Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Hitler to lewica, III Rzesza to socjalizm!

Grzegorz GPS Świderski 10.09.2026

Naziści byli lewicowcami — nie tylko w teorii, ale i w praktyce

  Etykietkę skrajnej prawicy Hitlerowi przypisują tylko współcześni lewicowi intelektualiści skażeni socjalizmem, bo nie chcą na swoją ideologię brać zbrodni Hitlera. Naziści to byli ludobójcy i można uzasadniać, że ich zbrodnie nie wynikały z ich ideologi, ale kompletnie nieskutecznie i bzdurne jest przenoszenie tej ideologii z lewicy na prawicę.

  Największych zbrodni w dziejach ludzkości dokonała lewica i nic na to nie poradzicie. III Rzesza była tak samo lewicowa, jak ZSRR. Jak socjalista jest bandytą, to ten jego bandytyzm nie likwiduje jego lewicowości. To, że istnieją łagodni socjaliści, którzy tylko kradną, ale nie mordują, nie powoduje, że mordujący socjaliści przestają nimi być. Oto naukowe uzasadnienie, że Hitler i jego partia to lewica:

  • Friedrich Hayek w „Drodze do zniewolenia” (rozdział „The Socialist Roots of Naziism”) oraz we wcześniejszym eseju „Nazi-Socialism” (1933) dowodził, że narodowy socjalizm był lewicową ideologią kolektywistyczną, a jego gospodarcze i społeczne założenia nie różniły się istotnie od klasycznego socjalizmu.
  • Ludwig von Mises w „Socialism: An Economic and Sociological Analysis” (1922, wyd. rozszerzone 1932, 1951) oraz „Wszechmocnym rządzie” szedł jeszcze dalej: nazizm był odmianą socjalizmu, która zachowała formalną własność prywatną, ale zlikwidowała jej istotę poprzez całkowitą kontrolę państwa nad gospodarką.
  • Erik von Kuehnelt-Leddihn — w „Leftism: From de Sade and Marx to Hitler and Marcuse” (1974) oraz „Leftism Revisited: From de Sade and Marx to Hitler and Pol Pot” (1990) — argumentował, że lewicowość nie ogranicza się do marksizmu, ale obejmuje wszelkie systemy kolektywistyczne, w tym nazizm. Podkreślał, że Hitler czerpał inspirację z lewicowych idei antykapitalistycznych, a jego polityka była kontynuacją socjalistycznych eksperymentów z okresu Republiki Weimarskiej.
  • Jonah Goldberg w „Liberal Fascism: The Secret History of the American Left, from Mussolini to the Politics of Meaning” (2008) pokazał, jak faszyzm i nazizm wyrosły z lewicowej tradycji kolektywizmu, a nie z konserwatyzmu. Zauważył, że własność prywatna w III Rzeszy była iluzją — państwo decydowało o wszystkim, od cen po inwestycje, co jest klasyczną cechą socjalizmu.
  • Rainer Zitelmann w „Hitler’s National Socialism” (1987, tłum. ang. 2022) udokumentował, że ekonomiczna polityka Hitlera opierała się na państwowym interwencjonizmie, a nie na wolnym rynku. Przeanalizował, jak plan czteroletni, kontrola cen, przymusowa kartka i nacjonalizacja kluczowych sektorów (np. przez Hermann Göring Works) były typowymi narzędziami socjalistycznymi.
  • Günter Reimann w „The Vampire Economy: Doing Business Under Fascism” (1939) opisał, jak przedsiębiorcy w III Rzeszy stali się marionetkami państwa. Państwo nie tylko dyktowało warunki gospodarcze, ale także konfiskowało zyski (np. poprzez obowiązkowe inwestycje w zbrojenia) i eliminowało nieposłusznych poprzez aryzację i przymusowe wywłaszczenia.
  • Ayn Rand w „Capitalism: The Unknown Ideal” (1966) porównywała nazizm i komunizm jako dwie strony tego samego totalitaryzmu kolektywistycznego.
  • Murray Rothbard w „Wall Street, Banks, and American Foreign Policy” i „A History of Money and Banking in the United States” podkreślał, że nazistowska gospodarka była socjalizmem w praktyce, z państwowym kierownictwem zamiast wolnego rynku.
  • Hans-Hermann Hoppe w „Democracy: The God That Failed” (2001) argumentował, że nazizm i komunizm to dwie formy socjalizmu, różniące się jedynie metodami realizacji kolektywizmu (rasizm vs. klasa).
  • Thomas DiLorenzo w „The Problem with Socialism” (2016) i „How Capitalism Saved America” dowodził, że Hitler był socjalistą, a jego polityka była kontynuacją idei marksistowskich, tylko z nacjonalistycznym zabarwieniem.

Kluczowe argumenty największych myślicieli uzasadniających, że nazizm to socjalizm, czyli lewica:

Niemiecki model socjalizmu (iluzja własności prywatnej)

  Mises i Hayek wskazywali, że nacjonalizacja w ZSRR i Zwangswirtschaft (gospodarka nakazowa) w III Rzeszy to dwie drogi do tego samego celu: całkowitej kontroli państwa nad gospodarką. W Niemczech własność prywatna istniała tylko na papierze – państwo decydowało o produkcji, cenach, płacach i zyskach. Zitelmann podkreśla, że przedsiębiorcy byli zmuszani do inwestowania w państwowe projekty (np. zbrojenia), a zyski były ograniczone (maksymalna dywidenda: 6%).

Przedsiębiorca zredukowany do urzędnika

  Reimann i Mises opisali, jak przedsiębiorcy w III Rzeszy stali się „Betriebsführer” (kierownikami zakładu) – państwowymi urzędnikami bez realnej władzy. Państwo dyktowało ceny, płace, dostawców i rynki zbytu. Oporni byli usuwani i zastępowani lojalnymi aparatczykami. Zitelmann dodaje, że aryzacja (wywłaszczanie Żydów) była narzędziem socjalistycznej redystrybucji majątku.

Centralne planowanie gospodarki

  Hayek, Mises i Zitelmann udokumentowali, że plany czteroletnie, przymusowa praca, kontrola cen i system kartkowy to klasyczne narzędzia socjalizmu. Kuehnelt-Leddihn zauważył, że nazistowska gospodarka była jeszcze bardziej scentralizowana niż sowiecka, ponieważ państwo nie musiało formalnie nacjonalizować fabryk — kontrolowało je pośrednio poprzez prawne i ekonomiczne przymusy.

Kolektywizm i odrzucenie liberalizmu

  Hayek dowodził, że socjalizm w każdej formie (komunizm, nazizm, faszyzm) odrzuca indywidualizm i wolny rynek. Cel nadrzędny (równość klasowa, potęga rasy/narodu) uzasadniał totalitarną kontrolę państwa. Goldberg i Kuehnelt-Leddihn podkreślali, że nazizm nie był „prawicowy” – prawica tradycyjnie broni wolnego rynku i własności prywatnej, podczas gdy naziści je znosili.

Nazwa NSDAP i socjalistyczne korzenie nazizmu

  Hayek, Mises, Zitelmann i Kuehnelt-Leddihn przypominali, że „socjalistyczna” w nazwie NSDAP nie była przypadkowa. Wiele idei nazizmu wywodziło się z marksizmu.

Wniosek: Nazizm to lewicowa ideologia — nie skrajna prawica, a skrajny socjalizm.

Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS

PS. Źródło tego plagiatu: x.com/gps65/status/2096912954876625212

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 237
u2

u2

10.09.2026 14:51

Zgadzam się z tezą, że nazizm to urawniłowka ludzi w ramach nacji/narodu, więc lewizna. Ale SI uparcie twierdzi, że to prawicowa ideologia.

AI Overview

share.google

Nazizm (narodowy socjalizm) jest klasyfikowany przez politologów i historyków jako ideologia skrajnej prawicy, ponieważ odrzucał on fundamentalne wartości lewicy – takie jak równość ludzi, internacjonalizm czy walka klas – opierając się zamiast tego na skrajnym nacjonalizmie, rasizmie, hierarchii społecznej oraz antykomunizmie.

Mimo obecności słowa „socjalizm” w nazwie partii NSDAP, podział na oś prawica-lewica w naukach politycznych opiera się na strukturze społecznej i stosunku do równości, a nie tylko na stopniu kontroli państwa nad gospodarką.

Oto główne powody, dla których nazizm uznaje się za skrajną prawicę:

1. Skrajny nacjonalizm i biologiczny rasizm

  • Prawica (szczególnie skrajna) kładzie nacisk na partykularyzm – wyższość własnego narodu, tradycji lub rasy ponad inne. Nazizm doprowadził to do ostateczności poprzez ideologię rasową (czystość krwi, antysemityzm, koncepcja Übermenscha).
  • Lewica historycznie opiera się na uniwersalizmie i internacjonalizmie – przekonaniu, że wszyscy ludzie są z natury równi, niezależnie od pochodzenia etnicznego.

2. Odrzucenie egalitaryzmu (równości)

  • Nazizm stał w całkowitej sprzeczności z lewicowym dążeniem do równości społecznej. Narodowi socjaliści wierzyli w naturalną hierarchię i elitaryzm – zarówno między rasami, jak i wewnątrz własnego społeczeństwa (zgodnie z zasadą wodzostwa, czyli Führerprinzip).

3. Stosunek do własności prywatnej i gospodarki

  • Choć NSDAP stosowało ogromną kontrolę państwową i interwencjonizm, nie zniosło własności prywatnej ani klas społecznych, co jest fundamentem socjalizmu i komunizmu.
  • Nazistowskie Niemcy przeprowadziły masową prywatyzację sektorów państwowych (kolei, banków) w latach 30. XX wieku. Niemieccy przemysłowcy zachowali swoje majątki i zyski, o ile ich produkcja służyła celom wojennym i planom Hitlera.

4. Bezwzględny antykomunizm i antykonserwatyzm

  • Hitler definiował swój ruch jako całkowite przeciwieństwo marksizmu i bolszewizmu, które uznawał za śmiertelne zagrożenie dla narodu. Po przejęciu władzy komuniści i socjaliści byli pierwszymi ofiarami wysyłanymi do obozów koncentracyjnych.
  • Ponieważ nazizm odrzucał tradycyjny, monarchistyczny konserwatyzm (klasyczną prawicę), a jednocześnie zwalczał lewicę, politolodzy ukuli termin skrajna prawica (lub prawica rewolucyjna), aby opisać ten radykalny, niszczycielski ruch.

Skąd więc „socjalizm” w nazwie?

Słowo „socjalizm” zostało dodane do nazwy NSDAP na początku lat 20. XX wieku ze względów strategicznych i propagandowych, aby przyciągnąć niemieckich robotników, którzy masowo popierali wówczas lewicę. Hitler redefiniował to pojęcie, twierdząc, że prawdziwy „socjalizm” to nie walka klas, lecz całkowite podporządkowanie jednostki interesom rasy i państwa (Gemeinnutz geht vor Eigennutz – wspólny pożytek przed własnym). Antykapitalistyczne, lewicowe skrzydło partii (reprezentowane przez braci Strasserów) zostało krwawo zlikwidowane przez Hitlera podczas „nocy długich noży” w 1934 roku.

Jeśli interesuje Cię ten temat, o czym chciałbyś dowiedzieć się więcej? Mogę przybliżyć program gospodarczy III Rzeszy, szczegóły czystki frakcji Strassera lub to, jak współczesna politologia definiuje oś prawica-lewica.

mada

mada

10.09.2026 17:07

W odpowiedzi do: u2

SI mówi to czego się naczyta. A ciągle się mówi, że to jest prawica.

To tak jakby dziecku mówić cały czas, że  2+2=5 ap,,,,óźnie się go zapytać ile to jest.

Przy okazji: widzę, że NB nie za bardzo zainteresowane nowym bezprawiem Tuska.

Czyżby Tuskowi udało się nas zastraszyć?

u2

u2

10.09.2026 19:36

W odpowiedzi do: mada

"NB nie za bardzo zainteresowane nowym bezprawiem Tuska"

Chodzi o napad prof. Cudaka na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości? Było o tym dużo w niezależnych mediach.

niezalezna.pl

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

10.09.2026 17:09

W odpowiedzi do: u2

Etykietkę skrajnej prawicy Hitlerowi przypisują tylko współcześni lewicowi intelektualiści skażeni socjalizmem, bo nie chcą na swoją ideologię brać zbrodni Hitlera. Niestety jest ich dużo. "AI Overview", czyli Gemini 3, po nich powtarza. Już Ci pisałem, byś temu modelowi nie wierzył, bo on się często myli.

u2

u2

10.09.2026 19:11

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

"bo on się często myli"

Kolejny kwiatek, libertarianizm SI wrzuciła do ... lewicy. Wolność to zaprzeczenie równości. Równość to zaprzeczenie wolności. Tutaj jest zasadnicza różnica między lewicą, a prawicą. 

Urawniłowka to z definicji lewizna, która zniewala ludzi. Wolność to prawica, która szanuje prawo człowieka do wolności.

AI Overview

share.google

Współczesna politologia definiuje oś prawica-lewica jako wielowymiarowy konstrukt, który przestał opierać się wyłącznie na tradycyjnym podziale ekonomicznym. Choć klasyczny podział na wolny rynek (prawica) i interwencjonizm państwowy (lewica) nadal istnieje, współczesna nauka o polityce opisuje ten podział przez pryzmat dwóch głównych osi (ekonomicznej i kulturowej) oraz zmieniającego się stosunku do równości i tradycji.

Poniższa tabela przedstawia, jak współczesna politologia klasyfikuje kluczowe obszary na tej osi:

Obszar podziału--------------Stanowisko lewicy--------------Stanowisko prawicy

Ekonomia

Redystrybucja dóbr, silna rola państwa, rozbudowany socjal, ochrona praw pracowniczych.

Wolny rynek, ochrona własności prywatnej, niskie podatki, deregulacja gospodarki.

Społeczeństwo & Kultura

Progresywizm, kosmopolityzm, laicyzacja, emancypacja mniejszości, prawa człowieka.

Konserwatyzm, patriotyzm/nacjonalizm, przywiązanie do tradycji i religii, ochrona tradycyjnej rodziny.

Stosunek do hierarchii

Dążenie do egalitaryzmu (równości społecznej, ekonomicznej i szans).

Akceptacja hierarchii (uznanie jej za naturalną lub wynikającą z zasług/merytokracji).

Globalne wyzwania

Ochrona klimatu (zielona transformacja), otwartość na migracje.

Sceptycyzm wobec radykalnych zmian klimatycznych, ochrona granic państwowych.

Kluczowe podejścia we współczesnej politologii

  • Model dwuosiowy (GAL-TAN): Politolodzy często zastępują prostą linię wykresami dwuwymiarowymi. Jedna oś to ekonomia, a druga to wymiar kulturowy, gdzie na jednym biegunie mamy GAL (Green, Alternative, Libertarian – zieloni, alternatywni, wolnościowi), a na drugim TAN (Traditional, Authoritarian, Nationalist – tradycyjni, autorytarni, narodowi).
  • Kontekstualność: Definicje lewicy i prawicy różnią się w zależności od regionu świata. Europejska prawica często akceptuje państwo opiekuńcze (np. chadecja), podczas gdy w USA prawica (Republikanie) kładzie skrajny nacisk na minimalizację roli państwa w gospodarce.
  • Rozmycie granic: Współczesny populizm często miesza te pojęcia – partie uważane za prawicowe światopoglądowo (konserwatywne, narodowe) bardzo często realizują programy gospodarcze o charakterze socjalnym, tradycyjnie przypisywane lewicy.

Jeśli chcesz pogłębić ten temat, mogę pomóc Ci przeanalizować konkretny aspekt. O czym chciałbyś dowiedzieć się więcej?

  • Jak ten podział wygląda w polskim systemie partyjnym?
  • Czym różni się oś GAL-TAN od tradycyjnego podziału?
  • Jak współczesny populizm wpływa na definicję prawicy i lewicy?
spike

spike

10.09.2026 19:00

"Nazizm to lewicowa ideologia — nie skrajna prawica, a skrajny socjalizm." "Zgadzam się z tezą, że nazizm to urawniłowka ludzi w ramach nacji/narodu, więc lewizna." "Tańcowały dwa bęcwały, jeden duży drugi mały ......" National Geographic założone w 1888, to faszystowsko-komunistyczna organizacja wydawnicza :))))))))))))))))))))
mjk1

mjk1

10.09.2026 19:05

Teraz malutki sprawdzian, czyli "prawda czasu prawda ekranu", jak mawiali starożytni Rosjanie. Tak, Hitler wprowadził Narodowy Socjalizm i rację częściowo ma sztuczna inteligencja, bo to było takie połączenia socjalizmu z kapitalizmem. Problem jednak w tym, że po wprowadzeniu tego ustroju, kompletny bankrut jakim była Republika Weimarska, zaczął się rozwijać w tempie 15% rok do roku, kiedy w tym samym czasie cały kapitalistyczny Świat pogrążony był w głębokim kryzysie. I teraz pytanie do Grzesia, wszystkich PT komentatorów i sztucznej inteligencji tyż. Kto był teoretykiem systemu ekonomicznego a kto go rozwinął i wprowadził w praktyce (wystarczą nazwiska), co doprowadziło do tak gigantycznego rozwoju. Jaki system monetarny obowiązywał w tym czasie w III Rzeszy. Jaki kraj na Świecie stosuje obecnie dokładnie ten sam model gospodarczy, system pieniężny i ekonomiczny, że światowy system kapitalistyczny, podobnie jak w latach 30-tych, nie jest w stanie z nim konkurować. I ostatnie i najważniejsze. Która partia polityczna i który polityk obecnie w Polsce proponuje podobne rozwiązanie. Dla ułatwienia dodam, że nie jest to Braun.

Romuald

Romuald

10.09.2026 22:30

W odpowiedzi do: mjk1

Nie ukrywam, że wrzuciłem Pański wpis w AI i otrzymałem odpowiedź: wynika że w chodzi o Chiny i PiS oraz M. Morawieckiego, jest to o tyle ciekawe, że w Chinach (jak dla laika którym jestem) to się sprawdza, na tyle na ile interesuje się Chinami, a czy PiSowi w Polsce udawało się taka polityka gospodarcza, nie wiem choć mi jako JDG żyło się znacznie lepiej niż teraz.

Co do III Rzeszy, wiem z opowiadań babci - z Kociewia a 3/4 rodziny było w Berlinie (krawiec z własną pracownią, restaurator, 3 brat pradziadka mi umknął) chwalili sobie gospodarkę za Hitlera i to że wielodzietne rodziny (zapewne mówili o sobie) miały się dobrze.

mjk1

mjk1

11.09.2026 09:49

W odpowiedzi do: Romuald

Tak Panie Romualdzie, chodzi dokładnie o Chiny i Morawieckiego, ale nie o PiS, choć SI tak właśnie to traktuje, dlatego, że jest sztuczna. Babcia miała rację a ja postaram się wszystko wyjaśnić osobnym wpisem. Zapraszam jednocześnie do dyskusji i obiecuję, że na wszystkie pytania szczegółowo odpowiem. Teraz jednak musze odpowiedzieć dwóm oszołomom, którzy, w przeciwieństwie do Pana, kompletnie niczego nie zrozumieli i nawet krótkiego postu przeczytać ze zrozumieniem nie potrafili. Pozdrawiam Pana.

Romuald

Romuald

11.09.2026 13:01

W odpowiedzi do: mjk1

Nie ma problemu - poczekam i chętnie przeczytam gdy wpis się pojawi.

Co do dyskusji mam tylko wiedzę praktyczną jaką ma przeciętny pracujący człowiek, ekonomię odczytują swoim portfelem, kontem i rozliczeniem rocznym.

Również Pana pozdrawiam i do "przeczytania" niebawem.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

10.09.2026 22:51

W odpowiedzi do: mjk1

@mjk1 - oszalałeś! Gdybym codziennie okradała swoich sąsiadów, pozbawiła ich praw publicznych i zmuszała do darmowej, niewolniczej pracy i żywiła tak, żeby szlag ich trafił zanim dożyją do emerytury, to byłabym bogata jak Republika Weimarska i rozwijała się nawet w szybszym tempie! Robiłabym preparaty z trupów i wystawiała w muzeum z drogimi biletami. Wszystkie nieruchomości przepisałabym na siebie, a potem na potomków, żeby byli na zawsze bogaci jak mamusia. Z rodzin sąsiedzkich zrobiłabym w swoich mediach oszołomów, prostaków, niedouczonych i niedomytych chamów, na których nie warto nawet patrzeć. 

Hitler z samej tylko Warszawy WYWIÓZŁ 40 000 WAGONÓW towarowych pełnych mebli, dzieł sztuki, wyposażenia mieszkań, kościołów, urzędów, pałaców, zakładów przemysłowych, infrastruktury technicznej. To samo robili w całej Polsce! Nawet ludzi przerabiali na mydło w obozach koncentracyjnych, o czym ostatnio nikt nie wspomina, bo pewnie na mydło byli przeznaczeni dobrze odżywieni Polacy, a nie żydowska biedota. 

Od jakiegoś czasu o mydle z ludzi nikt nie wspomina, bo ponoć to jest to kłamstwo... Pewnie kolejne do sprawdzenia! 

Jeśli Braun jako jedyny nie chce naśladować programu Hitlera, to znaczy, że tylko Braun nadaje się do kierowania naszym państwem. 

mjk1

mjk1

11.09.2026 10:16

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

Spokojnie Alinko. Wypadałoby jednak najpierw przeczytać mój wpis, a dopiero potem na niego odpowiadać. To się nazywa podobno „czytanie ze zrozumieniem”, choć rozumiem, że może być to umiejętność wymagająca pewnego wysiłku. Ja nie pytałem, czy Hitler był zbrodniarzem, nie pytałem, co Niemcy wywozili z Warszawy, nie pytałem o rabunek Polski, niewolniczą pracę, obozy, mydło z ludzi ani o to, kto był dobrze, a kto źle odżywiony. O tych rzeczach można napisać osobny wpis i zapewne będzie on bardzo ważny, tylko że nie odpowiada na żadne z moich pytań. Ja zadałem kilka bardzo konkretnych pytań dotyczących mechanizmu gospodarczego i pieniężnego, który funkcjonował w Niemczech w latach 30. I specjalnie poprosiłem o nazwiska: kto był teoretykiem, kto ten model rozwinął i kto wprowadził go w praktyce. Zapytałem również o system pieniężny oraz o współczesny kraj, który stosuje rozwiązania będące jego odpowiednikiem. Na końcu zapytałem, kto w Polsce proponuje coś podobnego.

A Twoja odpowiedź?

Hitler był zły, kradł, mordował, wywoził meble, robił mydło a Braun jest fajny. Rewelacyjnie, rzeczywiście pełna odpowiedź na pytanie. Prawie jak na maturze z ekonomii, tylko bez ekonomii. Najbardziej rozbawiło mnie jednak zdanie:

„Jeśli Braun jako jedyny nie chce naśladować programu Hitlera, to znaczy, że tylko Braun nadaje się do kierowania naszym państwem.”

To już jest perełka. Wynika z niego bowiem, że jeśli ktoś nie chce naśladować Hitlera, to automatycznie zna się na ekonomii i powinien rządzić państwem. Cóż za przełom w politologii! Można by od razu zlikwidować wszystkie szkoły ekonomiczne. Wystarczyłoby przeprowadzić test:

– Czy popierasz Hitlera?
– Nie.
– Gratulacje, zostałeś premierem.

Tyle tylko, że program Brauna, którym jesteś tak zauroczona, nie daje odpowiedzi na moje pytania. I gdyby sam Braun stanął przed tym sprawdzianem, również musiałby się mocno napocić, żeby odpowiedzieć. Co więcej, z jego programu gospodarczego wynika w dużej mierze dokładnie to samo niezrozumienie mechanizmu, o który pytam. Czyli mamy sytuację dość zabawną: Ty nie wiesz, o co pytam, Braun również nie bardzo wie, o co pytam, ale Ty jesteś przekonana, że Braun zna odpowiedź. To już nie jest ekonomia. To jest wiara. Dlatego proponuję prosty eksperyment. Zamiast kolejny raz opowiadać mi o Hitlerze, Warszawie, wagonach, mydle i Braunie, odpowiedz tylko na moje pytania:

  1. Kto był teoretykiem tego systemu?
  2. Kto rozwinął jego założenia?
  3. Kto wprowadził je w praktyce?
  4. Jaki system pieniężny wtedy obowiązywał?
  5. Jaki współczesny kraj stosuje rozwiązania będące jego odpowiednikiem?
  6. Który polski polityk i która partia proponują dziś podobne rozwiązanie?

Sześć prostych pytań. Bez wagonów, bez mydła i bez wycieczek do Auschwitz.

Jeżeli znasz odpowiedzi - świetnie, chętnie przeczytam. Jeżeli nie znasz, też nic się nie stanie. Wtedy jednak wystarczy napisać: „Nie wiem”. To naprawdę znacznie lepsze niż odpowiadanie na sześć pytań, których się nie zrozumiało, za pomocą siódmego tematu, którego nikt nie poruszał.

A Braun?

Musisz koniecznie go zapytać. Może przynajmniej on będzie wiedział, o czym rozmawiamy.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

11.09.2026 00:57

W odpowiedzi do: mjk1

Masz problem z wnioskowaniem. Załóżmy nawet, że wszystko, co piszesz o skuteczności gospodarki III Rzeszy, jest prawdą. Nadal nie wynika z tego, że jej model gospodarczy był lepszy. Weź niewolnictwo.

Przez bardzo długi czas plantacja bawełny oparta na pracy niewolników była świetnym biznesem. Niewolnicy byli aktywami właściciela, wykonywali prostą, pracochłonną czynność, a właściciel przejmował efekt ich pracy. System działał, zarabiał i konkurował z gospodarką opartą na pracy wolnej, a nawet wygrywał.

Czy wynika z tego, że niewolnictwo było ekonomicznie doskonalszym ustrojem? Nie! Wynika tylko tyle, że przy ówczesnej technologii taki sposób organizacji pracy był opłacalny.

Potem pojawił się mechaniczny zbieracz bawełny. Jedna z pierwszych takich maszyn wykonywała pracę nawet stu ludzi. I nagle ekonomia się zmienia. Nie potrzebujesz już setki tanich ludzi, których trzeba utrzymywać, pilnować i zmuszać do pracy. Potrzebujesz kilku ludzi, kapitału, maszyny, kwalifikacji i bodźców do efektywnego działania.

To samo rozróżnienie trzeba zastosować do III Rzeszy. Niemcy w 1933 roku miały miliony bezrobotnych, niewykorzystane moce przemysłowe i gospodarkę leżącą po wielkim kryzysie. Państwo uruchomiło ogromne wydatki, kredyt, roboty publiczne, a przede wszystkim zbrojenia i zaczęło bardzo szybko wykorzystywać te wolne zasoby. Oczywiście, że produkcja wystrzeliła.

Jednak z tego nie wynika, że odkryto lepszy ustrój gospodarczy. Tak samo, jak wysoka rentowność plantacji w 1850 roku nie dowodziła wyższości niewolnictwa. Pokazuje jedynie, że konkretny system dobrze działał przy konkretnym zestawie warunków: ogromnym bezrobociu, niewykorzystanych fabrykach, możliwości administracyjnego kierowania zasobami i gigantycznym popycie państwa finansowanym kredytem.

Prawdziwy test zaczyna się dopiero wtedy, gdy kończą się wolne zasoby. I wtedy w III Rzeszy zaczęły pojawiać się problemy z surowcami, dewizami, finansowaniem i inflacją, a gospodarka była coraz bardziej podporządkowywana zbrojeniom.

III Rzesza nie jest dowodem na to, że socjalizm, czy to narodowy, czy międzynarodowy, czy oparty na walce klas, czy walce ras, jest lepszym systemem gospodarczym od wolnorynkowego kapitalizmu. Tak jak opłacalność farm bawełny w XIX wieku i prosperity, jakie zapewniała właścicielom, nie jest dowodem na sensowność i opłacalność niewolnictwa. Pomijając oczywiście kwestie moralne, bo nawet jak coś jest bardziej opłacalne, ale niemoralne, to nadal powinno być cywilizacyjnie tępione.

Jednak tak się akurat składa, że dziś socjalizm jest już całkowicie ekonomicznie nieopłacalny i jednocześnie jest, bo zawsze był, niemoralny. Hitler go stosował, bo nie miał oporów, by stosować niemoralne metody. Jak się uprzeć, to można by uzasadnić, że kanibalizm jest ekonomicznie korzystny, bo się mięso nie marnuje.

mjk1

mjk1

11.09.2026 10:36

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

Dziękuję za wykład Grzesiu. Naprawdę. Dawno nie widziałem tak obszernej odpowiedzi na pytanie, którego nie zadałem. Zaczynam nawet podejrzewać, że rzeczywiście mam problem z wnioskowaniem, bo przeczytałem swój wpis jeszcze raz i za diabła nie potrafię znaleźć tam tezy: „gospodarka III Rzeszy była moralnie dobra, Hitler był dobrym gospodarzem, a niewolnictwo jest doskonałym ustrojem gospodarczym”. Ty natomiast znalazłeś ją bez najmniejszego problemu. To już nie jest wnioskowanie. To jest wnioskowanie kreatywne.

Ja zadałem sześć bardzo konkretnych pytań. Nie pytałem, czy III Rzesza była państwem moralnym. Nie pytałem, czy grabież podbitych krajów jest dobrym sposobem prowadzenia gospodarki. Nie pytałem, czy niewolnictwo jest lepsze od pracy wolnej. Nie pytałem nawet, czy model III Rzeszy był „lepszy”!!!

Pytałem:

kto był teoretykiem tego rozwiązania, kto je rozwinął, kto wprowadził je w życie, jaki system pieniężny wtedy obowiązywał, jaki kraj stosuje dziś podobny mechanizm oraz kto w Polsce proponuje rozwiązanie zbliżone do tego modelu.

I teraz najciekawsze. Ty odpowiadasz mi na to mniej więcej tak: „Niewolnictwo było złe, Hitler był niemoralny, były bezrobotne zasoby, potem zabrakło surowców, a kanibalizm pozwala nie marnować mięsa”. Gratuluję. Na sześć pytań - sześć... nowych tematów. To trochę tak, jakbym zapytał:

„Grzegorzu, kto wynalazł silnik Diesla, jak działa i w jakich krajach stosuje się go dzisiaj?”

A Ty odpowiedziałbyś: „Samochody powodują wypadki, spaliny są szkodliwe, dawniej ludzie jeździli konno, a koń też może kopnąć”. I jeszcze na koniec zarzuciłbyś mi, że mam problem z wnioskowaniem.

Otóż nie, Grzegorzu. Problem polega na czymś znacznie bardziej podstawowym:

Ty nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

Co więcej, zrobiłeś coś jeszcze ciekawszego. Wziąłeś z mojego wpisu jedno zdanie o szybkim wzroście gospodarczym III Rzeszy i postanowiłeś przez pół strony udowadniać, że szybki wzrost nie oznacza automatycznie, że cały system był dobry. Tylko że ja doskonale o tym wiem, dlatego właśnie zadałem dalsze pytania. Chciałem ustalić mechanizm, a nie wystawić Hitlerowi świadectwo moralności. To jest zresztą dość zabawna metoda dyskusji. Jeżeli ktoś mówi: „Spójrzmy, jak działał mechanizm X”, a odpowiadający mówi: „Ale X było niemoralne!”, to nie jest jeszcze polemika z mechanizmem. To jest zmiana tematu na taki, na którym odpowiadający czuje się bezpieczniej.

A Twoja opowieść o plantacji bawełny jest dokładnie takim przypadkiem, bo ja nigdzie nie twierdziłem, że skoro coś działało gospodarczo, to automatycznie było moralne. To jest argument tak odkrywczy jak stwierdzenie, że skoro nóż dobrze kroi chleb, to morderstwo jest moralnie dobre.

Nie, Grzegorzu. Nie wynika.

Właśnie dlatego moje pytanie dotyczyło ekonomii i systemu pieniężnego, a nie moralności Hitlera. I tu dochodzimy do rzeczy naprawdę interesującej. Piszesz, że w III Rzeszy państwo uruchomiło „ogromne wydatki, kredyt, roboty publiczne, a przede wszystkim zbrojenia”, a następnie twierdzisz, że nie ma w tym nic szczególnie interesującego, bo po prostu wykorzystano wolne zasoby. No dobrze, ale jak to zrobiono? Jak skonstruowano finansowanie? Jak rozwiązano problem ograniczeń wynikających z klasycznego finansowania długiem? Jak działał system pieniężny? Jakie mechanizmy zastosowano zamiast normalnego finansowania budżetu? Kto to wymyślił? Kto to wdrożył? I - co najważniejsze - czy istnieje współczesne państwo, które zastosowało podobną konstrukcję i dzięki niej przez dziesięciolecia utrzymywało bardzo wysokie tempo rozwoju? Tego właśnie dotyczyło moje pytanie. Ty zamiast odpowiedzi urządziłeś mi wycieczkę edukacyjną po plantacji bawełny. Naprawdę, Grzesiu, trochę mi przykro. Liczyłem na nazwiska, mechanizm i system pieniężny, a dostałem niewolnika zmechanizowanego przez ciągnik i na dokładkę kanibala, który oszczędza na gospodarstwie domowym.

Jest jednak jeszcze jeden drobiazg. Napisałeś:

„Masz problem z wnioskowaniem.”

Otóż moje wnioskowanie jest akurat bardzo proste: Jeżeli ktoś twierdzi, że zna odpowiedź na moje pytanie, to powinien odpowiedzieć na moje pytanie. Jeżeli zamiast tego przez kilkadziesiąt zdań tłumaczy mi rzeczy, o które nie pytałem, to mam prawo podejrzewać, że odpowiedzi nie zna. I dlatego proponuję Ci bardzo prosty test, bez Hitlera jako człowieka, bez moralności, bez Auschwitz, bez niewolnictwa, bez plantacji bawełny i bez kanibalizmu.

Same konkrety.

Nazwiska.

System pieniężny.

Mechanizm finansowania.

Współczesny przykład.

Polityk i partia w Polsce.

Tylko tyle i aż tyle.

Na razie wygląda to trochę tak, jakbyśmy umówili się na egzamin z ekonomii, a Ty wszedłbyś na salę, zobaczył pytania, po czym powiedział: „Szanowni państwo, zanim odpowiem, chciałbym wygłosić referat o szkodliwości niewolnictwa”. Referat niewątpliwie ciekawy, tylko egzamin nadal niezdany.

Marek Michalski

Marek Michalski

11.09.2026 13:32

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

@Grzegorz Świderski Jak się rozmawia z neomarksistowksim trollem, to nie należy oczekiwać niczego poza kłamstwami i erystyczną manipulacją. Przekonał się Pan już wielokrotnie, i ja również, że z częściowo prawdziwych faktów wnioski są zawsze te same.

"III Rzesza nie jest dowodem na to, że socjalizm, czy to narodowy, czy międzynarodowy, czy oparty na walce klas, czy walce ras, jest lepszym systemem gospodarczym od wolnorynkowego kapitalizmu."

To było już udowodnione, że szczęśliwym zbiegiem okoliczności po objęciu władzy przez Hitlera i Roosevelta oraz uderzającemu podobieństwu programu NSDAP I Nowego Ładu, Niemcy i USA nie rozwijały się z większą sprawnością gospodarczą z powodu wprowadzenia socjalizmu i kontroli państwa nad gospodarką. Niemcy do tego były pompowane finansowo i technologicznie z zasobów własnych i amerykańskich - w tym również wbrew interesom USA i wbrew intencjom oficjalnym przynajmniej części władz. Miała miejsce fuzja kapitału i technologii z powodów politycznych, pod przygotowania do wojny. Podobnie inwestycje za surowce miały miejsce w sowieckiej Rosji. To dlatego byliśmy bez szans, a nigdy nie spotkałem się z informacją, że przedwojenny wywiad dostrzegł te transfery kapitałowo-technologiczne z USA pod kierunkiem Wall Street do naszych sąsiadów. 

Mamy podobną sytuację z Ukrainą, która została wyhodowana na ofiarę i jest w sposób kontrolowany pompowana kapitałowo i technologicznie, aby zachować równowagę konfliktu. Pamiętamy jeszcze zakazy strzelania do Rosjan. Z czasem dowiemy się o źródłach ukraińskiego geniuszu technologicznego i jego powiązaniach kapitałowych z USA. Jakiś Hong Bing i Sutton napiszą o tym po wojnie, bo inspiracje banderowskim nazizmem są chyba wystarczająco klarowne.

EsaurGappa

EsaurGappa

10.09.2026 19:34

Ponad tysiąc lat tego plemienia znamionuje jedna bardzo charakterystyczna cecha,pogardą wobec Dekalogu.Obrzydliwy naród,z językiem który przypomina bełkot jakiś demonów,tacy zawsze dogadają się z takimi jak oni sami,rasa panów która to wybitnie specjalizuje się w zarabianiu mamony,mordowaniu niewinnych,i w końcu w eliminacji praw Bożych, zastępując je odwróconym dekalogiem.Socjalizm kapitalizm jeden czort,szkoda strzepicz język na tych straceńców.

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 491
Liczba wyświetleń: 745 425
Liczba komentarzy: 6 620

Ostatnie wpisy blogera

  • Pułapka na Konfederację – stan na wrzesień 2026
  • Które „ludzkie”? Polemika z esejem „An Alien Mind”
  • Blogerski AI Slop

Moje ostatnie komentarze

  • Masz problem z wnioskowaniem. Załóżmy nawet, że wszystko, co piszesz o skuteczności gospodarki III Rzeszy, jest prawdą. Nadal nie wynika z tego, że jej model gospodarczy był lepszy. Weź niewolnictwo…
  • W ogólności się zgadzam. Niektóre dowody matematyczne przekraczają ludzkie możliwości nie z powodu niewystarczającej inteligencji, lecz niewystarczającej mocy obliczeniowej przy wykonywaniu dowodu.…
  • No i mają rację.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Dark Regis, Rozwiązanie musi być różniczkowalne z tego względu, że musi jakoś pasować do równania różniczkowego, w którym użyto różniczek potencjalnego rozwiązania ;). Chodzi o zupełnie inny problem, który…
  • Marek Michalski, @Grzegorz Świderski Jak się rozmawia z neomarksistowksim trollem, to nie należy oczekiwać niczego poza kłamstwami i erystyczną manipulacją. Przekonał się Pan już wielokrotnie, i ja również, że z…
  • Romuald, Nie ma problemu - poczekam i chętnie przeczytam gdy wpis się pojawi.Co do dyskusji mam tylko wiedzę praktyczną jaką ma przeciętny pracujący człowiek, ekonomię odczytują swoim portfelem, kontem i…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności