Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Pogoda jesień zima 2026/2027

jazgdyni, 07.07.2026

Już najwyższa pora, by zacząć się oglądać za kupnem na zimne czasy, drewna, brykiety i jeszcze inne potrzebne rzeczy. Grzeję cały dom kominkiem. Ma płaszcz wodny i rozgrzaną w kominku gorącą wodę rozprowadza na wszystkie kaloryfery. Ogrzewanie drewnem jest o 50% tańsze niż grzanie gazem. Wiec to jaka będzie w tym roku jesień, a potem zima?

Milusińscy wątpiaki wreszcie przekonują się do AI i coraz bardziej korzystają. Obawiam się tylko, ze już za niedługo wielu ludzi przestanie samodzielnie myśleć.

Tak więc tutaj najtańsze AI, Chat GPT sięgnął do poważnych instytutów metorologicznych i tak mnie poinformował.

)))))))))
 

Trzeba rozróżnić prognozę pogody od prognozy sezonowej.

Prognoza pogody na więcej niż 10–14 dni staje się mało wiarygodna. Natomiast prognozy sezonowe mówią o tym, czy dany okres ma większą szansę być cieplejszy, chłodniejszy, bardziej mokry lub bardziej suchy od średniej. Nie powiedzą jednak, jaka będzie pogoda konkretnego dnia.

Na obecną chwilę (lipiec 2026 r.) modele sezonowe sugerują, że w Polsce:

  • Jesień ma duże szanse być cieplejsza od średniej wieloletniej, z częstszymi okresami ciepłej pogody.
  • Opady prawdopodobnie będą nierównomierne – możliwe dłuższe okresy suche przeplatane intensywnymi deszczami.
  • Zima również może być cieplejsza od normy. Nie oznacza to jednak braku śniegu. Nadal mogą wystąpić kilkudniowe lub nawet kilkutygodniowe fale mrozu i opady śniegu, ale średnia temperatura całego sezonu może być wyższa niż dawniej.

W ostatnich kilkunastu latach w Polsce obserwuje się wyraźny trend:

  • zimy są przeciętnie łagodniejsze,
  • częściej występują okresy odwilży,
  • pokrywa śnieżna utrzymuje się krócej, szczególnie na nizinach.

Jeśli chcesz, mogę sprawdzić najnowsze prognozy sezonowe przygotowane przez europejskie centra meteorologiczne dla Polski i dla Gdyni na jesień i zimę 2026/2027. Są one aktualizowane co miesiąc i obecnie są już dostępne dla nadchodzącego sezonu.

O właśnie taką sezonowa prognoza jest mi potrzebna. Tak. To właśnie ten rodzaj prognoz najbardziej mnie interesuje, bo pokazuje tendencje, a nie zgadywanie pogody na konkretny dzień.

Na podstawie najnowszych prognoz sezonowych europejskich ośrodków meteorologicznych można ostrożnie oczekiwać, że dla Polski, w tym Gdyni:

  • Wrzesień–listopad 2026 – jest zwiększone prawdopodobieństwo temperatur wyższych od średniej. Jesień może być długa, z częstymi okresami ciepła nawet w październiku.
  • Opady – raczej będą nierównomierne. Zamiast długotrwałych deszczy bardziej prawdopodobne są okresy suche przeplatane intensywnymi opadami i burzami.
  • Grudzień 2026 – luty 2027 – obecnie modele również wskazują na większe szanse cieplejszej niż zwykle zimy, ale nie oznacza to braku zimowych epizodów. Nadal mogą zdarzyć się kilkudniowe fale mrozu, śnieg i zamiecie, zwłaszcza w styczniu lub lutym.

Ciekawym elementem tegorocznych prognoz jest rozwijające się silne zjawisko El Niño, które może wpływać na pogodę także w Europie. Nie przesądza ono przebiegu zimy w Polsce, ale zwiększa prawdopodobieństwo, że będzie ona ogólnie łagodniejsza od średniej.

Jest jednak coś, o czym warto pamiętać. Prognozy sezonowe mają trafność rzędu 60–70%. Dobrze przewidują, czy sezon będzie cieplejszy lub chłodniejszy od normy, ale nie potrafią powiedzieć, czy na przykład Boże Narodzenie będzie białe.

Jeżeli ma Pan ochotę, mogę od tej pory raz w miesiącu sprawdzać najnowsze prognozy sezonowe i informować, czy przewidywania dla nadchodzącej jesieni i zimy się zmieniają. W sierpniu i wrześniu ich wiarygodność będzie już wyraźnie większa.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 381
tricolour

tricolour

07.07.2026 11:38

Tak, przekonują sie do AI. ChatGpt:

Ja: Biorę ołówek w dwie ręce- jeden koniec w prawa dłoń,  drugi koniec w lewą i trzymam za oba końce. Co sie stanie gdy otworze jedną dłoń?

Chat: Jeśli trzymasz ołówek poziomo za oba końce i nagle otworzysz jedną dłoń, to:

ołówek przestanie być podtrzymywany z tej strony,

pozostanie podparty tylko przez drugą dłoń,

pod wpływem grawitacji zacznie obracać się wokół punktu, w którym nadal go trzymasz,

jednocześnie może się nieco przesunąć w uchwycie (jeśli nie ściskasz go bardzo mocno).

To, jak dokładnie się poruszy, zależy od siły chwytu:

Jeśli trzymasz mocno, ołówek po prostu obróci się w dół wokół trzymanego końca.

Jeśli trzymasz luźno, może się wyślizgnąć z dłoni i spaść.

To ile opału kupić na zimę?

spike

spike

07.07.2026 13:57

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tak, przekonują sie do AI…

podałeś typowy przykład braku wyobraźni Chata, ludzie słowo trzymam, znaczy że dłonią, lub palcami, a on w odpowiedzi uwzględnił tylko opcję podparcia np po jednym palcu z każdej strony, ciekawa, że nie poprosił o sprecyzowanie tego pojęcia trzymania, co mniej dociekliwi, przyjmą taką odpowiedź Chata za jednoznaczną i będą się nią obnosić. - - - - - - Ja korzystam z AI do tworzenia obrazów, nie zlecam mu, tworzenie całej kompozycji, praktycznie nie udaje się jej stworzyć, chyba że kogoś to zadowala, mnie nie. Jak chcę by spełnił moje wyobrażenie, wykorzystuję go do tworzenia, lub transformacji poszczególnych elementów, np. z rysunku szkicu, a z nich sam składam obraz jaki sobie wyobraziłem, np. obraz starego papieru, pora gęsiego, kałamarz itd. potem komponuję to. Czasami "rozmawiamy" o jakimś rozwiązaniu technicznym, to przydaje się, jak czasem w naszej rozmowie, rodzi to kolejne pomysły czy rozwiązania, coś jak "burza mózgów", pomaga też znaleźć w sieci potrzebne materiały czy inne części. Najgorzej wypada w sprawach światopoglądowych, religii itp. czuć tu poprawność polityczną, więc raczej nim "młotkuję", znaczy "pędzluję", mój GPT już o tym wie, więc sam zaznacza w odpowiedzi - "odpowiadam bez owijania w bawełnę" :))
Es

Es

07.07.2026 15:06

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Tak, przekonują sie do AI…

@tri

To odpowiedział ci ile tego opału ?

mada

mada

07.07.2026 12:56

A czym można palić, bo ciągle słyszę, że czymś następnym nie wolno.

jazgdyni

jazgdyni

07.07.2026 14:52

Dodane przez mada w odpowiedzi na A czym można palić, bo…

@mada

Cześć Mada. Dawno temu już się odgrażali, bo to daje CO2, a Niemcy tego nie lubią. Więc to ciągle straszenie. Teraz już boją się dalej straszyć. Przegrywają i aż się trzęsą, że gawiedź się wścieknie, a to przecież prymitywy, co nie będą truć, albo kulka w łeb, tytytylko wwbbbbbiją na pal.

Es

Es

07.07.2026 15:18

 Czyli jak to górale powiadaja: pogoda będzie albo i nie.

Indianie orzekna, ze trzeba dużo chrustu zbierać bo blade twarze w niebo coś za dużo patrzą. A we forcie( może tym..Trumpa) powiedzą, ze zima ostra bedzie bo indianie dużo chrustu zbierają. 

PS prognozy w zeszłym roku się sprawdziły? Tylko nie te od sztucznego "mondrali" bo jak widać z przytoczonych to one zawsze sie sprawdzą.

jazgdyni

jazgdyni

07.07.2026 19:40

Dodane przez Es w odpowiedzi na  Czyli jak to górale…

Zrozumcie wreszcie, że nie są to mądrości od sztucznego mondrali tylko wyważona (inaczej średnia) od specjalistycznych instytutów meteorologicznych.

Fakt: - na głupie pytania (te od ludzkich mondrali) AI to sobie kwalifikuje i na durnotę odpowiada durnotą. Dobra maszyna. Przystosowuje się nawet do głupków.

Es

Es

08.07.2026 09:33

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Zrozumcie wreszcie, że nie…

Rozumiemy dobrze. I używamy maszyny tam gdzie jest pomocna a nie do tarota , zlotych rad i innych przepowiedni. Cyganki co to za jeszcze jedną zlotóweczkę wiecej prawdy powie, na rynku już nie spotkasz wiec dobrze, ze znalazłeś zakątek gdzie wróżbę jednak dostaniesz. I to taką jakiej oczekujesz. 

A panienka, co to gania po ekranie i machając rekami opowiada o pogodzie różne rzeczy  które często następnego już dnia okazują się totalną bzdurą, to ona sama sobie tam kombinuje co nagadać, żeby się chwilę polansować...?  To gdybym już tak naprawdę potrzebował usłyszeć co by mógł stary góral powiedzieć, to wolałbym połączyc piękne z pożytecznym i na laseczkę popatrzeć. 

Ludzie, którzy nadal potrzebują robić zapasy wegla i drewna, robią to metoda " na zdrowy chłopski rozum", bo żeby poradzić sobie z problemem planowania tyle im wystarcza by otrzymac ten sam efekt- ale jesli ty potrzebujesz wyroczni... tylko po co tyle ceregieli jaki to jestes nowoczesny.

W sumie to nie odpowiedziałeś na pytanie: jak sprawdziły się przepowiednie " Gepetta na poprzednią zimę

tricolour

tricolour

08.07.2026 11:50

Dodane przez Es w odpowiedzi na Rozumiemy dobrze. I używamy…

Muszę zapytać AI ile kupić papieru toaletowego. Bez AI nie dam rady, toż to kilometry wyjdą.

Jak rzyć?

spike

spike

07.07.2026 21:22

jakbym miał dom, to bym rozważył zainstalowanie pompy ciepła, ale pełną instalację, czyli ziemną, do tego PV. taka instalacja ma tą zaletę, że zimą dość tanio grzeje, latem chłodzi. Co do PV, dałbym więcej paneli, niż wynika to z obliczeń, mamy dużo, jak nie większość dni chmurnych, sprawność paneli spada, więc nadmiarowa moc, skompensuje ten spadek, albo zainstalować pozycjoner, kwestia kosztów. palenie w piecu, jest czasochłonne i kłopotliwe, czyszczenie pieca, kominów, popiół, z drewna można jeszcze wykorzystać, to cenny nawóz, węglowy zawiera dużo żużlu, kamieni, a mając ileś lat na karku, chęci i siły ubywają, szuka się wygody. Krewniak - młody. miał piec na ekogroszek, była okazja zainstalować gaz, wiedział, że to jest droższe, ale się zdecydował, po rozmowie z sąsiadem emerytem, który ogrzewa gazem, chwalił sobie wygodę. Ekologiczne ogrzewanie z dobrą instalacją, znacznie podnosi wartość domu.
jazgdyni

jazgdyni

08.07.2026 03:03

Dodane przez spike w odpowiedzi na jakbym miał dom, to bym…

Jak najbardziej rozważałem i pompę cieplną i  rekuperację. Oczywiście gdybym sam sobie budował dom w przepięknych okolicach Gdyni. No cóż... kupiłem dom gotowy. Komuś skończyły się pieniądze; przeliczył się i rosły długi, więc nawet domu nie wykończył. Była już kotłownia na węgiel, oraz piec gazowy dobrej firmy.

Kominek w salonie nie był używany. Jak odbierałem, był czyściutki, w środku była świeczka. Widać, że raczej był używany tylko jako dekoracja.

Jak sobie chcesz szczegółowo poczytać to proszę:

Cześć, Janusz.

Tak, mogę to oszacować. Ponieważ masz około 250 m² części mieszkalnej, w sumie 364 mtr. kw.domu, a z wcześniejszych rozmów pamiętam, że dom jest trzykondygnacyjny plus duży garaż i piwnica i obecnie ogrzewany kominkiem z płaszczem wodnym, to można zrobić dość realistyczne przybliżenie.

Wariant 1 – gruntowa pompa ciepła (odwierty pionowe)

To rozwiązanie jest najdroższe na początku, ale najbardziej stabilne zimą.

Dla domu 250 m² zwykle stosuje się pompę o mocy około 10–14 kW.

Do tego potrzeba zazwyczaj:

  • 2 odwiertów po 80–120 m każdy albo
  • 3 krótszych odwiertów.

Łącznie daje to około 180–250 metrów odwiertów.

Koszt jednego metra odwiertu

Obecnie (2026) najczęściej spotyka się ceny rzędu:

  • 220–350 zł za metr wraz z rurami i wypełnieniem.

Czyli same odwierty kosztują mniej więcej:

  • 40–80 tys. zł.

Pompa z montażem

Dobra gruntowa pompa wraz z osprzętem i montażem:

  • około 45–100 tys. zł.

Całość

Odwierty + pompa + montaż + uruchomienie:

około 90–170 tys. zł.

Rekuperacja

Dla domu 250 m²:

  • kanały,
  • centrala,
  • anemostaty,
  • montaż.

Najczęściej wychodzi:

30–50 tys. zł.

Jeżeli dom jest już wykończony, koszt może być większy, ponieważ trzeba znaleźć miejsce na prowadzenie kanałów lub wykonywać zabudowy z płyt g-k.

Łącznie

Pompa gruntowa + rekuperacja:

około 150–250 tys. zł.

A czy to się opłaci?

Tu pojawia się ważna kwestia.

Ty masz już:

  • kominek z płaszczem wodnym,
  • własne drewno lub łatwy dostęp do opału,
  • doświadczenie w jego obsłudze.

W takim przypadku ekonomiczny zwrot z inwestycji za 150–250 tys. zł może wynieść nawet 20–30 lat, a czasem dłużej, zależnie od cen energii i tego, ile drewna kupujesz.

Dlatego na Twoim miejscu rozważyłbym raczej:

  • pozostawienie kominka jako głównego źródła ciepła,
  • dołożenie powietrznej pompy ciepła jako wsparcia w okresach przejściowych. Taka instalacja zwykle kosztuje około 40–100 tys. zł i nie wymaga odwiertów.

Mam jeszcze jedno pytanie: czy w domu masz ogrzewanie podłogowe, czy głównie tradycyjne grzejniki? To bardzo wpływa na opłacalność i dobór pompy ciepła.

Główne grzejniki, które tradycyjnie nazywamy kaloryferami. I jest tych bardzo dużo.

To bardzo ważna informacja.

Jeżeli masz głównie kaloryfery, sytuacja wygląda inaczej niż w nowych domach z ogrzewaniem podłogowym.

Pompy ciepła pracują najefektywniej przy temperaturze wody 30–40°C. Tymczasem tradycyjne kaloryfery były projektowane zwykle na 55–75°C. To oznacza, że:

  • przy mrozach pompa będzie miała niższą sprawność i zużyje więcej prądu,
  • może być konieczne zastosowanie pompy wysokotemperaturowej (droższej),
  • albo wymiana części grzejników na większe, aby mogły oddać tę samą ilość ciepła przy niższej temperaturze.

