Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Nie lubię Kozyry

Izabela Brodacka Falzmann 29.11.2010

Nie beż kozery nie lubię Kozyry

 

W ostatni piątek w Zachęcie otwarto retrospektywę Katarzyny Kozyry. Na pewno na nią się nie wybiorę. Nie jestem osobą, która mdleje na widok penisa ( szczególnie gumowego) i nic by mi nie przeszkadzały zarówno zwiędłe przyrodzenia fotografowanych przez Kozyrę, zmęczonych życiem panów, jak i jej eksperymenty z własnym ciałem, gdybym jako podatnik nie musiała za to płacić.

Wybrałam się ongiś do Zamku Ujazdowskiego na spotkanie ( otwarte) z zarządem Fundacji Kultury. Kiedy szłam po schodach, z głośnika płynął strumień bardzo wulgarnych wyzwisk. W naiwności swojej byłam pewna, że to jacyś hydraulicy albo elektrycy nie wiedząc, że są „na fonii” wypowiadają się we właściwym sobie języku i nawet doceniłam jego bogactwo i wyszukanie. Mina mi zrzedła, gdy się dowiedziałam, że to spektakl awangardowego teatru dotowanego przez Fundację (dotowaną przez nas wszystkich).

 

Kozyra ma prawo pokazywać swoje nagie ciało. Ma prawo wyznawać zasadę: „ wszystko, co moje jest na sprzedaż”.

Nie miała natomiast prawa zabijać poczciwego kasztanka z łysinką na nosie tylko po to żeby uczynić go podstawą idiotycznej i nieestetycznej piramidy martwych zwierząt. „Zwierzę na zwierzęciu to coś obrzydliwego” powiedział Gombrowicz mając na myśli jeźdźca na koniu (cytuję z pamięci, więc z góry przepraszam za nieścisłości). Ciekawe, co by powiedział na wypchane zwierzę na wypchanym zwierzęciu. Albo gorzej- zamordowane przez bezmyślną skandalistkę i wypchane zwierzę jako podstawkę dla innych wypchanych zwierząt.

 

Prawdą jest, że zwierzęta giną w rzeźniach w bardzo okrutny czasem sposób i niewiele możemy na to poradzić. Ale zamordować zwierzę ( nie własnymi rękami, ale Stalin też nie mordował własnoręcznie), nakręcić film z tego mordowania i deklarować, że w ten sposób protestuje się przeciwko mordowaniu zwierząt - to schizofrenia .

To tak jakby rozstrzelać wybranych ludzi tylko po to, żeby nakręcić z tego zabijania reportaż i pokazywać go w proteście przeciwko karze śmierci. Albo po to, żeby nazywając to dziełem sztuki, zdobyć sławę.

 

Bliski takiego podejścia był pewien reporter BBC, któremu marzyła się nagroda Pulitzera, więc poprosił dowódcę rosyjskiego plutonu w Afganistanie, aby wstrzymał się na chwilę z egzekucją, bo nie zdążył „złapać” właściwego światła. Rosjanin najpierw wywiódł dziennikarzowi jego tak zwany rodowód, a potem wytłumaczył pięknoduchowi, że wprawdzie musi skazanych rozstrzelać, bo inaczej sam zginie, natomiast nie pozwoli zrobić z tej śmiertelnie poważnej ( w dosłownym sensie) sprawy „takiego i owego” dzieła sztuki.  (Pomimo dobrych chęci nie mogę jego wypowiedzi zacytować dosłownie na portalu In usum Delphini.)

Myślę, że wiele osób skupiłoby się na potępieniu języka Rosjanina. Jest mi on jednak w swym zachowaniu o wiele bliższy niż żujący gumę profesjonalista, który przeliczając srebrniki w kieszeni, na każdy zarzut odpowie leniwie: „Sorry, that’s my Job”.

 

Podobno Kozyra zabijając zwierzęta, wyraża siebie w języku sztuki. W takim razie jest to dla mnie język o wiele bardziej plugawy niż jakiekolwiek przekleństwo. Gdybym była starą ciotką na pluszowej kanapie napisałabym pod jej adresem „ to wstyd się tak zachowywać”. Ale tak nie napiszę, bo choć jestem starą ciotką, nie mam pluszowej kanapy i to mnie ( mam nadzieję) ratuje przed miałkością nieadekwatnych do sytuacji ocen.

 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1250
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 082
Liczba wyświetleń: 7 834 563
Liczba komentarzy: 21 756

Ostatnie wpisy blogera

  • Co robić?
  • Czas ziemiaństwa
  • Notre Dame na celowniku

Moje ostatnie komentarze

  • Jak zwykle bardzo dziękuję za celny komentarz i obecnosć w pokoiku moich pogladów. Pozdrawiam serdecznie. izabela
  • Sądzę, że niezbyt precyzyjnie wyraziłam swoje intencje. Nie mam nic przecwko pani Claire Tabouret ( po polsku Klara Stołek) ani przeciwko jej malunkom. W jej projektach nie ma nic niestosownego. Są…
  • ?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Romuald, Pani wpis jak zawsze w punkt, tyle że ugodowcy nie są naiwni a interesowni.
  • paparazzi , Pani Izabelo, ach, jakże mądry tekst! "Nie pozwolić się zagadać naiwnym ugodowcom" . W ogóle zagadują nas na śmierć , politycy, mili sąsiedzi ludzie przejęli ten sposób narracji. Na blogach…
  • Marek Michalski, "Pogonić tak zwanych doradców. Nie dopuścić aby dysydenci systemu komunistycznego, wyczerpawszy możliwości korzystania z tego systemu przejęli solidarnościową rewoltę. Ale to wszystko już prehistoria…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności