do widzenia, poproszę, przepraszam, o ty s…..synu.
Film jest, dzięki wspomnianej już kreacji Ethana Hawke bardzo klimatyczny, wprowadza widza w melancholijny nastrój, gdzie konkretne przypadki nie są już wyolbrzymione, ale gdzie najprostsze intencje i poruszenia serca przestają być wstydliwe i stają się ludzkie. Dobrze filmowany i reżyserowany stanowi opowieść złożoną z dźwięków i obrazów, w którą można bez trudu się zanurzyć, pobratać się z bohaterem w jego „walce ze światem”, choćby o odrobinę miłości. Pożegnać z mijanymi ludźmi. Będzie dobrze. Będzie dobrze, jak obejrzymy ten film. Warto.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 612
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 660
Liczba wyświetleń: 948,313
Liczba komentarzy: 4,845

Ostatnie wpisy blogera

  • Chleba i igrzysk!
  • Błotoryja
  • Brexit 23 czerwca 2016. Bilans 10 lat. Wnioski dla nas wszystkich.

Moje ostatnie komentarze

  • Ale jak "pod" to by wskazywało na podziemną czy jakoś tak. 
  • Siur
  • Ile razy tutaj pana ktoś przekonał i w jakich istotnych sprawach?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • r102, Polska język trudna język...Bitwa pod Grunwaldem, bitwa nad Bzurą -  czy tak jakoś to się nazywa...
  • Zbyszek, Ale jak "pod" to by wskazywało na podziemną czy jakoś tak. 
  • r102, Bitwa była nie tyle "nad Wizną" - bo to nie była bitwa lotnicza tylko naziemna - co pod Wizną...

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności