Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wybory Prezydenckie, USA na Rozdrożu..

Jacek K. Matysiak, 15.08.2012
„Polityk myśli o następnych wyborach, mąż stanu myśli o następnym pokoleniu”.
James Freeman Clarke
„Polityk to takie zwierzę, które siedząc okrakiem na płocie, jednocześnie ma uszy czujnie przystawione do ziemi”.  Klasa polityczna w USA jest w poważnym dołku, poziom zaufania społecznego do polityków (Kongres) spada do liczby jednocyfrowej, a czołowi politycy łżą w żywe oczy  swoich wyborców jak przysłowiowa „bura suka”.
Oczywiście niewiele się pomylimy jeśli powiemy, że ludzie wybierają polityków, którymi następnie kierują lobbyści, którzy z kolei są opłacani przez facetów o super grubych portfelach.
Najwięksi polityczni oszuści zawsze stoją w pierwszej linii jako obrońcy biednych, uciśnionych i tych którym się nie powiodło.  W Kongresie USA na 10-ciu  najbogatszych członków, 7-miu to Demokraci.
Porównajmy np. hipokryzję przewodniczącego Senatu, Demokraty Harry Reida, który  w zawrotnym tempie na spekulacjach ziemią stał się obecnie multimilionerem i mieszka sobie w jednym z najdroższych hoteli w Washington, DC, z sytuacją Paula Ryana, od niedawna kandydata na republikańskiego VP, który aby ograniczyć koszty, śpi w swoim biurze poselskim. I jeden i drugi żyją z pieniędzy podatnika... No, może dostają jeszcze jakieś „drobne” od troskliwych i przemiłych lobbystów.
Według badań opinni publicznej dwie trzecie Amerykanów wierzy, że sprawy w USA idą w złym kierunku.  W ciągu ostatnich 4 lat prezydentury Obamy, USA zadłużyły się o dalsze $5 bilionów (do $16 bilionów!), śmiało wdrapując się na ścieżkę bankrupcji, już dzielnie wydeptaną przez Grecję, Hiszpanię, czy Portugalię i innych.
Problem Obamy jest problemem każdego socjalisty,  uważa on, że to rząd centralnie sterujący gospodarką jest motorem dobrobytu (przypomnijmy, że na każdy $1 w budżecie, 40% jest pożyczone, które trzeba będzie kiedyś oddać z nawiązką). 
Republikańscy pretendenci do władzy: Romney i Ryan uważają, że tylko prywatny biznes potrafi wyzwolić społeczną energię przedsiębiorczości i uzdrowić gospodarkę, o ile biurokracja państwowa nie zdusi  jej nadmiernymi regulacjami i podatkami.
Niedawno, znani ze swojej przedsiębiorczości Amerykanie ze zdumieniem usłyszeli słowa ich Prezydenta, Baracka H. Obamy: „ jeśli jesteś właścicielem  własnej firmy, to nie myśl sobie, że to ty ją zbudowałeś...”. Dalej szła insynuacja, że to tylko społeczność, w rozwinięciu Państwo, jest inicjatorem, opiekunem i budowniczym tego co wokół  istnieje. Ty człowieku, jesteś tylko jednym z nieistotnych  trybików, po prostu nikim...  Dla ciężko pracujących ludzi w swoich biznesach, zabrzmiało to jak obelga wypowiedziana przez dyletanta, bez pojęcia o rzeczywistości...
W okresach ekonomicznych kryzysów, rośnie bezrobocie, upadają obyczaje i na politycznym rynku pojawiają się rozmaici mesjasze głoszący swoje panaceum, radykalną transformację krajów i społeczeństw.  Takim zbawcą w niedawnej  historii byli : Włodzimierz Lenin, Benito Mussolini, Józef Stalin, czy Adolf Hitler.
Ci guru, otaczani byli teflonowym propagandowym płaszczem, wymodelowani i ozdobieni swego rodzaju politycznym, para-religijnym kultem.  W USA od wyborów w 2008 roku, podobny proces można zauważyć w odniesieniu Baracka H. Obamy. 
W wykreowanej dla niego roli Obama  zostaje guru zagubionych, wykorzystywanych ofiar okropnego i bezwzględnego, krwiożerczego  kapitalizmu stworzonego dla prosperity ludzi obleśnie bogatych. To  on przygarnie ich do swojej miłosiernej socjalistycznej piersi, tych biednych, bezradnych, oczekujących ludzi na opiekuńczą rolę tatusia-Państwa. Wtedy skończy się niesprawiedliwość, Państwo odbierze bogatym, da biednym i wtedy zapanuje ustrój powszechnej sprawiedliwości. Tylko, że my to już przerabialiśmy...
Najsmutniejszym w tym już znanym nam, oszukańczym rytualnym tańcu jest to, że ci co idą kolejny raz w historii  na lep zbawczych recept kolejnego guru dają mu się kompletnie zahipnotyzować.  Nie wiedzą, że właśnie oni (wyzwoleni z rozsądku) stają się rzeczywistymi ofiarami tworzonego dla nich bezwzględnego, utopijnego socjalistycznego systemu.  Systemu, który już tyle milionów ludzi uwiódł i odzierając ich nie tylko z majątku, ale i starych sprawdzonych wartości, wyprowadził ich w pustynną nicość historii.
Społeczeństwo amerykańskie powoli zatraca swoją charakterystyczną  indywidualistyczną inicjatywę i przebojowość, które doprowadziły go do niedawnej jeszcze świetności.  Ekonomiczny zamęt, wzrastająca rola wszędobylskiej  biurokracji  państwowej, socjalistycznie zorientowana edukacja w szkołach, wzmacniana rozluźniającą obyczaje i poczucie odpowiedzialności i deprawującą ofensywą mass mediów, powoli wychowuje nowego człowieka. 
Nadchodzą listopadowe wybory prezydenckie.  Czy nie jest za późno dla Ameryki, aby wybudziła się z tego nowego snu, do którego Amerykanów zachęcają globalistyczne bajki opowiadane przez formację pragnącą transformacji tego społeczeństwa wraz z jego dotychczasowym systemem wartości ? 
Właśnie zaczyna się walka o duszę Ameryki...
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2482
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

15.08.2012 11:48

Biurokracja i Bankierzy to jedna Banda zarówno w USA jak UE ;-)
Jacek K.M.

Jacek K. Matysiak

15.08.2012 23:48

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na BBB

Niestety, ma Pan rację, zupa się coraz bardziej zagęszcza i myślącym ludziom coraz trudniej będzie to wszystko przełknąć i udawać, że nic się nie stało. Pozdrawiam.
Jacek.
Domyślny avatar

terra100

18.08.2012 11:02

Trudno nie zgodzić się z Pana argumentacją, choć nie można jej inaczej nazwać, niż skrajnie pesymistyczną. Boję się jednak, że demagogia Obamy, a wcześniej Clintona, mają tak silne oddziaływanie, że zaślepiony tłum będzie ją popierał aż do samozagłady. Proszę mi wyjaśnić, skąd w Amerykanach takie zaślepienie socjalizmem? gdzie jest geneza tej choroby? Czy to już polityka Roosevelta w latach 30 zapoczątkowała ten proces? Pozdrawiam Artur
Jacek K. Matysiak
Nazwa bloga:
Polityka widziana z Kalifornii...
Zawód:
niezależny kontraktor
Miasto:
San Francisco

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 479
Liczba wyświetleń: 1,800,723
Liczba komentarzy: 3,571

Ostatnie wpisy blogera

  • Imperialny Trump, Grenlandia i upadek Europy…
  • Wenezuela i Nowy Rok…
  • Niebezpieczny 2026. Co czeka Polskę?

Moje ostatnie komentarze

  • Pytania jak na przesłuchaniu. Proszę jeszcze raz przeczytać tekst. To powinno pomóc. Pozdrawiam i przypominam, że często punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
  • Lechu, dzięki za dobre słowa. Na dziś ciągle jestem zabiegany w życiu i pracy, ale dzięki za sugestie. Może kiedyś się zdecyduje.Próbowałem pobrać Twój utwór na FB, jednak nie dano mi takiej opcji,…
  • Witam, dzięki, tyle się dzieje, trzeba by pisać częściej, ale brak czasu. Jednak żyjemy zgodnie z wschodnim przekleństwem: w interesujących czasach.Wszystkiego Dobrego Henry!

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy już wkrótce : “Polacy na Madagaskar?”
  • Czy ofensywa żydowska odsunie PiS od władzy?
  • Pożegnanie MATKI – słów kilka…

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, No właśnie! Dlatego Eskimosów w Grenlandii należy zostawić w spokoju. Status taki, jaki mają mieszkańcy Wysp Dziewiczych (kupionych przez USA od Danii), dałby im więcej autonomii, niż mają teraz, a…
  • Lech Makowiecki, @Grzegorz GPS Świderski.Najwyższy na świecie odsetek samobójstw na Grenlandii o czymś świadczy. Podobnie jak Aborygeni w Australii i Indianie w amerykańskich rezerwatach zostali odcięci od swego…
  • Grzegorz GPS Świderski, Problem w tym, że ci lokalni Eskimosi nie mają kompletnie żadnego znaczenia militarnego, ekonomicznego czy cywilizacyjnego. Ani nie są żadnym zagrożeniem, bo nikomu nic złego nie są w stanie zrobić,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności