— Ależ oczywiście, że szefem obozu politycznego wówczas, w 2017 r., był pan prezes i stąd nasza bliska współpraca. On zresztą też bardzo mocno uczestniczył jako szef większości parlamentarnej w podejmowaniu decyzji i niech lepiej moi adwersarze polityczni dzisiaj, z wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, nie kłamią, ponieważ ja mam i świadków, i dowody, i zacznę też mówić, gdzie, w których decyzjach, kto uczestniczył — mówił były premier.
— Wszystkie [decyzje] były konsultowane, a niektóre były wręcz na bieżąco konsultowane, bo jak się sytuacja zmieniała, wszystkie były konsultowane — dodał.
I dalej: — Jestem cierpliwy, słucham, co pan prezes mówi i ja staram się nic nie ujawniać i niczego nie opowiadać. Jeśli on zacznie jakieś fragmenty naszych rozmów ujawniać, jeśli to nie będą prawdziwe relacje, będę mówił, jakie jest moje spojrzenie na te rozmowy. Będę przywoływał świadków, bo przecież tych rozmów były nie dziesiątki, a setki.
— Niech lepiej moi adwersarze polityczni z wewnątrz PiS nie kłamią, ponieważ ja mam świadków i dowody, i zacznę też mówić gdzie, w których decyzjach kto uczestniczył — powiedział Mateusz Morawiecki w trakcie rozmowy na kanale Rymanowski Live.
Nie udało się Bodnarowi i ślimaczy się Żurkowi,
To się uda was rozliczyć Morawieckiemu Mateuszowi.
Zaraz dolepię link
@kat
I co ty na to???
Wierzysz Morawieckiemu? Przeczytałeś dzisiejszy artykuł Witolda Waszczykowskiego m.in. o Morawieckim? Trudno u Ciebie dopatrzyć się konsekwencji: z jednej strony uważasz Morawieckiego za palanta (tu podzielam Twoje zdanie), a z drugiej traktujesz jako autorytet. Tylko po to, bo masz obsesje na temat Kaczyńskiego (no i Kuźmiuka), i możesz im przywalić.
.........................................................................................
Nawet rządowy deszczyk nie pomógł
dakowski.pl
Za każdym razem, jak podawałem przykłady na to, że Kaczyński jest lojalnym członkiem okrągłostołowej sitwy, to PiS-owska sekta starała się zakrzyczeć rzeczywistość. Pomalutku i nieśmiało wychodzą kolejne "kwiatki". Naprawdę robi się ciekawie a rozliczeń niewinni nie muszą się obawiać.
Zdziwisz się, ale na KPN, które później zostało za sprawą okrągłostołowej sitwy skompromitowane, co całkiem niedawno okazało się nieprawdą, ale nie musisz mi wierzyć. A te rzekome łgarstwa, to należy mi wytykać za każdym razem, jak je publikuję i tylko wtedy jak ich rzeczowo nie uzasadnię. Opluć i uciec to każdy potrafi.
Ano właśnie. KPN skompromitował Wódz, Zięć i reszta rodziny. Szkoda, bo było tam wielu wspaniałych ludzi, jak dr Jan Tadeusz Mazurkiewicz.Tak naprawdę, to niespecjalnie się starało, by realnie zagrozić postkomunie. Ale nie tym rzecz. Łatwizną i banałem jest zwalanie wszystkich niepowodzeń na "okrągły stół". Było wiele okazji do rewizji, bądź korekty ustaleń które tam zrobiono. Wybory z 1991 roku, pokazały, że jedyna partia, PC, która miała w programie lustrację i dekomunizację (dodajmy, w nader skromnym wymiarze), nie zdobyła nawet 9% poparcia. Z kolei z ZChN-u, szybko pozbyto się szczerych antykomunistów (A.Macierewicz), a do władzy doszły figury z rodzaju Goryszewskiego. A o tym, jak zachowali się Moczulski z Zięciem, szkoda strzępić ryja. Podstawowym problem tak wówczas, jak i teraz, są barany które raz na parę lat "głosują", ale nie wybierają. Zaklęcia typu "rządzi okrągły stół", niczego nie wnoszą, poza ogłupieniem.
mjk1
Za każdym razem, jak podawałem przykłady na to że , Kaczyński jest lojalnym członkiem okrągłostołowej sitwy...
Jarosław Kaczyński stoi na czele konserwatywnej, narodowej partii i nigdy nie skalał się uczestniczyć w pookrągłostołowej sitwie, która na potęgę sprzedawała dobra narodowe. Więcej można się dowiedzieć na blogu www:historiaiwspolczesnosc.pl
Panowie! Mam prośbę!
Proszę imiennie się zwracać do kogo jest dany komentarz.
Robi sie bałagan,a przecież wystarczy jedno słowo...
Jakież to przewidywalne-od wielkiej miłości do równie wielkiej nienawiści. Pan Morawiecki w swych cukierkowych wcześniejszych wystąpieniach zapewniał,że nic go nie rozlaczy z PiS-em i nie poróżni z prezesem Kaczyńskim. Co podano oprócz strawy duchowej na tym słynnym grillu,że gadającym głowom biorącym udział w panelu dyskusyjnym tak się zmieniły poglądy na prawicę? Walka o jedność skończyła się bitwą o podzielenie PiS i brak jedności. Grupa rozłamowców skonczyła z Wersalem i rozpoczęła pielgrzymowanie po mediach ze skargami i żalami. Najpierw misja ,,wielkiego przyjaciela'' Kaczyńskiego Ryszarda Terleckiego z donosikiem do Radia Wnet ujawniającym zapiski z tajnych posiedzeń PiS. Dzisiaj rajd pana Jakubiaka w Polsce24.pl oskarżającego Kaczyńskiego o ,,poniżanie'' przedsiębiorców,Morawieckiego i pozostałych rozłamowców i czekającego okazji by go usunąć.Czego to się jeszcze nie dowiemy w kolejnych dniach?To są te prorozwojowe działania?
Morawiecki ma poparcie w: Onet,TOK-FM,Interia FAKT zobacz same szwabskie media.
Ostatnio się obudzil Axel Springer...pochwalil M.M.