Morderstwo księdza w Jarosławiu stało się szokującą informacją w czwartek 24.09.2026. Piszą również blogerzy NB:
naszeblogi.pl naszeblogi.pl i inni dakowski.pl
Telewizje też przerwały "ramówki" i nadawały relacje i wywiady z Jarosławia.
Jakiś rok temu byłam tam, już po wielkim remoncie rynku, pięknego, zabytkowego, z wielką starą studnią, muzeum. To miasto kiedyś bardzo bogate, jest chyba ładniejsze od serialowego Sandomierza. Bogactwo obu miast pochodzi z urodzajnych ziem w okolicach i pracowitości tamtejszych ludzi. Telewizyjne transmisje i materiały pokazują pięknie zagospodarowane budynki i ulice.
W Jarosławiu prężnie działa zgromadzenie Sióstr Benedyktynek, prowadząc pomoc bliźnim bez względu na narodowość. I nagle pojawia się zbrodniarz, jak wszyscy mówią Ukrainiec. Jestem ostatnią kandydatką na obrończynię Ukraińców, bo o wielu członkach mojej rodziny słuch zaginał po II wś, a mieszkali na terenach dziś przygranicznych, ale dziś ukraińskich. Nie ma nikogo...
Późnym wieczorem w czwartek TVwPolsce24 zaczęła pokazywać krótki filmik, jak to 2 policjanci prowadzą owego Ukraińca, który zamordował księdza i ranił ciężko jeszcze dwóch i 2 osoby cywilne. Nie wiem, czy Państwo to widzieli? Bo oto ja widzę młodego człowieka na bosaka, w podkoszulce i krótkich spodenkach o wyraźnej fizjonomii nie-słowiańskiej! Na ten widok krzyknęłam: przecież to jakiś ciapaty! Możliwe też, że to mulat, może syn Ukrainki i jakiegoś Murzyna - niestety nie było zbliżenia. Jedno było wyraźnie widać - ciemny kolor skóry i ogólną budowę.
Jak dotąd nie wiadomo dlaczego zaatakował akurat księży? Teraz TVwPolsce24 podaje, że nie przepuszczono jego samochodu na granicy w Korczowej, bo nie miał ważnego ubezpieczenia. Ktoś go podwiózł do Jarosławia. Nie wiadomo czy jechał sam, ani kto go podwiózł.
Nie wiadomo jakiego wyznania jest ów "Ukrainiec", a to może mieć tu kluczowe znaczenie, jeśli moje podejrzenia co do "ciapatowatości" zbrodniarza są słuszne. Bo może to być muzułmanin zaprogramowany do niszczenia chrześcijan. Dlaczego nikt nie rozpatruje sprawy od tej strony - nie wiem. Czy dziennikarze nie widzą fizjonomii 31-latka? Czy poprawność polityczna i etniczna wykasowała wszystkim mózgi?!
Więc czekam na info, czy to rodowity Ukrainiec, czy człowiek z ukraińskim obywatelstwem i paszportem?
Odnoszę takie wrażenie, jakby nikomu nie zależało wyjaśnić tego morderstwa. A jeżeli będą chcieli wyjaśnić, to kto to zrobi? Policja, prokuratura czy sądy? To wszystko u nas nie działa. Nawet dziennikarze nie podają prawdziwych faktów. Nie mają możliwości weryfikacji, bo są odcinani od prawdy. Rzeczniczka prokuratury coś tam podaje ale nie całą prawdę, bo to dla dobra śledztwa itd....
Czyli coś tu nie gra, jak zwykle przy tej władzy...
Wymieszanie się narodów stało się skutkiem. Dziwi już tylko gdzie tych 100 prokuratorów i gdzie te kajdanki zespolone tak chętnie zakładane paniom urzędniczkom czy zrozpaczonej matce na cmentarzu? Musimy więc czekać na wyjaśnienia pana zupy aż uzbiera zespół po wielkiej czystce w sądach.Jeśli na granicy z Ukrainą dzieją się tak dziwne i tak powściągliwie traktowane sprawy to jak ma funkcjonować żłobek przyklasztorny prowadzony przez siostry benektynki? Przypuszczam,że był to jednak Ukrainiec,przecież rozmawiała z nim pani kucharka pracująca w kuchni.
Polsat podaje, że ów Ukrainiec miał także paszport niemiecki, i polski PESEL (!) Nie był karany, pracował w Niemczech 5 lat.
Co ciekawe - nie wjechał na Ukrainę bo nie miał OBOWIĄZKOWEGO UBEZPIECZENIA SAMOCHODU!!! Jakim cudem więc bez tego ubezpieczenia WJECHAŁ DO POLSKI?
Przy okazji włączył mi się tryb przypuszczający. Co mogło się stać przy ukraińskiej granicy?
Polsat podaje przy okazji, że zbrodniarz został przebadany w szpitalu (sposób na darmowe badania w NFZ?) i przez psychiatrę. Jego stan nie pozwala postawić zarzutów. Tak więc nie dość, że zamordował 1 księdza i prawie inne 4 osoby, to jeszcze zanosi się, że będzie się "leczył' na nasz koszt.
Czy ktoś nas pytał w referendum o wprowadzenie kary śmierci dla morderców i zdrajców? Czy zbrodniarzom i zdrajcom jest potrzebna taka kara w KK?