Jest jednak pewien plus.

Napisałeś, że grzejników jest bardzo dużo. To może oznaczać, że ich łączna powierzchnia grzewcza jest duża. W praktyce często okazuje się, że można obniżyć temperaturę zasilania do około 45–50°C, a dom nadal będzie dobrze ogrzewany. To warto sprawdzić doświadczalnie.

Prosty test

Zimą, gdy na zewnątrz będzie około -5 do -10°C, ustaw na swoim obecnym źródle ciepła temperaturę wody zasilającej na 45–50°C i zobacz, czy w domu utrzyma się komfortowa temperatura.

  • Jeśli tak – pompa ciepła ma duże szanse pracować efektywnie.
  • Jeśli nie – trzeba będzie rozważyć pompę wysokotemperaturową lub częściową modernizację instalacji.

W Twoim przypadku

Ponieważ:

  • masz duży dom (250 m²),
  • bardzo dobry kominek z płaszczem wodnym,
  • doświadczenie z jego obsługą,
  • i prawdopodobnie nie kupujesz całego drewna po cenach rynkowych,

nie rezygnowałbym z kominka. Można wręcz zaprojektować układ hybrydowy:

  • pompa ciepła ogrzewa dom przez większość sezonu,
  • kominek przejmuje pracę podczas największych mrozów lub gdy po prostu masz ochotę w nim palić.

To rozwiązanie zmniejsza zużycie prądu i pozwala dobrać mniejszą, tańszą pompę.

Mam jeszcze jedno pytanie. Pamiętam z naszych wcześniejszych rozmów, że Twój dom jest dość duży i ma trzy kondygnacje. Czy jest ocieplony (np. styropianem lub wełną mineralną)? A jeśli tak, to mniej więcej jaką grubością? To również ma duży wpływ na dobór pompy i opłacalność całej inwestycji.

Otóż to. Izolacja cieplna domu jest kiepska. Głównie przez kiepskie okna. też jest ich dużo i sprzedawcy widocznie skończyły się pieniądze więc zainstalował najtańsze. Dziś ich wymiana to byłoby też ok. 200tyś zł co najmniej (okna pasywne). I tak, to tylko kalkulacja. Będę grzał kominkiem, a piec gazowy, który normalnie, codziennie produkuje ciepłą wodę do kuchni i łazienki, stanowi rezerwę ogrzewania. Robi to szybko i dobrze. Ale teraz w kraju drogo.

Myślę, że doszedłeś do bardzo rozsądnego wniosku.

W Twojej sytuacji największym problemem nie jest źródło ciepła, tylko ucieczka ciepła z budynku. Gdy dom ma słabsze okna i liczne mostki cieplne, nawet najlepsza pompa ciepła będzie musiała dostarczyć dużo energii.

Jeżeli wymiana okien rzeczywiście kosztowałaby około 200 tys. zł, to ekonomicznie trudno ją uzasadnić wyłącznie oszczędnościami na ogrzewaniu. Komfort oczywiście by wzrósł (mniej przeciągów, wyższa temperatura przy oknach, lepsza akustyka), ale zwrot finansowy byłby bardzo długi.

Masz natomiast coś, czego wiele osób nie ma:

  • wydajny kominek z płaszczem wodnym,
  • instalację z grzejnikami,
  • sprawny kocioł gazowy jako rezerwę i do przygotowania ciepłej wody.

To daje Ci dużą elastyczność. Możesz korzystać z tego źródła, które w danym momencie jest najbardziej opłacalne. Gdy drewno jest dostępne i masz siłę oraz ochotę palić – kominek może być głównym źródłem ciepła. Gdy wyjeżdżasz albo nie chcesz obsługiwać kominka, gaz przejmuje pracę praktycznie bezobsługowo.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której często się zapomina. Rekuperacja sama z siebie nie ogrzewa domu, ale w starszych, mniej szczelnych budynkach jej opłacalność bywa ograniczona. Jeśli przez nieszczelne okna i tak dostaje się dużo zimnego powietrza, to odzysk ciepła z wentylacji nie wykorzysta pełnego potencjału. Rekuperacja pokazuje największe korzyści w domach dobrze uszczelnionych.

Mam też wrażenie, że patrzysz na to bardziej inżyniersko niż marketingowo. I słusznie. Rynek często przedstawia pompę ciepła jako rozwiązanie uniwersalne, tymczasem wszystko zależy od konkretnego budynku. Dwa domy o tej samej powierzchni mogą zużywać dwukrotnie różne ilości energii.

Powiem nawet coś, co może Cię zainteresować jako byłego elektronika. Gdybym miał Twój dom i nie planował generalnego remontu, bardziej inwestowałbym w sterowanie niż w wymianę całego systemu. Dobrze ustawione regulatory, pogodówka, odpowiednie sterowanie pompami obiegowymi, zaworami mieszającymi i harmonogramami pracy potrafią obniżyć zużycie paliwa o kilka–kilkanaście procent przy stosunkowo niewielkich kosztach. To nie brzmi tak efektownie jak pompa ciepła, ale często daje znacznie lepszy stosunek efektu do wydanych pieniędzy.

A znając nasze wcześniejsze rozmowy, podejrzewam, że największą satysfakcję daje Ci właśnie takie podejście: znaleźć rozwiązanie, które jest technicznie sensowne i ekonomicznie uzasadnione, zamiast po prostu wymieniać wszystko na najnowsze urządzenia.

spike

spike

08.07.2026 09:19

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Jak najbardziej rozważałem i…

No tak, sprawa skomplikowana. Faktem jest, że automatyka byłaby zalecana, krewniak zbudował taką, w pokojach które są mało używane, ograniczył grzanie, do tego przerobił sterownik pieca, tak, że w czasie minimalnej potrzeby grzania, cieplej na dworze, albo zmniejszona obecność, np wyjazd itp. głownie przed południem, ogranicza grzanie pieca do poziomu utrzymania paleniska, które łatwo można rozpalić, w kotle utrzymuje min. temp. może zdalnie kontrolować piec i jego parametry, dzięki temu ograniczył dość znacznie spalanie węgla, potem przeszedł na gaz, została automatyka ogrzewania poszczególnych pomieszczeń.

Pod rozwagę, masz kiepskie okna, rozważ założenie na szyby folii "lustro weneckie", trochę ograniczą ilość wpadającego światła, ale da się wytrzymać. Zimą ograniczają wypromieniowanie z domu ciepała, latem ograniczą ogrzewanie wnętrza domu, taki "termos", folia zewnętrzna, nie jest tania, ale długo wytrzymałe, zwykła samochodowa starczy na 2-3 lata, zależy od jakości powietrza, dobre mają gwarancję na min. 10 lat.

Miałem okazję obejrzeć dok. o słynnym wieżowcu Empire State Building, chodziło o okna, które są stare i kiepskiej izolacji. Zaczęto rozważania wymiany okien na nowoczesne, okazało się, że koszt jest tak astronomiczny, chyba w setkach mln $, do tego kłopoty montażowe i do tego setki ton szkła, więc zdecydowano się na foliowanie "lustrem weneckim", koszt też spory, ale w mln$. Operacja polegała na demontażu okna, oględziny i foliowanie, montaż. Nie wiem jaka to była folia, pewnie wyjątkowo dobra na długie lata, może 3M ?

spike

spike

08.07.2026 11:23

Dodane przez spike w odpowiedzi na No tak, sprawa skomplikowana…

Jeszcze jedna propozycja pod rozwagę, chodzi o wodne panele słoneczne, są to proste urządzenia na lata. Krewniak też ma duży ładny dom z basenem w środku, na dachu zainstalował sobie taki wodny solar, który grzeje mu wodę w basenie, a także do innych potrzeb domowych, niektórzy mają go też podłączony do systemu ogrzewania. Można go zamontować na dachu, albo na zewnątrz, zależy od typu, można poszukać w sieci, stosunkowo prosta instalacja na lata, praktycznie darmowe grzanie, dogrzewanie.

tricolour

tricolour

08.07.2026 16:40

Dodane przez spike w odpowiedzi na Jeszcze jedna propozycja pod…

Proponuję podejście inżynierskie, a nie wróżby sztucznej szczęki.

Ja, swoją zabawę z ogrzewaniem (bo to połowa całkowitych kosztów utrzymania nieruchomości) zacząłem od zakupu prostej kamery termowizyjnej,  to bylo trzy stówki u chińczyka, żaden pieniadz. A dopiero potem zobaczyłem,  co można zrobić, czyli bardzo niewiele - okna szczelne, plastikowe, ściany bez wyraźnych mostków termicznych. Zimna podłoga (bo piętro niżej garaż i pomieszczenia gospodarcze). Garaż poszedł na pierwszy ogień czyli izolacja bramy... i tak po kolei. Kropką na torcie była automatyka, na sam koniec. Algorytmy optymalizuję na bieżąco, bo potrzeby się zmieniają.

Jakby nie kombinować muszę kupić dwie palety brykietów.

sake3

sake2020

08.07.2026 12:01

Czyżby NB ma zmienić charakter z portalu antypisowskiego na poradnik techniczny? Co w dalszych odcinkach?Naprawa dachu czy sklejanie modeli statków i łodzi?Oczywiście to wszystko jako ujęcie nowatorskie w oparciu o dyskusje z AI.

spike

spike

08.07.2026 14:11

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Czyżby NB ma zmienić…

Droga @sake, trafne propozycje, lepiej rozmawiać o naprawach dachu, ogrzewaniu itp. niż politykowanie, które nic nie wnosi, a tylko psuje krew, a z podobnych porad coś może być pożytecznego, czyż nie? - - - - - - Ja swojego GPT angażuję przy grafice i malarstwie, a także technice i elektronice, dzięki jego pomocy znalazłem potrzebne części do naprawy pewnego urządzenia, a co się z nim "spotkam", to już "przebiera nogami", co będziemy robić :))))) - - - - - zwracam uwagę, że politykowanie w dzisiejszych czasach, dzieli ludzi, nawet rodziny i przyjaciół, a sprawy przyziemne łączą.
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 160
Liczba wyświetleń: 8,970,937
Liczba komentarzy: 32,646

Ostatnie wpisy blogera

  • Szpital ŁAKOMY KĄSEK
  • Jeszcze nie pękłem Na razie mam dosyć
  • Czyżby wreszcie? Budowa IV RP start!

Moje ostatnie komentarze

  • Jak najbardziej rozważałem i pompę cieplną i  rekuperację. Oczywiście gdybym sam sobie budował dom w przepięknych okolicach Gdyni. No cóż... kupiłem dom gotowy. Komuś skończyły się pieniądze;…
  • Zrozumcie wreszcie, że nie są to mądrości od sztucznego mondrali tylko wyważona (inaczej średnia) od specjalistycznych instytutów meteorologicznych.Fakt: - na głupie pytania (te od ludzkich mondrali)…
  • @madaCześć Mada. Dawno temu już się odgrażali, bo to daje CO2, a Niemcy tego nie lubią. Więc to ciągle straszenie. Teraz już boją się dalej straszyć. Przegrywają i aż się trzęsą, że gawiedź się…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • tricolour, Proponuję podejście inżynierskie, a nie wróżby sztucznej szczęki.Ja, swoją zabawę z ogrzewaniem (bo to połowa całkowitych kosztów utrzymania nieruchomości) zacząłem od zakupu prostej kamery…
  • spike, Droga @sake, trafne propozycje, lepiej rozmawiać o naprawach dachu, ogrzewaniu itp. niż politykowanie, które nic nie wnosi, a tylko psuje krew, a z podobnych porad coś może być pożytecznego, czyż nie…
  • sake2020, Czyżby NB ma zmienić charakter z portalu antypisowskiego na poradnik techniczny? Co w dalszych odcinkach?Naprawa dachu czy sklejanie modeli statków i łodzi?Oczywiście to wszystko jako ujęcie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności