Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

"Eternal sunshine" (2004) - ciekawy film o miłości

Zbyszek, 31.03.2022

Filmowy Joel Barish to trochę taki looser, przegrany, w kategoriach współczesnego świata wyścigu szczurów, gdzie przebojowość, pewność siebie, błysk i blichtr są podstawowymi, pożądanymi kategoriami każdej osoby. Joel jest notorycznie nieśmiały, więc gdy zwraca na niego uwagę Clementine Kruczynski, zachowuje się niezdarnie, nieumiejętnie, naturalnie.
Ona z kolei to wulkan nadmiernej spontaniczności. Może trochę płytkiej, ale ekspresyjnej. Niebieskie włosy, zaczepianie faceta, może powodowane właśnie jego nieśmiałością i wycofaniem. To... przydaje odwagi drugiej stronie.
Historia wydaje się typową, może nieco nudnawą historią jakich tysiąc, ona i on. Się zakochują. Może na chwilę. Muzyka w filmie - jak niemal cały film, łącznie ze zdjęciami, rekwizytami, dziś niezbyt pasującymi do wyobrażeń - jest "chropowata". To znaczy daje się ją wyczuć, usłyszeć, czasem jako pewien dysonans. Akcja jednak, zamiast rozwijać się zgodnie z planem staje się również "chropowata". Najpierw dziwna, potem mamy ewidentny strumień psychodeli, gdzie pewnej uwagi i umiejętności oglądającego potrzeba do połapania się, co jest czym i o co chodzi.
Więc wątek miłosny splata się z psychodeliczno-futurystycznym. To wszystko w realiach czasem ostrych obyczajowych kontekstów i scen. W filmie grają gwiazdy i tak doktora Mierzwiaka - znów polskie nazwisko - gra dwukrotnie nominowany do Oscara Tom Wilkinson. Jego sprytni i cwaniaccy współpracownicy to nie kto inny, jak Mark Ruffalo - Hulk z "Avengers" i Elijah Wood - Frodo z "Władcy Pierścieni". Najlepsza w tej śmietance aktorskiej jest jednak główna para, którą grają Kate Winslet i... uwaga, uwaga Jim Carrey.
Jim Carrey zasługuje na dodatkowe zdanie. Jest to aktor charakterystyczny. Korzystając z niesamowitej mimiki swojej twarzy, stworzył wiele bardzo szczególnych, nie do powtórzenia przez innych, kreacji. Tutaj jest odmienny niż w tych charakterystycznych rolach. Jest... ludzki. Zwyczajny, niezwyczajny, jak każdy z nas. Nie ma specjalnych mocy, poza byciem sobą, a bycie sobą, przestało być we współczesnym świecie wartością. Musisz być kimś z gazet, z ekranów, z tik toka. Tam są wzorce, do nich dążą ludzie.
Dla kogo jest ten film? Dla takiego widza, który ma trochę czasu i chciałby się odprężyć. Odprężyć, to nie znaczy znudzić. Odprężyć, to nie znaczy niczego pięknego nie doświadczyć. Może taką najpiękniejszą sceną jest ta, gdy Joel z Clementine leżą nocą na zamarzniętym jeziorze. Lód pod nimi może się załamać. Rzeczywistość - jak życie przecież - jest krucha. Wszechświat nad nimi ogromny. Liczą gwiazdy. Starają się rozpoznać konstelacje.
Ostatecznie widz, po szeregu perturbacji, zostaje z ciepłym przesłaniem. Czy jednak miłość, taka jak w filmie, istnieje? Czy jeszcze... jeszcze istnieje? Czy może fala procesów wspartych technologią czyni ową miłość, mowa o pierwotnym, szaleńczym zauroczeniu między kobietą i mężczyzną, coraz rzadszym i trudniej dostępnym dobrem? Bo... każdy sprawdza, podlicza, "ewaluuje" potencjalnego partnera, zanim nastąpi próba, test. Potem... też... uwaga osoby wchodzącej w relację jest skupiona na tym, co ona z tej relacji dostaje. Czy partnerka, partner, zaspokaja. Nasze oczekiwania, potrzeby. Ostatecznie relacje ludzkie stają się relacją handlową, pomiędzy dwoma stronami, z których każda ma priorytet w postaci bezwzględnego dążenia do własnego zysku. No bo nikt tego zysku, jej nie przyda. Bo wszyscy właśnie tak się zachowują. Na końcu, a może, gdzieś w środku, przegrywa miłość.
Więc tę bajkę o miłości, można obejrzeć. Jest ciekawa, momentami piękna, świetnie zagrana. Może chociaż tak, wpuścimy trochę ciepła do stygnącego, współczesnego świata egoizmu.

-----------------------------------------------------------------------
ps. Komentarze czytam na blogu osobistym {TUTAJ}
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 658
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 625
Liczba wyświetleń: 931,121
Liczba komentarzy: 4,728

Ostatnie wpisy blogera

  • Spór co do miłości do samego siebie
  • Atrofia salonu24 czyli jak wydobyć z człowieka to, co najlepsze
  • Akta Einsteina i kształt rzeczywistości

Moje ostatnie komentarze

  • "Trump niepokoi się otwartą morską przestrzenią tzw. GIUK gap, między Grenlandią, Islandią i Anglią, która jest krytyczna w planach obrony Ameryki Północnej. Ameryka musi zamknąć ten przesmyk…
  • Tak. A mity, to nie są bajki, tylko wartościowe historie opisujące rzeczywiste sprawy za pomocą bajek. Dlatego uosobienie chciwości na zysk i pieniądz - król Midas otrzymał to, co chciał - zysk i…
  • Dobry tekst. Uwagi:Różnicą pomiędzy starożytnymi przykładami hejtu a tym zjawiskiem w teraźniejszości jest - skala. Słusznie wskazał pan na anonimowość jako wzmacniacz czy warunek wyrażania treści…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • u2, "czy człowiek zawsze kocha samego siebie" The lessness counting of You is lessness of GOD, czy jakoś tak, twierdzi totalnie oświecony Bóg Ramtha, o którym pisałem kilka razy na NB :) Psia krew…
  • u2, @sake2020Mi lewackość nie przeszkadza, nawet moderacja przybierająca czasami formę cenzury mi nie przeszkadza. Ale nie lubię sztucznej armii botów. Bo z botami nie za bardzo jest o czym podyskutować…
  • sake2020, @u2......Salon jeśli się wali to przez cenzurę która bardzo łaskawie traktuje lewackie wpisy i komentarze  piszących je trolli wycinając te merytoryczne ale nie kadzące rządzącym .Niemniej…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności