Zdaniem Krzysztofa Bosaka z Konfederacji, prezydent, który zgłasza wątpliwości wobec wyboru Berka, nie przyjmie ślubowania od byłego ministra. Wicemarszałek uważa jednak, że zgodnie z konstytucją, Nawrocki powinien to zrobić.
Maski opadły
Bosak już chyba kompletnie upadł na głowe
Wszystko jasne
Uważałem Bosaka za pryszczatego gówniarza i nic się nie zmieniło
@Kaczysta....Czyli powinno się rozumieć ,że prezydent powinien hurtowo podpisywać wszystko co mu podsunie się do podpisania? Z jednoczesnym wyzywaniem go od sutenerów,morderców ,jeszcze gorzej nawet w ustach takiej damy jak Szczepkowska? Że gnidy stanowiące trzon Koalicji zaprzestaną chamskich ataków?Że marszałkiszcze poniecha planów zdobycia prezydentury? Może Bosaczkowi się wydaje że on się nadaje?Tylu prawników kształcą uczelnie a żaden z nich nie potrafi powiedzieć jakim prawem łamią Konstytucję?Jakim prawem łamie ją prawniczyna Berek?
Jak Bosak jest taki ściśle przestrzegający prawa, to czy widział dowody na 10 lat pracy Berka jako radca prawny?
Nie widział.
I to mu nie przeszkadza?
No cóż, Bosak dotąd wydawał się być najrozsądniejszym politykiem Konfederacji
Może ktoś Bosakowi wybór, a że facet ma małe dzieci, to musi wykonać zadanie.
Tymczasem okazuje się, że prezydent K. Nawrocki jest ostatnią nadzieją, żeby aferzyści nie objęli najważniejszych funkcji w państwie. Bardzo słusznie nie dopuszcza tych ludzi do urzędów, skoro nie spełniają podstawowych kwalifikacji do urzędów. Popełniłby błąd gdyby ich dopuścił. Po to jest urząd prezydenta, żeby czuwał na przestrzeganiem prawa.
Ukonstytuowała się dziś Konfederacja Obywatelska
Bosak sie kaja
Uwaga: uzupełnienie i korekta mojej porannej wypowiedzi w RMF! Owszem, zgodnie z Konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego-elekta TK wybranego przez Sejm, ale zarazem zgodnie z Konstytucją prezydent jest jej strażnikiem i jeśli Sejm wybrałby kogoś kto nie spełnia formalnych wymogów to może to być podstawą odmowy przyjęcia ślubowania. Dziękuję wszystkim, którzy wierzą w to że jestem doskonale poinformowany o wszystkim i w każdej kwestii, ale niestety w praktyce nie zawsze tak to wygląda. Od rana omówiłem tę kwestię z naszym posłem w Komisji Sprawiedliwości
@MichalWawer
oraz z szefem Kancelarii Prezydenta
@BoguckiZbigniew
i uzupełniłem wiedzę na temat przyczyn wątpliwości co do tego czy
@MaciejBerek
spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do TK. Uważam że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie. Zwracam uwagę, że w innych wywiadach konsekwentnie podkreślałem rolę prezydenta jako strażnika Konstytucji i w żadnej wypowiedzi nie udzielałem rad co tego co prezydent ma zrobić. Dzisiejsza odpowiedź na pytanie o to co prezydent „powinien” zrobić w tej sprawie była niedostatecznie przemyślana. Na marginesie warto zwrócić uwagę, że nawet ci nowi sędziowie od których prezydent przyjął ślubowanie nie chcą orzekać w TK. Pokazuje to tragizm sytuacji: niezależnie co zrobi prezydent obóz rządzący idzie w kierunku eskalowania sporu, co jest niszczeniem państwa i może się skończyć jeszcze większymi szkodami, jeśli obóz rządzący po farsie z bezprawnymi „zaprzysiężeniami” przed marszałkiem Sejmu zdecyduje się pójść o krok dalej, w kierunku rozwiązań siłowych. Przestrzegam przed tym. Nikt nic na tym nie zyska. Polska straci!
x.com