Wczoraj o dwudziestej pierwszej w TVN24 pan redaktor Rymanowski zaprosił Posła Jarosława Gowina w kontrze do Europosła Zbigniewa Ziobro. Obydwaj panowie jak zawsze bronili swoich racji.
Pod koniec audycji redaktor Rymanowski zapytał pana Posła Ziobro, czy to prawda, że zostanie ojcem. Wyraźnie wzruszony Poseł potwierdził tę wiadomość informując telewidzów, iż niedawno zawarł związek małżeński. Zdradził też, kto zostanie szczęśliwą mamą.
Na to poseł Jarosław Gowin wzniósł się ponad politykę i Złożył posłowi Zbigniewowi Ziobro wyczuwalnie szczere gratulacje.
Wreszcie w TVN24 dysputa przeciwników politycznych zakończyła się po ludzku. Myślę, że to wydarzenie warte jest odnotowania
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 9432
No cóż, signum temporis. Ale zobaczy Pan, już niedługo będzie lepiej.
Dziękuję za komentarz i życzę równie Miłego Dnia,
Krzysztof Pasierbiewicz
A ja Panu dziękuję za miły komentarz.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Doskonale Panią rozumiem, że honor i ambicja mówią, żeby tam nie chodzić. Ale jest kampania wyborcza. Pamięta Pani czym się skończył bojkot TVNu? PIS oddał wtedy przeciwnikom politycznym całe pole bez walki. I na co się zdała ambicja? Czasem, w imię dobrej sprawy trzeba zapomnieć o tym, co podpowiada serce.
Jeszcze raz zacytuję, co pisałem w tekście pt. "Awans społeczny bis", cytuję: "Trzeba koniecznie odkłamać wylansowany ostatnimi laty stereotyp myślowy, że „lewactwo to cnota, a patriotyzm to obciach”. Uważam to za jedno z najważniejszych obecnie wyzwań dla uczciwych dziennikarzy. I należy zapomnieć o dumnej zasadzie nie zniżania się do poziomu przeciwnika, bo w ten sposób zostawiamy drugiej stronie monopol na bezkarność i jedynie słuszną rację. Samą dumą nigdy się nie wygra...", koniec cytatu.
Dziękuję Pani za szczery komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
No to szukamy w Warszawie. Chyba lekko nie będzie, lecz trzeba próbować.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Dobrze, że się wszystko wyjaśniło.
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak. Ma Pan rację pisząc, że "Tylko , mimo wszytstko, oczy muszą być szeroko otwarte...".
Znowu zrobiło się cieplej. I tak trzeba trzymać.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pan: "A swoją drogą to chyba jakieś zlecenie na Pana Pasierbowicza?...".
Chyba nawet wiem skąd to zlecenie. Ale szkoda sobie na ten temat język strzępić.
Dziękuję Panu za solidarny komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Cieszę się, że inni Internauci wyręczyli mnie z obowiązku odpowiadania na Pański komentarz.
Krzysztof Pasierbiewicz
Ależ oczywiście, że to gracz z ludzką twarzą. Taka jest jego rola w PO. Pan Gowin ma w tej partii rolę katalizatora, a także osoby mającej nadać Platformie image łagodnego baranka. Ale Pan Zbigniew Ziobro z taką radością powiedział o swoim ojcostwie, że tym razem gratulacje pana Gowina wydawały się być szczere i w studio zrobiło się autentycznie sympatycznie, co w TVN24 zdarza się niezmiernie rzadko - stąd mój tekst .
Ale ma Pani rację, bo zaraz po gratulacjach dodał niby od niechcenia, że kobiety łagodzą obyczaje i chronią przed radykalizmem, czytaj uprzednio nieokrzesany i okrutny Ziobro został spacyfikowany przez kobietę. I tu się z Panią zgodzę, że niezależnie od miłej atmosfery na posła Gowina trzeba bardzo uważać, może nawet bardziej niż na innych.
Dziękuję za mądry życiowo komentarz,
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak, To już prawie paranoja.
Dziękuję za komentarz i tym serdeczniej pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak, to przykre. Ale trzeba wierzyć, że to kiedyś zmienimy. Z całej siły!!!
Sedecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Pełna zgoda. Nie za dobrze w GP i niezależnym portalu z refleksem.
Serdecznie Pana pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Wie Pan, w Krakowie jest pewien upierdliwy facet, który chodzi na wszystkie możliwe obrony doktorskie i zabiera głos w dyskusji nie mając bladego pojęcia o czym mówi. Jak dotąd uczeni nie znaleźli sposobu jak temu zaradzić. Wszyscy liczą na to, że kiedyś mu się znudzi. Niestety wygląda na to, iż w przypadku Pana Krzysztofa Andersa Nowaka szanse mamy nikłe. Bo to albo stan maniakalny, albo jakieś służby.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz