Od początku zaistnienia Świątek na korcie,tym "talentem" rzadzi przypadek...i powinien rządzić psychiatra!
Janowicz w Londynie....Hurkacz w Paryżu...i Świątek...prawie wszędzie.
Typowe objawy...czego? Nie wiem,nie jestem psychiatrą,ale trochę wykładów z psychologii i psychiatrii miałem.
Na jakimś meczu Igi,który sromotnie utopiła...śpiewaliśmy jej przyspiewkę---hoc,hoc,hoc,jestes sroc a nie groc!
Chyba w Londynie...publika ryknęła śmiechem...Polacy są wszędzie.
To zagubione dziecko nie potrafi myśleć samodzielnie. W panikę może wpaść po każdej nieudanej zagrywce, albo bardziej stanowczej odpowiedzi przeciwniczki.
Opieka psychologiczna? Ale racjonalna. Prawdziwa. Niekoniecznie komentowana medialnie- jak to zrobila jakas pani doktor niedawno ściągając na siebie furię wszystkich - chociaz akurat powiedziała prawdę.
Przypadkowo( bo zazwyczaj wyciszam calkowicie) słuchałem wypowiedzi komentatorów tuz przed meczem. Ze wzgledu na statystyki i to, ze Chinka spedziła w turnieju o osiem godzin(sic!) wiecej na korcie , mial to byc bardzo łatwy mecz. No i.. Szkoda gadać
Jako kibice powinnismy chyba jej odpuscić. Albo sobie ją odpuscić. Uwolnić ja od wszelkich wobec niej oczekiwań. Dać jej swobodę... niech sobie gra, jak ma ochotę. Najwyżej czasem będzie jakaś miła niespodzianka.
Ale jeslu ona sama chce odgrywac jakąś role w tenisie , to zasadniczy ruch należy do niej samej: jesli nie pogoni swojej dziwacznej mentorki(?) to bedzie skazana na takie " jazdy" zawsze.
Cześć!
Ja Igę obseruję od początku...ona weszła do światowego tenisa w czasie covidu,gdy zawody były odwołane
dziewczyny przy telewizorach trenowały...nie było silnych...siedziały w domach.
Ona tylko miała serwis,tak jak Janowicz i Hurkacz...jak weszło,to weszło!
Na resztkach covidu grała...ale do czasu.
Nie włączam głosu w telewizorze...bełkot i pompowanie...faceci gadają nawet gdy dziewczyny siedzą na krzesłach.
Ale dziś z ciekawości puściłem komentarze amerykańskie,angielskie i nawet czeskie...nikt na rozumie co sie stało!!
Ale juz większość mówi...że trzeba wywalić tę drugą połowę Igi...trener Roig wyraźnie tego wymaga.