Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Amerykańskie zdziwienia czyli (prawie) nic o polityce

Ryszard Czarnecki 16.08.2018
Waszyngton wolę sto razy od Nowego Jorku. Spokojniejszy, dużo czystszy - i właśnie tu, w amerykańskiej stolicy, gdzie piszę te słowa, dzieje się realna polityka USA. Nowemu Jorkowi pozostaje ONZ - organizacja tyleż denerwująca, co ważna, bo będąca terenem ścierania się wpływów wielkich i regionalnych mocarstw oraz koalicji kontynentalnych i stricte politycznych.
Miasto nazwane tak na cześć „ojca-założyciela” Stanów Zjednoczonych Ameryki jest magnesem nie tylko dla turystów (olbrzymia ich część pochodzi z przeszło 300-milionowego państwa Jankesów),ale też pasjonatów amerykańskiej polityki,jak ja.
Ale Washington D.C. nie samą polityką tylko żyje. Stąd też dziś zdań kilkadziesiąt o tym mniej znanym rewersie życia stolica największego mocarstwa świata.
Dwieście metrów od Białego Domu, może trochę więcej, w trójkącie wyznaczanym przez hotele Marriott, Willard i Hilton Garden, w niewielkim parczku budzi się waszyngtoński świt. Budzi się też dla śpiących w nim letnią porą „ławników”, jak ich określam. To ludzie różnych ras i wieku, spędzający noce na świeżym powietrzu. To świadome decyzje, a nie efekt alkoholu wypitego na „party”. Świadczą o tym… śpiwory. Ba, na ulicy obok dostrzegam mały namiocik, z którego wychodzi gość, który spędza w nim noce - przynajmniej w lecie. W lutym, gdy temperatura spada tu poniżej zera, byłoby znacznie trudniej. Ciekawe, że całe to koczowisko, które policja zostawia w spokoju mieści się dokładnie pod nosem redakcji „Washington Post”. Ale oni wolą pisać o złej władzy w Polsce.
Ależ tu wiewiórek! Jak za moich dziecięcych czasów. Dziś w Polsce jest ich dużo mniej niż kiedyś. Tak, jak wróbli. U nas kiedyś nazywane „Basiami” tutaj są w swoim żywiole, bo stolica USA to zieleń (niemal) w nieskończoności,co przypomina mi Chicago, oddalone od Waszyngtonu o jedenaście godzin jazdy samochodem niespełna dwie samolotem.
Hotelowy basen, a raczej sadzawka to miejsca starcia cywilizacji europejskiej i amerykańskiej. Bezstresowe wychowanie dzieci - ta wizytówka edukacji „made in USA” - wywołuje żywiołową niechęć nielicznych przybyszy ze „Starego Świata”. Trochę trudno im się dziwić: dzieciaki skaczą do baseniku niemal na głowy dorosłych, mimo olbrzymich znaków zakazu. Wrzask Europejki wywołuje niemniej głośną kontrę Amerykanki. Wtedy włącza się Europejczyk, który ryczy na amerykańską matkę. Obok siedzi jej mąż i nie reaguje. „Dziwne”- myślę i pływam dalej. Europa wygrywa to starcie. Zupełnie inaczej niż w gospodarce...
*felieton ukazał się w "Gazecie Polskiej" (25.07.2018)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1189
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 073
Liczba wyświetleń: 8 170 797
Liczba komentarzy: 11 259

Ostatnie wpisy blogera

  • „SOMALIZACJA” SZWECJI
  • Podróż po RFN,podróż po Starym Kontynencie
  • KARMA WRACA

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "W dodatku płacił im za głosy na siebie" Czyli uczciwie zapracował na wygraną :) PS. Kiedy Szwedzi się kapną, że zapłacił kasą gangstera, z którym mieszka, czyli kasą zajumaną od Szwedów? :)
  • u2, "przetrwał lata banicji" Na której zarobił miliony w amerykańskiej firmie BlackRock. Teraz ma już ponad 70 latek i czas na wypasioną emeryturkę.
  • u2, "Bo inni w USA są dla Polski gorsi,po prostu"Koniec kadencji Prezydenta Trumpa to 20 stycznia 2029 roku. Czy wtedy wybuchnie 3wś? Całkiem możliwe. Ale najpierw powinny zostać podpisane umowy pokojowe…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności