Prezydent RP Karol Nawrocki pozostaje politykiem cieszącym się największym zaufaniem Polaków - wynika z lipcowego sondażu rządowego CBOS. Przewaga nad kolejnymi politykami rośnie z miesiąca na miesiąc

Ośrodek CBOS pisze o jego "niekwestionowanej" pozycji w zestawieniu. Największe straty odnotowali natomiast Donald Tusk i Rafał Trzaskowski.
CBOS podkreśla, że prezydent Karol Nawrocki jest "niekwestionowanym" liderem rankingu zaufania do polityków.
Ufa mu 55 proc. badanych, nieufność wobec niego wyraża 33 proc. badanych, 9 proc. deklaruje obojętność. Przewaga nad Tuskiem wynosi już 23 pp
"Jego notowania umacniają się już drugi miesiąc z kolei" - zaznacza CBOS. W porównaniu z czerwcem zaufanie do prezydenta wzrosło o 2 pkt proc., a poziom nieufności spadł o 1 pkt proc.
Na kolejnych miejscach rankingu w lipcu plasują się wicepremierzy Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.
Szefowi MON ufa 41 proc. ankietowanych, 32 proc. wyraża nieufność, 16 proc. obojętność. Szefowi MSZ ufa 41 proc., nieufność wyraża 26 proc., a 12 proc. deklaruje obojętność.
W ostatnim miesiącu poziom zaufania do tych polityków spadł odpowiednio o 4 i 1 pkt proc. Nieufność do Kosiniaka-Kamysza wzrosła o 3 pkt proc., a do Sikorskiego o 2 pkt proc.
"Do czołówki zalicza się także wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość, Krzysztof Bosak, również mający przewagę społecznego zaufania nad nieufnością - 38 proc. wobec 31 proc." - zauważył CBOS. Zaufanie do Bosaka spadło o pkt proc. i o tyle samo spadła wobec niego nieufność.
Politycy, których łączy w lipcu wyraźne pogorszenie notowań, to premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Szefa rządu darzy zaufaniem 32 proc. badanych - spadek w porównaniu z czerwcem o 6 pkt proc. Nieufność wobec Tuska wyraziło 53 proc. badanych - o 5 pkt proc. więcej niż przed miesiącem.
Wobec prezydenta Warszawy zaufanie wyraża 34 proc. ankietowanych - także o 6 pkt proc. mniej niż w czerwcu. Nieufność do Trzaskowskiego deklaruje 48 proc. badanych, również o 5 proc. więcej w porównaniu z czerwcem.
Grzegorz Braun ze wzrostem
Wzrost zaufania o 4 pkt proc. i analogiczny spadek nieufności - w porównaniu z czerwcem - odnotował lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. W lipcu zaufanie do niego zadeklarowało 25 proc. ankietowanych, nieufność - 51 proc.
CBOS zauważa, że lider partii Razem Adrian Zandberg jest jednym z sześciu polityków w zestawieniu, wobec których istotnie więcej osób wyraża zaufanie niż nieufność - ufa mu 32 proc. respondentów (wzrost o 2 punkty procentowe), 26 proc. obdarza go nieufnością (wzrost o jeden punkt procentowy).
Na tym samym miejscu pod względem poziomu zaufania lokuje się lider Konfederacji Wolność i Niepodległość Sławomir Mentzen, któremu wprawdzie ufa niemal co trzeci badany - 32 proc. (spadek o 2 pkt proc.), jednak spotyka się on z wyraźnie większą, bo deklarowaną przez 40 proc. badanych, wzrost o 1 pkt proc. - nieufnością.
Marszałka Sejmu, współprzewodniczącego Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego darzy zaufaniem 29 proc. respondentów, a 39 proc. mu nie ufa. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska cieszy się zaufaniem 25 proc. badanych, zaś nieufność wobec niej wyraża 35 proc.
Zaufanie do byłego premiera, wiceprezesa PiS Mateusza Morawieckiego deklaruje 29 proc. (spadek o pkt proc.), a 50 proc. deklaruje brak zaufania. Nieznacznie mniej osób 27 proc. (wzrost o pkt proc.) ufa prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. "Wprawdzie w ciągu ostatniego miesiąca zmniejszył się odsetek osób, które nie ufają temu politykowi - spadek o 3 pkt proc., do 54 proc.
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, którego w marcu ogłoszono kandydatem partii na przyszłego premiera, cieszy się zaufaniem 24 proc. badanych, zaś nieufność wobec niego deklaruje 51 proc. Jego notowania w ostatnim miesiącu pozostały bardzo zbliżone - o pkt proc. wrosła grupa ankietowanych deklarujących zaufanie.
Spośród ministrów - jak ocenił CBOS - "postacią polaryzującą" jest szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek. Zaufaniem darzy go 26 proc., zaś nieufnością 28 proc. Poziom deklaracji zaufania spadł w tym przypadku o 2 pkt proc. Jednak 31 proc. badanych zadeklarowało nieznajomość tego ministra.
"Szefowi MSZ ufa 41 proc., nieufność wyraża 26 proc., a 12 proc. deklaruje obojętność."
Gościu, który non-stop popełnia gafy dyplomatyczne, ma aż takie zaufanie? A łyżka na to niemożliwe :)
@u2....Proszę spojrzeć na S24.Tam pisują internauci zaangażowani by w jak najbardziej chamski sposób oczerniać prezydenta.Im cenzor nie wyłącza nawet najbardziej prymitywnych komentarzy.Chamstwo powtarzane tysiące raz zakoduje się w umyśle i nikt nie będzie krytykował nadętego aroganckiego licencjata czy kapciowego którego jak na ironię postawiono na czele MON.Proszę też zauwazyć,że żaden prawicowy portal nawet nie próbuje ani bronić prezydenta,ani skrytykować rządu , marszałkiszcza Czarzastego czy Koalicji.To zaufanie sondażowe do tak nijakich postaci jak cały reżimowy rząd bierze się własnie z propagandy. A NB nie potrafi wykrztusić nawet jednego słowa w obronie prezydenta którego podobno tak chciał.I zawsze ma w zanadrzu temat by przykryć nim rzeczywistosć.
"Proszę spojrzeć na S24"
Mi wystarczy X, za S24 nie tęsknię. Na X działały całe brygady trolli od Pińskiego i Giertycha. Ale niedawno była czystka i jakby mniejszy fetor się wydziela ze stajni Qnia :)
Imponujący sondaż pokazujący prezydenta Nawrockiego jako lidera na polskiej scenie politycznej nie powinien sprowadzać się tylko do naszego uznania i sympatii. Do tego powinna dochodzić reakcja pokazująca naszą niezgodę na wszystkie ordynarne zachowania rządu,mediów reżimowych i Koalicji.Przecież jest internet,są blogerzy -czemu milczą a wręcz nakazują ,,żadnej bieżączki''.Przy tak intensywnej nagonce na prezydenta wsparcie mediow i społeczeństwa jest konieczne.Pana wpisy są na NB wyjątkiem i naruszeniem zasady że żadnych bieżących spraw tu się nie porusza i wątpię czy będą nawet jakieś komentarze.Należy się liczyć,że sympatia społeczeństwa może się zmienić pod nieustannym atakiem ze strony reżimu.Przecież sondaż pokazuje też ,że wysokie poparcie społeczeństwa mają tacy nieudolni i słabi politycy jak Kosiniak-Kamysz czy Sikorski.Ich niekompetencja jest widoczna ale ich akurat nikt nie krytykuje,nie grozi dymisją,nie wyśmiewa.Do wspólnych ataków na prezydenta polscy politycy posuwają się nawet do szukania wsparcia u Żełeńskiego.
"sondaż pokazuje też ,że wysokie poparcie społeczeństwa mają tacy nieudolni i słabi politycy jak Kosiniak-Kamysz czy Sikorski"
Po prostu ludziom lotto kto tam rządzi, byleby mieli do pierwszego. Wystarczy im ciepła woda w kranie mówiąc Tuskiem. Kosiniak Kamysz ma jednak wiecej osób nieufnych niż Sikorski. Widać ludzie mogą mu pamiętać np. podwyższenie wieku emerytalnego :) Sikorski oprócz głupich wpisów na X nie jest zbyt aktywny publicznie i to mu zapewne służy. Może kogoś oszukać, że jest w miarę porządny :)
Fajny ten obrazek "stosunku do polityków". Najzabawniejsza i najbardziej chyba prawdziwa jest ostatnia pozycja "nie znam". Karola Nawrockiego znają wszyscy badani! G. Braun jest bardziej znany niż P. Czarnek, W. Kosiniak-Kamysz, R. Sikorski i W. Czarzasty!
Obrazek, jaki zrobił CBOS, pokazuje niechcący ciekawą rzecz o Braunie - ten "tylko" poseł, który nie sprawował funkcji urzędniczych, ani rządowych, jest bardziej rozpoznawalny i znany niż wielu ważnych polityków w obecnym sejmie i rządzie.
Jest też pozycja "nieufność" w której I miejsce ma J. Kaczyński 54%, a tuż za nim D. Tusk 53%. Pewnie te procenty w realnym badaniu są odwrotne, albo nawet DT znacznie przegania w tej dyscyplinie J. Kaczyńskiego, ale kto zleca, ten może mieć względy "badaczy". Śmiesznie wygląda "nieufność" do G. Brauna i P. Czarnka - są identyczne 51%.
Co pokazuje to badanie opinii? Chyba najbardziej skuteczność mediów w ogłupianiu widzów-wyborców. Pierwsze pytanie do badanych powinno brzmieć: skąd czerpią wiedzę o politykach? I taki sondaż powinniśmy zobaczyć pierwszy, a ten, który widzimy - jako drugi :)
Oczywiście ktoś może wyciągać stąd jakieś preferencje wyborcze, ale jak znam życie, to decyzje o wyborze posła mogą się zmienić kilkakrotnie, wystarczy parę prawdziwych albo wymyślonych afer, żeby zniszczyć kandydata. W wyborach na prezydenta Tymińskiego i Nawrockiego zastosowane były te same metody - kompromitacja obyczajowa, urojone panienki, zdrady, które parę lat po wyborach sąd uznawał za oszczerstwa, ale niestety sąd nie mógł zmienić wyniku wyborów i unieważnić wyboru Wałęsy. A szkoda. Na szczęście K. Nawrocki wygrał (choć niewielką ilością głosów) i nie musimy przerabiać wariantu wałęsowania Polski pod przywództwem Trzaskowskiego. Ja uważam, że mogło dojść do sfałszowania wyborów prezydenckich, ale "za mało" sfałszowali, bo niedoszacowali frekwencji.
"G. Braun jest bardziej znany niż P. Czarnek, W. Kosiniak-Kamysz, R. Sikorski i W. Czarzasty!"
Bo to typowa agentura niemiecka. Einsatzkommando Hermana Schapera podobnie działało w okolicach Łomży i Białegostoku. Byli zmotoryzowani i szybko przemieszczali się z miejsca do miejsca, aby pokazać, że Niemcy są wszędzie. Ale de facto nie było ich wielu.
Braun robi medialne show, np. z gaśnicą, co się ludziom podoba. Ale budzi to stare demony antysemityzmu. Moze dlatego Braun tak brzydko się starzeje i fatalnie wygląda? Bo sieje nienawiść, a to przeciwko Żydom, a to przeciwko Ukraińcom. I ta jego nienawiść niewątpliwie skrupia się na nim samym.
Podobnie brzydko się zestarzał Tusk. Też jedzie na starym niemieckim hejtowaniu Polacken. Gościu już bez tego nie potrafi żyć.
Braun nie sieje nienawiści - po prostu pokazuje real, którego nie pokazują media.
To wszystko nie jest normalne! A co najdziwniejsze - Braun siedzi w sądzie i broni się przez kretyńskimi oskarżeniami mniejszości chanukowej w Polsce, a media o tym milczą. Bo gdyby to pokazywały rzetelnie, ten rząd i te wszystkie sądy byłyby wywiezione na taczkach!
Czołem Kolego!
Roczek prezydentury Karola minął, a ja zaczynam się obawiać. Prezydent jakby lekko zaczyna mięknąć i jego asertywność i brutalna odwaga lekko maleje.
To nie dlatego, że on się zmienia. To środowisko jego ludzi ma pewnie takich ludzi w stylu, czy to Kaczyńskiego, czy Morawieckiego (o Dudzie wole nie wspominać), którzy wolą łagodnie i dyplomatycznie załatwiać sprawy dla narodu.
I obawiam się o prezydenta, choć dzisiaj niebezpieczeństwo wisi nad Trybunałem Konstytucyjnym. Ja bym już dzisiaj wynajął, kupił, czy poprosił Donalda Trumpa zespół profesjonalnej ochrony, która dzień i noc, i wszędzie (nawet w toalecie) pilnowała by jakieś typy Kierwińskiego nie wdarły się i dokonali puczu. To nie jest śmieszne.
Najlepszego
"pilnowała by jakieś typy Kierwińskiego nie wdarły się i dokonali puczu"
Warto porównać pijackiego pogłosa Kierwę z wysportowanym Now Rocky. Lekko pogłosowi nie będzie dokonać puczu. Now Rocky jest w dobrej formie i wykorzystuje dostępne środki, aby realizować swój 21 punktowy program pt. Po pierwsze Polska! Po pierwsze Polacy!
Tusk oczywiście realizuje progam swoich mocodawców z Niemiec, który przedstawił Klaus Bachmann.
AI Overview
W swoich publicystycznych tekstach na łamach niemieckiej prasy (m.in. w dzienniku Berliner Zeitung) Klaus Bachmann wielokrotnie analizował sytuację w Polsce. Jego najbardziej znaną i komentowaną propozycją, która wywołała burzę polityczną, był plan dla rządu Donalda Tuska dotyczący : [1]
Ponadto publicysta często przedstawia tezę, że Polska w wielu obszarach (np. cyfryzacji, innowacyjności i tempa rozwoju) zaczyna wyprzedawać Niemcy, paradoksalnie korzystając z dorobku pozostawionego przez poprzednie rządy. [1, 2]
Więcej szczegółów na temat jego spostrzeżeń można znaleźć w artykułach publikowanych w serwisie Deutsche Welle oraz na portalu Onet. [1, 3, 4]
@u2....Pogłos może swój atak skierować na rodzinę prezydenta.,,Podkładkę'' i przyzwolenie już ma w postaci niemieckich mediów plujących jadem na prezydenta i okreslających go jako faszystę i skrajnego polskiego nacjonalistę.
................................................................................................
Jak się robi sondaże ilustruje kolorowy mem:
mpolska24.pl