Zwracam uwagę na ciekawą wypowiedź Jacka Hogi u Bogdana Rymanowskiego, która może wyjaśnić, dlaczego oddaliśmy poprzez KSeF pełną mapę polskiej gospodarki amerykańskiej Impervie, której właścicielem jest francuska grupa Thales zajmująca się wywiadem.
Otóż Jacek Hoga wie od polskich oficerów, ale też z doniesień prasowych, że gdy Polska wstępowała do NATO, to zobowiązała się, że nie będzie szpiegować swoich sojuszników i nie będzie się przed nimi bronić kontrwywiadowczo. To znaczy, że Polska to są dzikie pola, gdzie wywiady USA, Francji, Izraela na nawet Ukrainy, mogą robić, co chcą, zdobywać wszelkie informacje, a my musimy się na to godzić, bo to sojusznicy.
Więc KSeF to nie jest jakieś niedopatrzenie, jakieś partactwo, czy nieudolność — to celowe wypełnienie zobowiązań. Wywiady naszych sojuszników mają sterować naszą gospodarką, bo tak obiecaliśmy i się tego trzymamy.
Wybrane przez obce wywiady firmy mają u nas dominować, wypierać rodzime, bo na tym polega sojusz. Jesteśmy całkowicie ubezwłasnowolnionym wasalem na własną prośbę.
Więc jak chcecie założyć jakiś biznes, to najpierw musicie porozmawiać z zagranicznymi oficerami wywiadu czy wam pozwolą go stworzyć i w jakiej skali możecie go rozwinąć. No i najważniejsze to ustalić jaką dolę należy im za to odpalić.
Teza Hogi nie wyjaśnia technicznie KSeF, ale wyjaśnia mentalność państwa, która pozwoliła KSeF powstać: wobec przeciwników stosujemy kontrwywiad, wobec sojuszników zaufanie. Polskie państwo przyjęło praktykę, w której zagrożenia pochodzące od sojuszników są ignorowane i administracyjnie przedefiniowywane tak, aby nie uruchamiać mechanizmów kontrwywiadowczych.
Państwo suwerenne zadałoby pytanie: czy obce mocarstwo może dzięki architekturze KSeF uzyskać przewagę informacyjną nad naszymi przedsiębiorstwami, urzędami i gospodarką? Państwo wasalne pyta: czy dostawca ma odpowiednie certyfikaty i czy jest z kraju sojuszniczego?
Imperva jest amerykańska, Thales francuski, serwery izraelskie — to są sojusznicy, więc niech sobie swobodnie analizują wszystkie biznesowe faktury wystawiane w Polsce, niech znają modele biznesowe firm działających w naszym kraju, niech wiedzą, jakie mają marże, jakie zyski, jakie łańcuchy dostaw. Jako sojusznicy będą sterować naszą gospodarką, by nas bronić. Ich wywiady zbudują u nas swoją potęgę biznesową i dzięki temu pokonają naszych wrogów. UE i NATO to nasi dobrzy pasterze i musimy im służyć.
Kaczyński do spółki z Tuskiem po prostu zbudowali świadomie, celowo niesuwerenne państwo wasalne. Oddali nas ochoczo w całkowitą zależność od starszych i mądrzejszych.
O tym od dawna wielu antysystemowych polityków i publicystów pisze i mówi, ale KSeF jest tego ostatecznym dowodem. Wasalizm to jest nasza oficjalna doktryna państwowa. Dlatego kontrwywiad KSeFu nie zauważa.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
PS. Notki powiązane:
"Kaczyński do spółki z Tuskiem po prostu zbudowali"
E nie, Tusk tylko obiecuje że coś zbuduje. A chwali sie wyłącznie budowami zaczętymi przez Kaczyńskiego. Na przykład wiatraki na morzu, Port Polska aka CPK, elektrownia atomowa, linia kolejowa do Łomży. Obiecał niedawno że wybuduje Prom Kosmiczny, czy coś w tym stylu. Zapewne nazwie go imieniem Gustloffa. Jedyne co Tusk robi to zmienia nazwy z CPK na PP. To są znane sprawy. :)
OK, niech będzie, że to przede wszystkim Kaczyński zbudował świadomie, celowo niesuwerenne państwo wasalne, a Tusk tylko o tym gada, ale mu się nie udaje.
Kaczyński gra na Wielką Polskę, która ma ambicję odgrywania znaczącej roli na arenie międzynarodowej. Tusk to typowy wasal Niemiec.
Dzisiaj przeczytałem ciekawy artykuł prof.Krasnodębskiego w Tygodniku Solidarność nr 27/2026 na ten temat.
deliberatio.eu
"Nie udało się uczynić Europy Środkowo-Wschodniej podmiotem, a nie przedmiotem gry politycznej. Ani Grupa Wyszehradzka, ani „Trójmorze” nie spełniły tej nadziei. Małe, karłowate państwa naszego regionu nie miały i nie mają ambicji, by stać się suwerenne, zupełnie wystarcza im administracyjna autonomia, zwłaszcza że kiedyś kolaborowały z III Rzeszą. Europa Środkowo-Wschodnia jest wiec dziś obszarem, w którym krzyżują się i ścierają wpływy dwóch ośrodków władzy - Moskwy i Berlino-Brukseli. Tylko Polska chwilami porywa się czasami na samodzielność – niestety najczęściej jak z motyką na słońce. Oczywiście istnieje jeszcze odległy, nieco apatyczny „Zachód” - uosabiany przez USA - który w naszym przekonaniu jest gwarantem bezpieczeństwa i ewentualnym zbawcą, gdyby coś poszło bardzo „nie tak”."
Kaczyński gra na Wielką Polskę tak skutecznie, że w praktyce oddał obcym wywiadom mapę polskiej gospodarki przez KSeF, który PiS wymyślił, a wcześniej zobowiązał państwo, by wobec sojuszników wyłączyło kontrwywiad. To nie jest motyka na słońce, tylko świadome zrobienie z Polski dzikich pól dla USA, Francji, Izraela czy nawet Ukrainy.
Jeśli po tym dalej widzisz podmiotową Wielką Polskę, to znaczy, że mylisz podmiotowość z rolą grzecznego wasala, który liczy na nagrodę od dobrych pasterzy z NATO i UE. Zgadzamy się tylko co do jednego: dzisiejsza Europa Środkowo-Wschodnia jest przedmiotem gry Moskwa-Berlin-Bruksela — różnimy się w ocenie, kto tę wasalną rolę Polsce realnie urządził i ugruntował. To zrobiły wszystkie rządy Polski od 1989 roku.
Skoro uważasz, że Kaczyński porywa się na samodzielność, to wskaż konkretnie:
Bo na razie widzę tylko to, że jedna frakcja wasali ma narrację: "wasal Niemiec", a druga: "wasal USA/Brukseli", a państwo jako takie ma w doktrynie wpisany wasalizm wobec sojuszników niezależnie od tego, kto akurat nakleja swoje logo na tym samym projekcie.
"Kaczyński gra na Wielką Polskę tak skutecznie, że w praktyce oddał obcym wywiadom mapę polskiej gospodarki przez KSeF"
Kaczyński nawet jak nie rządzi, to rządzi. Taki Wielki Mały Czlowiek. To wynika z twojego wpisu. Takie są reguły demokracji, że każda władza się kończy. Ba, nawet najkrawawsze dyktatury kiedyś się kończą. Tak już jest na świecie. Kaczyński pokazuje, że nie jest uzurpatorem jak Tusk, tylko demokratą. Jak Polacy wybiorą znowu niemieckiego ciecia na swojego firerka, to przecież chcącemu nie dzieje się krzywda.
Właśnie czytam ciekawy artykuł Piotra Lisiewicza pt. "Tusk i Braun - dwóch patologicznych kłamców" w Gazecie Polskiej, dzisiejsze wydanie. Sporo ciekawych danych na temat Brauna. Braun to de facto człowiek z orkiestry Tuska. Świetnie rozgrywają Polacken:)
Kaczyński oddał obcym wywiadom mapę polskiej gospodarki wtedy gdy rządził. To on mianował i kontrolował Morawieckiego, który załatwił Impervę do KSeFu.
"Kaczyński oddał obcym wywiadom mapę polskiej gospodarki"
I dzięki temu podwoił wpływy do budżetu. Przy okazji obniżając podatki VAT, CIT i PIT. Cudotwórca :)