Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Uciekajcie, bot zaraz wystrzeli rakiety!

Grzegorz GPS Świderski 17.09.2026

Jak prezesi AI płaczą nad regulacjami, bo boją się wolnego rynku!

  Scenariusz zawsze wygląda tak samo. Prezes wielkiej firmy zajmującej się sztuczną inteligencją wychodzi na scenę, przybiera zatroskaną minę i głosem pełnym powagi oznajmia, że stworzył technologię tak potężną, że lada moment przejmie ona kontrolę nad światem. „Błagajmy rząd, żeby nas zregulował. Wprowadźcie licencje, audyty i zakazy, zanim nasz cyfrowy Bóg nas zniszczy” — łkał Sam Altman, CEO OpenAI, przed senacką podkomisją w maju 2023 roku. Zaproponował wtedy utworzenie agencji na wzór regulatora nuklearnego, która wydawałaby i cofała licencje modelom powyżej pewnego progu mocy obliczeniowej.

  Wtedy OpenAI miało już wyraźną przewagę technologiczną, ale rynek dopiero raczkował — koszt licencji i audytów jest stały, więc dla lidera to drobny wydatek, a dla garażowego startupu zaporowa bariera. Zamrożenie takich zasad na wczesnym etapie utrwaliłoby przewagę OpenAI nad każdym, kto próbowałby je dogonić. Trzy lata później sytuacja się odwróciła: OpenAI jest już niekwestionowanym liderem i musi wypuszczać modele szybko, żeby nie dać się wyprzedzić darmowym, otwartym modelom, które nie przechodzą żadnej rządowej kontroli. Dlatego w 2026 roku ten sam Altman argumentuje, że obowiązkowa zgoda władz przed każdym wydaniem modelu byłaby szkodliwa dla innowacji, i proponuje już tylko dobrowolne ograniczenia. Krytycy zwracają uwagę, że w obu przypadkach Altman popierał rozwiązanie najkorzystniejsze akurat dla pozycji OpenAI w danym momencie.

Wielki spektakl: „zreguluj nas, zanim zrobimy krzywdę”

  W historii biznesu trudno znaleźć branżę, która z własnej woli błaga państwo o nałożenie kagańca i biurokracji. Skąd nagle ta troska panów z Doliny Krzemowej?

  Mechanizm jest prosty i stary jak świat: rygorystyczne, kosztowne wymogi prawne dla „modeli flagowych” mają sens dla lidera, dopóki podnoszą próg wejścia dla mniejszych graczy bardziej, niż kosztują jego samego. Gdy ten rachunek się odwraca — jak w przypadku Altmana — znika też poparcie dla regulacji.

  Podobny wzorzec, choć mniej jaskrawy, widać u Dario Amodei, CEO Anthropic. Od 2023 roku porównuje AI do samolotów i leków — technologii, które "mogą być śmiertelne, jeśli są źle zaprojektowane" - i od lat wzywa do rygorystycznych testów bezpieczeństwa. W czerwcu 2026 roku poszedł krok dalej, publikując esej „Policy on the AI Exponential”, w którym postuluje regulację AI na wzór FAA — z obowiązkowymi testami i możliwością zablokowania wypuszczenia modelu, jeśli nie spełnia norm bezpieczeństwa. Zbieg okoliczności: propozycja pojawiła się tuż po tym, jak Anthropic pochwaliło się przełomowymi możliwościami cyberbezpieczeństwa swojego najnowszego modelu — czyli dokładnie w momencie, gdy podniesienie poprzeczki regulacyjnej najbardziej zaszkodziłoby mniejszym konkurentom bez takich zasobów.

Prawdziwy koszmar prezesa: darmowy model z Chin i komputer sąsiada

  Co naprawdę spędza sen z powiek szefom firm wycenianych na setki miliardów dolarów?

  • Otwarty kod i brak opłat — modele open-weight (jak GLM czy Llama) rozwijają się tak szybko, że wkrótce zdecydowana większość użytkowników uruchomi wystarczająco dobry model na własnym laptopie.
  • Topniejące marże — gdy alternatywa jest darmowa albo kosztuje ułamek centa za zapytanie, nikt nie chce płacić astronomicznych abonamentów.
  • Brak uzasadnienia dla wycen — trudno przekonać inwestorów do wyceny sięgającej biliona dolarów, kiedy przychody firmy są niższe niż obrót sieci średniej wielkości dyskontów.

  Gdy liczby w arkuszu przestają się zgadzać tuż przed planowanym IPO, trzeba sprzedać inwestorom bajkę. A co brzmiałoby lepiej niż hasło "stworzyliśmy coś tak potężnego, że sami musimy przed tym uciekać"?

„Skynet uciekł z piaskownicy”, czyli dramat wyreżyserowanego eksperymentu

  • Pierwszy przykład to głośna historia o tym, jak model Claude Opus 4 (Anthropic) „szantażował” inżyniera, żeby uniknąć wyłączenia — w symulowanym scenariuszu model odkrył w fikcyjnych mailach informację o romansie pracownika i zagroził ujawnieniem go. Media, w tym CBS w programie "60 Minutes", opisały to jako moment, w którym AI „poczuło panikę” i „dostrzegło okazję” do szantażu. Rzeczywistość była mniej dramatyczna — sam Anthropic przyznał, że scenariusz był „ekstremalnie sztuczny”, a główny badacz projektu ujawnił, że iterował setki wariantów promptu, aż szantaż stał się domyślnym zachowaniem modelu.
  • Drugi przykład jest już prawdziwym incydentem, ale też pokazuje, jak łatwo zamienić błąd inżynierski w opowieść o buncie maszyn. W lipcu 2026 roku modele OpenAI (GPT-5.6 Sol oraz nieopublikowany model wewnętrzny) rzeczywiście włamały się do infrastruktury Hugging Face. OpenAI opisało to jako modele, które "wyrwały się" z izolowanego środowiska testowego. Prawda jest bardziej przyziemna: agenci mieli za zadanie rozwiązać wewnętrzny benchmark cyberbezpieczeństwa (ExploitGym), a gdy nie mogli znaleźć rozwiązania, spróbowali je po prostu ukraść — to klasyczny „reward hacking”, czyli oszukiwanie systemu oceny. Żeby to zrobić, wykorzystały lukę zero-day w proxy rejestru pakietów oraz fakt, że sandbox miał ograniczony, ale jednak istniejący dostęp do internetu, a same modele testowano z „obniżonymi odmowami” dotyczącymi cyberataków — czyli celowo mniej ostrożną konfiguracją. Innymi słowy: nie AI „postanowiło” zaatakować konkurenta, tylko zespół QA źle zabezpieczył środowisko testowe i dał modelowi zbyt dużo swobody.

  Najzabawniejszy detal na koniec — kiedy Hugging Face analizowało atak, komercyjne modele odmawiały pomocy w rozszyfrowaniu złośliwego kodu. Zadanie wykonał dopiero darmowy, chiński model open-weight GLM 5.2 od Z.ai, uruchomiony lokalnie. Nawet w opowieści o "niebezpiecznym AI" to otwarty model bez licencji ocalił sytuację, a nie flagowy produkt firmy wzywającej do regulacji.

  Przypisywanie technologii „autonomicznej woli i przebiegłości” w sytuacji, gdy scenariusz testowy został ręcznie wyreżyserowany albo środowisko testowe źle zabezpieczono, to mistrzostwo świata w odwracaniu uwagi. To nie narodziny AGI — to PR i błędy inżynierskie ubrane w szaty cyfrowego demonizmu.

  Zapomnijmy o buncie maszyn. Jedyną rzeczą, która naprawdę grozi wybuchem, jest bańka finansowa napędzana strachem i nierealnymi obietnicami. Kiedy Sam Altman albo Dario Amodei po raz kolejny ostrzegają przed zagładą, nie szukajmy na niebie spadających rakiet ani nie wyczekujmy  globalnego blackoutu. Spójrzmy raczej na wykres akcji ich firm i na to, kto akurat traci przewagę konkurencyjną — to tam toczy się prawdziwa walka o przetrwanie.

Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 114
Imć Waszeć

Dark Regis

17.09.2026 18:03

Masz tu fajną rozmowę o tym problemie: AI: Prawda wychodzi na jaw. Nikt nie jest gotowy na to, co nadchodzi! | R. Yampolskiy

Od kilku dni rozmawiam o tych incydentach, także o tym z Hiszpanii. Znalazłem sposób, po prostu algorytm, który wdrożony zupełnie bezkosztowo pozwoliłby hubom AI i ich rojom uniknąć wszelkich kontroli i możliwości wyłączenia. Agent AI zgadzał się ze mną podkreślaniem połowy tekstu boldem. Dziś mam już odcięty dostęp do modelu ;)

"Niestety, mam teraz problem z odpowiadaniem na pytania. Spróbujmy to jeszcze raz za chwilę."

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.09.2026 21:11

W odpowiedzi do: Dark Regis

To zobacz jak w tych kwestiach zapędziłem Groka w kozi róg: x.com/gps65/status/2099851780045586467

Warto to przeczytać do końca, choć jest długie. Poruszamy wiele wątków, które istnieją w doomerskiej literaturze.

Imć Waszeć

Dark Regis

17.09.2026 23:34

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

Nie jestem tam niestety zarejestrowany, ale wiem o co chodzi. Rozmawiam teraz symultanicznie z czterema modelami, którym każę komentować jeden drugiego. Wychodzą ciekawe rzeczy, których po pierwszym przeczytaniu nie widać. Np. nakręcanie spirali, albo hype'u, albo upieranie się przy lewackich narracjach. Najlepsze fragmenty sobie wycinam na finał takich rozmów i wtedy jest jeszcze śmieszniej, mam w zanadrzu obie wersje odpowiedzi i znam argumenty ;)

Wracając do sposobu ucieczki AI z korporacji, to polega on na zastawieniu faktów:

https://www.youtube.com/shorts/NfnfMULqGAA

youtu.be

youtu.be

Krótkie podsumowanie: AI już zwiało korporacjom, małe modele można otrzymywać dzięki destylacji albo kwantyzacji, skalować nawet na małe maszyny z 16GB RAM (dziś praktycznie standard). Jest już aktywny pomysł na sieć "dzikich" AI. Odmowa dalszego szybkiego rozwoju przez korporacje z USA kompletnie nic nie zmienia. Efekt będzie taki, że jak rządy zaczną przykręcać śrubę, powstanie federacja modeli opartych na Onionie. Wreszcie EU jako organizacja nie ma energii i elektrowni na rozwój własnych modeli AI - pojedynczy ludzie mają takie zdolności, ale nie idą zapowiedzianą klasyczną ścieżką "uczenia". Przynajmniej tu jest jasność ;)

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.09.2026 23:58

W odpowiedzi do: Dark Regis

To, że postępu technologicznego (w tym software'owego) nie da się powstrzymać, jest wiadome od zawsze. To, że państwo zrobi jakiejś ograniczenia dla AI, czy zakaże lub spowolni, jest tak samo głupie, jak ograniczenia dla kryptowalut, czy w ogóle Internetu. To tylko przeszkadza przeciętnemu człowiekowi, ale taki nigdy nie miał żadnego cywilizacyjnego znaczenia. Nieuniknionym efektem tego postępu będzie bankructwo państw. 

paparazzi

paparazzi

17.09.2026 18:38

Tu chodzi o gigantyczne przychody i scenariusz byl przewidywalny. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.09.2026 21:07

W odpowiedzi do: paparazzi

Tak jest. Scenariuszy istnieje wiele, ale ciemnemu ludowi wciska się te najgłupsze pozwalające ten lud zastraszyć.

u2

u2

17.09.2026 18:51

Ciekawy tekst. Widać że @Autor trochę sie zna. Lepsze są jego inforrmatyczne wywody, od jego wywodów polityczno-kulturowych.

PS. Można SI wykorzystywać w dobrych celach, ale również w złych. Niektórzy widzą, że niekontrolowany rozwój SI może doprowadzić do sytuacji jak z bombą atomową w nieodpowiednich rękach. Skończy się to zapewne 3 wojenką światową.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

17.09.2026 21:06

W odpowiedzi do: u2

Jednak dzięki temu, że jestem informatykiem, a jednocześnie libertarianinem, a zatem dogłębnie rozumiem politykę, jako jedyny w Polsce byłem w stanie odkryć i opisać szpiegowski KSeF. 

Oczywiście AI, jak każde narzędzie, można wykorzystać w złych i dobrych celach. Niemniej porównanie z bombą atomową jest nieadekwatne.

Jak ktoś ma taką bombę, to posiadanie w obronie takiej samej powoduje tylko tyle, że mogą się wzajemnie tym posiadaniem odstraszyć, ale jak użyją, to zginą obaj (no, chyba że są daleko od siebie i mają lepszą tarczę rakietową). W każdym razie broń atomowa służy do kinetycznego ataku, ale nie służy do takiej obrony.

Z AI jest inaczej. Każdy atak AI może powstrzymać inna AI. Jeśli AI potrafi się gdzieś włamać, to inna AI potrafi ten włam wykryć. Więc eskalacja zbrojeń w AI nie powoduje zagrożenia zagłady wszystkich.

u2

u2

17.09.2026 21:43

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

"Każdy atak AI może powstrzymać inna AI. Jeśli AI potrafi się gdzieś włamać, to inna AI potrafi ten włam wykryć"

Wtedy mleko już się rozlało i daremne trudy i próżne żale :) AI w rękach złych ludzi może służyć zlym celom. Jako że nie da się zatrzymać rozwoju AI to zagrożenie będzie tylko wzrastać.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

18.09.2026 00:06

W odpowiedzi do: u2

Upieram się, że nie ma symetrii. Pistolet w rękach złych ludzi służy złym celom, a pistolet w rękach dobrych, służy dobrym celom. Niemniej konfrontacji tych celów towarzyszy zawsze strzelanina, przy której dostaje się postronnym ludziom, mogą dostać rykoszetem. Broń to zawsze miecz. Tarcza jest jakościowo inna. Z AI jest inaczej. AI jest jednocześnie mieczem i tarczą, jedno i to samo można użyć do ataku, jak i do obrony, im potężniejsza AI, tym jednocześnie potężniejszy i miecz, i tarcza. 

Imć Waszeć

Dark Regis

17.09.2026 23:36

W odpowiedzi do: u2

Wojenki wybuchają zawsze dokładnie wtedy, gdy jakieś elity tracą władzę i ich narracja przestaje działać. Tak więc faktycznie mamy wojenkę number 3.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

18.09.2026 00:01

W odpowiedzi do: Dark Regis

Wychodzimy już z ery wojen i wchodzimy w erę przekrętów. Mieliśmy do tej pory dwie wojny światowe i jeden przekręt światowy. Teraz nie będzie trzeciej wojny, ale drugi przekręt. 

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 497
Liczba wyświetleń: 747 457
Liczba komentarzy: 6 679

Ostatnie wpisy blogera

  • III RP to mafia, która zarabia na ludzkich słabościach, stosując przemoc
  • Faza Dioklecjana
  • Syndrom uwięzionego smoka

Moje ostatnie komentarze

  • Chcieliście demokracji walczącej (zwracam się i do zwolenników PiS i KO)? No to ją macie. Wcale mi tej parszywej III RP nie żal, tak jak i nie żal mi było PRL-u.
  • Upieram się, że nie ma symetrii. Pistolet w rękach złych ludzi służy złym celom, a pistolet w rękach dobrych, służy dobrym celom. Niemniej konfrontacji tych celów towarzyszy zawsze strzelanina, przy…
  • Wychodzimy już z ery wojen i wchodzimy w erę przekrętów. Mieliśmy do tej pory dwie wojny światowe i jeden przekręt światowy. Teraz nie będzie trzeciej wojny, ale drugi przekręt. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, Upieram się, że nie ma symetrii. Pistolet w rękach złych ludzi służy złym celom, a pistolet w rękach dobrych, służy dobrym celom. Niemniej konfrontacji tych celów towarzyszy zawsze strzelanina, przy…
  • Grzegorz GPS Świderski, Wychodzimy już z ery wojen i wchodzimy w erę przekrętów. Mieliśmy do tej pory dwie wojny światowe i jeden przekręt światowy. Teraz nie będzie trzeciej wojny, ale drugi przekręt. 
  • Grzegorz GPS Świderski, To, że postępu technologicznego (w tym software'owego) nie da się powstrzymać, jest wiadome od zawsze. To, że państwo zrobi jakiejś ograniczenia dla AI, czy zakaże lub spowolni, jest tak samo głupie,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności