Według twierdzeń "naszych" polityków, w tym premiera Mateusza Morawieckiego, żydzi to nasi "bracia".
Jeszcze niedawno (jakieś dwa tygodnie temu) ciągle słyszeliśmy od rządzącej ekipy, że Izrael to – obok USA – nasz najważniejszy, wprost strategiczny, sojusznik, a relacje obecnie rządzących w naszym kraju z Izraelem nigdy nie były lepsze.
W to ostatnie zapewnienie wierzę w stu procentach.
O co poniektórych uwarunkowaniach tych relacji pisałem w artykule: «Morawiecki premierem – wojna "chazarów" z szabes gojami»
( naszeblogi.pl )
Teraz, po napaści (dyplomatycznej) Izraela na Polskę, dowiedzieliśmy się, że nowelizacja ustawy o IPN była uzgadniana z Izraelem!
Obce państwo decyduje, jakie MA BYĆ prawo w Polsce!!!
Już ten sam fakt powinien być podstawą do dymisji wszystkich za to odpowiedzialnych, a odpowiednie organy państwa powinny rozpocząć dochodzenie i ściganie.
Art. 1 i 4 konstytucji mówią bowiem jednoznacznie i wprost do kogo należy władza w Polsce, w tym władza ustawodawcza.
W przypadku, gdyby ktoś miał jeszcze watpliwości, to może zajrzeć do "Preambuły", gdzie jest zapis:
"...my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej (...) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa (...)
Dzisiaj słyszymy od ambasadora Izraela szantaż, że jeżeli (P)AD podpisze uchwaloną przez sejm i senat ustawę, to nie będzie żadnych rozmów komisji polsko – izraelskiej.
Najpierw pytanie - po co w ogole jest ta komisja?
Czy po to, aby Polska dowiedziała się:
- że ustawa o IPN MUSI być kolejny raz znowelizowana, tym razem już z zapisami literalnie podyktowanymi przez Izrael?
- jakie zapisy MUSZĄ być w przygotowywanej ustawie reprywatyzacyjnej? (Izrael ma zakusy na kwotę BILIONA złotych - se.pl)
(naszeblogi.pl)
Przez prawie połowę ubiegłego wieku mieliśmy inny "bratni" naród.
Nikt NAS – Polaków nie pytał, czy MY chcemy tego - "przyszywanego" "żelaznymi nićmi" - "brata"!
Ta sama "grupa", która wtedy, wspierana przez ruskie czołgi, wymuszała "wieczystą braterską przyjaźń polsko-radziecką", teraz wmawia nam, że naszym "odwiecznym bratem" jest naród żydowski", a Izrael to nasz najważniejszy – obok USA – sojusznik.
Pomijając pytanie, komu ten sojusz jest potrzebny: nam czy Izraelowi (bo chyba nasz "sojusz" z USA nie jest zależny, na zasadzie sine qua non, od "sojuszu" z Izraelem? - naszeblogi.pl), koniecznie trzeba podnieść taką "sprawę": może jednak ci, którzy od 1989 roku zawłaszczyli sobie władzę w NASZYM państwie, raczyliby jednak zapytać NAS – Polaków w referendum, czy my sobie takiej "braterskiej" przyjaźni, z tym "bratem" życzymy?
Bo – zgodnie z przywołanymi wcześniej artykułami konstytucji:
- to NASZYM-Polaków domem ("dobrem wspólnym") jest Polska;
Więcej w tekście: naszeblogi.pl
- WŁADZA W POLSCE NALEŻY DO NARODU POLSKIEGO, a nie do takiej, czy innej, mniejszości;
(To, że nie możemy jej wykonywać, nie zmienia bowiem stanu prawnego)
Więcej w tekście: http://naszeblogi.pl/494…
I przy okazji – byłoby to już "szczytem uprzejmości" – mogłoby pojawić się w tym referendum też pytanie, czy MY-Polacy jesteśmy przekonani, że mamy z czego się tłumaczyć!
Więcej w tekstach:
Jednak nie?
Bo co?
Bo może okazałoby się, że MY-Polacy uważamy, że absolutnie nie widzimy takiej potrzeby?
My to wiemy!
My też wiemy, kto powinien przeprosić za setki tysięcy Polaków pomordowanych na Wschodzie i tysiące Polaków pomordowanych tu, w Polsce, po II Wojnie Światowej.
I wiemy też, kto powinien tłumaczyć się za:
- współudział w budowanie KŁAMSTWA o przebiegu (obrazie) holokaustu żydów;
- za udział w przemyśle holokaustu
..........................
Inne artykuły autora na: