Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wyciek z MyDr na chłopski rozum

Grzegorz GPS Świderski 30.08.2026

Oficjalna wersja: MyDr to firma, która robi oprogramowanie dla przychodni. Dane medyczne połowy Polaków leżały u nich, nawet jeśli nigdy o tej firmie nie słyszeliście. Latem 2026 hakerzy się włamali, ukradli plik z danymi blisko 19 milionów Polaków z historią medyczną do kwietnia 2024, żądali okupu, państwo zareagowało na bieżąco. Dane rzekomo nigdzie nie wypłynęły.

Jak było naprawdę?

  1. Prawdziwe włamanie było w kwietniu 2024 lub trochę później, nie w 2026. Dlatego skradzione dane urywają się właśnie na kwietniu 2024. Po włamaniu dziurę wykryto, załatano i wszczęto tajne śledztwo.
  2. Przez ponad dwa lata służby kontrwywiadowcze nie znalazły sprawców ani nie odzyskały danych.
  3. Przez ten czas dane musiały znaleźć się rękach jednego lub więcej obcych wywiadów. Kto zna historię chorób połowy polskich polityków, sędziów i wojskowych, ten ma czym szantażować całą III RP.
  4. Tak właśnie werbowano polskich polityków — i dotyczy to również Donalda Tuska oraz jego ministrów. Stąd taki syf w Polsce i demokracja walcząca. To jest walka Tuska przeciw narodowi, która służy obcym wywiadom.
  5. Latem 2026 ktoś w służbach uznał, że trzeba to wreszcie ujawnić, bo dopóki ofiara nie wie o wycieku, szantaż działa. Kiedy wie, to możliwości działań agenturalnych słabną.
  6. Jednak przyznać się do dwóch lat bezradności to polityczna katastrofa. Więc dorobiono legendę o świeżym włamaniu.
  7. „Hakerzy" żądający okupu to polskie służby udające hakerów. Służby te dane mają, więc mogły odegrać rolę złodziei i się uwiarygodnić.
  8. MyDr i Zaufana Trzecia Strona nie kłamią. Zostali oszukani i uczciwie relacjonują to, co widzą, czyli legendę służb.
  9. O ściemie wie tylko kilku oficerów. Ministrowie prawdopodobnie nie wiedzą. Tusk raczej musi to wiedzieć i dlatego kłamał, że dane nigdzie nie wypłynęły i że to zwykli hakerzy, a nie obcy wywiad.
  10. Jedyna rzecz pewna: nieznani ludzie mają dane osobowe i historię leczenia połowy Polaków do kwietnia 2024. Cała reszta oficjalnej wersji to ściema.

Wniosek

  Dane medyczne połowy Polaków mają nasze służby i służby obce, najprawdopodobniej rosyjskie lub ukraińskie.

  MyDr to głupota — oddanie danych medycznych partackiej firmie. KSeF to, coś gorszego: świadome oddanie danych o polskiej gospodarce obcym. KSeF i MyDr pokazuje, że rządzą nami i debile i agenci naraz.

Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS

PS. Ten wpis to plagiat:

Detektor plagiatu od JustDone

Wysoki poziom plagiatu

Oficjalna wersja: MyDr to firma, która robi oprogramowanie dla przychodni (...)

97% - Średni poziom plagiatu
33% - Drobne zmiany
5% - Identyczny

Podwójnie sprawdzone przez Originality.ai / Scribbr / GPTZero
Usuń plagiat z tekstu “Dane medyczne Polaków”...

A to dlatego, że ten wpis został zerznięty stąd: x.com/gps65/status/2094021173101183200

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 119
Marek Michalski

Marek Michalski

30.08.2026 17:14

Nie wiem czy to nie jest mowa nienawiści w stosunku do sztucznej inteligencji, a w szczególności do władz. Brakuje tylko nazywania bezradności władz bezwładem, albo o zgrozo "bezwładzą".

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.08.2026 18:12

W odpowiedzi do: Marek Michalski

A co ma z tym wspólnego sztuczna inteligencja?

Marek Michalski

Marek Michalski

30.08.2026 19:40

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

GPTZero to AI?

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.08.2026 20:01

W odpowiedzi do: Marek Michalski

No ale to AI zadziałało poprawnie. Porównało ten tekst z moim wpisem na X i uznało, że to plagiat, bo jest identyczny. Jak temu detektorowi plagiatów wkleimy dowolny tekst z Naszych Blogów, to go uzna za plagiat, bo go znajdzie na Naszych Bogach. Wszystko jest prawidłowo, nie ma w tym żadnej nienawiści.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.08.2026 20:04

W odpowiedzi do: Marek Michalski

Dodam, że serwis JustDone ma też detektor sprawdzający, czy dany tekst jest napisany przez AI. Wszystkie moje teksty blogowe np. z 2015 roku uznaje za napisane w 90% przez AI, bo LLMy uczyły się na moich tekstach, więc je powtarzają.

Marek Michalski

Marek Michalski

30.08.2026 20:21

W odpowiedzi do: Grzegorz GPS Świderski

Na tym to polega, że sztuczna stwierdziła statystyczną zbieżność i wyciągnęła fałszywe wnioski, że to plagiat a nie "przedruk" własny autora, oraz że sztuczna sama popełnia plagiat przypisując sama sobie autorstwo. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.08.2026 21:12

W odpowiedzi do: Marek Michalski

Serwis JustDone ma dodatkową usługę, pozwalającą zmieć sformułowania (nazywa się to humanizator AI i parafrazator AI), tak by pozostawić sens tekstu, ale by nie był plagiatem, ani tekstem wygenerowanym przez AI. Co znaczy, że to jest serwis dla debili.

Co ciekawe kluczowe instytucje w USA — w tym NIST (National Institute of Standards and Technology), amerykański Departament Edukacji (Office of Educational Technology) oraz czołowe ośrodki akademickie (np. Stanford, MIT) — wydały raporty i rekomendacje odradzające poleganie na detektorach tekstu AI oraz tekstowych znakach wodnych (watermarking).

Główna argumentacja tych instytucji sprowadza się do czterech zasadniczych problemów:

  • Zabawa w kotka i myszkę niszczy styl. Wykrywacze szukają schematów i powtarzalnych słów. Żeby je przechytrzyć, programy humanizujące specjalnie wstawiają rzadkie wyrazy, psują gramatykę i rozbijają zdania. Efekt? Zamiast prostego, logicznego tekstu powstaje sztucznie napompowany potworek, który trudno się czyta.
  • Znaków wodnych w tekście nie da się utrzymać. W obrazku lub muzyce da się ukryć niewidoczne dla oka piksele czy  dla ucha niesłyszalne dźwięki (cyfrowy znak wodny). W tekście to nie działa —  każde słowo ma swoje konkretne znaczenie. Wystarczy wrzucić tekst do innego bota z prośbą: „przepisz to własnymi słowami”, przetłumaczyć go na niemiecki i z powrotem na polski albo samemu zmienić trzy wyrazy, a cały ukryty „znak wodny” znika.
  • Wykrywacze strzelają na oślep i krzywdzą niewinnych. Te programy mylą się na potęgę. Badania wykazały, że gdy uczeń pisze w obcym dla siebie języku (np. po angielsku) i używa prostych, poprawnych zdań, wykrywacz często bezpodstawnie oskarża go o oszustwo. To samo jest, gdy człowiek stara się pisać bardzo poprawnie i zrozumiale. Nawet samo OpenAI (twórcy ChatGPT) skasowało swój własny program do wykrywania AI, bo działał zaledwie w 26% przypadków.
  • Szkoła musi zmienić zasady gry, a nie bawić się w policjanta. Amerykańscy eksperci mówią wprost: polowanie na to, czy ktoś użył AI, jest ślepą uliczką. Sztuczną inteligencję należy traktować jak kalkulator do pisania. Zamiast sprawdzać sam gotowy tekst, nauczyciele powinni patrzeć na historię pisania dokumentu, pytać ucznia na żywo z tego, co napisał, i oceniać, czy naprawdę rozumie temat i potrafi krytycznie myśleć.
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 479
Liczba wyświetleń: 739 700
Liczba komentarzy: 6 463

Ostatnie wpisy blogera

  • Pożytek ze smoka, czyli o hodowaniu potworów dla władzy
  • Oświadczenie w piątek po południu!
  • Lex szarlatan to astroturfing!

Moje ostatnie komentarze

  • Serwis JustDone ma dodatkową usługę, pozwalającą zmieć sformułowania (nazywa się to humanizator AI i parafrazator AI), tak by pozostawić sens tekstu, ale by nie był plagiatem, ani tekstem…
  • Dodam, że serwis JustDone ma też detektor sprawdzający, czy dany tekst jest napisany przez AI. Wszystkie moje teksty blogowe np. z 2015 roku uznaje za napisane w 90% przez AI, bo LLMy uczyły się na…
  • No ale to AI zadziałało poprawnie. Porównało ten tekst z moim wpisem na X i uznało, że to plagiat, bo jest identyczny. Jak temu detektorowi plagiatów wkleimy dowolny tekst z Naszych Blogów, to go…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, Serwis JustDone ma dodatkową usługę, pozwalającą zmieć sformułowania (nazywa się to humanizator AI i parafrazator AI), tak by pozostawić sens tekstu, ale by nie był plagiatem, ani tekstem…
  • Marek Michalski, Na tym to polega, że sztuczna stwierdziła statystyczną zbieżność i wyciągnęła fałszywe wnioski, że to plagiat a nie "przedruk" własny autora, oraz że sztuczna sama popełnia plagiat przypisując sama…
  • Grzegorz GPS Świderski, Dodam, że serwis JustDone ma też detektor sprawdzający, czy dany tekst jest napisany przez AI. Wszystkie moje teksty blogowe np. z 2015 roku uznaje za napisane w 90% przez AI, bo LLMy uczyły się na…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności